Niemcy będą coraz bogatsi i potężniejsi a my będziemy pamiętać jak wspieraliśmy
[27:05] (...) Niemcy będą coraz bogatsi i potężniejsi, a my będziemy pamiętać, jak pięknie wspieraliśmy sprzętem wojskowym Ukrainę... i co z tego wyszło?
ah cóż się stało że od jakiegoś czasu nie słychać ani nie widać potężnego doktora bartkosiaka (specjalnie z małej) ulubieńca ciemnej masy? Kolejne wakacje w Izraelu? A może zagłębia się w swoje urojenia odnośnie drugiej armi świata która miała być w tydzień pod Warszawą? A może rozkminia nad słabością NATO? A może kolejna strategia przejazdu wojsk Mordoru korytarzem suwalskim? Ah te mętne spojrzenie mówiące "co by tu jeszcze im wcisnąć?"
Nadaje cały czas, ostatnio u Wojczala był fajny wywiad z Ukraińcem odnosnie dronów, polecam porównać co mówione tam było odnośnie potencjalnego ataku z tym co bartosiak kiedyś stwierdził , w ostatnim filmie podczas omawiania F-15 tez ciekwe stwierdzenie było odnście więcej czy nowoczesniej i tu również jest ciekawie
Postanowiłem przeczytać ostatnią książkę Bartosiaka, który cieszy się ostatnio bardzo dużą popularnością.
Na tyle dużą, że doczekał się zajadłych wrogów jak i niemal fanatycznych „wyznawców”
Ja jestem raczej pośrodku, na początku napięcia na granicy ukraińsko-rosyjskiej a później wojny uważałem Bartosiaka za bardzo kompetentnego, później zmieniłem zdanie. „Drabina eskalcyjna”, „struktury przepływów strategicznych”
„Pivot” zaczęły mi pachnieć zwykłym laniem wody- byle dużo gadać a faktycznej treści jak na lekarstwo. Przy takim stanowisku sięgnąłem jednak po „Najlepsze miejsce na świecie”
Jeśli miałbym rzetelnie ocenić te pozycje to musiałbym ocenić treść na 8/10 ale sposób pisania, przestawienie swoich argumentów i przemyśleń na 4/10. Najbardziej przeszkadzają skróty myślowe autora, które nie są klarownie wytłumaczone, wg mnie brakuje przykładów na których najlepiej byłoby wytłumaczyć te klasyki Bartosiaka, które wymieniłem wyżej.
Na duży plus pokazanie mechanizmów w naszej polityce. Jeśli zastanawialiście się dlaczego rząd podejmuje często absurdalne decyzje to tutaj jest to bardzo fajnie wytłumaczone na zależności plac(społeczeństwo)-wieza(ośrodek władzy) I nie są to wcale mechanizmy które powstały za pisu.
Obraz naszych rządzących jest wg mnie prawdziwy-ignoranci,karierowicze, faceci w krótkich spodenkach. Jak to zmienić?
To praca na pokolenia i najważniejsza jest edukacja i zmiany systemowe na które żaden rzad nie pozwoli bo mądre społeczeństwo zacznie wymagać od rządzących czegoś więcej niż frazesów. Dlatego uważam, że książkę naprawdę warto przeczytać, tylko zmieniając świadomość społeczeństwa możemy doczekać się klasy politycznej z prawdziwego zdarzenia. Uważam, że ta książka to cegiełka w tym kierunku.
@Kanciak słaba książka moim zdaniem. Naobiecywał, a nie dowiózł. Mnóstwo powtórzeń z innych materiałów, wewnątrz samej książki. Jestem zawiedziony. Jednak chyba spełniła swoje zadanie, bo widzę duży ból d⁎⁎y u polityków.
Chłopaki w krótkich spodenkach atakują Bartosiaka. Prawdę mówi. Wy zachowujecie się jak emocjonalne bambiki. Już pędzą amerykanie bronić waszej wioski na Podlasiu. Może gdybyśmy mieli ropę.
@Klopsztanga Ale gość pi⁎⁎⁎⁎li kocopoły, przepraszam zawyrażenie. Ja tam nie jestem wojskowym ale gdyby doszło do takiej sytuacji to konflikt nie wyglądał by jak na Ukrainie, co on pieprzy o czołgach. W pierwszej fazie lotnictwo NATO rozkręciło by się na maksa. Czołgi to by dobijały pozostałości kacapów.
Pod warunkiem, że to są ludzie z Wrocławia, bo plany Bartosiaka to obrona na linii Wisły. Niech się Białystok i Lublin zaznajomią z ruską dziczą, ale na ANW niech płacą, bo lasery i jaweliny się same nie kupią.
@GucciSlav ja kilka miesięcy temu przestałem słuchać tych naszych domorosłych ekspertów od pisania książek, polecam. To co robią to tylko zarabianie na wojnie, zrozumienie tego zajęło mi prawie rok.
Tych dwóch ok, jak są jakieś ciekawe odcinki z gośćmi, to posłucham, tego w środku nie toleruję ani gram, cwaniaczek jak to kolega wyżej określił, wchodzący bez wazeliny pisowskiej mafii.
Jestem w trakcie słuchania wywiadu z Bartosiakiem. I o ile można mieć mega wątpliwości i uwagi co do merytoryki itd., słuszne lub nie, to jednego nie można mu odmówić - mówi wprost o mentalności Polaków tak, jak od dawna nikt nie powiedział na głos. I 500 himarsow nie zmieni nic, jak aparatczyk polityczny będzie chciał wcisnąć swojego kuzyna na dowódcę kompanii.
Oglądnąłem sobie debatę z Markiem Budziszem no i powiem że to dzban i o realną politykę - którą uważa że robi - nie ma nic wspólnego. Po prostu pesymistyczne pierdololo.
Wysuwanie dalekich wniosków że ktoś coś zrobił, że ktoś czegoś nie zrobił. Bazowanie wiedzy na OSINT, nie znając szczegółów i wierzenie w te wymyślone sobie wnioski bezkrytycznie.
No i ten pesymizm że aż właśnie jest nierealny. Rozumiem, nie ma kolorowo, ale nie można twierdzić że nie ma szans że Ukraina może wygrać tą wojnę.
Wielu takich fałszywych proroków jak ten Budzisz zostało zaoranych w tym roku. Ukraina przegra w 72h. Ukraina przegra w ciągu tygodniu.... Ukraina nie ma szans na ofensywę. Ukraina nie ma szans na odbicie swoich terenów... a tu cyk, większość odzyskana.
Takie pierdololo jak mojej matki, której zawsze jest źle. Dostałem 4? Dlaczego nie 5? Dostałem 5? Dlaczego nie 6? Dostałem 6? To dlaczego nie jestem taki dobry z Chemii.
Po prostu to pierdolenie OSINTowca według mnie, której retoryka jest sięgnięcie do książki zamiast mówić o realiach.
@kobiaszu Streszczenie każdego wywiadu z Bartosiakiem, wersja speedrun "Tak Zychu, my już w tej wojnie jesteśmy, znaczy na razie nie jesteśmy, ale na razie trzeba debaty publicznej, a nikt nie chce z nami rozmawiać, wiesz, o międzymorzu, bo Polska powinna sama prowadzić politykę unijną niosąc krużganek oświaty, a my w stratedżinfiuczer widzisz przeprowadziliśmy symulacje i nikt na nie nie zwrócił uwagi Zychu, bo widzisz klasa polityczna w Polsce jeszcze nie wie, że my już w tej wojnie jesteśmy, znaczy na razie nie jesteśmy... no dobra, godzina odwalona, chodź teraz na obiadzik w Mariocie, ty stawiasz bo kasa ci leci za wyświetlenia".
@Klopsztanga Budzisz tak momentami darł mordę, że aż jestem w szoku, że Janke nie przerwał tej debaty. