#blackpill

67
532

W tym roku kończę 28 lat, pół roku temu rozstaliśmy się z ex i zastanawiam się, czy jeszcze w ogóle znajdę jakąś normalną kobietę. Najgorsze jest to, że licznik leci i będą tylko coraz starsze. Mając 28-29 lat najmłodsza jaką mogę poderwać to jakoś 24-25 latka przy dobrych wiatrach. A pewnie i tak większość to będą jakieś laski bliżej mojego wieku, z czego połowa ma jakieś traumy z poprzednich związków, albo z nikim nie były, bo nikt ich nie chciał lub miały jakieś odchyły xD


Na razie skupiam się maksymalnie na sobie i wykorzystuję 100 % czasu wolnego na siebie i swoje pasje, ale widmo starzenia się mnie przeraża.


#zwiazki #seks #p0lka #rozowepaski #blackpill

@Lopez_ więciej myślenia na pewno pomoże. Znalezienie partnerki to 5 minut, ustal sobie tylko jakie cechy ma posiadać i odrzuć wszystkie, które nie spełniają twoich wymagań.


Kurna wszyscy mają młodsze o naście lat a mi się podoba kobitka 13 lat starsza xd

Zaloguj się aby komentować

Przez jakiś czas miałem kontakt z dwoma dziewczynami. Jedna 25 lvl, druga 28 lvl. No i ta pierwsza wydawała się mega fajna do pogadania i bardzo chciałem się z nią drugi raz (po zapoznaniu) spotkać na obiad w restauracji, dużo pisaliśmy, żartowaliśmy. Sporo się dzieliliśmy swoimi historiami. Tę drugą traktowałem z dystansem, ostatnie 2 tygodnie nie odzywałem się wcale, widzieliśmy się dwa razy na spacerze i piwie. Trochę pogadaliśmy, ale mało czego się o niej dowiedziałem ciekawego, ja za to coś tam jej opowiedziałem, no ale bez szału.


No i wyszło tak, że ta co mi zależało mnie olała i wystawiła do wiatru, nie odwołując nawet spotkania (po prostu ghosting z dnia na dzień), to jak napisałem do tej drugiej po prawie 2 tygodniach, to sama zaproponowała, że wpadnie na wino i film (wiedziała, że mam cały dom wolny, a na parterze mieszkają rodzice i choć to osobne mieszkanie, to wspólna klatka i widzą kto wchodzi i kiedy, a teraz jestem sam). Teraz podkręca w oczywisty sposób, domyślcie się co i jak.


Jaki jest z tego morał? Że kobiety to nie lubią być w ogóle traktowane na poważnie, bo liczą się tylko przygoda i emocje, jeśli uzna cię za zbyt kulturalnego i zainteresowanego, to uzna cię za nudnego lub poczuje się zobowiązana i się wystraszy. A bardziej bojaźliwych istot od kobiet na tej planecie nie ma. Już prędzej dzikie zwierze oswoisz na amen, niż kobiety nauczysz radzenia sobie w stresowych sytuacjach.


W kobietach najbardziej irytuje mnie właśnie taki brak umiejętności wyłożenia kawy na ławę. Niczego ci nie powie, ale zacznie unikać, boi się powiedzieć wprost, spojrzeć w oczy, coś zakomunikować, woli się wycofać i uciec jak szczur.


W sumie to smutne, bo mi wcale mi jakoś bardzo nie zależy na przelotnych przygodach, chciałbym poznać kogoś fajnego, z kim spędzę za⁎⁎⁎⁎ście czas, pośmieję się, pogadam o pierdołach, życiu i poczuję się trochę jak 18-latek na randce (a mam 10 więcej).


Przyznam szczerze, że byłem prawie 7 lat w związku i jak porównuję te historie do tych jakie mieli kumple-single, to po prostu brutalny fakt jest taki, że kobiety są bardziej nastawione na bzykanie się jak leci bez zobowiązań, niż nabuzowani testosteronem mężczyźni. Mam ziomka, co ma: kasę, prestiżowy zawód i jest atletycznie zbudowany i łatwiej mu przelcieć 2-3 laski w miesiącu, niż znaleźć taką, z którą jest w ogóle opcja spotkać się więcej niż raz i zbudować z tego jakąś wartościową relację. I on tego nie pokazuje, ale autentycznie siada mu to na łeb, bo chciałby kogoś na stałe.


#seks #zwiazki #redpill #blackpill #p0lka #logikarozowychpaskow #gownowpis

Kolego, nie oczekuj od kobiet, że będą zachowywać się jak faceci - to byłoby strasznie gejowe.


Taki ich urok. Fakt, trochę te czasy, tindery i apki je rozbestwiły.


Masz po prostu żal, że lepsza opcja Cię zostawiła dla - najprawdopodniej - innego, lepszego, a sam grałeś tymi samymi kartami w stosunku do innej

Często faceci mylą swoją desperację z zainteresowaniem przez co się zachowują dziwnie. Stresss. Kobiety nie wykładają kawy na ławę z prostego powodu – ryzyko dla nich jest generalnie większe. Faceci z jednej strony chcieliby, aby kobieta jasno wyrażała swoje intencje, ale z drugiej strony, ci sami faceci później mogą mówić, że jest łatwa.


To nie jest brutalna prawda tylko o kobietach, ale o ludziach w ogóle. Każdy dąży do najlepszego partnera, jakiego może znaleźć. Statystycznie faceci zdradzają częściej.


Narzekanie na obecny stan rzeczy to trochę jak mówienie: "Gdyby tylko ten kwadrat miał takie krawędzie jak koło, łatwiej byłoby go toczyć pod górę." No tak, ale wtedy to nie byłby kwadrat.


Ghostuje każdy, kto ma opcje – gwarantuję ci, że twój kumpel robi dokładnie to samo z wieloma dziewczynami. Moja dziewczyna ghostowała mnie, kiedy się poznawaliśmy. Po miesiącu ponownie nawiązaliśmy kontakt. Chciałem usunąć jej numer, ale dla żartu zadzwoniłem. Okazało się, że miała poważne problemy rodzinne. Pierwszą rzeczą, która jej się spodobała, było to, że nie miałem o to bólu d*py. Dogadaliśmy się i jesteśmy razem już od dłuższego czasu. Bo kiedy poznajesz kogoś raz w kawiarni lub piszecie ze sobą w Internecie, to bez jakiejś solidnej wspólnej historii, każda z tych osób, które poznajesz co weekend, szybko umyka. Niestety, ale tak jest – szczególnie na Tinderze.


Ale to temat rzeka.

Zaloguj się aby komentować

Słowo Cuckold pochodzi od Kukułki (ang. Cuckoo), która podkłada swoje jaja do cudzych gniazd, przerzucając w ten sposób ciężar wysiadywania i wykarmienia swoich dzieci, na inne ptaki.


Bazą jest wychowywanie nie swoich dzieci. Aktualnie określa ogólnie męża cudzołożnej żony, a nawet bez formalnego związku, czyli chłopaka lub narzeczonego dziewczyny, która go zdradza.


W pornografii chodzi o świadome zdrady, ale w szerszym znaczeniu, stopień świadomości i zgody na zdrady nie ma znaczenia, np. "otwarty związek" to nadal sytuacja cuckoldozy.


Zdrady nie wyczerpują tematu, obejmuje to również wszelkie rodzaje prostytucji, czyli usług seksualnych, łącznie z internetową prostytucją, obnażanie się, seksualizowanie się, w tym bezpłatne i publiczne.


Spolszczona wersja słowa cuckold to kukulec, a cuckoldozy to kukuloza.

#cuckold #kukulec #blackpill #redpill #bluepill #simp #spermiarz #przegryw #jezykpolski #jezykangielski #ornitologia #przyroda #kukulka

f7a4a918-fb96-4298-aebf-fd309b13c5e2

Zaloguj się aby komentować

Pół roku temu rozstaliśmy się po wielu latach z dziewczyną. Wiecie co mnie najbardziej irytuje? Że teraz mam naprawdę wolną rękę, koledzy wyrywają mnie na imprezy, chodzę w fajne miejsca, rozwijam znajomości (najczęściej ze znajomymi przyjaciół, z którymi wcześniej sporadycznie gadałem przy okazji) i tak dalej. Mam ludzi wokół siebie. Mam naprawdę opcję się fajnie pobawić. Przeżyłem przez ten czas wiele fajnych chwil, ciągle jakieś wypady: a to do innego miasta, a to kajaki, a to impreza, a to wyprawy rowerowe. Poza tym, przez ten okres byłem na randkach z 3 dziewczynami, nie mam problemu podejść, zagadać, potańczyć i się umówić.


