Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
cowboy, who just moved to Montana from Texas, walks into a bar and orders three mugs of Bud.
He sits in the back of the room, drinking a sip out of each one in turn.
When he finishes them, he comes back to the bar and orders three more.
The bartender approaches and tells the cowboy,
"You know, a mug goes flat after I draw it.
It would taste better if you bought one at a time."
The cowboy replies, "Well, you see, I have two brothers.
One is in Arizona, the other is in Colorado.
When we all left our home in Texas, we promised that we'd drink this way to remember the days when we drank together.
So I'm drinking one beer for each of my brothers and one for myself."
The bartender admits that this is a nice custom, and leaves it there.
The cowboy becomes a regular in the bar, and always drinks the same way.
He orders three mugs and drinks them in turn.
One day, he comes in and only orders two mugs.
All the regulars take notice and fall silent.
When he comes back to the bar for the second round, the bartender says, "I don't want to intrude on your grief, but I wanted to offer my
condolences on your loss."
The cowboy looks quite puzzled for a moment, then a light dawns in his eyes and he laughs.
"Oh, no, everybody's just fine," he explains.
"It's just that my wife and I joined the Baptist Church and I had to quit drinking."
“It hasn't affected my brothers though."
#gownowpis #codziennydowcip #dowcipy
Zaloguj się aby komentować
Moskwa. Zima. Śnieg. Chłopczyk rzuca śnieżkami. Nagle - brzęk tłuczonego szkła. Wybiega stróż, prawdziwy stróż - o surowej minie, z miotłą i goni chłopca. Chłopiec ucieka przed nim i myśli:
- Po co? Po co mi to wszystko? Po co mi ten cały image dziecka ulicy, te śnieżki, ci koledzy... Po co? Przecież odrobiłem już wszystkie lekcje i mógłbym leżeć w domu na łóżku i czytać książkę mego ulubionego pisarza - Ernesta Hemingwaya...
Hawana. Ernest Hemingway siedzi w swym pokoju, w ogromnej willi, dopisuje ostatnie zdanie kolejnego romansu i myśli:
- Po co? Po co mi to wszystko? O, jakże dość już mam tego wszystkiego! Tej Kuby, tych plaż, bananów, trzciny cukrowej, upałów i tych ludzi! Przecież mógłbym być w Paryżu. Mógłbym ze swoim najlepszym przyjacielem, Andre Maurois, w towarzystwie dwóch pięknych kurtyzan, popijając poranny aperitif prowadzić dysputy o sensie życia...
Paryż. Andre Maurois leży w sypialni na ogromnym łożu. Gładząc kształtne biodro pięknej kurtyzany i popijając poranny aperitif myśli:
- Po co? Po co mi to wszystko? Ten cały Paryż, ci grubi Francuzi, te tępe kurtyzany... Dość mam tej wieży Eiffla, z której plują mi na głowę! Mógłbym przecież być w Moskwie, gdzie mróz, śnieg, siedzieć u mego przyjaciela, Andrieja Płatonowa, przy szklance wódki i dyskutować o sensie życia...
Moskwa... Zima... Śnieg... Andriej Płatonow... W czapce uszance... W walonkach... Z miotłą... Goni małego chłopca i myśli:
- Kuuuuuurrwa!!! Jak dogonię, to zajebię gnoja!!!
#gownowpis #dowcipy #mniebawi #suchar
Zaloguj się aby komentować
"What's your name?", asked the teacher.
"Mohammad," he replied.
"You're in Ireland now," replied the teacher, "So from now on you will be known as Mike."
Mohammad returned home after school.
"How was your day, Mohammad?", his mother asked.
"My name is not Mohammad. I'm in Ireland and now my name is Mike”.
"Are you ashamed of your name? Are you trying to dishonor your parents, your heritage, your religion? Shame on you!"
And his mother beat the shit out of him. Then she called his father, who beat the shit out of him again.
The next day Mohammad returned to school. The teacher saw all of his fresh bruises.
"What happened to you, Mike?", she asked.
"Well shortly after becoming an Irishman, I was attacked by two fucking Arabs."
#dowcipy #heheszki #czarnyhumor
Zaloguj się aby komentować
#suchar #dowcipy
Czemu Twoja dziewczyna nie odbiera telefonu jak idzie do kolegi?
Bo kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera

Zaloguj się aby komentować
#czarnyhumor #dowcipy
W kurorcie poznało się dwóch lekarzy. Od słowa do słowa, trochę sobie popili i włączył im się tryb szczerych pogaduszek:
- Czy zauważyłeś, że w lekarskim fartuchu jest łatwo ukryć erekcję?
- Dokładnie! W rzeczy samej, jest to bardzo wygodne! Kolega też ginekolog?
- Nie, pediatra.

Zaloguj się aby komentować
Przychodzi @paulusll do lekarza i mówi:
- Proszę pana, ja mam tasiemca!
- To proszę jeść przez tydzień ciastka i popijać je mlekiem.
Po tygodniu przychodzi i mówi:
- Nie pomogło!
- To teraz proszę pić samo mleko.
Na drugi dzień wychodzi tasiemiec i mówi:
- A ciacho gdzie?
#dowcipy #justhejtothings

Zaloguj się aby komentować
O mam cos dla moich kolegów
#dowcipy #slask
Orkiestra kościelna na Górnym Śląsku. Dyrygent pyta się:
- Zymbalisten fertig? - Ja, ja naturlich.
- Puzon fertig? - Ja.
- Trompette fertig? - Ja, ja...
- Gut, also... eins, zwei, drei:
"Boże, coś Polskę..."

Zaloguj się aby komentować
Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami:
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:
- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje...
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
- Ona ma taki zwyczaj, ze często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu.
Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i o północy wyruszył na cmentarz, było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy
- To ja Bóg - rzekł - twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem Ciebie i chce żebyś mi się oddala
- Och panie, dobrze - odparła zakonnica - ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynowa kontrole dziewictwa!
Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja Rysio!
Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:
- Ha! Ha! To ja tramwajarz!
#dowcipy

@Cybulion
Noooo, to jest wyśmienite xD
@Cybulion A propos zakonnic to ja znam dość podobny:
Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę, zakonnicę.
Jadą w ciszy i nagle zakonnica zagaduje:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic, a zakonnica ponownie:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu zrozumiał o co chodzi i skręcił w las. Wysiedli z samochodu zakonnica się wypięła:
- Tylko w d⁎⁎ę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i błony sprawdza.
Kierowca posłuchał i tak też uczynił. Wsiedli do TIR- a i jadą dalej.
Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie, a my pedały musimy kombinować.
Zaloguj się aby komentować
Psychiatra do @paulusll :
-Panie pijesz pan?
-Nie.
-Palisz pan?
-Nie.
-A zioło pan przypalasz?
-Nie.
- To jak pan się do cholery odprężasz?
- A siedzę sobie na hejto i się do wszystkiego i wszystkich przypierdalam.
#dowcipy #justhejtothings

@Cybulion a ja to się już przyzwyczaiłem dawno, to chyba z resztą jego któraś inkarnacja na hejto bo czasem tak wybuchał że przeprowadzał autodestrukcje by później zmartwychwstać
To jest forum dyskusyjne i samo przez się polega też na przypierdalaniu się. Gdybyśmy tylko klepali się po pleckach forum byłoby nudne, a takto jest jakaś draka do której to można nawet dołączyć, zupełnie jak do bitwy na ryby, w galijskiej wiosce.
Zaloguj się aby komentować
Kradziony, ale znam od lat, #suchar #dowcipy
Był sobie facet, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa.
Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł.
Poszedł do lekarza. Ten go zbadał i mówi:
- No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jąder. Ma pan
bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje
ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usunięcie jąder. Co pan na to?
Facet zbladł i myśli. Jak to będzie bez jąder i w ogóle.
Jednak doszedł do wniosku, że z takim bólem głowy to nie da rady żyć i postanowił "iść pod nóż".
Mija kilka dni po zabiegu i głowa już go nie boli.
Jednak czuł, że bezpowrotnie stracił coś ważnego.
Postanowił sobie to, przynajmniej tymczasowo, zrekompensować nowym ubraniem.
Wchodzi do sklepu i mówi:
- Poproszę nowy garnitur!
Sprzedawca zmierzył go wzrokiem i mówi:
- Rozmiar 41?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca.
Facet przymierzył i pasowało idealnie!
- Może do tego nowa koszula?
- Niech będzie.
- Rozmiar 39?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca..
Gościu założył koszule i leżała jak ulał.
- To może jeszcze nowe buty?
- A niech będą nowe buty.
- Rozmiar 44?
- Tak, skąd pan wiedział?
- To moja praca.
Przymierza buty i są idealnie dopasowane.
- No to może nowe slipki?
- Jasne, przecież przydadzą mi się nowe slipki.
- Rozmiar 36?
- Ostatnio nosiłem 34.
- Nie mógł pan nosić 34. Powodowałyby ucisk jąder na podstawę kręgosłupa i miałby pan cholerny ból głowy.

