#gry

191
10898

12 + 1 = 13



Tytuł: Assassin's Creed: Shadows

Developer: Ubisoft Quebec

Wydawca: Ubisoft

Rok wydania: 2025

Gatunek: RPG, TPP, Skradanki, Sandbox

Użyta platforma: PS5

Ocena: 7,5/10

Czas do ukończenia: około 70h

Licznik prywatny: 2/12

Co tu dużo pisać, podobało się! Platyna zrobiona, a te robię tylko w grach które naprawdę mi podejdą. Gra duża, na początku robiłem każdy pytajnik, ale znów po około 40-45h przyszła refleksja, że tyle się innych gier nazbierało, to nie ma co tu siedzieć lekko ponad 100h żeby wyczyścić planszę i znacznie przyspieszyłem.

Gra raczej wszystkim znana. Kolejny assasyn, teraz przyszła kolej na XVI wieczną Japonię, no i całkiem to siadło. Nie znam się na japońskiej historii, także nawet nie wiem jak historia wygląda na tle historycznym, ale na co to komu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Kolejny Assasin z otwartym światem, ale jednak trochę też powrót do wcześniejszych części (przynajmniej w moim odczuciu), gdzie można się poskradać i bawić w skrytobójstwa. Z drugiej strony, można też iść w rozpierduchę. Jak kto woli: chcesz się poskradać - grasz Naoe, chcesz robić rozpierduchę - grasz Yosuke.

Graficznie całkiem całkiem, choć grałem w trybie wydajności (zwłaszcza cut scenki), historia spoko i się spina, skoki wiary w wykonaniu Yosuke do prychnięcia zwłaszcza jak się pierwszy raz widzi daną animację czy co on tam gada. No generalnie bawiłem się dobrze i teraz czas na jakiś szybki hack and slash, a co do serii AC oby Hexe wyszło jak najszybciej i jeszcze szybciej potaniało No zobaczymy jak to będzie z magią.

Polecam/Nie polecam: Polecam.



#gamesmeter #gry #grajzhejto #assassinscreed

146a4581-920e-4025-9007-09c03836fb4e

Zaloguj się aby komentować

11 + 1 = 12

Tytuł: Battlefield 6
Developer: Battlefield Studios
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2025
Gatunek: FPS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 6 - singleplayer
Ocena: 5/10

Skoro dostałem za darmo, to postanowiłem, że przejdę kampanię. Akurat seria „Battlefield” nigdy nie kojarzyła mi się z udanymi singleplayerami - „Bad Company 2” była całkiem przyjemna, „Trójka” też mi się podobała, ale nie miały podjazdu do oryginalnej trylogii „Modern Warfare”. I to świeże doznania, ponieważ pierwsze „MW” przeszedłem w grudniu zeszłego roku. Dlatego nie spodziewałem się niczego wybitnego.

I szkoda, że nie dostałem, ponieważ podwaliny są bardzo dobre. I strzelanie daje radochę, i misje są całkiem zróżnicowane, ale wszystko sprawia wrażenie zrobionego po łebkach, na odwal się.

O fabule nie będę się wypowiadał, ponieważ od początku mnie nie zainteresowała i pod koniec kampanii nawet jej nie śledziłem. Są jakieś zwroty akcji, śmierć ważnych postaci et cetera - nic zapadającego w pamięć.

Najważniejsze jest to, że kampania daje się trochę pobawić zabawkami dostępnymi w multiplayerze, często zmieniając postacie, którymi gramy, a co za tym idzie, także dostępne uzbrojenie.

Zagrałem na najwyższym poziomie trudności. Nie jestem jakimś tam hardcore'owym graczem, ale w „Call of Duty” zawsze lubiłem grać na weteranie, więc tutaj nie mogło być inaczej. Szczerze mówiąc, nie chcę wiedzieć, jak nudne muszą być niższe poziomy trudności. Najwyższy nie sprawiał mi żadnych problemów - przeciwnicy są totalnie głupi i nie potrafią strzelać, do tego potrafią się zespawnić tuż pod celownikiem. Na szczęście nasi sojusznicy nie są tylko tłem i naprawdę coś robią. Pozytywne zaskoczenie.

Ogromnym ułatwieniem są też umiejętności członków zespołu, w szczególności zwiad, który zaznacza przeciwników. Trudno dać się zaskoczyć wrogowi, którego pozycję znasz, ale nawet bez tego zwiadu byłoby bardzo łatwo.

Ogółem - nie warto. Nie było to złe doświadczenie, ale nie poleciłbym tej kampanii nikomu. Chyba że ktoś chce zdobyć skiny/emblematy czy inne takie do multi, to może wtedy.

