18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Jestem w łóżku i będę zaraz spał, a co!
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 350 kcal
Spalone: 3 000 kcal
Kroki: 13 250
Rower: ~16 km po zakładzie w pracy
Norweski: ja
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Dzisiaj mam zaplanowany ten jeden dzień w tygodniu, kiedy zmuszam się do odpoczynku. Szabat.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Zrobiłem trening nóg. Pogoda jest parszywa ale mam nadzieję, że jutro uda mi się zrobić chociaż 5km w terenie, bo jak tych nóg jutro nie ruszę to pojutrze będzie dramat.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 300 kcal
Kroki: 13 500
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Trening: legs (skatowane) + weighted crunch (ile mogłem ale już nie miałem mocy na więcej)
Norweski: ćwiczenia
Książka: zaatakuję kilka stron
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Może w tygodniu- zależy od pogody- będę się źle czuł to pójdę sobie na całodniowy trekking po norweskich górkach. Raz w roku mi się należy, a co! xD
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Doszedłem do wniosku, że życie pod kontrolą to nie to idealne, wymarzone- ale czerpanie z każdej chwili najwięcej jak się da.
Bo widzicie, planuję sobie tę Drabinę Wałbrzyską- to będą dwa, może trzy dni samotnej wędrówki. Cieszę się na to jak dziecko ale czy chciałbym więcej? No pewnie. Tydzień, dwa, miesiąc wyprawy. I wiem, że obecnie nie mogę- bo mam odpowiedzialność (nie obowiązki- odpowiedzialność) i jestem potrzebny tu gdzie jestem. Czuję się rozdarty, tak jak pisał Święty Paweł w liście do Filipian:
21 Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk. 22 Jeśli bowiem żyć w ciele - to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. 23 Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem6, bo to o wiele lepsze, 24 pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne. 25 A ufny w to, wiem, że pozostanę, i to pozostanę nadal dla was wszystkich, dla waszego postępu i radości w wierze, 26 aby rosła wasza duma w Chrystusie przez mnie, przez moją ponowną obecność u was.
I wiem, że życie pod kontrolą to także gotowość na wszystko co może nadejść. Chciałbym inną wędrówkę- i byłbym na nią gotowy- ale skorzystam z tego co mi zaoferowano i wyżymnę esencję z każdej sekundy... a nie pójdę dalej bo jestem potrzebny tu gdzie jestem.
I to też jest dobre miejsce, a dla kogoś jest ważne i ma znaczenie.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 600 kcal
Spalone: 3 500 kcal (może ciut więcej)
Kroki: 13 800
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Trening: push na siłowni + ab wheel (do oporu)
Rower stacjonarny: 30 minut w subiektywnej intensywności 6-7/10
Rozciąganie: 30 minut
Norweski: ćwiczenia i słuchanie
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Poszalałem. Zamiast standardowych ~1000 kcal na kolację zjadłem dzisiaj 2180 kcal.
Za to chyba od kilku dni- wbrew moim kalkulacjom- miałem deficyt bo wczoraj pomimo zjedzonych 4000 kcal wieczorem ssaałoooo, że hej, a rano obudziłem się mega głodny i wklęśniety.
Dlatego też psychicznie zluzowałem dzisiaj i poszedłem po dokładkę, ale tym razem mięso z burgerów wsadziłem w bułkę, dałem sałatę, plaster brunosta na górę, ogórki i 20 g dressingu majonezowego czostkowego.
Łącznie prawie pół kilo wołowiny dzisiaj i w sumie warto było, bo doceniam od czasu do czasu to uczucie najedzenia (nadal nie jestem przejedzony...), a także duża kontrola nad posiłkami sprawia, że po prostu smakują mi one lepiej.
Pół godzinki teraz poleżę i lecę na siłownię, a plan mam wykorzystać tę energię i zrobić trening siłowy w opór (jak zawsze), intensywny trening na rowerze pół godziny i jeszcze pół godziny rozciąganie (wezmę koszulkę na zmianę dzisiaj
Nie ma wymówek i opierdalanja sje.