Zaloguj się aby komentować
@smierdakow w tym wywiadzie najlepszym dowcipem jest ten, że by wygrał z Trzaskowskim.
@maximilianan
Akurat Warszawa to zaden wyznacznik- bo tam nawet ja gdybym startował do sejmu z numerem 1 na liscie mialbym wynik w graniach 250-300 000 glosow.
A z drugiej strony co on ma gadac jak chce zostac kandydatem na prezydenta ze swojej partii xD
@smierdakow Wchodzi Bocheński na zebranie kandydatów Pisu na prezydenta i mówi to ja. Wszyscy na niego patrzą i to nie był on
Nie no. Spoko Typ. Na wójta by się nadał 🙂
Zaloguj się aby komentować
Kradzione, jeszcze ciepłe #dowcipy #suchar
Młode małżeństwo ogląda mieszkanie na sprzedaż, wchodzą do łazienki a tam kuchnia, patrzą do salonu a tam kuchnia, w garderobie kuchnia. Nagle wchodzi sprzedawca i mówi:
Przepraszam, że niepokoje.
__________
Na moście stoi piękna kobieta i wygląda za jego krawędź myśląc o skoczeniu. Podchodzi do niej bezdomny mężczyzna. Kobieta widząc go mówi:
- Odejdź! Nic nie zmieni mojej decyzji!.
On na to:
- Skoro zamierzasz się zabić to może się wcześniej poruchamy? Przynajmniej ja na tym skorzystam.
- Nie ma mowy, jesteś ohydny - odpowiada kobieta.
Bezdomny odwraca się i zaczyna odchodzić.
- To wszystko co masz do powiedzenia? Nie powiesz mi że warto żyć? Że nie warto je kończyć? Gdzie idziesz? - pyta kobieta.
- Jak szybko zejdę na dół to nadal będziesz ciepła...
____________
Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał?
- No pamiętam.
- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mna umówiła. I ona się zgodziła.
- Super! To kiedy randka?
- Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej,przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnąłem ją w twarz...
____________
_Tak jak jeden z Hejtowników zauważył kradne od watpliwego moralnie wykopka, dlatego też nie linkuje bo sam mam watpliwosci co do jego zbiórek. Ale no czasem żarty wrzuca dobre_

@Cybulion czyli korzystasz z jego pracy ale nie chcesz promować jego zbiórek w których zbiera kasę mówiąc uczciwie że dla siebie? Xd i kto tu jest watpliwy moralnie
@CzaplaCzarna hackerking na wykopie, idz mu wplac. Chlop sie przecpal do tego stopnia ze go zmiotl zawał, chcesz to go wesprzyj.
@Cybulion nie ja korzystam z tego co on zrobił, tylko ty, więc nie wiem skad pomysł że ja mam wpłacać.
Co do reszty to mam nadzieje ze w sklepie nie wychodzisz z podobnego założenia i nie kradniesz kosmetyków które są produkowane przez firmy wątpliwe moralnie
Zaloguj się aby komentować
Świeżo kradzione #dowcipy prawie #suchar
Przychodzi Warszawiak do pubu:
- Whisky poproszę!
- Z lodem?
- Bez loda hehehehehe.
- A słomkę panu podać czy pan sobie z butów wyjmie?
_________________
Przychodzi facet do apteki.
- Dzień dobry, poproszę nerwosol.
-Co?
-NERWOSOL K⁎⁎WA.
_________________
Na basenie, dzieciak z ojcem w szatni, wiadomo podłoga mokra i śliska. Dzieciak idzie do swojej szafki, nagle się poślizgnął ale w odruchu złapał ojca za c⁎⁎ja i nie upadł. Ojciec na to:
- Widzisz, a przy matce byś się wy⁎⁎⁎⁎⁎olił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A ja chcę nerwosol!

@Cybulion Ty mordo,ale to żarty użytkownika hacerking z wykopu. Tu też chciał postować wtedy @smierdakow zarzucił mu,że zacznie prosić potem o jakieś wpłaty i przestał. Był tu jako @Zartobliwy_Janusz z tego co pamiętam
@Guma888 nigdy nie ukrywalem tego ze je mu kradne. Jak chcesz to mu wplac, nic mi do tego. Na dodatek poswiecam czas na selekcje by wybrac najlepsze.
A wiesz co mu sie stalo ze zbiera hajs?

@Cybulion coś takiego znalazłem.

@Cybulion kurcze, te kawaly to niezla bumieriada XDDD Mega cringe chuopie xD
Zaloguj się aby komentować
Świeżo kradzione
#suchar #dowcipy
- Tato, skoro jestem już pełnoletni umówiłem się z kolegami na picie. Co najlepiej komponuje się z wódką?
- Nastoletnie dziewczęta z niską samooceną i wątpliwą moralnością.
______________
.
.
.
Co ma wspólnego kobieta i dzik?
Jedno i drugie ryjem szuka żołędzi
______________
.
.
.
Gdzie kardiolog chowa się podczas powodzi?
Zawały.
_______________
.
.
.
Adwokat odwiedza swojego klienta w areszcie i mówi, że ma dla niego dwie wiadomości: dobrą i złą.
- No to wal pan tę złą.
- Niestety, ślady krwi znalezione na miejscu zbrodni wskazują, że to jest bezspornie pana krew.
- A ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować
#suchar #dowcipy
W drogerii facet przeczytał etykietę od szamponu.
Z przyzwyczajenia sie zesrał.

@Cybulion w sumie to dlaczego na takie sklepy mówi się drogeria?
@cebulaZrosolu z francuskiego brzmi trochę, tam bym szukał etymologii
@cebulaZrosolu @lechaim Drogeria – sklep z kosmetykami, a także z innymi artykułami chemicznymi. Nazwa pochodzi od francuskiego droguerie.
Ffffyyyffffyyyyffffyyy (szybko wdech wydech nosem). Takie proste a jakże celne.
@Cybulion
#klasyg
Zaloguj się aby komentować
#prawo #dowcipy #dokument
Od 7 listopada 2024 roku został wprowadzony nowy wzór dowodu osobistego z odciskami palców zamieszczonymi w warstwie elektronicznej dokumentu, a także uwidocznionym podpisem posiadacza. 5 listopada 2024 r. złożenie wniosku o wydanie dowodu osobistego oraz odbiór dowodów osobistych możliwy będzie tylko do godz. 12:00.

Zaloguj się aby komentować
Facet pyta żony
- Dlaczego wzięłaś ze mną ślub?
- Bo jesteś zabawny
- A myślałem, że to dlatego że jestem dobry w łóżku
- Widzisz, jesteś zabawny
#dowcipy

Zaloguj się aby komentować
#dowcipy #lublin
@GazelkaFarelka @cebulaZrosolu @moll
Żart o Lublinie w 4 słowach?
Znalazłem dobrze płatną pracę

@Cybulion może niedługo będę musiał szukać to sprawdzę czy to żart czy prawda xD
@cebulaZrosolu azoty żegnasz czule?
@moll jeszcze nie, ale jak tak dalej będą świrować to trzeba będzie się pożegnać
@Cybulion Słuchaj no synek, tak się składa że pracuję w Lublinie i...
i...
To nie jest śmieszne nic a nic
@wiatrodewsi ja wiem, szukalem poltorej roku tam pracy bo chcialem sie przeniesc az finalnie stwierdzilem ze latwiej bedzie puscic mieszkanie w lublinie XD
Można żyć i dobrze zarabiać w Lublinie, wystarczy tylko pracować zdalnie dla firmy w Warszawie albo jakiejś zagranicy xD
Zaloguj się aby komentować
#dowcipy
Jest lekcja.
Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki.
Dzieci zadają Pani zagadki, a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych (skromnych) możliwości.
Przychodzi kolej na Jasia.
Jaś wstaje i pyta:
- Co to jest: długi, czerwony i często staje?
Pani zaczerwieniona na buzi woła:
- Jasiu, jak Ty możesz takie świństwa...
A Jaś na to radośnie:
- To autobus, proszę Pani, ale podoba mi się Pani tok rozumowania!

Zaloguj się aby komentować