A, jest jeden bardzo duży plus - można strzelać do kobiet. #czarnyhumor

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry #battlefield #battlefield6

85e84036-acb2-4724-8656-2ac37cb18b7b

@cyberpunkowy_neuromantyk czyli singiel do pominięcia? Grę i tak raczej kupię tylko se muszę stanowisko zrobić żeby na padzie nie grać, no nie umiem xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

10 + 1 = 11

Tytuł: Dave the Diver
Developer: Mintrocket
Wydawca: Mintrocket
Rok wydania: 2023
Gatunek: Przygodowa, Symulacja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 41h
Ocena: 9/10

Co to jest za gra! Dawno tak świetnie się nie bawiłem, a raczej nie zrelaksowałem. Gra prosta, z elementami QTE. Czasami trzeba się posiłować z rybą, czasami dobrze przysmażyć dodatki do dania albo zająć się uprawami. Także jest to gra która posiada w sobie mnóstwo minigierek.

Zarys fabularny jest prosty, jesteśmy nurkiem, który leci do mistycznego Blue Hole. Tam poznajemy Bancho, który prowadzi planuje prowadzić knajpę z Sushi, a my mu pomagamy w roli managera. W tym czasie poznaje masę ludzi (i nie tylko), dla których wykonujemy questy typu znajdź coś, pokonaj coś, sprawdź.

Także, w ciągu dnia pływamy, w nocy pomagamy w knajpie. (choć nocą też można pływać, inne ryby wtedy się pojawiają)

Muzyka to bardzo proste melodie które świetnie wpisują się w klimat podwodny, bądź rajskiej wyspy. Mi niczego więcej nie potrzeba.

Graficzna pixeloza jest przyjemna dla oka, za to przerywniki są świetnie wykonane, wszystkie w świetnym klimacie. Można ich nie przerywać bo za każdym razem dają uśmiech na twarzy.

Dawno nie mogłem tak bardzo polecić, żadnej gry.
Jeszcze teraz został mi endgame z DLC. Także zabawa trwa.

#gamesmeter #gry #grypc

5ac5515f-400b-4b9e-b61d-5babc2049953

@Tomekku Pograłem w to trochę bo wszyscy zachwalali ale jakoś mnie nie wciągnęło. Gra jest wykonana bardzo dobrze ale to taki typowy roguelite tylko w trochę innym klimacie niż zazwyczaj. Generalnie to uwielbiam roguelity, ale muszę mieć na nie ochotę no i chyba wtedy akurat nie miałem

@hellgihad ewidentnie, ja raczej mało w coś takiego pykałem ostatnimi czasy, ale to był ewidentny strzał w dychę. Dawno się tak nie zrelaksowałem przy jakiejś grze.

Zaloguj się aby komentować

9 + 1 = 10

Tytuł: Rusty Lake Hotel
Developer: Rusty Lake
Wydawca: Rusty Lake
Rok wydania: 2015
Gatunek: Logiczna
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 4h
Ocena: 8/10

Rusty Lake Hotel to gra logiczna, w dosyć nietypowym wydaniu. Wcielamy się w pomocnika Pana Sowy, i jesteśmy odpowiedzialni za przygotowanie obiadu dla gości tytułowego hotelu. Myk polega na tym, że przygotowujemy te obiady właśnie z gości którzy przybyli wraz z nami. Po przygotowaniu uczty dostajemy ocenę zależną od ilości składników, które dostarczyliśmy Panu Ropusze do przygotowania posiłku.
Styl graficzny jest bardzo charakterystyczny dla całej serii tych gier, i bardzo mi się podoba.
Co do samej rozgrywki to logika bywa czasem pokręcona. O ile te podstawowe składniki możemy zdobyć w miarę łatwo, to te dodatkowe, potrzebne do zdobycia wyższej punktacji, mają o wiele bardziej pokrętną logikę. Także trzeba się dokładnie rozglądać i klikać na wszystkim po kilka razy.

Czy wrócę jeszcze do Rusty Lake Hotel?
Tak, zostało mi kilka achievementów ;)
Czy polecam tę grę innym? Tak, ale raczej dla fanów gatunku.


I przy okazji się pochwalę - Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry

a081006c-0545-4a32-85dd-9ebb5e09cace

@BiggusDickus W Rusty Lake grałem od czasu ich pierwszych gierek we flashu jeszcze na Kongregate. Mega mi się podobały ale jak dla mnie to formuła im się już trochę wyczerpała bo cały czas klepią w kółko to samo.

@hellgihad Wcześniej grałem tylko w The Past Within, ale tak, widząc ilość gier przez nich wydanych, podejrzewam że pewna powtarzalność może się tam wkraść.

Zaloguj się aby komentować

@starebabyjebacpradem Kurde pograł bym trochę, z kolegami na lanie... Ehhh, to były czasy, teraz nie ma czasów....


@Stashqo jaki remaster ? Ja ostatnio grałem to był tylko mod podbijający do fullhd. Jest coś więcej?

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio myslałem w jakiego moda do Gothic 1 zagrać i przyznam się, że nadal najprzyjemniej gra mi się w stare, dobre Mroczne Tajemnice. Klimat starego vibe jest, nowe obozy są, nowe pancerze, bronie, wątki poboczne. Kolonia nie jest pusta i nudna jak w innych addonach.


#gry #gothic

ff4e2b78-63da-473b-b6c2-1bd620a185e8

@Whoresbane Dzięki, niestety gothic reworked wywala mi acess violation, więc muszę sobie odpuścić. A MT gram w starej , dobrej wersji, wiem, że nowa osłona niestety psuje grywalność. Zabrzmię jak jansuz kiedyś to było, ale Mroczne Tajemnice naprawdę przodowały. Teraz kazdy tylko się skupia jak dodać parę nowych zadań do kazdego obozu, wrzucić parę nowych NPC i mamy addon. Kiedyś był mod Wielka Wojna, ale nigdy nie wyszła wersja poza demo, no szkoda

Zaloguj się aby komentować

#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn

Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.

8c04d5e9-1c83-42c1-8998-bb205c18680f
cad06977-7edc-41d2-b54d-128079161369
45dcd8c6-cf02-4358-86a8-5dfa02b05dd2
94f0e09c-4e2a-4fe3-8bbd-8f612d62bf25
4766222d-6671-4a63-8e99-8e5c32840945

Zaloguj się aby komentować

Steam jest dziwny, 2 gry są tańsze niż jedna z nich osobno (i tak za drogo, za darmo to by była uczciwa cena ( ͡° ͜ʖ ͡°))

#gry #koszykowka #nba2k

8ec70151-927b-4a4a-ab57-7c759a9a7948

Zaloguj się aby komentować

@TenTypTakMa ja się pisze, nawet chciałem utworzyć kanał na discordzie Hejto ale temat przez święta umarł. , @bojowonastawionaowca da radę coś takiego ogarnąć?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

8 + 1 = 9

Tytuł: Blasphemous

Developer: The Game Kitchen

Wydawca: Team17 Digital

Rok wydania: 2019

Gatunek: Platformer, Soulslike

Użyta platforma: PC

Czas gry: 17h

Ocena: 7/10


Kilku Hejtowiczów polecało mi ten tytuł i samemu też mi się kilka razy gdzieś przewinął, więc po relaksującej konsolówce postanowiłem obadać. Muszę przyznać że mam dość mieszane uczucia co do tej gry.

Jest to generalnie Soulslike 2D z całymi urokami i przekleństwami tego gatunku. Mamy kapliczki pełniące rolę ognisk, tłustych bossów, wkurwiających przeciwników z których zbieramy jakąś tam walutę na upgrade naszego mieczora i interlokacyjny świat pełen skrótów, tajnych przejść i znajdziek do bliżej nieokreślonych questów. Sporą różnicą jest to, że nie tracimy waluty po śmierci, mimo że na miejscu zgonu nadal pojawia się posąg (może ich być więcej niż jeden) który warto podnieść, bo z każdym zgonem dostajemy coraz mniej punktów za ćwiartowanie niemilców oraz blokuje nam się pasek many wykorzystywany do poteżniejszych ciosów.

Bez wątpienia najciekawszym punktem gry jest jej klimat. Jak na Soulslike przystało, świat Custodii jaki przyjdzie nam przemierzać, jest dość nieciekawy. Zamiast jednak klątwy nieumarłych, tutaj do czynienia mamy z dziwnym fanatyzmem religijnym skupionym na pokucie, cierpieniu, i żalu za grzechy - dość powiedzieć że nasz miecz nosi nazwę Mea Culpa a naszego avatara tytułują Poutującym. Do tego gra jest całkiem krwawa, jucha leje się strumieniami w imię odkupienia, me like xD

Musze przyznać że spodziewałem się gry bardziej w stylu Dead Cells którego uwielbiam, jednak Blasphemous wybacza o wiele mniej błędów i wszystko jest tu wolniejsze i wyważone. Nie ma żadnych upgradów poruszania się, można zapomnieć o podwójnym skoku czy dashu w powietrzu mimo że elementów platformowych jest tu sporo. Niestety gra jest trochę kłapciata mechanicznie. Niektóre ciosy możemy zablokować, innych nie, pociski przeciwników raz przelatują przez podłogę, innym razem są przez nią blokowane. Czasem dashując w przeciwnika dostaniemy obrażenia, innym razem ich nie dostaniemy. I generalnie mam wrażenie że to nie są bugi, tylko tak miało być, ale ten brak konsekwencji potrafi ostro wkurzyć. Do tego bardzo łatwo nadziać się na stunlocka i dostać na mordę kilka niepowiązanych ze sobą ciosów nie będą w stanie nic zrobić, a jeden z nich potrafi zabrać z 1/4 HP tak że tego...

Ugułem polecam, momentami myślałem że mnie coś trafi, ale pokręcony świat i historia potrafiły mnie przytrzymać przy ekranie do końca mojej podróży ku zbawieniu.

#gry #gamesmeter

25662e6e-af96-49e3-8c6b-9fa85b62822b

@FriendGatherArena No tak, nie wrzucam w gamesmeter gier których nie przeszedłem :P
Ale muszę przyznać że kilka razy się mocno kręciłem nie wiedząc gdzie dalej iść.

Przyznaję, że nie dałem rady zmęczyć DLC. Elektryczne wyładowania i bossowie, którzy mnie wybaczają błędów... Dość.


Polecam dwójkę. Poza ostatnim etapem jest ciekawsza.

Ostatni etap to niestety maraton tego, co było wcześniej tylko bez savepointow. Frustrujące.

Mi ta gra nie siadła. Odpaliłem ją z dwa tygodnie temu i odechciało mi się po pierwszym bossie. Ani walka ani eksploracja nie są zbyt ciekawe.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@DKK To multi, możesz grac tryb solo, ale i tak trafisz na graczy , którzy mogą być pokojowo, albo wrogo nastawieni. Trybo solo jako tako PVE czyli tylko z komputerem narazie nie ma.

Zaloguj się aby komentować

#witcher3 jestem na etapie zbierania sojuszników przed wyprawą na Wyspę Mgieł.


Daleko do końca gry?


Kiedy będzie dobry moment na odpalenie dodatków?


#gry

@cyberpunkowy_neuromantyk @bojowanastawionaowca


Czy po zakonczeniu glownego watku mozna grac dalej jak np. w Obliviona?


Kolejnosc ogrywania dodatkow ma jakies znaczenie?

@aerthevist zdecydowanie po zakończeniu podstawki jak mówią. Do tego do Toussaint (krew i wino) lepiej mieć wyższy lvl.

Zaloguj się aby komentować

Lata temu w gierce poznałem gościa z Polski, który pisał tylko po angielsku. Niechętnie pisał po polsku. Miałem wrażenie, że się chce odciąć wogóle od polskich wpływów xD


Mogę tylko domniemywać, że być może otoczenie i środowisko mu nie sprzyjało i stąd ucieczka najpierw w internet, a potem zagranicę.


Gość trochę wtedy "autystyk z neta" bo dużo w necie siedział, ludzi trollował, anime oglądał; ale nie da się ukryć, że poza angielskim to mocno ogarniał programowanie, pisał mody do gier - kilka tysięcy linijek kodu w pluginach to napisał. Generalnie miał talent.


Potem jak gra zdechła, to już nie miałem z nim kontaktu, wiem tylko że wyemigrował do Niemiec, ale wracam czasem do tego okresu, bo nie spotkałem potem podobnego guru.


#gry #programowanie #gownowpis

@skorpion a nie wiem, moze wlasnie byl to jeden z tych co nie chcial tracic czasu na przedmioty, ktore mu sie w zyciu nie przydadza

@szaq ja w gimnazjum miałem kumpla co miał jak ja 15 lat. Programował w Assemblerze i wyciskał 100 kg na klatę. GURU.

Jeżeli w grze pisał tylko po angielsku to mogło być zwyczajnie dlatego, żeby inni gracze też mogli zrozumieć co pisze prawda? Często mi się zdarza pisać z polakami po angielsku w grach. Tak samo jak masz jakieś repozytoria na GitHubie stworzone przez polaków to inni polacy często otwierają Issue po angielsku a nie po polsku tak by reszta tez mogła pomóc. Angielski jest tym domyślnym językiem internetu prawda?

Zaloguj się aby komentować