A jednak problem jest taki, że podświadomie szukam kogoś, z kim mógłbym fajnie spędzić czas, pogadać, posiedzieć nad jeziorem na kocu i wypić piwo, pośmiać się i tak dalej. W ogóle nie mam parcia na przelotne znajomości. Dlatego w sumie wszystkie 3 z którymi randkowałem, odpuściłem, bo czułem, że po prostu nie chcę tych znajomości kontynuować, bo to nie to.


Nie tęsknię za byłą, w ostatnim roku były między nami różnice nie do pogodzenia, poza nie pasowały mi jej pewne cechy charakteru, z wiekiem ona też się zmieniła, doszło sporo toksycznych zachowań, zdziadziała. Mam 27 lat i najbardziej tęsknię za tym co było lata temu, kiedy byłem młodszy - beztroska. Tyle, że mam na tyle zycie ogarnięte, że moge sobie na nia pozwolic (dziele duzy, pietrowy dom na pol z rodzicami, nie mam kredytu, mam prace). Szukam teraz w dziewczynach takich cech charakteru, których brakowało mojej ex


-pewność siebie

-luz (to jest ważne, moja ex często się spinała, podczas seksu, stresowych sytuacji, trzymała się długo na dystans, zanim komus zaufała)

-optymizm

-dystans do siebie, cięty żart

-spontaniczność

-otwartość na wyzwania, otwarta głowa na marzenia i dalekoidące plany (dla ex jedyne plany idące do pół roku do przodu to jedynie zalozenie rodziny "kiedyś" xd)


No i jestem wkurwiony na siebie. Teoretycznie mógłbym teraz dymać co popadnie, a chciałbym mieć koleżankę. Tylko koleżankę, bez żadnej presji na to co dalej. Kobiece towarzystwo. Po prostu samo spędzanie czasu z chłopami i ew. ich dziewczynami to gejoza XD No i koniecznie musi być inna od mojej byłej. Jedna mi ja mocno przypominała pod kątem negatywnych cech (zorganizowanie jak w zegarku, brak spontaniczności, brak umiejętności planowania czasu wolnego), to szybko się wymigałem od znajomosci, choc du⁎⁎⁎⁎ka byla 8/10.


#blackpill #seks #randki #zwiazki #p0lka #rozowepaski #gownowpis #przemyslenia

@Lopez_ to raczej normalne, że człowiek szuka drugiej połówki. Tak już działa ten świat. Po rozstaniu z tamtą wiesz już co Ci w kobietach przeszkadza i czego oczekujesz. Więc mozesz teraz się na tym skupić :)


To, że masz teraz ciekawe życie towarzyskie nie oznacza, że po poznaniu kogoś musi się to zmienić.


Ode mnie tylko polecę, żebyś szukał dziewczyny nie tylko jako druga połówkę ale też jak najlepszego ziomka. Ja tak mam (chociaż wiadomo, że nie zawsze jest wszystko na tip top, tak się nie da) i jestem zadowolony :)


Chociaż czasem można przegiąć w drugą stronę i zapomnieć, że ten Twój najlepszy ziomek to też twoja druga połówka :(

@cebulaZrosolu Z moja ex tak bylo, ze bylismy przyjaciolmi i znajomosc zaczela sie od kolezenstwa, ale generalnie najwiekszym problemem byl brak dystansu. Nie umiala spedzac czasu sama, nie umiala sama sobie go planowac, nie lubila spontanicznych wypadow. Generalnie dlatego szukam kogos, kto bedzie swiadomy samego siebie i nie bedzie potrzebowal byc prowadzony za reke i zadowalany, bo sam nie wie czego chce. Obie strony musza szanowac nawzajem swoj czas prywatny oraz miec pasje. Ja mam, a ex nie miala praktycznie zadnych zainteresowan.

