https://youtube.com/shorts/oP5vs1U_y48
#dorianyates #motywacja #chlopskadyscyplina
#fucktheworld #jebachejterow
https://youtube.com/shorts/oP5vs1U_y48
#dorianyates #motywacja #chlopskadyscyplina
#fucktheworld #jebachejterow
Zaloguj się aby komentować
Pracy niby nie jakoś super dużo, bo ze dwie godziny były mocno intensywne (nie było chętnych to wciągałem liną materiał na 30m), ale dużo jeżdżenia rowerem i wchodzenie po schodach (na te 30 kilka metrów).
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 400 kcal
Spalone: 4 950 kcal
Kroki: 23 200
Trening: push na siłowni+ ab wheel
Bieg: 6 km na bieżni
Rozciąganie: 30 minut (ale ostatnie dziesięć tak średnio uczciwie- do nóg się przyłożyłem ale inne to korzystałem z okazji aby poleżeć i trochę tak się odprężyć)
Norweski: słuchanie, zrobię zaraz jeszcze krótko ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Czułem lekkie wypompowanie z energii podczas treningu ale i tak dałem z siebie wszystko. Szkoda, że zapomniałem żelu energetycznego z pokoju (wziąłem chyba z 10 na ten wyjazd) bo bym władował przed biegiem i jeszcze trochę dołożył, a tak to podczas rozciągania lekko mi się ręce trzęsły. xd
Na kolację pół kilo Twarogu (bo nie jadłem dzisiaj jeszcze) i 550 g bananów. Brakuje mi jakiegoś miodu albo dżemu do tego, jutro się zaopatrzę.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Nie mogę wewnętrznie przeżyć wczorajszego obżarstwa.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 150 kcal
Spalone: 3 550 kcal
Kroki: 19 000
Bieg: 10.5 km
Norweski: próbowałem zrobić ale apka mi się wysypała więc zrobiłem ćwiczenie powtórkowe w głowie w czasie biegu
Książka: czytam cały czas w podróży
#dobrenawyki
#chlopskadyscyplina
Umyłem się dobrze, piję pepsi max i czytam książkę. Max godzina i idę spać.
Zaczynają się dwa bardzo intensywne tygodnie, gdy nie daję sobie luzu: praca 12 godzin i codziennie trening siłowy i/albo bieganie po pracy, niestety kosztem snu bo mam wtedy tak 6.5-7 godzin, czyli na granicy mojego komfortu.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Nie będę nawet szacował bo nie wiem ile zjadłem. Sporo.
No ale pozwoliłem sobie bo ostatnie oszczędne dni i bieganie dało mi na wadze nisko 81.7-82.2 kg więc luz.
#galaretkanomore
Zjedzone: ?¿?
Spalone: ~ 2 700
Kroki: 7 000
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Szału dzisiaj nie ma. Jutro też nie będzie.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 350 kcal
Spalone: 3 000 kcal
Kroki: 8 700
Trening: pull na siłowni + cable crunch
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Brak biegania dzisiaj bo czułem zmęczenie po treningu już i miałem mało czasu.
Ech.
Chociaż tyle, że przed wyjazdem wpuściliśmy już część rybek i krewetki.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Chciałem iść z młodym nad tę Wisłę, zrobić ognisko, rozwiesić tarpa, coś upiec, ale że jest dosyć zimno i wilgotno to wolałem go zapytać- idziemy na przygodę, czy wolisz dzisiaj planszówki?
Wybrał planszówki...
No ale ostatnie dni przed wyjazdem to nie będę narzucał tylko spędzę z nimi czas tak jak chcą.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 550 kcal
Spalone: 3 600 kcal
Kroki: 17 600
Bieg: 12 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Odpuściłem siłownię aby pograć w te planszówki. Czasami trzeba.
Z drugiej strony fajnie bo młody lat 8 ogarnia już Wsiąść do pociągu i Na skrzydłach, a jak córka po powrocie z przedszkola usłyszała, że graliśmy to w też chciała grać i w pociongi (z małą pomocą) nawet wygrała. Najmłodszy za to nam przeszkadzał. xD
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Bieganie, domsy na udach, może zjem jeszcze kawałek sernika.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 050 kcal
Spalone: 4 100 kcal
Kroki: 24 850
Bieg: 16 km
Spacer: 4 km (ciągnąłem sanki x2)
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro chyba idę z młodym nad Wisłę zrobić ognisko i pobiwakować w śniegu kilka godzin (aż zacznie marudzić).
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Dzień odpoczynku, sernika i picia kawy. No i oczywiście cosobotni obchód osiedla musiał być!
#galaretkanomore
Zjedzone: 2 500 kcal
Spalone: 2 500 kcal
Kroki: 11 300
Spacer: 5.05 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Zjem jeszcze 500-700 kcal bo chcę jutro rano coś pobiegać w terenie.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Dobry trening push + hack squat+ leg extension. Dobrze zaatakowałem nogi tam gdzie chciałem a potem 5 km spokojnej regeneracji.
Zrobiłbym więcej ale nie ma co przesadzać- odpuścić w odpowiednim momencie to ważna rzecz bo ja mam umiejętność ćwiczenia pomimo zmęczenia.
Gdzieś tam powoli zbliża się granica, że mogę przetrwać to gdy organizm mówi mi stop.
To niebezpieczne ale fascynujące.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 800 kcal
Spalone: 3 500 kcal
Kroki: 17 400
Trening: push + legs
Bieg: 5 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Poszedłem z dziećmi na obiecaną pizzę i kurde pierwszy raz od dawna nie żałuję bo była moim zdaniem przepyszna.
Trochę wieczorem czekałem na dworcu bo młody wracał od cioci z Gdańska- pociąg tylko 30 minut opóźnienia. Podobało mu się bo dwa dni grał w planszówki i jadł Prince Polo. xD
Jutro rest day- zrobię rano cotygodniowy obchód osiedla po zakupy a potem jadę do kolegi do Grudziądza bo dawno się nie widzieliśmy.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Był spacer, miała być wędrówka z rozbiciem prowizorycznego obozu ale zapomniałem butli z tlenem. xD
A tak serio to trochę mi się plan wysypał, musiałem szybko wracać i jechać po dzieciaki, ale nic to, teraz wieczorem dobiłem do tych 20km jak miałem założenie minimum. I dobrze bo przynajmniej znalazłem mega miejscówkę na biwak nad Wisłą z młodym w przyszłym tygodniu.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 250 kcal
Spalone: 3 950 kcal
Kroki: 31 300
Spacer: 12.83 + 7.20= 20.03 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Przyjemnie, za bardzo nie wiało dzisiaj. Delikatnie podjadłem, ale muszę mieć siłę na trening jutro bo mam znowu ambitne plany.
Koniecznie jutro rozciąganie i to zaraz po treningu i to nawet dołożę trochę nóg.
Teraz tylko się umyć i spać.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Na siłowni wszystkie skośne ławki zajęte więc, chcąc nie chcąc (bardziej nie chcąc) wskoczyłem na płaską. Jednak wolę skos i hantle bo mogę zaatakować lepiej i mocniej w failure. Nic to, trzeba być jednak elastycznym a nie jak jaki matoł marudzić, że nie mogę zrobić treningu bo łomatkotwarosko wszystko zajęte. I tak było spoko.
Czuję jednak ostatnie 3 dni w deficycie bo siła stoi i trzeba się bardzo psychicznie zaangażować, aby zrobić serie na maxa.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 250 kcal
Spalone: 3 500 kcal
Kroki: 15 400
Trening: push na siłowni (odpuściłem dzisiaj mięśnie brzucha bo wczoraj je zmęczyłem i czułem, że to dzisiaj, razem z bieganiem, może być przesada)
Bieg: 5.55 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Może zrobię sobie jutro dłuższy spacer w teren. Zobaczę jak z czasem mi wyjdzie bo z rana mam kilka spraw do załatwienia.
Sprawdzałem wodę w akwarium i nh4 idealnie, no2 podbiło, zobaczę jeszcze jutro ale Gemini twierdzi, że powoli zaczyna zbliżać się do tego, aby przyjąć mieszkańców. Niewiadomo skąd (pewnie z roślin) pojawiły się ślimaki, więc fajnie.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Dochodzę do wniosku, że te moje ciężkie treningi siłowe bardziej mi obciążają układ nerwowy niż nawet długie biegi, ale ja nie mogę na lekko- jak już ćwiczyć to na 100 procent zawsze. No ale niestety w połączeniu z ciągłymi bodźcami od dzieci i przeciążeniem z tej strony bywa ciężko- bo czasami przychodzi taki moment, że chciałoby się po południu położyć, w spokoju poczytać albo chociaż poleżeć w ciszy, a tu ciągłe darcie p⁎⁎dy w języku karzełków.
Ale nie narzekam, wskazuje sobie elementy rzeczywistości i będę pracował nad ich poprawą i szukał rozwiązania... Obecnie najlepiej mi się leży u dzieciaków w pokoju i patrzy na akwarium (jeszcze puste) jak woda sobie plumka. To mnie bardzo wycisza.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 900 kcal
Spalone: 3 950 kcal
Kroki: 15 600
Trening: pull na siłowni + cable crunch (chciałem dzisiaj skatować brzuch i to zrobiłem)
Bieg: 5.36 km
Basen: 850 m
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Chciałem dużo popływać bo naprawdę idzie mi coraz lepiej, z oddychaniem już prawie w ogóle nie ma problemów, łapię powoli takie flow, ale córka dzisiaj jakąś przebodźcowana albo co i widziałem, że nie chce pływać (ma zajęcia z instruktorem), trochę dokucza więc musiałem dwa razy interweniować i tam z nią pogadać, więc pływanie tak na pół gwizdka.
Brakuje mi long runu w terenie, ale wszechobecny lód to utrudnia. Może się jednak skuszę w środę.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Zimno dzisiaj, trochę średnio spałem bo godzina drzemki przy autostradzie w nocy, zasnąłem po 4⁰⁰ już w domu ale dzieciaki coś waliło w łeb... Więc wstałem chwilę po 8⁰⁰ i zbierałem się ze dwie godziny aby pobiegać...
...a nie chciaaaaaało mi się- ale jak już ruszyłem to nie żałuję niczego. Ubrałem się ciepło więc nie zmarzłem, a słonko tak pięknie świeciło. Warto było. Szkoda, że tylko tyle ale teren do biegania tragiczny.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 000 kcal
Spalone: 3 600 kcal
Kroki: 18 500
Bieg: 10 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Wczoraj nie było wpisu bo byłem w tej pięknej, hehe, wspaniałej, hehe, Łodzi - nie. XD
To był znowu spoko dzień. Zjadłem sporo Twarogu. Zostawiam deficyt bo wczoraj sobie pozwoliłem.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Już mi się oko zamyka, już prawie spałem ale trzeba przecież zrobić wpis na
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 000 kcal
Spalone: 4 100 kcal
Kroki: 23 600
Trening: push na siłowni+ cable crunch
Bieg: 11 km na bieżni
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Miałem się rozciągać ale zapomniałem. Spróbuję rano.
Kolejny miesiąc z 200km w bieganiu. Nice.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Po wczorajszym słabym dniu, odpoczynek i reefed zadziałał.
Super trening, fajne bieganie, na bieżni ale zawsze.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 130 kcal
Spalone: 4 250 kcal
Kroki: 23 800
Trening: pull na siłowni + cable crunch (chciałem trochę skatować brzuch i chyba dałem radę)
Bieg: 12 km na bieżni (zabawy biegowe, aż mnie nosiło)
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Niestety, te bieżnie na siłowni są fajne, ale mają już swoje lata bo pamiętam jak chodziłem tam w 2013/2014 to były te same. Teraz jak chcę prędkości, powiedzmy 15km/h to wkręciło max 14 i tak skakało 13.8, 14.0, 13.6 xD.
No ale dobre i to powariuję sobie na powietrzu.
Dosyć fajny dzień.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Od rana czuję się... słabo. Jak w czasach gdy byłem na mocnej redukcji ale to całkiem prawdopodobne, że nie dojadam ostatnio.
Świadomy refeed dzisiaj. Spać pójdę dobrze najedzony.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 230 kcal
Spalone: 2 800 kcal
Kroki: 8 500
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Odpuściłem bieganie dzisiaj. Pogoda mnie obrzydza, zimno mi, marzną mi ręce (edit. nawet tu się dupnąłem, miało być stopy) i dłonie. Ewidentnie przeciążony układ nerwowy ale to możliwe bo - jakoś tak przypadkiem- ominąłem dzień odpoczynku w weekend. ಠ_ಠ
Za to w końcu założyłem tapicerkę w drzwiach od samochodu, powymieniałem foteliki dzieciom, trochę tam posprzątałem. I jakoś dzień zleciał.
Fajnie było z dziećmi bo wspólnie układaliśmy LEGO a ten moduł lochu z Łupieżca Umysłów, który wam pokazywałem, z córką rozbudowaliśmy sporo. Było miło.
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Zjadłem więcej węglowodanów dzisiaj bo trochę czuję, że potrzebne. Jutro chciałbym coś fajnego pobiegać, zobaczymy jak pogoda może ruszę do lasu na drugą stronę Wisły... A może- tak właśnie wpadłem na pomysł- wezmę plecak i zrobię sobie jakąś wycieczkę z ogniskiem? Zobaczymy.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 050 kcal
Spalone: 3 950 kcal
Kroki: 21 700
Trening: push na siłowni (all in dzisiaj, PR nie było ale maksymalne zaangażowanie) + cable crunch (normalnie bo nie katuję brzucha przed bieganiem)
Bieg: 10 km na bieżni
Rozciąganie: 30 minut uczciwie
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Chwilę pomasuję nogi i d⁎⁎e pistoletem jeszcze przed snem.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
Teraz zjadłem to mogę podsumować.
Ugotowałem w mojej nieskromnej opinii petarda pierogi z mięsem (ugotowałem z ziołami i obrałem udka z kurczaka, dałem warzywa ze wczorajszego rosołu, trochę rosołu, trochę kurkumy dla koloru i przyprawy i miksu miksu wszystko).
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 900 kcal
Spalone: 3 700 kcal
Kroki: 12 200
Trening: pull na siłowni+ cable crunch
Basen: 1250 m
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Pływanie idzie mi chyba coraz lepiej. Nigdy się nie nauczyłem poprawnie pływać chyba ale powoli rozkminiam sobie oddychanie i przestaję się przyduszać po dwóch długościach ciągiem, coraz mniej panicznie bije rękoma i płynę dzięki temu szybciej.
Na treningu siłowym miałem dzisiaj mało siły. W dwa pierwsze ćwiczenia (lat pulldown i cable row) jak zawsze poleciałem na maksa i było spoko, ale wydrenowało mnie to z sił mocno i reszta poniżej standardu (chociaż nadal uderzałem w failure a jak było słabo np na dumbell curl to w ostatniej serii wbiłem jeszcze dwa dropsety 17kg na 14kg i na 10kg do oporu).
Zmęczony jestem tym śniegiem, lodem i wiatrem bo poleciałby człowiek coś lepszego jakieś 30+ km w las a tak to papaton w tym tygodniu wszedł ale mocno termicznie wymęczony.
Zrezygnowałem dzisiaj z biegania po treningu siłowym ze względu na ten basen.
#adelbertthemighty
Się znowu rozpisałem się.
Dla tych co doczytali, prawdopodobnie będę na hejtopiwo w Łodzi.
Aaaa no i założyliśmy akwarium a w przyszłym tygodniu rybki wypuścimy.

Pierogi z mięsem petarda to są na wołowych płuckach, tylko przepisu ci teraz na szybko nie znajdę.
Co do pływania - woda jest tak gęstym ośrodkiem że nie nadrobisz braków w technice siłą, więc nie rób sobie proszę takiej krzywdy jak widuję codziennie wokół siebie na basenie, tylko albo weź raz w tygodniu/miesiącu trenera, niech zobaczy co i jak, da ci ćwiczenia które będziesz wykonywał sam i na następnych zajęciach oceni postęp, skoryguje co trzeba itd. albo chociaż próbuj "zdalnie" - na YT mógłbym polecić kanały Effortless Swimming oraz Fares Ksebati, w szczególności ten drugi fajnie rozrysowuje i daje ćwiczenia.
Zaloguj się aby komentować
Czytam książkę.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 650 kcal
Spalone: 3 100 kcal
Kroki: 12 700
Bieg: 5 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Męczy mnie to bieganie po tym lodzie bo gdzie bym się nie wybrał- lód. Las- lód, chodniki-lód, wszędzie lód, a do tego wiatr ostatnie dni się zrobił i pizga niemiłosiernie.
Od tego biegania po zimnym mam sztywne łydki.
Chociaż tyle, że trochę Twarogu dzisiaj dobrego zjadłem.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować