#bookmeter

170
4407

1332 + 1 = 1333


Tytuł: 27 śmierci Toby'ego Obeda


Autor: Joanna Gierak-Onoszko


Kategoria: reportaż


Wydawnictwo: Dowody


Format: e-book


ISBN: 9788365970343


Liczba stron: 343


Ocena: 7/10


27 śmierci Tobiego Obeda” to książka, która naprawdę rozwala emocjonalnie. Świetnie napisana, wciąga od pierwszych stron, bo opisuje rzeczy, które aż trudno sobie wyobrazić. Kanada zwykle kojarzy się z kolorowym multikulti, otwartością i dumą z różnorodności. A tutaj dostajemy obraz, którego nie ma w mainstreamie – czarne karty historii, które państwo i Kościół katolicki najchętniej wymazaliby z pamięci.


Porażającym jest fakt, że to wszystko działo się jeszcze tak niedawno. Rdzenni mieszkańcy byli odbierani rodzicom, zamykani w szkołach, gdzie odbierano im język, kulturę i godność. Traktowani gorzej niż zwierzęta, a jedyne, co im zostawało, to walka o przetrwanie i próba odzyskania choć części swojego człowieczeństwa. To naprawdę ściska w gardle, bo te rany są wciąż świeże, a mimo to do dziś trudno usłyszeć szczere przeprosiny czy zobaczyć prawdziwe zadośćuczynienie.


Ta książka zostaje w głowie na długo. Daje zupełnie inną perspektywę na Kanadę – pokazuje, jak piękny wizerunek kraju potrafi przykrywać cierpienie ludzi, którzy powinni być jego fundamentem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie #czytajzhejto

dbabf8ce-cad3-413d-8d05-7e6441987d08

1331 + 1 = 1332


Tytuł: Wielki Gatsby

Autor: F. Scott Fitzgerald

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

ISBN: 9788373016262

Liczba stron: 183

Ocena: 5/10


Sięgnęłam po tę pozycję z racji jej popularności.


Po prostu przyjemna lektura, opowiedziana bardzo ładnym językiem. I to chyba koniec plusów.

Nie poczułam żadnej więzi z jakimkolwiek bohaterem. Do tego nie do końca zawsze rozumiałam dialogi, mam wrażenie że był w nich trochę chaos i niedopowiedzenia.


#bookmeter

2e54e756-91b9-4fdf-b75c-c9adb90110f5

@Trypsyna Wielki Gatsby to historia, w której wszyscy udają kogoś innego, a największą ambicją jest mieć większy basen niż sąsiad i bardziej błyszczące cekiny na sukience niż sąsiadka 😂 Fabuła pokazuje, że w pogoni za marzeniami można wpaść po uszy w konfetti, plotki i kłopoty… a złote serce i ogromny majątek wcale nie gwarantują happy endu.

Zaloguj się aby komentować

1330 + 1 = 1331


Tytuł: Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka

Autor: Swietłana Aleksijewicz

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375368505

Liczba stron: 512

Ocena: 8/10


Książka opowiada o zmianie ustrojowej w rosji z perspektywy ludzi którzy byli świadkami tego okresu. Ale sporą część książki zajmują opowieści z wcześniejszego okresu, nawet do lat 30.

Z książkami Aleksijewicz mam pewien problem. Mam wrażenie że opowieści swoich rozmówców nie przepisuje wprost lecz mocno redaguje je opowiadając swoimi słowami. Tu aż tak mocno tego nie czuć ale w "Cynkowych chłopcach" to bardzo mi się to rzucało w oczy. A druga rzecz która mnie mocno denerwuje to sposób w jaki mówią rozmówcy. Oni nie mówią tylko jęczą jak im źle. I tak samo tutaj to jeszcze idzie wytrzymać to w "Cynkowych chłopcach" to wymęczyło mnie strasznie. No ale akurat moje odczucia są mocno subiektywne więc ktoś może to widzieć całkiem inaczej.

Ponarzekałem trochę na formę ale mimo to książka jest świetna i warto się z nią zapoznać. Gdyby była tylko o czasach po roku 90 to pewnie oceniłbym ją sporo niżej, ale na szczęście tak nie jest. Dostajemy sporo wspomnień z czasów gdy radziecki aparat opresji działał na pełnych obrotach. I bardzo fajnie dzięki temu widać jak rosjanie zapominają o tym, albo nawet czasem usprawiedliwiają dawny reżim i jak tęsknili za kimś takim kim stał się w przyszłości putin. Coś niepojętego. Niektóre historie po prostu wbijają w fotel. Zarówno te starsze jak i z czasów transformacji. Autorka stara się być obiektywna ale czuć lekko że i ona lekko tęskni za czasami schyłku ZSRR.