Kobiety to przeżytek zorganizuje ci schadzkę z @Acrivec i 2 problemy związkowe na Hejto załatwione za jednym zamachem. Po więcej porad matrymonialnych zapraszam na priv polecam

@Lopez_ ale ty wybredny… to co do twojego postu - musisz szukać żeby znaleźć. Nie wszystko wydaje się takim jakie jest - czasami też spokojniejsza kobieta jest lepsza niż nadpobudliwa i mimo wszystko myślę,że będąc z kimś zbieżnym pod względem charakteru może z tego wyniknąć więcej złego niż dobrego. Na początku będzie fajnie? Na początku zawsze jest fajnie ale jak przyjdzie zamieszkać razem albo ogarnąć coś poważnego to różnie może być. Zachorujesz a ona stwierdzi - zdziadziałeś a ja jestem piękna i młoda i będę szaleć a nie siedzieć z Tobą na dupie i ci usługiwać.

jej pewne cechy charakteru, z wiekiem ona też się zmieniła, doszło sporo toksycznych zachowań, zdziadziała

Kobiety dorastają z wiekiem i z szalejących imprezowiczek w silne niezależne business women, nie mające czasu na beztroskę.


jedyne plany idące do pół roku do przodu to jedynie zalozenie rodziny "kiedyś

Tego zarzutu nie rozumiem, świat zmienia się obecnie bardzo dynamicznie, nie przewidzisz tego jak będzie. Dla mnie takie planowanie jest na plus. Sam byś sobie wcześniej zaplanował, że chcesz z nią rodzinę nie wiadomo co a teraz byś żałował bo się rozstaliście.


Jak masz swój typ ukierunkowany to się zastanów gdzie takie osoby bywają i tam szukaj. Chociaż dla mnie spontaniczność i daleko idące plany się wykluczają wzajemnie.

@Dudleus Spontaniczność mam na myśli spędzanie czasu wolnego, jakieś inicjatywy, pomysłowość, otwartość, chęci do działania.


Daleko idące plany - finansowo. Różne cele w stylu: kiedyś zrobimy dom w taki i taki sposób, ogarniemy to i to, zainwestujemy w to i to, marzę by mieć domek letniskowy nad jeziorem i zastanówmy się jak to zrobić i na kiedy to realne, generalnie rozmowa o marzeniach, posiadanie planów na przyszłość, oczywicie też rodzina. Np jak się dziecko wychowuje, to też już jakieś zaplanowanie w jaki sposób będziemy podchodzić do wychowania, jakie wprowadzimy zasady, na co go ukierunkujemy jak poznamy jego umiejętności i talenty (oczywiście wybór finalnie jest jego)

Zaloguj się aby komentować

Wiem, że rychło w czas, ale obejrzałem sobie wreszcie Cyberpunk: Edgerunners.


[edit: będą spoilery!]


Na plus:


  • ta lekka duma że maczali polacy w tym palce, noice, i że muza z polszy, i nawet mi nie było wstyd!

  • wstępniak, ending i ogólna estetyka całkiem fajna, kolorystyka mi bardzo podpasiła


Na minus:


  • może dawno nie oglądałem anime, dla mnie trochę przesadnie ckliwe, niektóre dialogi jakby trochę na siłę

  • walki z armiami samochodoczołgów przypominały wyścigi resoraków na Youtube

  • no i creme de la creme, dla którego w ogóle to piszę:


Kurna


Całe anime jest o tym, że gość dał się zabić żeby laska poleciała na drogą wycieczkę.


Niech będzie że tam została, ale weźcie pomyślcie jakby to brzmiało:

" - Cześć Anon, kocham Cię, ale Sosnowiec jest do d⁎⁎y, a mi zawsze się marzyło zamieszkać w [k⁎⁎wa, nie wiem] Chile."

" - Ok, idę rozjebać paru złoli, zabiję się przy tym, ale przynajmniej kupisz sobie tam domek"


Serio?


Wiem, że to podpada pod #blackpill , ale po końcówce nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że cała puenta życia głównego bohatera to jakiś smutny żart.


No ale nie powiem, zachciało mi się kupić grę, bo jeszcze nie grałem.


Ktoś miał podobne odczucia?


#recenzja #cyberpunkedgerunners #seriale #anime

Bo tak było, cała puenta życia głównego bohatera to jakiś smutny żart - bo robił wszystko to co inni od niego oczekiwali, no i umarł szczęśliwy bo udało mu się te oczekiwania spełnić.

Zaloguj się aby komentować

@AmbrozyKalarepa to nie jest geneza tylko skutek, a przyczyną są takie odpady społeczne jak autor pierwszego komentarza i ich pomylona ideologia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cieszę się, że robi to ze mną, i że robi to z wieloma innymi osobami.

Czy to znaczy, że jestem cuckoldem?


Chodzi o to, że bawi mnie swoim zabawnym kontentem na YouTube.


#blackpill #redpill #polskiyoutube #cuckold #simp

Czy to znaczy, że jestem cuckoldem?

20 Głosów

onet i jakiś tam jeszcze szmatławiec co lata temu był całkiem niezłym magazynem pcha arytkuły jak to kobiety po koniecznych zabiegach nie mają na życie


jakby facet co 2 tygodnie chodził piłować pazury za 250 i farbować chwasty za 500, to by dzieci głodowały <_<

Zaloguj się aby komentować

Czy przez krótką fryzurę, albo łysinę można stać się incelem?


Jak byłem 16-letnim gówniarzem i nosiłem długie włosy to kiedyś poszedłem do kafejki internetowej. Przy kompie z którego korzystałem była podłączona kamerka, więc postanowiłem, że ją włączę i porozmawiam z ludźmi na czateria.pl. W latach 00 takie głupie czaty były dosyć popularne. Siedziałem na tym czacie tak z 2 godziny i przez ten czas dostałem sporo komplementów od dziewczyn, które widziały mnie na kamerce. Strasznie mi to polepszyło samoocenę i pamiętam jak dziś, że wychodząc z kafejki czułem się najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi xD Na żywo najprzyjemniejsze kontakty z dziewczynami też miałem kiedy posiadałem długie włosy.


Tak 2 lata później starzy kupili mi nowy komputer i kamerkę. Znowu wpadłem na pomysł, że wejdę na czateria.pl. Tym razem było znacznie gorzej i ludzie piszący do mnie wyzywali mnie i wyśmiewali mój wygląd. Wszystkie wiadomości jakie dostawałem były o tym, że jestem brzydki i lepiej byłoby jakbym wyłączył tę kamerkę. Dla mnie to był szok, bo ciągle miałem w pamięci te bardzo przyjemne doświadczenie z kafejki.


Zacząłem analizować dlaczego spotkałem się wtedy z tak znacznie gorszym odbiorem mojego wyglądu i właśnie przypomniało mi się, że wtedy nie miałem długich włosów jak w kafejce i byłem ścięty krótko na typowego Sebixa. Na blackpillowych grupach widziałem przykłady jak dłuższe włosy mogą zwiększyć atrakcyjność mężczyzny, ale i tak do dzisiaj jest to dla mnie bardzo dziwne, że przez głupią zmianę fryzury ludzie znacznie gorzej mnie traktowali.


#przegryw #blackpill

f5ee8d85-c762-495b-bccf-2cc63ba42115
56cbc8f6-543a-4a9b-bed6-91f2d7ce9f7b

Zaloguj się aby komentować

Redflagi u kobiet:

- Ćpanie, regularne zalewanie pały, jaranie zielska;

- Lewactwo, fascynacja komunizmem i socjalizmem, walka o 'sprawiedliwość społeczną';

- Agresywny mizandryczny feminizm i związany z nim kompleks wyższości;

- Skrajnie nonkonformistyczna aparycja, tatuaże, zaimki, 'niebinarność';

- Bambinizm i klimatyzm, bycie 'psią matką';

- Fascynacja negroidalną 'kulturą' i jej przedstawicielami, skłonności do miscegenacji, islamofilia;

- Dewocjonalny katolicyzm, bądź wiara w gusła (tarot, czary, uroki, etc.);

- Nadużywanie socjalmedia, głównie tiktoka i traktowanie tego za główne źródło informacji;

- Bezwartościowy aktywizm służący zbijaniu bąków i nieróbstwu;

- Racjonalizacja otyłości urojonymi chorobaami;

Coś jeszcze?

#przegryw #zwiazki #redpill #blackpill

Zaloguj się aby komentować

Nieno wredne suki sa, ale polowa tych dzentelmenow mysli ze za bycie 2 razy milym dla kobiety odrazu jest gwarantowny lodzik, niestety nie tak to wyglada.

@ErwinoRommelo znaczy dżentelmenem na pewno nie jest ktoś kto musi pracować na swoje utrzymanie, bo z definicji to powinien być arystokrata.


Później biedota zaczęła sobie głębszą filozofię do tego terminu dorabiać żeby się tytułować jak panowie możni, że niby renta szlachecka to w sumie nie jest w byciu dżentelmenem najważniejsze no ale cóż xd


Także jeżeli ktoś nie ma żadnych przywilejow za lepszą krew to dupa wołowa jest a nie dżentelmen, a też nie ma co się do, tfu, gilotyna im na łeb, arystokracji porównywać.

@DiscoKhan wiesz poza jakimis definicjami, dla mnie to postawa gdzie bazowo okazojesz szacunek oraz dobre wychowanie. Wiadomo ze sie za takiego nie mam ale rozumiem jesli ktos tak chce zyc, tylko wtedy sie to robi dla siebie, nie zeby dala.

A może po prostu zmęczony jest tymi zjebami używającymi słów "kukold", "zesrał się " itp.

W necie jest całe zatrzęsie tego planktonu, ile można czytać ich frustracji

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak ktoś identyfikuje się jako gymcel to nie powinien się podniecać bananowym Zyzzem, tylko starym, dobrym Davem Palumbo.


Palumbo:

- Kompletny brak genetyki do budowy mięśni i prezentowania proporcji

- Nadużywał środków, które go zniszczyły, zawdzięczał im większość przyrostów

- Pionier wydętego, hormonowo-insulinowego bebzuna, który swoja nazwę zawdzięcza jego nazwisku

- Manlecik, 175cm wzrostu

- Dziecko roboli z USA

- Nigdy nie zdobył karty PRO, w środowisku był pośmiewiskiem - El Sonbaty nazywał go Acromegalion

- Morda goblina

- Żyje do dziś, ma rodzinę, firmę i jest rozpoznawalny, udziela się w branży

Zyzz:

- Bananek z bogatego domu

- Mentalcel i volcel, spergował grając w gierki, został chadem-jebaką po rzuceniu gierek

- Prezentował dobre proporcje, miał genetykę do treningu, rósł mimo robienia ego

- Hedonista, ćpał tygodniami i chlał do uporu, wszystko uzupełniał mieszanką anabolików

- Wzrostak 188 cm

- Dobra morda, mógłby dupczyć na życzenie, charyzmatyczny i dominujący

- Ubóstwiany przez zoomerów i nowicjuszy, jego facjata zdobi wszelakiej maści ochoczo noszony merch

- Zdechł xD

#hejtokoksy #siłownia #zyzz #gymcel #przegryw #blackpill

bf6c6f7a-d115-4098-b57d-d91f530a09b6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Skoro mamy walentynki to chciałbym poruszyć temat związków. Mam bowiem spory problem z blackpillem. Mianowicie bierze on na warsztat przekonanie, że ładniejsi, lepiej zbudowani i bogatsi mężczyźni łatwiej zdobywają potencjalne partnerki po czym je absolutyzuje do skrajności. Koniec końców u wielu osób pojawia się wręcz przeświadczenie, że seks uprawia jakiś promil mężczyzn o wyglądzie modela, sylwetce Schwarzeneggera z dwoma metrami wzrostu. Jest to oczywiście głupie bo i przeciętny samiec ma jak najbardziej szanse na zdobycie dziewczyny. Wystarczy wyjść na ulice by to zobaczyć.


O ile mogę się zgodzić, ze istnieją pewne biologiczne tendencje, które wpływają na nasze upodobania co do określonego wyglądu osobników płci przeciwnej to działają one w sposób bardziej skomplikowany niż się to fanom blackpilla wydaje. Porównam to do kwestii naszych nawyków żywieniowych. Istnieją dla przykładu ludzie którzy lubią pizze z ananasem (ja) albo sernik z rodzynkami choć duża część społeczeństwa za tym nie przepada. Są też ludzie którzy wolą sok jabłkowy, albo pomarańczowy. Niektórzy wolą lody czekoladowe, a inni waniliowe. Z bardziej radykalnych przykładów to my się oburzamy o jedzenie robaków ale są plemiona które traktują to jako normę. W niektórych krajach je się też psy czy koty choć my czulibyśmy się czymś takim zniesmaczeni. W tym przypadku oprócz biologi działa tu również sama kultura, która również na nas wpływa czemu blackpillowcy wiecznie zaprzeczają.


