#filozofia

37
835

Czas rozwinąć projekt podcastów o nową serię


W odcinkach „O co w tym chodziło?” będę omawiał różne słynne powiedzenia i wsadzał w kontekst, od którego nierzadko bardzo daleko funkcjonują.


Zaczynamy od Sokratesa który jest trochę jak… Leo Messi. Niezależnie co gra obecnie, świat ciągle widzi w nim ikonę futbolu, podobnie niezależnie od merytorycznego wkładu Sokrates ma murowane miejsce we wszystkich „TOP” filozofów wszechczasów. Nierzadko uchodzi przy tym za symbol sceptycznego naukowca i przejawem takiej postawy miałoby być właśnie słynne „Wiem, że nic nie wiem”. Ale z tym jest pewien problem… zapraszam więc do słuchania 


Póki co podcast dostępny jest na:


> YOUTUBE:


https://youtu.be/PrBVRo3w7uI


> SOUNDCLOUD:


https://on.soundcloud.com/T1Hq8


> SPOTIFY:


https://tinyurl.com/msr5ut3s


> GOOGLE PODCASTS:


https://tinyurl.com/bdhfbb4d


PS1: można mnie znaleźć na FB i Instagramie:


https://www.facebook.com/filozofiadlajanuszy


https://www.instagram.com/filozofiadlajanuszy/


PS2: można mi postawić kawę (tudzież piwo) na:


https://buycoffee.to/filozofiadlajanuszy

4cce47ae-dc26-4e31-b0ec-d720b3c52651

Zaloguj się aby komentować

Moje pierwsze rozdajo na hejto.


Wśród plusujacych wylosuję osobę, której wyślę paczkomatem książkę "Sztuka życia wg stoików" Piotra Stankiewicza.


Jeżeli nie interesuje Cię tematyka to odpuść udział, pozwól innym cieszyć się z możliwości wygrania książki.

de81962d-f17d-4374-bd4f-a0bfb6197090

Zaloguj się aby komentować

Привіт! Jako, że mamy tu tworzyć normalną alternatywę dla Wykopu na którą nie wstyd zaglądać to postanowiłem, że się przyłączę ze swoim contentem.


Od 2017 roku prowadzę blog „Filozofia dla januszy” o filozofii i humanistyce… dla januszy właśnie. Dinozaury mogą kojarzyć moje wpisy na Wykopie, tam zresztą zaczynałem. Od kilku tygodni zacząłem nagrywać podcast. Pierwsza seria czyli „Alfabet rozkmin codziennych” poświęcona jest alfabetycznie wymienionym zjawiskom dnia codziennego poddanym spojrzeniu przez pryzmat humanistyki właśnie.


Dzisiaj w „Alfabecie rozkmin codziennych” temat który już mi kiedyś chodził po głowie, ale uznałem, że odgrzebałbym skamielinę sprzed kilkunastu lat. Tymczasem niedawna afera pokazała, że coachowie od banałów motywacyjnych i poszerzenia strefy komfortu dalej mają setki tysięcy fanów w social mediach i są istotną częścią współczesnej codzienności. Tak więc dzisiaj o tym co mają wspólnego coaching i pozornie podobna do niego filozofia oraz o tym dlaczego ta druga jest o niebo lepsza


Póki co podcast dostępny jest na:


> YOUTUBE:


https://youtu.be/DKHhUQRkrro


> SOUNDCLOUD:


https://on.soundcloud.com/ugf5y


> SPOTIFY:


https://tinyurl.com/r96k3ujs


> GOOGLE PODCASTS:


https://tinyurl.com/mweykmmy


PS1: można mnie znaleźć na FB i Instagramie:


https://www.facebook.com/filozofiadlajanuszy


https://www.instagram.com/filozofiadlajanuszy/


PS2: można mi postawić kawę (tudzież piwo) na:


https://buycoffee.to/filozofiadlajanuszy

1aeedf97-5f49-4d52-bba4-77cbad42cf3c

@loginnahejto.pl doszedlem do arystotelesa i przerwalem. Skupiles sie na gosciu bo zrobil szum a Ty zalozyles, ze jak popularny to z czegos musial sie wybic.