Na pewno nie jest to książka miła w odbiorze. Cytując klasyka: Niby się człowiek brzydzi a wzroku oderwać nie może.


Prywatny licznik: 18/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

b5fe635c-e0ca-4348-8358-f4411c139fff

@AndzelaBomba

Dlatego napisałem ze to moje subiektywne odczucia. Ale średnio mi się chce wierzyć że byli żołnierze (Cynkowi chłopcy) czy ludzie mieszkający na ulicy mówią o swojej historii tak elokwentnie i z opisem swoich uczuć

Próbowałem znaleźć info to tej ostatniej kobiecie co wyjechała za morderca ze snu na środek Syberii, niestety mi się nic nie udało znaleźć, ktoś miał więcej szczęścia?

Zaloguj się aby komentować

1329 + 1 = 1330


Tytuł: Overthinking, czyli gdy myślisz za dużo. 23 techniki pokonywania paraliżu analitycznego i skupiania się na teraźniejszości

Autor: Nick Trentor

Kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)

Format: e-book

Ocena: 7/10


Książka o tym, jak wydostać się z pętli myślenia, gdzie jedna negatywna prowadzi do innych i błahy problem przeradza się w coś znacznie większego. Na początek jest wyjaśnienie, z czego to wynika, a później jak to zastopować. Różne sposoby i nie ma tu mowy o chodzenia na terapię, tylko na uświadomieniu sobie "z czym to się je". Krótka, ale konkretnie.


Prywatny licznik: 111/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

ef02c339-8a1d-42a5-b9a8-9afa2e6cc175

1327 + 1 = 1328


Tytuł: 2017: Wojna z Rosją

Autor: Richard Shirreff

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Format: książka papierowa

Ocena: 6/10


Nie tak dawno jeden z przedstawicieli polskiej szkoły osintu pisał głupoty odnośnie wojny hybrydowej. Poruszyło to byłego już mundurowego do napisania wątku, gdzie wyjaśnia co i jak. Tytuł tej książki też tam był. Generalnie jest to fikcja, gdzie w 2017 roku Rosja zajmuje Ukrainę i przemierza się do krajów bałtyckich. Dobrze ukazane, w jaki sposób Rosja korzysta przy pomocy "swojej" ludności do wywierania wpływu. Zabójstwa głównych liderów prorosyjskiego ruchu mające podjudzić ludzi do "zaproszenia" obcych wojsk. Atak cyber poprzedzający atak kinetyczny, gdzie wojska NATO jako misja szkoleniowa obrywają. Do tego to się jakoś to się trzymało, ale im dalej to już nie wiem co. Rosjanie zajmują Łotwę i nie przeszukują każdego krzaka, gdzie brytyjski oficer (pewnie wcielenie autora) przez kilka tygodni z odziałem ot, tak sobie koczuje w lesie? Atak na śmigłowiec z ekipy Putina, gdzie ten po 5 dniach od zajęcia kraju leci na jakąś konferencje i FSB nie sprawdza niczego? NATO zbierające się bez żadnych przeszkód przez prawie miesiąc bez jakiekolwiek ataku cyber, dywersji czy innego ze strony Rosji? Serio? Oczywiście pierwsze skrzypce gra Wielka Brytania, która z racji redukcji kosztów traci jeden lotniskowiec, ale wykombinowali coś, co jest chyba rootkitem, gdzie przerywa łączność z Kaliningrad i uniemożliwiają korzystanie Rosji z tamtejszych głowic jądrowych. Jeszcze Iskandery przeprogramowali... Na plus jest wskazanie polityki, gdzie Niemcy, Węgry, Grecja opierają się, co do wysłania wojsk NATO. No i fakt, że Brytyjczycy zmienili zdanie po utracie lotniskowca. Fikcyjna fikcja.


Prywatny licznik: 110/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

e3b031ae-ebb7-4dfc-9d11-81e00e4a75a9

@CzosnkowySmok naklejka: Bestseller "Sunday Timesa" też pomaga

Jedyny napis jaki akceptuję na okładkach, oprócz autora i tytułu oczywiście, to informacja o nagrodzie, jaką książka zdobyła.

Zaloguj się aby komentować

1326 + 1 = 1327


Tytuł: Odprysk Świtu

Autor: Brandon Sanderson

Seria: Archiwum Burzowego Światła

Kategoria: Fantasy

Wydawnictwo: Mag

Format: Audiobook

Długość: 7h

Ocena: 8/10 szczęściosprenów


Odprysk Świtu to druga krótka (176 stron) opowieść, która rozwija Archiwum Burzowego Światła o wątki poboczne, prawdopodobnie istotne w przyszłości, ale trochę odbiegające od głównych tomów i tych głównych postaci. Chronologicznie dzieje się między Dawcą Przysięgi a Rytmem Wojny i opowiada o wyprawie na tajemniczą wyspę. Tym razem fabuła skupia się na niepełnosprawnej kobiecie dowodzącej całą ekspedycją, która musi udowodnić swoją wartość mimo sceptycyzmu załogi.


Historie poboczne różnią się od głównej serii stylem narracji - tutaj akcja jest bardziej liniowa, bez retrospekcji czy skakania po czasie i miejscach. Lecimy od punktu A do punktu Z, co stanowi świeże urozmaicenie wobec rozbudowanych, wielowątkowych tomów. W Tancerce Krawędzi takie uproszczenie nie wyszło najlepiej - sama opowieść była nudna i momentami wręcz infantylna, a dopiero finał ratował całość. Odprysk Świtu jest inny: czerpie z interludiów znanych od pierwszego tomu, ale jednocześnie przynosi całkiem nową historię. W przeciwieństwie do Tancerki, tutaj nie znajdziemy powtórzeń - tam niemal 20% książki było dosłownym przepisaniem interludium Zwinki ze Słów Światłości, tu Sanderson całkowicie od tego odszedł i wyszło to na plus.


Największy minus to decyzja o bardzo szybkim zdradzeniu jednej z tajemnic. Jednym z wątków jest próba ustalenia, kto sabotuje wyprawę. Niestety autor ujawnia sprawcę wprost, pokazując scenę jego narady ze "wspólnikami". W efekcie intryga przestaje być zagadką „kto za tym stoi?”, a zamienia się w oczekiwanie, kiedy bohaterowie odkryją coś, co czytelnik wie już od dawna. To zdecydowanie osłabia napięcie. Owszem, najważniejszy pozostaje motyw samej wyspy, ale przyjemniej byłoby samodzielnie rozgryźć spisek niż patrzeć, jak bohaterowie powoli do tego dochodzą.


Moje drugie zastrzeżenie dotyczy ceny. Nie rozumiem, czemu tak krótka książka i audiobook kosztują niemal połowę tego, co znacznie obszerniejsze tomy główne. Odprysk Świtu jest na tyle ważny, że trudno go pominąć ale przynajmniej portfel ucierpi mniej niż przy Tancerce Krawędzi, bo tam to smutny obowiązek, a tu mamy mimo wszystko fajną historię. Polecam, bo to ciekawa, zaskakująco lekka opowieść z nutą nietypowego humoru. Herdazkiego. xD


-------

#bookmeter #dziwensieodchamia #ksiazki #archiwumburzowegoswiatla #abs #brandonsanderson #cosmere

1576e706-d842-4d48-965a-72dede9001b8

Zaloguj się aby komentować

1325 + 1 = 1326


Tytuł: Animal Heroes, Band 2: Rochenstachel

Autor: Thilo

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Ravensburger

Format: książka papierowa

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 28/50+ (14 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 7 klubowych)


Syn dostał tę część "Animal Heros" jako nagrodę w szkole. Pierwszą część "Falkenflügel" czytali w szkole z nauczycielką. "Rochenstachel" przeczytaliśmy wspólnie, a rzadko czytam mu niemieckie bajki, bo młody za często mnie poprawia xD Typowa opowieść dla chłopców - grupa nastoletnich bohaterów walczy z grupą nastoletnich złoczyńców. Wiadomo kto wygra, a wszystko dzięki współpracy i przyjaźni. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

10fcbb53-9dbb-4a65-9bae-fc3bc2aad6e9

Zaloguj się aby komentować

1324 + 1 = 1325


Tytuł: Megawystrzałowe wynalazki: fascynujący i fenomenalnie figlarny przewodnik po wynalazkach, które zmieniły świat*: *albo i nie

Autor: Adam Kay

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis

Format: książka papierowa

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 27/50+ (13 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 7 klubowych)


Czytana z młodym i była ciekawsza niż "Twoja Anatomia". Pewnie dlatego, że po raz pierwszy czytaliśmy o wynalazkach. Typowy humor Kaya, dostajemy zabawne rysunki i wiele, na prawdę wiele opisów i historii o codziennych przedmiotach - od toalety, prysznica, suszarki do włosów, żarówki, mostów, wieżowców, samolotów, aż do komputerów i robotów. Polecajka!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

c22f6663-70da-4915-9e0f-33b36296899d

Zaloguj się aby komentować

1323 + 1 = 1324


Tytuł: Billy Budd

Autor: Herman Melville

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Format: e-book

Ocena: 4/10


Prywatny licznik: 26/50+ (12 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 7 klubowych)


Gdyby nie to, że była to propozycja w ramach klubu czytelniczego (#klubczytelniczy), to bym rzucił tę książkę w cholerę. Sam historia ciekawa i dość tragiczna, ale sposób jej opowiedzenie odpychał i był nie do zniesienia.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

9dab249f-c250-422b-a481-80ebceaedca0

Zaloguj się aby komentować

1322 + 1 = 1323


Tytuł: Rzeczy ulotne

Autor: Neil Gaiman

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo MAG

Format: książka papierowa

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 25/50+ (12 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 6 klubowych)


Ze zbiorami opowiadań Gaimana zawsze mam mały problem. Opowiadania są spoko - czasem trafi się perełka ("Październik w fotelu "), w większości są to ciekawe historie ("Problem Zuzanny "), a czasem dostajemy chłam ("Jak myślisz, jakie to uczucie?"). Ale dlaczego Gaiman dodaje tam wiersze i inne tego typu teksty, to nie zrozumiem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

433a2ea3-2c77-4a58-ac3a-2e8ca8b905c1

Zaloguj się aby komentować

1321 + 1 = 1322


Tytuł: Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele

Autor: Adam Kay

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis

Format: książka papierowa

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 24/50+ (11 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 6 klubowych)


Kolejna książka przeczytana z synem. Autor w dość zabawny sposób opisuje po kolei kolejne układy narządów, nie szczędząc tych obrzydliwych informacji. Wiele śmiesznych określeń i zabawnych opisów plus masa rysunków. Młodemu najbardziej podobały się wszystkie żarty, szczególnie jak były o kupie, wymiocinach, smarkach, etc. Polecam dla dzieciaków 8-12 :) 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

8d34ef02-00e8-467b-94f3-57c01c07846d

Zaloguj się aby komentować

1319 + 2 = 1321


Tytuł: Dawca Przysięgi część I i II

Autor: Brandon Sanderson

Seria: Archiwum Burzowego Światła

Kategoria: Fantasy

Wydawnictwo: Mag

Format: Audiobook

Ocena: 11/10 chwałosprenów


Kontynuując serię moich zupełnie nikomu niepotrzebnych recenzji książek z Archiwum Burzowego Światła, oto jestem. Ukończyłem Dawcę Przysięgi. Jak zwykle nie będę wchodził w spoilery (ze specjalnie oznaczonym wyjątkiem na samym dole), a jeśli już się jakieś pojawią, to z kategorii tych, które znajdziecie na okładce Drogi Królów, czyli pierwszego tomu serii. Dawca Przysięgi został w Polsce podzielony na dwie części, ale przyznam szczerze, że ocenianie ich osobno byłoby niesprawiedliwe - w takim układzie część II zawsze wypadałaby lepiej, bo to ona zbiera owoce akcji budowanej w części pierwszej. Dlatego sam nie bardzo wiedziałem, jak to oznaczyć na bookmeterze, będzie jako dwie książki, bo inni też tak to podzielili.


--------


Co właściwie znaczy być honorowym? Gdzie przebiega granica między dobrem a złem? Jedna z postaci już w poprzednim tomie stawiała sobie takie pytania, ale tutaj w Dawcy Przysięgi to właśnie one stają się osią całej fabuły. Świat się komplikuje i nie da się już po prostu powiedzieć: „my jesteśmy dobrzy, a oni źli”.


Dawca to dla mnie jak dotąd najlepszy tom całej serii - głównie dlatego, że tak wiele miejsca poświęcono w nim eksplorowaniu świata, a nawet światów, w tym też dylematów moralnych, czy samej istoty dobra i zła. To też pierwszy moment, w którym naprawdę zasadne staje się pytanie, czy warto wcześniej przeczytać Rozjemcę - inną powieść z uniwersum Cosmere. Wyjaśnię to niżej.


Ten tom przede wszystkim poszerza uniwersum i daje masę odpowiedzi, dzięki którym nawet te mniej ciekawe interludia z poprzednich części nabiorą więcej sensu. Już wcześniej autor zostawiał nam wskazówki, gdzie patrzeć i czego szukać, ale efekt, który można określić kolokwialnie jako „o k****”, pojawia się właśnie tutaj. I tak te odpowiedzi są naprawdę satysfakcjonujące, choć nie oznacza to, że wszystko już wiemy. Do pełnego obrazu daleko - i całe szczęście.


W Dawcy większy nacisk położono też na problemy wewnętrzne bohaterów. Ich przeżycia mają bezpośredni związek z fabułą całego Rosharu i prawami, które nim rządzą. W książce znajdziemy realizacje tematów takich jak trauma, uzależnienia, depresja, autyzm czy zaburzenia dysocjacyjne. I chociaż to mroczne fantasy, takie wątki mają tu swoje naturalne miejsce. Co ważne, sposób, w jaki zostały wplecione, wypada bardzo wiarygodnie - nie czułem ani sztuczności, ani przerysowania.


A co z Rozjemcą? Czytać przed?

Tu zdania są podzielone. Jedni wolą wiedzieć jak najwięcej i uniknąć zaskoczenia elementami, które wydają się nie pochodzić z Rosharu. Inni - i ja zaliczam się do tego obozu - wolą znać dokładnie tyle, ile wiedzą główni bohaterowie. Dzięki temu mogę samodzielnie ocenić, komu ufam, jaka jest motywacja danej postaci i kim ona tak naprawdę może być. To podejście daje mi satysfakcję, bo nie mam poczucia, że bohaterowie mogliby się zachować „lepiej” tylko dlatego, że ja już znam jakieś fakty z innych książek.


W skrócie: lubię odkrywać tajemnice razem z postaciami i Rozjemca czytany wcześniej mógłby mi to trochę odebrać.


Nie wiem czy jest sens pisać więcej, ale z pewnością ten tom jest warty uwagi, choć gusta bywają różne. Dla mnie najlepszy. Zobaczymy jak będzie dalej.

-------

#bookmeter #dziwensieodchamia #ksiazki #archiwumburzowegoswiatla #abs #brandonsanderson #cosmere


-------

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER


Jednym z moich ulubionych momentów, był ten, gdy Kaladin opowiada Syl o tym, że wie, dlaczego tak dobrze czuł się będąc blisko Shallan. Nie odpowiada wprost, tylko się uśmiecha i pokazuje jej kolorowy kamień, który zmienia barwy gdy pada na niego światło. Większość z nas wie, że chodzi o Tiena, jego brata i że był do niej podobny, ale ta historia ma głębsze dno. W jednym z listów od Duchokrwistych Shallan dowiaduje się, że jej brat polował na świetlistego w armii Amarama - z tego, co pamiętam, na rozkaz Niebiańskich. Tym świetlistym był właśnie Tien, który na tym etapie miał się uczyć tkać światło. Sam Sanderson to potwierdził.


SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER

8a9b9d0b-4e56-4497-b00d-6cc7aa3e8df5
7d43f97f-c7de-4b8c-b1a9-026b2dee2efd

@Fly_agaric No właśnie. Na szybko spojrzałem i ile czytelników, tyle opinii. Nawet odpowiedź samego autora jest tak zagmatwana, że już sam nie wiem.

@Dziwen

Ten tom przede wszystkim poszerza uniwersum i daje masę odpowiedzi, dzięki którym nawet te mniej ciekawe interludia z poprzednich części nabiorą więcej sensu. Już wcześniej autor zostawiał nam wskazówki, gdzie patrzeć i czego szukać, ale efekt, który można określić kolokwialnie jako „o k****”

I tymi wskazówkami, tajemnicami, powiązaniami itd.... Mnie kupił

Zaloguj się aby komentować

1318 + 1 = 1319


Tytuł: Fundacja i Chaos

Autor: Greg Bear

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 312

Ocena: 8/10


W końcu książka z tej serii - zupełnym przypadkiem taka nie napisana przez Asimova - którą przeczytałem od deski do deski z zapartym tchem. Na początku zaczynamy od zagadki, która wyjaśnia się dopiero pod koniec, nie ma dłużyzn, wszystko, co się dzieje - nawet długie monologi czy analizy - ma sens i nie nudzi.


Wyjaśnia się trochę spraw, kilka starych wątków zostaje dokończonych i, co najważniejsze, w głowie pozostaje pytanie "co będzie dalej, sięgnijmy po kolejny tom".


Teraz widzę sens przeczytania na początku cyklu "Roboty", ta wiedza wiele wyjaśnia w kontekście choćby tego tomu, ale i ułatwia zrozumienie poprzednich.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

b1178018-8189-4e49-bb27-a4c00e0ccf89
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

1317 + 1 = 1318


Tytuł: Lem. Życie nie z tej ziemi

Autor: Wojciech Orliński

Kategoria: biografia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne

Format: audiobook

Ocena: 7/10


Prywatny licznik: 23/50+ (10 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 6 klubowych)


Pierwsze podejście do audiobooka, a że za darmo na Spotify, to grzech nie skorzystać. Lektor dał radę i bardzo przyjemnie się go słuchało. Co do samej biografii i treści, to spore zaskoczenie. Lema znałem jedynie jako pisarza s-f i z przeczytanych za dzieciaka "Opowieści o pilocie Prixie". Z biografii dowiadujemy się o dzieciństwie i młodości Lema we Lwowie oraz perypetiach podczas II WŚ. Chociaż informacji na ten temat nie ma za wiele, to Orliński zabawił się w detektywa. Zebrał wszystkie dostępne mu informacje, wziął pod uwagę wątki biograficzne w dziełach Lema (szczególnie z "Szpitalu Przemienienia") i różne fakty historyczne, aby z odrobiną domysłów odtworzyć w logiczną całość losy Lemów do lata 1945 roku. I powiem wam, że była to najciekawsza część książki. Powojenne losy Lema nie są już aż tak ciekawe, ale Orliński stara się przedstawić go jako zwykłego człowieka, ze wszystkimi swoimi dziwactwami, pasjami i problemami. Polecam! 


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

e80cbcb0-39e2-4658-903a-7bad234c4820

Zaloguj się aby komentować

1316 + 1 = 1317


Tytuł: Droga królów

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: e-book

ISBN: 9788366409316

Liczba stron: 1136

Ocena: 7/10


Zazwyczaj zaczynam swoje recenzje krótkim opisem treści, tym razem sobie jednak daruję, ciężko bowiem w kilku zdaniach napisać, o czym jest Droga królów. Nic dziwnego, skoro powieść ma objętość jednotomowego wydania Hrabiego Monte Christo, a to zaledwie wstęp do całej serii, w którym dopiero poznajemy bohaterów i zarys fabuły dalszej części.


Największym atutem tej książki jest unikatowe uniwersum. Już w Z mgły zrodzonym zauważyłam, że jak pan Sanderson się weźmie za światotwórstwo, to nie ma c⁎⁎ja we wsi. A w porównaniu z Mistbornem, tutaj mamy do czynienia z o wiele bardziej rozbudowanym, przemyślanym i nietuzinkowym uniwersum.


Jeśli chodzi o fabułę i akcję, to imo wyszło ciut gorzej. Chociaż nie ma tu takiej sztampy jak w Z mgły zrodzonym ani zbyt mocno widocznej inspiracji innymi dziełami popkultury, jak w Stopie prawa, to jednak momentami powieść wydaje się zbyt rozwlekła, myślę, że gdyby wywalić z niej jakieś 200 stron, nic by nie straciła. Ja to bym przede wszystkim wywaliła preludia, które nie są z POV Szetha i które, jak mi się wydaje, nie będą miały wpływu na fabułę dalszych części, oraz większość POV Shallan, w których dziewczyna nie robi nic innego, tylko siedzi na tyłku, obżera się dżemem i w kółko rozkminia, czy uważa swoją mentorkę Jasnah za równą babkę, czy wiedźmę z piekła rodem.


Skoro już wspomniałam o Shallan, czas przejść do postaci. Na szczęście, nie ma tu irytujących i płaskich Mary Sue i Gary Stu w stylu Vin z Mistborna. Właściwie oprócz Shallan reszta głównych bohaterów była całkiem spoko, lecz jeśli miałabym wskazać bohatera, dla którego warto było przebrnąć przez 1000+ stron audiobooka, to byłby nim oczywiście mostowy Kaladin. Na Lubimyczytać natknęłam się na jedną recenzję, w której Kaladina porównano, niebezpodstawnie zresztą, do Richarda Rahla z Miecza prawdy (zwłaszcza z tomu Nadzieja pokonanych), mi jednak Kaladin dawał mocniejszy vibe Croziera z Terroru Simmonsa (niskie pochodzenie; kwalifikacje wyższe od kwalifikacji wszystkich innych wokół; krzywda doznana ze strony lepiej urodzonych i wynikająca z niej depresja; desperacka próba ocalenia swojej załogi i wreszcie magiczna przemiana na granicy życia i śmierci).


To zasadniczo koniec moich refleksji na temat samej książki, teraz czas na refleksje odnośnie audiobooka. Przyznam, że mam ogólny problem z lektorem, Wojciechem Żołądkowiczem. Są audiobooki w jego wykonaniu, które słucha się w miarę łatwo i przyjemnie (wrzucane przeze mnie w sierpniu dwie pierwsze części Księgi Całości Kresa), a są takie, które czyta z jakąś dziwaczną manierą, która to tak mnie irytuje, że ciężko mi się skupić choćby przez 10 minut na słuchaniu audiobooka. Niestety, Droga królów to ten drugi przypadek. Z tego powodu lektura zajęła mi aż miesiąc - normalnie to bym sobie pewnie puściła wersję audio przy sprzątaniu, na zakupach albo w drodze do roboty i o ile szybciej bym się zapoznała z książką, a tak, jak nie mogłam znieść audiobooka, ani nie miałam za bardzo czasu na czytanie, brnięcie przez Drogę królów szło mi jak krew z nosa. Ech, miałam w tym roku dobić do 100 przeczytanych książek, ale jak resztę serii będę czytać w takim tempie…


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

ebde3de4-1d89-458b-8c28-2cd5f844014e

@bori gusta. Plus postać Shallan w DK nie każdemu się spodoba. Dopiero w kolejnej książce dowiadujemy się czemu jest jaka jest i dostaje "duszę".


@AndzelaBomba interludia nabiorą sensu w Słowach Światłości, a ich bezpośrednie rozwinięcie będzie w Dawcy Przysięgi. Wszystko ma sens, po prostu w Drodze Królów Sanderson zasiał ziarno, żebyś potem mogła sobie składać świat i tworzyć własne teorie. Cześć tych postaci i wydarzeń nie jest przypadkowa i ma związek z czymś czego się dowiesz w okolicy 60% DP, choć już wcześniej będą zostawione wskazówki.

Chyba jestem jedyną osobą, która uwielbia Wojciecha Żołądkowicza w tej serii. Chłop ma pewnie z 6-8 różnych modulacji głosu, którymi może nadawać osobowość postaciom. Spróbowałem Rozjemcy w którym lektorem jest Tomasz Sobczak i odpadłem. Zero emocji, zero modulacji. Zasypiam po pierwszych kilku minutach. xD

Zaloguj się aby komentować

1315 + 1 = 1316


Tytuł: Zodiak

Autor: Max Czornyj

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383574929

Liczba stron: 336

Ocena: 7/10


Z góry zaznaczam że nie należę do grona wielbicieli kryminałów i szeroko pojętego true crime. Zawsze wolałem przygody detektywów i stróżów prawa takich jak Poirot i Columbo, Zodiak jednak jest intrygującą postacią.


Po przeczytaniu relacji na temat jego zbrodni sięgnąłem po opisywaną dziś pozycję i się nie zawiodłem. Max Czornyj zastosował bardzo ciekawą formę w której to nasz morderca w pierwszej osobie opisuje swoje poczynania na przestrzeni lat. Autor przyłożył się do rzeczowego przedstawienia prawdziwych wydarzeń, w tym zamieścił oryginale listy w przypisach.


Przyznam że książka w której prawdziwe wydarzenia zręcznie przeplatają się z fikcją literacką urzekła mnie. Autorowi udało się wykreować ciekawy i pełen głębi wizerunek Zodiaka który jest człowiekiem z krwi i kości, ma swoje codzienne życie, pracę, zwyczaje i relacje. Ta postać mogłaby żyć naprawdę i byłbym w stanie uwierzyć że naprawdę popełniła te wszystkie zbrodnie. I właśnie ta realistyczna i żywa kreacja Zodiaka jest siłą tej książki.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #literatura

6e3b3877-49f2-4b15-9e0d-47875f9c2494

Zaloguj się aby komentować

1314 + 1 = 1315


Tytuł: Traktat o łuskaniu fasoli 

Autor: Wiesław Myśliwski

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: e-book

ISBN: 978-83-240-2973-0

Liczba stron: 448

Ocena: 8/10


Prywatny licznik: 24/30


Książka dosyć specyficzna w swojej formie, jest to opowieść o życiu i to dosłownie. Każdy rozdział opowiada inną historie, choć łączą się w mniej lub bardziej bezpośredni sposób przez postać opowiadającego. 

Z opowiadań wyłania się się obraz powojennej Polski, choć o samą wojnę również zahaczamy. Najciekawsze były dla mnie fragmenty książki ukazujące w jakie dysfunkcje i patologie potrafią przekształcić się wojenne traumy, zarówno u pojedynczych osób jak i w narodzie ogółem. Książka potrafi być momentami mocna, lecz podane jest to w lekki sposób luźnej gawędy, co równoważy ciężkość odbioru poważnych tematów. 

Podobała mi się również mnogość refleksji zawartych w książce, a jest ich tu tyle, że mógłby to być wręcz traktat filozoficzny. Z tym, że niektóre przemyślenia są bardzo mądre i trafne, inne mniej. Ciekawie jest jednak spojrzeć na to, co też ten mający wiele do powiedzenia człowiek, poukładał sobie w głowie w ciągu swojego życia.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

99682a8f-dd3c-4431-9ebd-07248e251e68

@splash545 ja uwielbiam tego autora właśnie za te rozwleczone dywagacje o życiu, gawędziarski styl i zgrabne łączenie wątków w całość

Zaloguj się aby komentować

1313 + 1 = 1314


Tytuł: Jadro ciemnosci

Autor: Joseph Conrad

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wolne Lektury

Format: e-book

Liczba stron: 126

Ocena: 6/10


Lektura szkolna ktora na 100% przerabialem w szkole, ale wstyd przyznac, nie jestem pewny czy faktycznie przeczytalem. Postanowilem to nadrobic.


Historia, jak wielu pewnie wie, opowiada o podrozy glownego bohatera (kapitana malego parowca) rzeka w glab Kongo, w celu pomocy zarzadcy kolonijnej stacji specjalizujacej sie w wyzyskiwaniu kosci sloniowej od lokalsow. Pokazuje brutalnosc i zezwierzecenie kolonistow, oraz znecanie sie nad lokalna ludnoscia. Jak sie domyslacie, ksiazka nie jest z tych przyjemnych do poczytania sobie, ale obecnie juz nie szokuje tak jak w czasie publikacji.

Opowiesc zostala napisana na podstawie doswiadczen autora z jego podrozy do Belgijskiej kolonii w Kongo.


Z ciekawostek, ta historia stala sie inspiracja filmu "Czas Apokalipsy" (ofc polecam) oraz gry komputerowej Spec Ops: The Line (w ktora planuje zagrac).


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto

02b3fb91-71ed-4fd8-aa2d-9dad697ed5b8

Mnie nużyła złożonością opisów postaw i ogólnie językiem. Wtedy budowanie tak mrocznego klimatu grozy, to z pewnością było jakieś novum, ale na dziś, to budowanie go w ten sposób męczy. Mnie oczywiście, ktoś pewnie to polubi.

@Fly_agaric tru. Czytajac ta ksiazke ciagle mialem z tylu glowy mysl "kurde, ale to przypomina mi Czas Apokalipsy". Pozniej wikipedia uswiadomila mi, ze te dwa utwory sa powiazane. Tak jak w filmie, tutaj bohater niby wiedzial w jakie bagno sie pakuje, ale po przybyciu na miejsce okazalo sie, ze poziom lajna jest poza skala. Pewnie przez wplyw filmu czulem, ze te opisy swiadcza o obrzydzeniu bohatera wszystkim co tam widzial (ostatnie slowa Kurtza troche to potwierdzaja). Co sprawia, ze opowiesc jest taka przez ktora trzeba "przejsc". Ale z drugiej strony jest na tyle krotka, ze da rade to ogarnac

@fitter22 A jednak, w kinie i z dobrą obsadą, to zupełnie co innego, choć fakt, że klimat podobny.

No i to tylko inspiracja, nie ekranizacja.

Zaloguj się aby komentować

1312 + 1 = 1313


Tytuł: My, sarmaci

Autor: Joanna Orzeł

Kategoria: Historia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Port

Format: książka papierowa

Liczba stron: 336

Ocena: 4/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5185580/my-sarmaci


Czy da się łatwo sp⁎⁎⁎⁎zyć książkę o świetnym temacie, jakim jest polska szlachta i magnateria? No da się. Nie wiem, jak Wy, ale ja przyzwyczaiłam się do luźno i lekko napisanych książek historycznych, które angażują nawet tych czytelników, którzy mają lekką awersję do historii (pozdrawiam moją historyczkę z gimnazjum, która na wiele lat zniszczyła mi frajdę z poznawania wszelkich zagadnień związanych z tą nauką).


Pani Joanna Orzeł nie ma tego daru. Właściwie napisała książkę chyba tylko w jednym celu: żeby potwierdzić, że w serialu "1670" szlachta została ukazana we właściwy sposób.

Poważnie. Autorka conajmniej 8 razy odnosi się do tego serialu. Za każdym razem jest to krindżowe. I za każdym razem budziło we mnie wątpliwości, czy przeciętny czytelnik będzie wiedział, o co chodzi, i jak szybko treści te się zestarzeją. No bo czy za 5 lat czytelnicy będą jeszcze pamiętać serial Netfliksa? Czy raczej książka została napisana z myślą: "byle popchnąć ją jak najszybciej, a potem niech trafi na półki w Biedronce"?


Na krytykę niewątpliwie zasługuje też przeładowanie treści baaaardzo długimi cytatami z dzieł, listów, traktatów itp. O ile rozumiem, że stanowią one wartościowe źródło, to jest ich zwyczajnie za dużo i są za długie. Połączmy to z archaicznym językiem, i mamy masę treści, które tylko przebiegamy wzrokiem. 


Niestety, te fragmenty, które są ciekawe, stanowią mniejszą część książki. Nie ma tu jednak nic nowego, nie ma nowych badań. Byli sobie panowie szlachcice, jedli mięso, ubierali się w żupany, wybierali króla, liberum veto.


Prywatny licznik (od początku roku): 44/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto

5e84fa3b-7dfe-49a0-8fb4-17adb04948b3
Wrzoo userbar

@Wrzoo przekartkowałam kiedyś w księgarni i te bezbekowe odniesienia do serialu mnie zniechęciły - jak widać po recenzji dobrze że tak się stało XD

Zaloguj się aby komentować

1311 + 1 = 1312


Tytuł: Cybersecurity All-in-One For Dummies

Autor: oseph Steinberg

Kategoria: informatyka, matematyka

Format: e-book

Ocena: 6/10


Książka jest z 2023 roku, czyli dość świeża. Jednak jest dość ogólna w treści. Takie na wstęp do wstępu to może się nada.


Prywatny licznik: 109/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

2770234a-bbe0-4e0d-844c-8d4aae5ac56a

Zaloguj się aby komentować