Podobnie jest z doborem partnerów. Choć większość mężczyzn może woleć duży biust u kobiet to część woli małe piersi (na przykład ja). Są mężczyźni którzy wolą niskie partnerki, a inni wysokie. Gusta są więc różne, a blackpill to uogólnia. Dochodzą do tego też różne fetysze, a nawet kwestia odmiennej orientacji seksualnej, która w ogóle wywraca nasz sposób dobierania partnerów. Nie da się więc tu wyprowadzić jakieś jednej stałej co do tego jaki typ osoby lub jedzenia preferujemy. Jesteśmy stosunkowo różni.


Po drugie osoby które kierują się wyglądem możesz spotkać u obu płci (powiedziałbym, że u mężczyzn nawet częściej choć to może wynikać z faktu, że jesteśmy w tym uczciwsi xD). Wciąż jednak nie tylko sam wygląd się liczy bo mimo wszystko charakter też ma znaczenie. Szczególnie gdy planujesz dłuższy związek. To nas właśnie odróżnia od zwierząt. Uważam więc, że przeciętny mężczyzna z interesującą osobowością i stabilną sytuacją życiową wciąż może sobie spokojnie kogoś znaleźć nawet jeśli nie wygląda jak idealny samiec alfa. Po prostu może to być dla niego trudniejsze.


#blackpill #przegryw #psychologia #socjologia

e1b204a8-3816-459a-90fa-3f75f819e0eb

Blackpill obalilem sobie już dawno samodzielnie swoim przykładem.

192cm, szerokie barki i cute babyface - jakieś części kobiet się podobam fizycznie co widać po tym jak się patrzą i jak "łakną kontaktu" , nawet zdarzyło mi się by same pierwsze go inicjowały w rzeczywistości, ale to niczego nie zmienia bo u większości kobiet po dość krótkim zapoznaniu " nie czują chemii". Podejrzewam że wyczuwają spektrum autyzmu ( jeszcze nie zdiagnozowane ale większość się zgadza). Nawet jak któraś się skusi, bo pociąg fizyczny jest silniejszy to maślane oczka szybko znikają i relacji pomimo sporych różnic w wyglądzie na plus dla mnie nie daje się utrzymać.


Krótko mowiąc można się podobać fizycznie ale nie oznacza to że kobiety poczują zauroczenie a dla wielu kobiet jest to niezbędne by wejść w związek.

Według mnie to czy któraś poczuje zauroczenie jest miksem wielu cech zarówno fizycznych jak i psychicznych w tym bardzo ważna rolę odgrywają wzorce/traumy z dzieciństwa.

Zauroczenie jednak mija a wtedy by utrzymać związek ważny jest charakter.


Ważne jest też środowisko gdzie ludzie się poznają. Co innego jest gdy poznaje się np w szkole/na studiach gdzie te interakcje są naturalne, w takim środowisku znaczenie wygladu jest mniejsze niż na tinderze bo oprócz wygladu widać jest też wiele róznych rzeczy, mniejsza jest też konkurencja, daje to pole do manewru przeciętnym ludziom.


Na tinderze zaś wygląd ma kluczowe znaczenie, odsiewa się kandydatów w pierwszej kolejności po wyglądzie, do tego proporcje facetów do kobiet , ilosc kandydatów jak i samo to że łatwiej jest napisać niź złapać kontakt w rzeczywistości działają mocno na niekorzyść. Ale nadal, sam wygląd nie załatwia sprawy jak głosi Blackpill, bo będzie się miało pary, niektóre nawet będą pisać pierwsze i prowadzić rozmowę ale jak przyjdzie co do czego to spierdolenie umysłowe ( ͡° ͜ʖ ͡°) zablokuje szansę na związek. W przypadku przeciętnego mocne zaniżenie standardów na tinderze - polowanie na wieloryby może pomóc zbudować stabilny związek , od autystyka nawet one uciekają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować