The spice must flow, k⁎⁎wa!
#diuna #lodz #heheszki #humorobrazkowy #scifi #opornikcontent #gry


The spice must flow, k⁎⁎wa!
#diuna #lodz #heheszki #humorobrazkowy #scifi #opornikcontent #gry


Zaloguj się aby komentować
333 + 1 = 334
Tytuł: Dzieci Diuny
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 576
Ocena: 4/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5040514/dzieci-diuny
Trzeci tom kronik Diuny, i pierwszy, który sprawił, że zwątpiłam w cel czytania tej serii. Ojej.
Znów uprzedzam, drobne spoilery poniżej.
Ta część rozgrywa się około 10 lat po wydarzeniach z tomu drugiego. Głównymi jej bohaterami są Ganima i Leto, bliźnięta będące dziećmi Paula i Chani. Arrakis i całe imperium jest natomiast pod niepodzielnymi rządami siostry Paula, Alii. Niestety, rządy Alii stanowią zagrożenie dla przyszłości Arrakis. Ganima i Leto, pragną zapobiec negatywnym konsekwencjom działań swojej ciotki i wdrażają w życie plan, który ma uratować Diunę.
To jak dotąd najsłabszy tom serii. Ganima i Leto jako główni bohaterowie są dość odstręczający (dziewięciolatki z umysłami tysięcy pokoleń - co może pójść nie tak?), część wątków z tomu drugiego jest ucięta i odrzucona, dostajemy śpiwór z robaka i brak konsekwencji. Chyba najbardziej podniosło mi ciśnienie stwierdzenie Ganimy, że Fremeni z uwagi na jej decyzję tak stracą do niej szacunek, ze zaczną pluć na jej widok. Przypominam tylko, że plucie wśród Fremenów było uznawane za objaw najwyższego respektu, w końcu to dar wody. No chyba, że w ciągu tych paru lat tak zmieniło się ich podejście, że zaczęli tę wodę zwyczajnie marnować.
Zaczynam zatem czytać "Boga Imperatora Diuny", o którym już słyszałam, że jest jednym z lepszych tomów. No cóż, zobaczymy. Oby.
Prywatny licznik (od początku roku): 20/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #diuna #kronikidiuny #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Kiedy czytasz "Dzieci Diuny" i dochodzisz do tego fragmentu
#diuna #dziecidiuny #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
311 + 1 = 312
Tytuł: Mesjasz Diuny
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 304
Ocena: 6/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4923657/mesjasz-diuny
Drugi tom serii o Diunie Franka Herberta. Wydarzenia rozgrywają się 12 lat po tomie pierwszym.
Uwaga, niżej będą spoilery - jeśli nie chcesz wiedzieć, co będzie się działo w tej książce lub nadchodzących częściach ekranizacji, nie polecam czytania.
***
Ten tom ukazuje losy Paula, gdy jest już imperatorem. W ciągu 12 lat rządów Paula zaszły też ogromne zmiany polityczno-społeczne w przestrzeni: Arrakis stało się stolicą imperium, wysokie rody i gildia nie mają w zasadzie nic do gadania, dżihad Muad'diba staje się faktem, a sam Paul staje się bogiem dla ludzi z setek planet.
Coraz częściej nawiedzają go niepokojące wizje przyszłości, i - nie dzieląc się z nikim swoim niepokojem - próbuje odczarować jawiącą się przed nim przyszłość, by zapobiec najgorszemu.
Ten tom jest zdecydowanie krótszy i w mojej ocenie gorszy od poprzedniego. Mam wrażenie, że jest on pomostem między silnym tomem pierwszym a potencjalnie silnym tomem trzecim. Widzimy tu zapowiedź kluczowych wydarzeń z przyszłości, akcja się rozwija i pobudza wyobraźnię, ale wszystko jest napisane jakby na szybko, na kolanie, aby-aby.
Ten tom zawiera natomiast o wiele mniej filozoficzno-teologicznych rozważań bohaterów, co jest zdecydowanie plusem. Myślałam jednak, że wątek Duncana Idaho będzie czymś więcej, przez co trochę się rozczarowałam. Być może w kolejnych tomach się rozwinie.
Prywatny licznik (od początku roku): 18/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #diuna #scifi #czytajzhejto #ksiazki


Zaloguj się aby komentować
Nie oglądałem, ani nie czytałem Diuny, ale pobieżne pojęcie mam... Skisłem przy tym utworze...
btw, to kolejny wpis, po obejrzeniu #niusybezwirusa
#diuna #muzyka
Zaloguj się aby komentować
Nie ma dowodu, że Jego Ekscelencja W. Harkonnen wiedział o Atrydach na Arrakis.
https://www.youtube.com/watch?v=AY3HGnpG5Hw
#dune #diuna2 #diuna #korwin
#polityka
Zaloguj się aby komentować
298 + 1 = 299
Tytuł: Mesjasz Diuny
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Ocena: 8/10
Druga część Diuny. Jest przeskok czasowy między końcem pierwszej części, główny bohater jest już Imperatorem, a fundament książki sprowadza się do tego, że jego wrogowie chcą go z tego stanowiska zrzucić.
Tu dzieje się mniej niż w pierwszej części, ale czytało mi się nawet lepiej. Też momentami ciężko nadążyć ze zrozumieniem co się dzieje, ale im dalej, tym bardziej układa się to w całość. Dobre, satysfakcjonujące zakończenie, chociaż bez fajerwerków.
Jestem bardzo ciekawy jak to ugryzą w filmie, bo i na Zendayę mało miejsca i aktor grający Paula słabo pasuje.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #diuna

Zaloguj się aby komentować
W końcu obejrzałem Diunę. Nie wiem jak gdzie indziej, ale z kina ludzie wychodzili w ciszy, żaden się nie odezwał.
#filmy #diuna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
289 + 1 = 290
Tytuł: Diuna
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 777
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4942534/diuna
Za "Diunę" chciałam zabrać się już w 2021 roku przy okazji premiery poprzedniej części filmu, ale... nie byłam wtedy jeszcze całkiem przekonana. Przeglądając książki, których lekturę odnotowałam sobie w tamtym czasie, można stwierdzić, że miałam co czytać. Najnowszy film wciągnął mnie jednak na tyle, że zdecydowałam się w końcu sięgnąć po pierwowzór.
Od razu info dla ciekawych - książka opowiada o losach przedstawionych zarówno w części I, jak i w części II ekranizacji.
To jest naprawdę przyjemna książka. Obawiałam się, że dla mnie, nieprzyzwyczajonej do sci-fi, "Diuna" okaże się ciężkim klocem pełnym naukowego bełkotu. Na szczęście mile się zdziwiłam. Akcja jest wartka, jest dużo dialogów, a opisy przyrody są dyskretnie wplecione i nie zajmują całych stronic. Część "sci" nie jest tak ciężka, jak się obawiałam. Frank Herbert świetnie robi też coś, co niewielu autorom się udaje - omawia rzeczywistość i jej elementy przy pomocy wymyślonych przez siebie pojęć w tak umiejętny sposób, że nie czujemy potrzeby siedzenia cały czas ze słowniczkiem w ręce, by zrozumieć, co ma na myśli. Dzieje się to organicznie.
Niestety, mój odbiór lektury jest zakrzywiony przez to, że najpierw zapoznałam się z ekranizacją Denisa Villeneuve. Patrząc przez pryzmat filmu widzę, że miejscami książka kuleje. Główny zarzut mam tu do opisu postaci - nie mają one w sobie tej naturalności i swobody (jak np. w przypadku ukazania postawy Chani wobec Paula w powieści versus w ekranizacji, czy książkowa gwałtowność Paula). Film, jak to zwykle bywa, pomija z kolei parę ciekawych wątków z książki.
Tym niemniej, jestem bardzo ciekawa dalszych części i wkrótce sięgnę po kolejny tom z serii. Jak na 777-stronicową powieść, czyta się ją szybko i przyjemnie. Dawno nie miałam tak, że nie mogłam się doczekać wieczornej sesji z książką - "Diuna" natomiast przyciągała mnie w każdej wolnej chwili.
Prywatny licznik (od początku roku): 16/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #diuna #diuna2 #scifi #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
#diuna #heheszki
Ech, chłop robi mema na podstawie własnego komentarza. Całe 2,137% zaangażowania

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#filmy #diuna
Dawno nie widziałem serii filmowej która ukazywała tak niewiele w tak rozwleczonym bezsensownie czasie, nie rozumiem czym te zachwyty, słabe wprowadzenie w uniwersum, dwie części ponad 2h i dalej ktoś kto nie czytał książek nie wie co to ta przyprawa i o co się te typy zabijają i tyle ryzykują, ziemniaczki bez pieprzu im nie smakują czy co? Sceny walk przypominają mi Elexa i miszmasz uniwersów gdzie miecz wygrywa z plasmagunem. Aktorstwo głównego bohatera i bohaterki drętwe na maksa, może tak miały być zagrane te postacie, nie wiem. Budowanie narracji przez 2h żeby zaorać wątki przez bezsensowne śmierci.
A, odnośnie ujęć - no fajnie 80% filmu to zdjęcia pustyni, jest się czym zachwycać.
Jeśli to jest ten "sztos" do którego spuszcza się tyle ludzi i jest to wierna adaptacja książek to jakoś nie planuję nadrabiać.
@zachlapany_szczypior nie, problemem jest to, że ludzie nie potrafią usiąść i obejrzeć prostego filmu. W filmie prawie na samym początku narrator dosłownie mówi: "W Imperium przyprawa wykorzystywana jest przez nawigatorów Gildii Kosmicznej do wytyczania bezpiecznych szlaków między gwiazdami. Bez przyprawy podróże międzygwiezdne są niemożliwe, co czyni ją najcenniejszą substancją we Wszechświecie." A chłop pisze wpis, że film gówno bo nic w nim nie ma o tym. xDD
Jak czytam te wasze komentarze, to zaczynam rozumieć, dlaczego w poprzednich sf Villeneuve'a, których szczerze nienawidzę - Nowy Początek i Blade Runner 2049 - wszystko było tłumaczone łopatologicznie po 10x tak, żeby każdy na pewno ogarnął. xd
Mi się obie część bardzo podobały. Pierwszy raz zdarzyło mi się oglądać film gdzie na pierwszym miejscu nie była tylko fabuła a muzyka i reszta składowa filmu w tle tylko jak by fabuła + muzyka + scenografia były równorzędne. Bardzo podobała mi się muzyka. Co do wierności fabuły do książek - wiadomo, chyba nie powstała jeszcze żadna super dokładna ekranizacja żadnej książki.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
273 + 1 = 274
Tytuł: Diuna
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Ocena: 7/10
Kiedyś próbowałem to czytać, ale nie za bardzo nadążałem za tym co się dzieje, teraz po obejrzeniu filmów i z trochę lepszym nastawieniem weszło całkiem dobrze, ale i tak uważam, że jest to niepotrzebnie tak chaotycznie napisane. O ile bogaty, wzniosły język buduje klimat i pasuje do świata, to już jakieś przeskoki w czasie bez ostrzeżenia są bez sensu i tylko irytują.
Moim zdaniem warto przeczytać po filmach, jest sporo różnic, jest to wszystko głębsze, bardziej sensowne, z większym rozmachem, główne postacie jakby mniej wyraziste, ale to może nawet na plus, bo na przykład postać graną przez Zendayę strasznie w filmie zmaltretowano.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #diuna

Zaloguj się aby komentować