#bettercallsaul

1
36

Zaloguj się aby komentować

Właśnie skończyłem finał sezonu Plur1busa no i zaś czekać 2 lata aż wyjdzie drugi, ehh... Moja recenzja jest następująca: premise bardzo dziwny a ja jako stary nitpicker przyczepiłem się do paru rzeczy SPOJLER(np. czemu było tylko 12 odpornych na tego wirusa NA CAŁYM ŚWIECIE (no i Chińczycy to już teraz żyją w hivemindzie xd więc dziwne, że jedną z odpornych jest chinka got'eem)? Albo czemu złączeni są tacy pokojowi, nie chcą zabijać nawet roślin jak w skład tego roju oprócz dobrych ludzi wchodzą wszyscy mordercy, dyktatorzy, sadyści i tym podobni?)KONIEC SPOJLERA(owca, zrób tu ukryty tekst bo nie wiem czy jak dam wykrzykniki na początku i końcu to ukryje to co chcę czy do końca posta xdd) Może moje pytania znajdą sensowną odpowiedź później, na co liczę. Natomiast co mi się podobało to na pewno dialogi były bardzo zgrabnie napisane, pacing był wyważony równie dobrze co w BCS, no ale po Gilliganie nie można było się spodziewać niczego innego. Kinematografia również trzyma poziom, może nie aż taki jak BCS, ale wygląda cudnie - widać zamiłowanie Vince'a do szerokiego kadru i okazjonalnych ujęć np. z wnętrza automatu z napojami. Aktorsko także świetnie zagrane, Rhea Seehorn roli Kim Wexler tu nie przebiła, ale wypadła znakomicie a z samą bohaterką ciężko się nie identyfikować. Ogólnie z każdym odcinkiem było coraz lepiej. Oceniam na 8,5/10 I mam nadzieję, że tak jak w poprzednich dziełach VG kolejne sezony będą tylko lepsze


#seriale #pluribus #plur1bus #breakingbad #bettercallsaul


P.S. MAŁY SPOJLER !Patrick Fabian jako automatyczna sekretarka i wizyta w Muzeum Georgii O'Keeffe to piękne smaczki, Bravo Vince!

@MrGerwant


"czemu było tylko 12 odpornych na tego wirusa NA CAŁYM ŚWIECIE"


Mi się wydaje, że tu akurat zadziałała genetyka. Zresztą jeśli by wierzyć w wirusopodobieństwo hajwmajndu to i tak cud, że tak mało znalazło się odpornych, nie ma chyba takich promili by stosownie zapisać te 12/13 osób na całą ludzkość.


Owy prawdopodobnie-wirus widocznie jest bardzo dokładny - do tego nie było jak zyskać odporności, bo w dość przemyślany sposób hive mind się za to zabrało? No nie wiem sama - obstawiam, że ci odporni to zwykła anomalia.

@Mahjong podejrzewam, że ci, którzy nie dołączyli do hivemindu byli w pełni genetycznie niekompatybilni, natomiast ci, którzy zmarli w dniu złączenia byli niekompatybilni częściowo - proces mógł się zacząć, ale w końcu ciało "odrzuciło przeszczep"

Zaloguj się aby komentować

U podstaw są proste zasady, z nich wynika wszystko inne #pluribus

Wierzę, że u podstaw funkcjonowania Jedności stoją proste zasady.
Chęć uszczęśliwienia to bardzo uniwersalna baza (pierwsza cecha).
Wtedy korzystając z zdolności osobistych, robisz wszystko dla uszczęśliwienia, ale żeby uszczęśliwić, musisz wiedzieć, czego ktoś potrzebuje!
Więc robisz wszystko, żeby się dowiedzieć.
Zauważasz, że żeby uszczęśliwić więcej ludzi, potrzebujesz więcej ludzi, którzy pragną uszczęśliwiać ludzi...
Robisz modyfikację, które powodują, że chęć uszczęśliwiania jest zaraźliwa.
W końcu, gdy wiele ludzi pragnie szczęścia innych, trafia się geniusz, który korzysta ze splątania kwantowego w pseudo naukowej wersji science fiction (oraz innych pomocnych technik) do natychmiastowej komunikacji między zarażonymi.
Kolejne cechy Jedności budują się z czasem, wysiłkiem nosicieli, a może i z pomocą pomocników, którzy nie byli nosicielami, ale wierzyli w Jedność.

W ten sposób, w trzech cechach prawie-wirusa (bo to niby jest mniej niż wirus), mamy uniwersalną formułę.
Trzy cechy:
1. Chęć uszczęśliwiania (dyskomfort gdy widzisz brak szczęścia u innych),
2. zaraźliwość,
3. pseudo naukowe splątanie kwantowe do natychmiastowej komunikacji.
Nie trzeba nic więcej. Definicja szczęścia wynika z tego, jak ją rozumie nosiciel, to nie musi być zawarte w prawie-wirusie, metody noszenia szczęścia też, wszytko dalsze wynika już z wiedzy, zdolności, modalności nosicieli. Przy połączeniu umysłów w jedność, moralność i cała reszta się uśredniają.
W końcu, chcieli rozprzestrzenić prawie-wirusa na skalę międzyplanetarną, międzygalaktyczną, tak jak potrafili, z teoretycznie nawet niewielkimi szansami, ale dla nich wystarczającymi.
Osoba zarażona jest szczęśliwa sama z siebie, nie znosi gdy widzi brak szczęścia u innych, dlatego robi wszystko, by usunąć swój dyskomfort. Działa oczywiście egoistycznie, ale drogą do ich egoistycznego szczęścia, jest uszczęśliwienie innych, usunięcie nieszczęścia, usunięcie nieszczęśliwych.
Krzyk Carol gdy krzyczy, nie psuje Jedności, tylko Jedność "wyłącza" się, żeby nie narażać siebie na tak dużą ilość złości. Ta złość Carol ich krzywdzi, oni jakby mdleją (zacinają się) z nadmiaru bodźca który ich krzywdzi, jak człowiek który mdleje z bólu, co jest systemem obronnym dla mózgu, żeby przestał odczuwać świadomie ten ból.
Zmuszanie do mówienia prawdy doprowadza do zawału, bo występuje sprzeczność między uszczęśliwieniem Carol, a uszczęśliwieniem wszystkich innych. Oni nie mają faworytów. Tutaj i brak odpowiedzi i odpowiedź, powoduje stres napięciowy i w konsekwencji zawał.
Jest tyle motywów, które może pokazać nam ten serial.
Pomyślmy, co, gdyby można było wyłączyć którąś z trzech cech Jedności, u konkretnego nosiciela?

Przy wyłączeniu "splątania kwantowego", nosiciel nadal pragnie uszczęśliwiać innych, więc nadal chce wiedzieć czego oczekują inni, będzie nadal dążył do połączenia się, ale wybiją się jego cechy osobiste, będzie rozumiał moralność trochę bardziej po swojemu, więc może będzie działał trochę inaczej, żeby osiągnąć cel uszczęśliwienia innych. Tacy ludzie mogą być mimo wszystko pomocni, gdy ich własna osobowość będzie silniejsza niż pozostałości po jedności.

Przy wyłączeniu chęci uszczęśliwienia, może się okazać, że będzie chciał robić krzywdę, nadal mając połączenie z Jednością, i będzie doskonale wiedział, jak wyrządzać krzywdę na dużą skalę. TO byłby bardzo ciekawy wątek, tacy uwolnieni od pierwszej cechy, którzy byliby wprost niebezpieczni.
W osobach uwolnionych, może dojść do dziur w osobowości i funkcji mózgu, bo jak były w Jedności, to części mózgu były używane w inny sposób niż naturalnie, a potem te części mózgu nie koniecznie mogą mieć możliwość przywrócenia pierwotnych funkcji.
Może się okazać, że będzie dużo nietypowych problemów przy odrywaniu od jedności. W zasadzie, myślę że każdy się tego spodziewa. :)

#seriale #brakingbad #scifi #bettercallsaul #teoriespiskowe #spoiler

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zgodze sie aczkolwiek sorry caly story arch z jego bratem jest za dlugi, ja sam totalnie nie rozumiem nastawienia Chucka, chyba ze to o to chodzilo ? ze to lawfull good charakter napedza zle sklonnosci u Jimmiego? Bo tak na serio, najlepsze momenty serialu sa pod koniec. Aha i super ujecie Kate ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ), przesliczne stupencje.

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem BB i myślałem, że BCS to będzie odrywanie kuponów od pierwowzoru. Powiedzieć, że byłem miło zaskoczony to jak nic nie powiedzieć. Z reguły sequele to słabe produkcje „żerujące” na pierwowzorze. BCS jest przynajmniej tak samo dobry jak BB, a czasami nawet lepszy. Jak komuś podobał się BB to pozycja obowiązkowa.

PS. Piosenka tytułowa fajnie się komponuje z zakonczeniem

@konto_na_wykop_pl ponoć pierwotny zamysł był taki, ze struktura by była bardziej epizodyczna i w każdym odcinku jakiś celebryta by był klientem Saula - thank Vince, że odeszli od tego pomysłu bo brzmi to beznadziejne i dali nam dzieło które nie tylko nadało niespodziewanej głębi postaci Jimmy'ego/Saula ale i rzuciło też trochę nową perspektywę na pierwotną serię. Bez wątpienia najlepszy prequel jaki powstał. Czy lepszy od BB? Wg mnie pewnie nie, ale można się spierać. Na pewno twórcy mocno przez te dwa lata pomiędzy zakończeniem jednego a rozpoczęciem drugiego mocno dojrzeli w temacie m.in. pisania dialogów czy kinematografii i to widać. Bravo Vince i Bravo Peter.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem Better Call Saul i tak od połowy ostatniego sezonu to mocny bleh. Nie ma podejścia do BB. Nie do końca mnie to zaskoczenie przekonało. Nie wiem jak to napisać bez spoilerów

#bettercallsaul #breakingbad #seriale #oswiadczenie #niepoprawnie

PanNiepoprawny userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować