Sporo dzisiaj chodzenia w pracy, pogoda nie rozpieszczała, a pracuję na szczycie 30m rusztowania więc jest fajnie, za to wschody i zachody słońca pierwsza klasa. Pokazałbym wam ale nie mogę mieć telefonu na terenie zakładu- zagrożenie wybuchem.
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 4 300 kcal
-
Spalone: 4 500 kcal (ale to ostrożna kalkulacja bo czuję, że może być sporo więcej)
-
Kroki: 20 000
-
Rower: 12 km po zakładzie w pracy
-
Trening: push na siłowni+ cable crunch
-
Bieg: 5 km na bieżni
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Miałem trochę "leków" ostatnimi czasy, nie wiem czemu, podejrzewam tę zjebaną pogodę ale to nie czas na pozwolenie "grubasowi w głowie" na mieszanie więc zrobiłem sobie trening antylękowy.
Mam do odebrania na epuap pismo z urzędu o trochę mnie martwi co tam może być, ale nie pozwalam lękom przejąć kontroli. Już tydzień leży na skrzynce do odebrania (z terminem do 6 stycznia) i dopiero po nowym roku go przeczytam. Cokolwiek tam jest już się przecież wydarzyło.
Pierwsze dni były trudne ale już mi nie wierci do takiej dziury w głowie. Znowu jestem poza strefą komfortu- i to jest dobre i to jest rozwijające.
#adelbertthemighty