Dzejkob magik sie wybil swoimi rozkminami. Slyszalem jedna i to nie dla mnie. Ale wlasnie fenomen tego wybicia sie polegal na trafieniu w nisze potrzeb. Ludzie chcieli uslyszec jak ktos popularny prostymi slowami mowi jakie sa roznice w zachowaniach miedzy pokoleniem mlodych a urodzonych w latalch do 95 roku. Jak sie powinno traktowac matke babke siostre dziewczyne. Boom sprzedalo sie. Tu nie ma zadnej filozofii. Poza tym z tego co pamietam zawsze mial na profilu coaching

Zaloguj się aby komentować

Pewnego dnia mistrz Winaji zwany Yuan zapytał Mistrza Zen Hui Hai:


"Czy dokonujesz jakichś wysiłków w swojej praktyce Drogi, Mistrzu?"


  • Hui Hai: "Tak, dokonuję".

Pyt.: "Jakich?"


  • Hui Hai: "Kiedy jestem głodny, jem; kiedy jestem zmęczony, śpię."

Pyt.: "Czyż nie wszyscy dokonują takich samych wysiłków jak ty, Mistrzu?"


  • Hui Hai: "Nie w ten sam sposób".

Pyt.: "Dlaczego nie?"


  • Hui Hai: "Kiedy inni jedzą, rozmyślają wtedy o swoich najróżniejszych potrzebach, a kiedy kładą się spać, rozważają tysiące różnych spraw. W ten właśnie sposób różnią się ode mnie".

Mistrz Winaji nie miał już nic więcej do powiedzenia.

c685ba05-7520-405f-8e94-3202b37b70f8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć hejtoterzy!


(Wiem. "Hejtoterzy" to kiepskie słowo xD ale unikam słowa "Tomki", bo to kalka z wykopowego "Mirki", a wykop wzbudza we mnie odruch wymiotny. Lepszego pomysłu nie miałem.)


Zapraszam śmiałków do tego, żeby zaprezentowali w krótkim wpisie swój światopogląd. Jak rozumiecie świat?


O co w tym wszystkim chodzi? Ale proszę o nazwanie idei, na przykład "buddyzm", "chrześcijaństwo", "ateizm", "panteizm", "agnostycyzm", "gnostycyzm"... Itd.


A nawet jak nie ma jakiejś nadrzędnej idei, to napiszcie swoje motto.


Ps. Na komentarze ludzi agresywnych i jadowitych nie będę odpowiadać.

93ae2e03-a62d-4b60-8318-ad8be5fd3623

@Miedzyzdroje2005 Hej, raczej wątpię, nie jestem z Warszawy i nie znam absolutnie żadnego ewangelika. Takich jak ja paru po świecie chodzi, nie za dużo, ale już spotkałem. Przy czym jak już jakiegoś natrafisz, to na pewno zapadnie w pamięć

BTW trochę się przestraszyłem na początku, człowiek tu wchodzi porobić sobie jaja, potrollować, podyskutować będąc sobą i taki news. Jeszcze można mieć nieprzyjemności za takie wyznanie jak moje, chorych czasów dożyliśmy.

@Besteer mój ziomek, z którym wynajmowałem mieszkanie ma podobne zajawki: też w stronę Hiszpanii Franco. On jest tradycyjnym katolikiem, jednak wcześniej nie zajmował się teologią, lecz brał "wszystko jak leci"

Zaloguj się aby komentować

Czytam sobie esej Ayn Rand, a tam taki całkiem aktualny fragment o ONZ i Rosji. Ostatnie zdanie najbardziej aktualne:


"Tak więc rozważmy współpracę w ONZ połowicznie wolnych krajów z dyktaturą komunistyczną. Wystarczy dokładnie przyjrzeć się tej instytucji, żeby dojrzeć jej fałszywość. Rzekomo chronić ma pokój, wolność i prawa człowieka, a tymczasem pośród jej członków założycieli znalazła się sowiecka Rosja - najbardziej brutalny agresor w dziejach, największy masowy morderca i największy ciemiężyciel."


"Psychologicznie rzecz ujmując, ONZ bardzo przyczyniła się do wielkiej fali demoralizacji - cynizmu, zgorzknienia, utraty wszelkich nadziei, niezliczonych mordów - która zalewa świat Zachodu, między innymi z tego względu, że to dzięki tej organizacji świat komunizmu zyskał sankcję moralną, stygmat cywilizacyjnej akceptacji ze strony Zachodu, co znaczy, że ten wspomaga komunistów w oszukiwaniu ich ofiar. Skoro komunizm zyskał status i prestiż równoprawnego partnera, płynie z tego wniosek, że różnica między prawami człowieka a masowymi mordami sprowadza się do różnicy opinii politycznych."


