#galaretkanomore

7
530

Jestem w łóżku i będę zaraz spał, a co!


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 350 kcal

  • Spalone: 3 000 kcal

  • Kroki: 13 250

  • Rower: ~16 km po zakładzie w pracy

  • Norweski: ja

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Dzisiaj mam zaplanowany ten jeden dzień w tygodniu, kiedy zmuszam się do odpoczynku. Szabat.


#adelbertthemighty

efcd3f50-68ae-457e-8f54-616d9aeda2dc

Zaloguj się aby komentować

Zrobiłem trening nóg. Pogoda jest parszywa ale mam nadzieję, że jutro uda mi się zrobić chociaż 5km w terenie, bo jak tych nóg jutro nie ruszę to pojutrze będzie dramat.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 600 kcal

  • Spalone: 3 300 kcal

  • Kroki: 13 500

  • Rower: 12 km po zakładzie w pracy

  • Trening: legs (skatowane) + weighted crunch (ile mogłem ale już nie miałem mocy na więcej)

  • Norweski: ćwiczenia

  • Książka: zaatakuję kilka stron

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Może w tygodniu- zależy od pogody- będę się źle czuł to pójdę sobie na całodniowy trekking po norweskich górkach. Raz w roku mi się należy, a co! xD


#adelbertthemighty

49568fb0-0b9d-4f51-b736-28f412f40b71

Zaloguj się aby komentować

Doszedłem do wniosku, że życie pod kontrolą to nie to idealne, wymarzone- ale czerpanie z każdej chwili najwięcej jak się da.


Bo widzicie, planuję sobie tę Drabinę Wałbrzyską- to będą dwa, może trzy dni samotnej wędrówki. Cieszę się na to jak dziecko ale czy chciałbym więcej? No pewnie. Tydzień, dwa, miesiąc wyprawy. I wiem, że obecnie nie mogę- bo mam odpowiedzialność (nie obowiązki- odpowiedzialność) i jestem potrzebny tu gdzie jestem. Czuję się rozdarty, tak jak pisał Święty Paweł w liście do Filipian:

21 Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk. 22 Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. 23 Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem6, bo to o wiele lepsze, 24 pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne. 25 A ufny w to, wiem, że pozostanę, i to pozostanę nadal dla was wszystkich, dla waszego postępu i radości w wierze, 26 aby rosła wasza duma w Chrystusie przez mnie, przez moją ponowną obecność u was.

I wiem, że życie pod kontrolą to także gotowość na wszystko co może nadejść. Chciałbym inną wędrówkę- i byłbym na nią gotowy- ale skorzystam z tego co mi zaoferowano i wyżymnę esencję z każdej sekundy... a nie pójdę dalej bo jestem potrzebny tu gdzie jestem.


I to też jest dobre miejsce, a dla kogoś jest ważne i ma znaczenie.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 600 kcal

  • Spalone: 3 500 kcal (może ciut więcej)

  • Kroki: 13 800

  • Rower: 12 km po zakładzie w pracy

  • Trening: push na siłowni + ab wheel (do oporu)

  • Rower stacjonarny: 30 minut w subiektywnej intensywności 6-7/10

  • Rozciąganie: 30 minut

  • Norweski: ćwiczenia i słuchanie


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


#adelbertthemighty

dd98e698-3e12-421a-8e78-cd6c46d76b8c

Zaloguj się aby komentować

Poszalałem. Zamiast standardowych ~1000 kcal na kolację zjadłem dzisiaj 2180 kcal.


Za to chyba od kilku dni- wbrew moim kalkulacjom- miałem deficyt bo wczoraj pomimo zjedzonych 4000 kcal wieczorem ssaałoooo, że hej, a rano obudziłem się mega głodny i wklęśniety.


Dlatego też psychicznie zluzowałem dzisiaj i poszedłem po dokładkę, ale tym razem mięso z burgerów wsadziłem w bułkę, dałem sałatę, plaster brunosta na górę, ogórki i 20 g dressingu majonezowego czostkowego.


Łącznie prawie pół kilo wołowiny dzisiaj i w sumie warto było, bo doceniam od czasu do czasu to uczucie najedzenia (nadal nie jestem przejedzony...), a także duża kontrola nad posiłkami sprawia, że po prostu smakują mi one lepiej.


Pół godzinki teraz poleżę i lecę na siłownię, a plan mam wykorzystać tę energię i zrobić trening siłowy w opór (jak zawsze), intensywny trening na rowerze pół godziny i jeszcze pół godziny rozciąganie (wezmę koszulkę na zmianę dzisiaj ).


Nie ma wymówek i opierdalanja sje.


XXD


W ogóle na razie bez większych trudności przychodzi mi utrzymać obecny poziom body fat i cholernie lubię to jak czasami wyglądam (albo czasami lubię jak wyglądam w ogóle ).


Dzisiaj mam 4 600 kcal zjedzone.


#galaretkanomore #dieta #trening #odzywianie #chlopskadyscyplina

Zaloguj się aby komentować

Dobry trening, chociaż urwałbym z 10 minut bo dużo ludzi na siłowni i trochę czekałem na sprzęt. Zrotowałem kolejność ćwiczeń wyjątkowo.

Za to po treningu 30 minut rower stacjonarny tak w intensywności subiektywnej 8/10.

Chciałem rozciąganie zrobić jeszcze ale jest późno i spociłem koszulkę więc nie. xD


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 000 kcal

  • Spalone: 3 900 kcal

  • Kroki: 13 400

  • Trening: pull na siłowni + cable crunch

  • Rower stacjonarny: 30 minut

  • Norweski: tak

Edit bo zapomniałem

  • Rower: 12 km po zakładzie w pracy (i dzisiaj faktycznie zmierzyłem z gpsem na zegarku i przy takim luźnym dniu tyle wychodzi)

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Była dzisiaj lasagne! Całkiem dobra. Zjadłem 650 g.


#adelbertthemighty

e51da572-c6fc-4102-9503-7ec5691c0815

Zaloguj się aby komentować

Kleją mi się oczy- skorzystam z tego i szybki prysznic oraz spanko.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 700 kcal

  • Spalone: 3 700 kcal

  • Kroki: 20 600

  • Rower: 12 km po zakładzie w pracy

  • Bieg: 10 km

  • Norweski: był

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Twarogowe sny.


#adelbertthemighty

42db0dec-770e-42cf-94db-11d3a5d7fb3c

Zaloguj się aby komentować

Późny wpis bo pojechałem z chłopakami do Haugesund na małe zakupy. Potem poszedłem na trening i w końcu porządne półgodzinne rozciąganie. Teraz spać.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 650 kcal

  • Spalone: ~ 3 400 kcal (garmin mi pokazuje 3 000 ale widzę, że w ogóle nie ujął mojego skakania po rusztowaniu a miałem fest intensywne 2 godziny- plecy całe mokre, dodatkowo mało mi policzył za mega mocny trening siłowy, uważam 3 400 kcal za rozsądną kalkulację, zwłaszcza, że żołądek lekko ssie)

  • Kroki: 12 600

  • Rower: 12 km po zakładzie w pracy

  • Trening: push na siłowni + ab whell (2x do upadku)

  • Rozciąganie: 30 minut

  • Norweski: ćwiczenia

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Zjadłem przed snem Twarogu chudego z odrobiną dżemu. Jestem spełniony.

Idę spać.


#adelbertthemighty

df354cf6-492d-468c-96ff-e1874bae03b6

Zaloguj się aby komentować

Walczyłem dzisiaj ze sobą i jednak dotrzymuję postanowienia.

Sobota- szabat- dzień bez ćwiczeń, a już chciałem chociaż na chwilę rozciąganie zrobić, ale wiem jak by się to skończyło: trening siłowy, rower, rozciąganie. Xd


Więc zostaję z tym co mam, rozmasuje się pistoletem i idę spać wcześniej.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 200 kcal

  • Spalone: 2 800 kcal

  • Kroki: 12 100

  • Rower: 12 km po zakładzie w pracy

  • Norweski: zaraz zrobię

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Pół dnia dzisiaj przesiedziałem bo huragan, sra żabami i generalnie jest nieprzyjemnie, a w nocy tak wiało, że się co chwilę budziłem i średnio się wyspałem.


#adelbertthemighty

cce5307a-6a94-4b35-bc64-79b98d8744f4

Zaloguj się aby komentować

Muszę się pochwalić. Tyle gadałem, zachęcałem i w końcu- udało się.

Kolega, który kiedyś biegał i chwalił się nawet maratonem, a widać , że trudne lata go przygniotły (dosłownie- nadwaga) obiecał, że przyjdzie dzisiaj na bieżnię - i był!


Zrobił szybki marsz przeplatany biegiem. Kurde, dawno się tak nie cieszyłem, aż z radości zjadłem kostkę twarogu (250g marka własna Stokrotki- nawet ok, lekko kwaśny, dobry byłby jako baza).


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 650 kcal

  • Spalone: 3 700 kcal (być może trochę więcej tak ~100 kcal ale niekoniecznie)

  • Kroki: 15 100

  • Rower: 12 km w pracy po zakładzie

  • Trening: push na siłowni + ab wheel (nadal czułem brzuch ale dzisiaj weszło do oporu dwie serie)

  • Rower stacjonarny: 20 minut dosyć intensywnych (3,4 strefa)

  • Rozciąganie: 17 minut

  • Norweski: ćwiczenia (jutro dołożę słuchanie)

  • Książka: jeszcze poczytam, aż zacznę się robić śpiący

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Pół dnia przesiedzieliśmy na kantynie z powodu wiatru, jutro być może będzie cały taki dzień.


#adelbertthemighty

8ca84c24-2039-4b8a-870f-7415cb7bd7fc

Zaloguj się aby komentować

Dwie godziny snu, tyle wystarczyło po południu aby organizm się zregenerował trochę po nocy w podróży i "wegetacji" (kimałem połamany) z rogalem pod szyją na lotnisku 2 godziny.


Norwegia przywitała mnie: wiatrem, deszczem, pizgawicą, wiatrem, srało żabami. Czyli standardowa pogoda w Norwegii zachodniej o tej porze roku.


Teraz patrzę i zapomniałem czołówki- mam nadzieję, że coś dostanę na projekcie to wezmę do biegania. XD

Pogoda nie zachęcała jednak aby wbiec na górkę dzisiaj, zdecydowałem się na sen, a potem dyscyplina wypchnęła mnie na siłownię.


Zrobiłem zaległy trening nóg (squat, HS leg curl i łydki na maszynie Hammer Strenght seated leg press- wyprostowałem nogi i ćwiczyłem łydki- też dobrze wchodzi; nie lubię łydek robić z wolnymi ciężarami).


#galaretkanomore


  • Zjedzone: ~ 3 700 kcal

  • Spalone: 2 900 kcal

  • Kroki: 9 000

  • Trening: legs + pull + ab wheel (ale niewiele po ostatnim wycisku "ciągną" mnie mięśnie brzucha)

  • Książka: dużo i zaraz skończę ("Bez końca" D. Goggins


#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Idę szybciej spać. Mam nadzieję, że pogoda trochę się poprawi ale raczej się nie zanosi. Dobrze, że teraz wziąłem dużo termo.


Łydka w miarę wygląda ale muszę teraz popracować nad udem, więc nie wiem czy jak wrócę do Polski to może przerzucę się na mocne i intensywne treningi rowerem, aż do pieczenia mięśni.


Niby zjadłem trochę za dużo- ale to i tak sukces powolnego ograniczania kcal w podróży. Batony proteinowe pomogły ale nie wezmę już nigdy więcej tortilli z chili sin carne... Twarogu, myślałem, że mnie w samolocie rozsadzi. Szkoda mi było wyrzucić ech... Trzeba było zrobić sobie z Twarogiem.

D⁎⁎a ma nauczkę.


#adelbertthemighty


#hejtokoksy

59bb3beb-43a9-441f-875e-31702ab6b3ab

Lydki lepiej wchodza na stojaco, polecam na szmicie i jakims podwyzszsniu. Gdzies chyba u jeffa bylo to w ktoryms filmie. Lepiej sie rozciaga w pozycji stojacej

Zaloguj się aby komentować

Już spakowany w nocy wyruszam.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 400 kcal

  • Spalone: 3 400 kcal

  • Kroki: 22 000

  • Bieg: 10.5 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Trochę załatwiania spraw, muszę w końcu zrobić checkliste na wyjazdy- to ogarnę jutro jak będę się rozpakowywać.

Dwugodzinna podróż (na szczęście w obie strony) z córką samochodem do ortodonty na wizytę 5 minut z komentarzem: "chciałabym aby wszystkie dzieci miały takie zęby, a ten jeden powinien się ustawić, kontrola za 4 miesiące" no ale z głowy na razie.

Terminy u mnie w mieście w ogóle, ortodonta dziecięcy: 5 lat, w Toruniu 2 lata xD. Specjaliści dla dzieci w tym kraju to dramat.


#adelbertthemighty

4047592d-6aee-425d-aaa9-ef21f5f23467

Zaloguj się aby komentować

Podsumowanie #wrzesien 2025


#galaretkanomore (wieczorny wpis jeszcze wpadnie)

Jak na zdjęciu: 48 i pół godziny aktywności w tym:

16 treningów siłowych (prawie 16 godzin)

162 km biegu (jeden papaton i pierwszy w życiu maraton)

155 km rower

Zdecydowanie za mało rozciągania.

580 000 kroków.


Zdecydowanie za mało nauki języka jak jestem w Polsce.


Starałem się robić ten jeden dzień odpoczynku w tygodniu.

ef50b026-52b6-4a39-8b5d-04f60b25def3

Zaloguj się aby komentować

Krótko, myć i spać.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 600 kcal

  • Spalone: 3 350 kcal

  • Kroki: 18 700

  • Trening: push na siłowni (dobrze siadło) + cable crunch (mam zakwasy na brzuchu po wczorajszym ab wheel - jak do tego doszło, nie wiem xd)

  • Bieg: 4 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jutro może urwę godzinę na bieg albo co.


#adelbertthemighty

14f1392e-376c-4559-9ff1-19bdc2c075ea

@AdelbertVonBimberstein zwłaszcza jak celujesz w masę ja dzisiaj 5,5 do wczorajszych 1,8. W sezonie jestem dietetycznie zajebiście ustabilizowany.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Spoko dzień, teraz muszę się pilnować bo niedługo wyjazd do pracy, a kilka dni przed potrafię być podświadomie nerwowy.

Nie dać się grubasowi sprowokować i wbrew niemu czerpać radość z czasu z rodziną.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 600 kcal

  • Spalone: 3 450 kcal

  • Kroki: 22 500

  • Trening: pull na siłowni + ab wheel

  • Bieg: 8 km

  • Książka: kilka stron plus 50 minut audiobooka podczas biegu (i mogę słuchać książek podczas spokojnego biegania okazuje się)

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Trochę miałem dzisiaj żywieniowych perypetii... Chodziło za mną coś słodkiego a moje batony proteinowe na takie sytuacje się skończyły (paczka będzie jutro dopiero). Zabrałem młodego na klopsiki do Ikei bo bardzo je lubi a nie przepada za łososiem, który ja miałem na obiad.

Dostał klopsiki, frytki i jak zawsze- torcik daim, a sam sobie wziąłem tylko galaretkę...

Dalej za mną chodziło to na podwieczorek zrobiłem dzieciom naleśniki i sam zjadłem jednego z nutellą.

Plus:

-nie kupiłem żadnego śmiecia na tą zachciankę. Naleśnik z nutellą to w miarę dobre rozwiązanie zwłaszcza, że nie był "dojebany";

-mam wypracowane rozwiązania na takie momenty: batony proteinowe, napoje ze słodzikami (proszę się od nich odpierdolić), czasami pomaga twaróg z dżemorem i erytrytolem i owocami ale te owoce już coraz mniej słodkie- muszę kupić miód w tubce taki lejący się do twarogu

-potrafię "odsunąć" moment zaspokojenia zachcianki na wtedy kiedy ja chcę, a nie kiedy chce tego mój umysł.


#adelbertthemighty

a4faf0f7-6192-48f3-8e9a-be59b7e80719

@AdelbertVonBimberstein mi na "czity" pomaga gorzka czekolada - ale nie taka sklepowa, tylko kupiłem sobie taką "bazę cukierniczą" łupaną z bloku. Wygląda słabo, bo nie temperowana, nie w bloczkach itp. - ale w smaku o wiele lepiej niż "czekolada gorzka, 30% cukru", a i cena 50zł za pół kilo jest do zaakceptowania, bo takimi grudkami łatwo się zapchać więc nie da się dużo zjeść xD

@eloyard do mnie już jadą. Dobre są cholery, a tych bio jeszcze nie próbowałem ale o tyle na plus, że mają 40g a nie 60g- wiadomo mniej kalorii a zachcianka zaspokojona.

Niestety po norweskich przygodach z czekoladą nic dostępnego w Polsce mnie nie zadowala i jak wchodzę na alejkę ze słodyczami w Polsce od czasu do czasu to wychodzę obrażony xd (i dobrze) słodycze w Polsce to gówno - poza wafelkami te robimy prymasort

b070131c-c5e2-427e-b072-a12ba94e729e

@AdelbertVonBimberstein Miazga kakaowa 100%. Kończy się, trzeba domówić.


Tak to u mnie wygląda, a smakuje tak samo jak wygląda - wezmę grudkę, rozetrę językiem, skrzywię się - ale gorzkie - i tak +- po minucie, a wziąłbym jeszcze z jedną... Ale po 2-3 już nie ma siły więcej wcisnąć i o to chodzi!

1a02234d-f14c-43d5-b29a-67fd95c2498c
8b3b9df0-b1ef-48a9-89dd-d5a4ecfd16e6

Zaloguj się aby komentować

Biegałem, spacerowałem, zjadłem kiełbasę z ogniska- najbardziej to mi tego zapachu brakowało- bluzy przesiąkniętej dymem.

Szkoda, że z dziećmi to nie można tak jeszcze posiedzieć.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 800 kcal

  • Spalone: 3 800 kcal

  • Kroki: 27 000

  • Bieg: 10 km + 7.2 km (przerwałem aby potem truchtać i nieść grzyba do domu- następnym razem biorę w teren plecak i pudełko na zbiory)

  • Spacer: 3.05 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


W październiku jadę w góry i wali mnie wszystko.


#adelbertthemighty

27304c40-ba65-497f-85b8-b0efbf1e806c

Zaloguj się aby komentować

Wcale nie tak leniwo dzisiaj- trochę łażenia i trochę noszenia młodego na plecach. Poza tym wiadomo- obsługa do dzieci- przynieś, podaj, pozamiataj.

Chyba sobie jutro zrobię papaton z rana na poprawę humoru.


#galaretkanomore

  • Zjedzone: 3 100 kcal

  • Spalone: 2 800 kcal

  • Kroki: 18 000

  • Rozciąganie: 15 minut

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Marzy mi się wyjazd w góry chociaż na weekend. Na razie muszą mi wystarczyć jednak górki fordońskie.


#adelbertthemighty

49e3d920-db69-41f2-acc3-f25fe579dd37

@Djnx Znajdziesz jakiś sklep po drodze, w płazie też jest Twaróg chociaż polecam go unikać bo to siedlisko patologii i zabójstwo dla polskiej myśli przedsiębiorczości. Generalnie kupując w żabce wspierasz franczyzową patologię i alkoholizm w kraju

@AdelbertVonBimberstein Jutro rano wyjeżdżam, około 6-7. Będę musiał jeść niemiecki twaróg, a tam nabiał taki sobie

Zaloguj się aby komentować

Waga rano- 80.4 kg, a było już 82.7 kg

Znowu schudłem, muszę dołożyć kalorii. Znowu ta sama gadka wiem, ale kardio nie odpuszczę, kardio mi daje szczęście.

No i wyniki siłowe ten tydzień w dół ale to może być jeszcze after efekt po maratonie i wczoraj trochę rowerowałem ze 3 godziny.


No nic, przyszły tydzień lecę do Norwegii do pracy to trochę masy zrobię bo tam siłą rzeczy mniej czasu na bieganie, a na rower będzie już za ciemno po 19.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 700 kcal

  • Spalone: 3 400 kcal

  • Kroki: 12 000

  • Rower: 11.63 km (z młodym na rehabilitację podjechaliśmy) + 13.60 km (wyskoczyłem po kilka grzybów do lasu)

  • Trening: push na siłowni (dałem z siebie wszystko ale nie było paliwa/mocy we mnie) + cable crunch

  • Książka: kilka stron

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Z plusów- rosną mięśnie grzbietu i sylwetka w X zaczyna się rysować, no ale jak dalej będę w deficycie- w takim tygodniowym ujęciu to pójdzie to w uj.


Zatem dzisiaj jem w opór, aż będę najedzony, jutro bez większych aktywności bo szabat więc jem 500-800 kcal na plus.


#adelbertthemighty

dee6d01f-297c-4c31-a2de-b98a644a6888

@AdelbertVonBimberstein długi czas byłeś na deficycie, najpierw wysokim bo zrzucaleś kg, a później jak już utrzymywałeś wagę, to mimo wszystko chyba i tak dalej miałeś lekki deficyt. Przez to twój organizm pewnie potrzebuje trochę więcej czasu, żeby się przestawić na nabieranie masy.

@splash545 przede wszystkim potrzebuje kalorii i to wszystko. A w ciągu ostatnich 6 dniu mam za sobą maraton, 3 treningu siłowe do odcinki, bieg i 3 razy rowerowane w tym raz prawie 3 godziny w uczciwym tempie.

Jedyne czego mi potrzeba to kalorie.

Zaloguj się aby komentować