XXD
W ogóle na razie bez większych trudności przychodzi mi utrzymać obecny poziom body fat i cholernie lubię to jak czasami wyglądam (albo czasami lubię jak wyglądam w ogóle
Dzisiaj mam 4 600 kcal zjedzone.
#galaretkanomore #dieta #trening #odzywianie #chlopskadyscyplina
Zaloguj się aby komentować
Dobry trening, chociaż urwałbym z 10 minut bo dużo ludzi na siłowni i trochę czekałem na sprzęt. Zrotowałem kolejność ćwiczeń wyjątkowo.
Za to po treningu 30 minut rower stacjonarny tak w intensywności subiektywnej 8/10.
Chciałem rozciąganie zrobić jeszcze ale jest późno i spociłem koszulkę więc nie. xD
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 000 kcal
Spalone: 3 900 kcal
Kroki: 13 400
Trening: pull na siłowni + cable crunch
Rower stacjonarny: 30 minut
Norweski: tak
Edit bo zapomniałem
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Była dzisiaj lasagne! Całkiem dobra. Zjadłem 650 g.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein A ja dzisiaj zjadłem twaróg wędzony z chorą ilością dymki z działki, a w robocie odwalałem takie cyrki że chwilami czułem się jakbym był w tej scenie: https://www.youtube.com/watch?v=65vLSTGraUI (minus dojebane bice itd.)
Dobranoc.
Zaloguj się aby komentować
Kleją mi się oczy- skorzystam z tego i szybki prysznic oraz spanko.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 700 kcal
Spalone: 3 700 kcal
Kroki: 20 600
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Bieg: 10 km
Norweski: był
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Twarogowe sny.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Późny wpis bo pojechałem z chłopakami do Haugesund na małe zakupy. Potem poszedłem na trening i w końcu porządne półgodzinne rozciąganie. Teraz spać.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 650 kcal
Spalone: ~ 3 400 kcal (garmin mi pokazuje 3 000 ale widzę, że w ogóle nie ujął mojego skakania po rusztowaniu a miałem fest intensywne 2 godziny- plecy całe mokre, dodatkowo mało mi policzył za mega mocny trening siłowy, uważam 3 400 kcal za rozsądną kalkulację, zwłaszcza, że żołądek lekko ssie)
Kroki: 12 600
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Trening: push na siłowni + ab whell (2x do upadku)
Rozciąganie: 30 minut
Norweski: ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Zjadłem przed snem Twarogu chudego z odrobiną dżemu. Jestem spełniony.
Idę spać.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Walczyłem dzisiaj ze sobą i jednak dotrzymuję postanowienia.
Sobota- szabat- dzień bez ćwiczeń, a już chciałem chociaż na chwilę rozciąganie zrobić, ale wiem jak by się to skończyło: trening siłowy, rower, rozciąganie. Xd
Więc zostaję z tym co mam, rozmasuje się pistoletem i idę spać wcześniej.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 200 kcal
Spalone: 2 800 kcal
Kroki: 12 100
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
Norweski: zaraz zrobię
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Pół dnia dzisiaj przesiedziałem bo huragan, sra żabami i generalnie jest nieprzyjemnie, a w nocy tak wiało, że się co chwilę budziłem i średnio się wyspałem.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Muszę się pochwalić. Tyle gadałem, zachęcałem i w końcu- udało się.
Kolega, który kiedyś biegał i chwalił się nawet maratonem, a widać , że trudne lata go przygniotły (dosłownie- nadwaga) obiecał, że przyjdzie dzisiaj na bieżnię - i był!
Zrobił szybki marsz przeplatany biegiem. Kurde, dawno się tak nie cieszyłem, aż z radości zjadłem kostkę twarogu (250g marka własna Stokrotki- nawet ok, lekko kwaśny, dobry byłby jako baza).
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 650 kcal
Spalone: 3 700 kcal (być może trochę więcej tak ~100 kcal ale niekoniecznie)
Kroki: 15 100
Rower: 12 km w pracy po zakładzie
Trening: push na siłowni + ab wheel (nadal czułem brzuch ale dzisiaj weszło do oporu dwie serie)
Rower stacjonarny: 20 minut dosyć intensywnych (3,4 strefa)
Rozciąganie: 17 minut
Norweski: ćwiczenia (jutro dołożę słuchanie)
Książka: jeszcze poczytam, aż zacznę się robić śpiący
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Pół dnia przesiedzieliśmy na kantynie z powodu wiatru, jutro być może będzie cały taki dzień.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Dwie godziny snu, tyle wystarczyło po południu aby organizm się zregenerował trochę po nocy w podróży i "wegetacji" (kimałem połamany) z rogalem pod szyją na lotnisku 2 godziny.
Norwegia przywitała mnie: wiatrem, deszczem, pizgawicą, wiatrem, srało żabami. Czyli standardowa pogoda w Norwegii zachodniej o tej porze roku.
Teraz patrzę i zapomniałem czołówki- mam nadzieję, że coś dostanę na projekcie to wezmę do biegania. XD
Pogoda nie zachęcała jednak aby wbiec na górkę dzisiaj, zdecydowałem się na sen, a potem dyscyplina wypchnęła mnie na siłownię.
Zrobiłem zaległy trening nóg (squat, HS leg curl i łydki na maszynie Hammer Strenght seated leg press- wyprostowałem nogi i ćwiczyłem łydki- też dobrze wchodzi; nie lubię łydek robić z wolnymi ciężarami).
#galaretkanomore
Zjedzone: ~ 3 700 kcal
Spalone: 2 900 kcal
Kroki: 9 000
Trening: legs + pull + ab wheel (ale niewiele po ostatnim wycisku "ciągną" mnie mięśnie brzucha)
Książka: dużo i zaraz skończę ("Bez końca" D. Goggins
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Idę szybciej spać. Mam nadzieję, że pogoda trochę się poprawi ale raczej się nie zanosi. Dobrze, że teraz wziąłem dużo termo.
Łydka w miarę wygląda ale muszę teraz popracować nad udem, więc nie wiem czy jak wrócę do Polski to może przerzucę się na mocne i intensywne treningi rowerem, aż do pieczenia mięśni.
Niby zjadłem trochę za dużo- ale to i tak sukces powolnego ograniczania kcal w podróży. Batony proteinowe pomogły ale nie wezmę już nigdy więcej tortilli z chili sin carne... Twarogu, myślałem, że mnie w samolocie rozsadzi. Szkoda mi było wyrzucić ech... Trzeba było zrobić sobie z Twarogiem.
D⁎⁎a ma nauczkę.
#adelbertthemighty
#hejtokoksy

Lydki lepiej wchodza na stojaco, polecam na szmicie i jakims podwyzszsniu. Gdzies chyba u jeffa bylo to w ktoryms filmie. Lepiej sie rozciaga w pozycji stojacej
Zaloguj się aby komentować
Już spakowany w nocy wyruszam.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 400 kcal
Spalone: 3 400 kcal
Kroki: 22 000
Bieg: 10.5 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Trochę załatwiania spraw, muszę w końcu zrobić checkliste na wyjazdy- to ogarnę jutro jak będę się rozpakowywać.
Dwugodzinna podróż (na szczęście w obie strony) z córką samochodem do ortodonty na wizytę 5 minut z komentarzem: "chciałabym aby wszystkie dzieci miały takie zęby, a ten jeden powinien się ustawić, kontrola za 4 miesiące" no ale z głowy na razie.
Terminy u mnie w mieście w ogóle, ortodonta dziecięcy: 5 lat, w Toruniu 2 lata xD. Specjaliści dla dzieci w tym kraju to dramat.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein Jesteś na 100% pewien że zapracowałeś na nawiązania do https://jumpshare.com/s/uhiAOcufjCDcjfadaQVw ?
Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie #wrzesien 2025
#galaretkanomore (wieczorny wpis jeszcze wpadnie)
Jak na zdjęciu: 48 i pół godziny aktywności w tym:
16 treningów siłowych (prawie 16 godzin)
162 km biegu (jeden papaton i pierwszy w życiu maraton)
155 km rower
Zdecydowanie za mało rozciągania.
580 000 kroków.
Zdecydowanie za mało nauki języka jak jestem w Polsce.
Starałem się robić ten jeden dzień odpoczynku w tygodniu.

Zaloguj się aby komentować
Krótko, myć i spać.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 350 kcal
Kroki: 18 700
Trening: push na siłowni (dobrze siadło) + cable crunch (mam zakwasy na brzuchu po wczorajszym ab wheel - jak do tego doszło, nie wiem xd)
Bieg: 4 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro może urwę godzinę na bieg albo co.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
9 dzień po maratonie.
Dopiero dzisiaj wróciła siła i definicja.
#galaretkanomore #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Spoko dzień, teraz muszę się pilnować bo niedługo wyjazd do pracy, a kilka dni przed potrafię być podświadomie nerwowy.
Nie dać się grubasowi sprowokować i wbrew niemu czerpać radość z czasu z rodziną.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 600 kcal
Spalone: 3 450 kcal
Kroki: 22 500
Trening: pull na siłowni + ab wheel
Bieg: 8 km
Książka: kilka stron plus 50 minut audiobooka podczas biegu (i mogę słuchać książek podczas spokojnego biegania okazuje się)
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Trochę miałem dzisiaj żywieniowych perypetii... Chodziło za mną coś słodkiego a moje batony proteinowe na takie sytuacje się skończyły (paczka będzie jutro dopiero). Zabrałem młodego na klopsiki do Ikei bo bardzo je lubi a nie przepada za łososiem, który ja miałem na obiad.
Dostał klopsiki, frytki i jak zawsze- torcik daim, a sam sobie wziąłem tylko galaretkę...
Dalej za mną chodziło to na podwieczorek zrobiłem dzieciom naleśniki i sam zjadłem jednego z nutellą.
Plus:
-nie kupiłem żadnego śmiecia na tą zachciankę. Naleśnik z nutellą to w miarę dobre rozwiązanie zwłaszcza, że nie był "dojebany";
-mam wypracowane rozwiązania na takie momenty: batony proteinowe, napoje ze słodzikami (proszę się od nich odpierdolić), czasami pomaga twaróg z dżemorem i erytrytolem i owocami ale te owoce już coraz mniej słodkie- muszę kupić miód w tubce taki lejący się do twarogu
-potrafię "odsunąć" moment zaspokojenia zachcianki na wtedy kiedy ja chcę, a nie kiedy chce tego mój umysł.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein mi na "czity" pomaga gorzka czekolada - ale nie taka sklepowa, tylko kupiłem sobie taką "bazę cukierniczą" łupaną z bloku. Wygląda słabo, bo nie temperowana, nie w bloczkach itp. - ale w smaku o wiele lepiej niż "czekolada gorzka, 30% cukru", a i cena 50zł za pół kilo jest do zaakceptowania, bo takimi grudkami łatwo się zapchać więc nie da się dużo zjeść xD
@eloyard do mnie już jadą. Dobre są cholery, a tych bio jeszcze nie próbowałem ale o tyle na plus, że mają 40g a nie 60g- wiadomo mniej kalorii a zachcianka zaspokojona.
Niestety po norweskich przygodach z czekoladą nic dostępnego w Polsce mnie nie zadowala i jak wchodzę na alejkę ze słodyczami w Polsce od czasu do czasu to wychodzę obrażony xd (i dobrze) słodycze w Polsce to gówno - poza wafelkami te robimy prymasort

@AdelbertVonBimberstein Miazga kakaowa 100%. Kończy się, trzeba domówić.
Tak to u mnie wygląda, a smakuje tak samo jak wygląda - wezmę grudkę, rozetrę językiem, skrzywię się - ale gorzkie - i tak +- po minucie, a wziąłbym jeszcze z jedną... Ale po 2-3 już nie ma siły więcej wcisnąć i o to chodzi!


Zaloguj się aby komentować
Biegałem, spacerowałem, zjadłem kiełbasę z ogniska- najbardziej to mi tego zapachu brakowało- bluzy przesiąkniętej dymem.
Szkoda, że z dziećmi to nie można tak jeszcze posiedzieć.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 800 kcal
Spalone: 3 800 kcal
Kroki: 27 000
Bieg: 10 km + 7.2 km (przerwałem aby potem truchtać i nieść grzyba do domu- następnym razem biorę w teren plecak i pudełko na zbiory)
Spacer: 3.05 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
W październiku jadę w góry i wali mnie wszystko.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Wcale nie tak leniwo dzisiaj- trochę łażenia i trochę noszenia młodego na plecach. Poza tym wiadomo- obsługa do dzieci- przynieś, podaj, pozamiataj.
Chyba sobie jutro zrobię papaton z rana na poprawę humoru.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 100 kcal
Spalone: 2 800 kcal
Kroki: 18 000
Rozciąganie: 15 minut
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Marzy mi się wyjazd w góry chociaż na weekend. Na razie muszą mi wystarczyć jednak górki fordońskie.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein A niech to! Twarogu nie kupiłem na wyjazd
@Djnx Znajdziesz jakiś sklep po drodze, w płazie też jest Twaróg chociaż polecam go unikać bo to siedlisko patologii i zabójstwo dla polskiej myśli przedsiębiorczości. Generalnie kupując w żabce wspierasz franczyzową patologię i alkoholizm w kraju
@AdelbertVonBimberstein Jutro rano wyjeżdżam, około 6-7. Będę musiał jeść niemiecki twaróg, a tam nabiał taki sobie
Zaloguj się aby komentować
Waga rano- 80.4 kg, a było już 82.7 kg
Znowu schudłem, muszę dołożyć kalorii. Znowu ta sama gadka wiem, ale kardio nie odpuszczę, kardio mi daje szczęście.
No i wyniki siłowe ten tydzień w dół ale to może być jeszcze after efekt po maratonie i wczoraj trochę rowerowałem ze 3 godziny.
No nic, przyszły tydzień lecę do Norwegii do pracy to trochę masy zrobię bo tam siłą rzeczy mniej czasu na bieganie, a na rower będzie już za ciemno po 19.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 700 kcal
Spalone: 3 400 kcal
Kroki: 12 000
Rower: 11.63 km (z młodym na rehabilitację podjechaliśmy) + 13.60 km (wyskoczyłem po kilka grzybów do lasu)
Trening: push na siłowni (dałem z siebie wszystko ale nie było paliwa/mocy we mnie) + cable crunch
Książka: kilka stron
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Z plusów- rosną mięśnie grzbietu i sylwetka w X zaczyna się rysować, no ale jak dalej będę w deficycie- w takim tygodniowym ujęciu to pójdzie to w uj.
Zatem dzisiaj jem w opór, aż będę najedzony, jutro bez większych aktywności bo szabat więc jem 500-800 kcal na plus.
#adelbertthemighty

@AdelbertVonBimberstein długi czas byłeś na deficycie, najpierw wysokim bo zrzucaleś kg, a później jak już utrzymywałeś wagę, to mimo wszystko chyba i tak dalej miałeś lekki deficyt. Przez to twój organizm pewnie potrzebuje trochę więcej czasu, żeby się przestawić na nabieranie masy.
@splash545 przede wszystkim potrzebuje kalorii i to wszystko. A w ciągu ostatnich 6 dniu mam za sobą maraton, 3 treningu siłowe do odcinki, bieg i 3 razy rowerowane w tym raz prawie 3 godziny w uczciwym tempie.
Jedyne czego mi potrzeba to kalorie.
Zaloguj się aby komentować