"Nieskrywanym celem państw komunistycznych jest podbój świata. Ze współpracy z krajami (względnie) wolnymi czerpią możliwość dostępu do materialnych, finansowych, naukowych oraz intelektualnych zasobów tych drugich. Tak więc jedyną postacią wspólnej polityki czy kompromisu między dwiema takimi stronami jest rozwiązanie przypominające sytuację, gdy posiadacz jakieś własności robi ustępstwa wobec uzbrojonego bandyty w zamian za przyrzeczenie, iż ten nie ograbi go do końca."

@drhab Tak, te USA, które wymordowały niemalże całą ludność etniczną, dokonały na samych siebie pierwszą na świecie wojnę totalną, uważały Murzynów za 3/5 człowieka (na użytek statystyki wyborczej), rządziły i dzieliły wszystkimi możliwymi metodami w państwach Ameryki Łacińskiej, nie licząc się z nikim i niczym, aż po zafascynowanie eugeniką i dbaniem o czystość rasową - tak, USA od początku powstania była wzorem jeśli chodzi o wartości moralne


I nie, nie chodzi mi o jakiekolwiek porównywania z innymi krajami, tylko po prostu o wskazanie faktu - USA od pierwszego dnia założenia państwa zdecydowanie nie kierowały się zasadami moralnymi.

A nieskuteczność ONZ wynika z bardzo prostego faktu - nie można mieć organizacji ponadnarodowej mającej wpływ na wszystkie kraje świata bez zagwarantowania najpotężniejszym krajom większych praw niż innym, bo w innym wypadku taka organizacja by nigdy nie powstała. Jej możliwości są oczywiście ułomne, ale mimo wszystko jakieś są. A przede wszystkim pozwalają mieć jakąkolwiek platformę do rozmawiania, bo (przechodząc do teraźniejszości) prędzej czy później, jak już Rosja zostanie wywalona z ziem ukraińskich, to jakieś miejsce do rozmów pokojowych musi być.

@bojowonastawionaowca

Ayn Rand była wielkim przeciwnikiem niewolnictwa, podejrzewam że wszelkich działań wobec ludności etnicznej również. Jeśli miałbym zgadywać, powiedziałbym że była zwolennikiem "drogi handlowej". Generalnie brzydziła się przemocą i uważała przemoc za przejaw złego systemu (w sensie, że zły system z konieczności wymusza zachowania przemocowe, w przeciwieństwie do kapitalizmu). Podejrzewam też, że kwestie rasowe mało ją ideowo obchodziły, liczyły się głównie wartości i wkład intelektualno-produkcyjny. Na przykład w Źródle czy Atlasie kwestie rasowe się chyba w ogóle nie pojawiają, postaci są definiowane imieniem, nazwiskiem i etyką pracy.


ONZ krytykuje raczej nie za brak skuteczności, ale za wprowadzanie szarych stref, niejasności, mętliku moralnego, nieostrych pojęć, dwuznaczności, braku kryteriów i tak dalej. Generalnie wszystkiego co się pejoratywnie z polityką kojarzy.


Ogólnie rzecz biorąc Ayn Rand etycznie jest ciekawa, ale (moim zdaniem) zarzucając jej braki i luki w geopolityce i poziomie polityki międzynarodowej, będzie się miało sporo racji. To chyba generalnie spory zarzut praktyczny wobec libertariańskich form ustrojowych.

Zaloguj się aby komentować

Ciekaw jestem, czy są tu osoby zainteresowane efektywnym altruizmem, czyli pomaganiem opartym o dowody, nastawionym na maksymalizację "dobra" - innymi słowy - zagadnieniem "jak pomagać, by nasza pomoc nie szkodziła, ale miała najlepszy możliwy skutek"?


W skrócie tym właśnie zajmuje się ruch efektywnego altruizmu (EA, effective altruism)


Bogatym zbiorem tematów, które bezpośrednio i pośrednio dotyczą tego zagadnienia jest: https://80000hours.org/ (po angielsku)


Bardzo polecam również młodym, którzy np zastanawiają się nad wyborem studiów, czy przedmiotów na maturę: https://80000hours.org/career-guide/


Może ktoś tutaj chciałby poświęcić czas na luźniejsze lub bardziej konkretne dyskusje w tym kierunku, poczynając od pytania "jakie organizacje pożytku publicznego warto wspierać w Polsce"? I szerzej nawet - jak pomagać poza naszymi granicami, również na Ukrainie?


Brakuje bardzo w debacie publicznej w Polsce takiego podejścia, nieco bardziej utylitarnego, oderwanego od emocji. Sam utylitarystą nie jestem, ale patrząc z szerszego, chłodnego i naukowego punktu widzenia widzę wielką wartość w efektywnej formie pomocy. Polacy pomagają dużo, niestety wiele środków się marnuje i możnaby je wykorzystywać dużo lepiej, niż dotychczas. Być może są tu osoby, z którymi uda nam się stworzyć coś na wzór hejtowego think tanku?

@pietrodolan Jestem zainteresowany żeby ludzie tak postępowali, ale sam nie kiwnę palcem, bo w sumie nie lubię ludzi.


@trojkat Altruizm i wszystkie pomocowe organizacje nie są nastawione na rozwój ludzkości tylko na doraźną pomoc w problemach. Często są nawet negatywnie nastawieni na rozwój, bo to wyzysk, a przecież musimy wykarmić Afrykę zamiast podbijać kosmos...

@jbc_wszystko no właśnie mówisz o altruizmie i organizacjach działających tradycyjnie - wtedy owszem, często one wręcz tracą zasoby i działają skrajnie nieefektywnie bądź szkodliwie. Ale są też organizacje, na które są twarde dowody statystyczne i analiza, które mają bardzo wymierny wpływ nie tylko na otoczenie ale i na przyszłość. Jak znasz angielski to polecam spojrzeć na początek tu: https://www.givewell.org/charities/top-charities (chociaż te organizacje, choć bardzo efektywne, to jednak bardziej skupiają się na teraźniejszości, ale są i inne, które zajmują się np ryzykiem biochemicznym czy sztuczną inteligencją)

Zaloguj się aby komentować

Nie inaczej niż Spinoza przez ciąg tysiącoleci odczuwali popełnione »przestępstwo« złoczyńcy, których kara dosięgła: »coś tu wbrew przypuszczeniom poszło źle«, a nie: »tego nie powinienem był czynić« – poddawali się karze, jak się poddaje człowiek chorobie, nieszczęściu lub śmierci, z tym odważnym fatalizmem bez buntu, dzięki któremu naprzykład dziś jeszcze Rosjanie w szafowaniu życiem wyżej stoją od nas, mieszkańców Zachodu - Fryderyk Nietszche, "O Genealogii Moralności"


Chce człowiek spokojnie sobie poczytać pana Fryderyka żeby odpocząć od rzeczywistości, to on musi przypominać o Rosji


Tekst napisany 135 lat temu, jak widać nic się nie zmieniło. Swoją drogą, wcześniej Nietzsche wspominał, że więzienia jakoś niezbyt służą resocjalizacji czy pokajaniu się więźniów, wręcz ludzie wychodzą jeszcze gorsi z charakteru. W niewielu miejscach się to zmieniło.

"Rosjanie w szafowaniu życiem wyżej stoją od nas, mieszkańców Zachodu"


Jeśli rzeczywiście jest tak, że średniowieczna Wielkoruś, z której wywodzi się dzisiejsza Rosja, przyjęła z całym "dobrodziejstwem" inwentarza tradycję Złotej Ordy, to nie wiem o jakiej wyższości tu mowa: "Tereny na długo podporządkowane Mongołom i Złotej Ordzie przeżywają liczne, niejednokrotnie wyjątkowo krwawe i niszczące najazdy tatarskie, a jednocześnie ich książęta, wasale chanów, doświadczają despotycznej, nie przebierającego w środkach jedynowładztwa, przy jednoczesnym braku choćby najskromniejszego zakresu praw, które obowiązywałyby chana. Elita ruska, poddana Ordzie, właśnie od niej uczy się wówczas sposoby rozwiązywania konfliktów i prowadzenia wojny". Ciekawy tekst na temat dwóch Rusi opublikował w ostatnim numerze "Twórczości" Tomasz Kaźmierowski i powyższy cytat pochodzi właśnie stąd.


Inna, równie ciekawa sprawa jest taka, że chociaż przyjęło się kojarzyć myśl Nietzschego z faszyzmem niemieckim (pomimo skrajnie indywidualistycznego charakteru tej myśli, jak czyni to np. Gyorgy Lukacs), to przeciwko takim skojarzeniom, a więc niejako w obronie Nietzschego, występowali... pisarze radzieccy lat 30. i 40. XX wieku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować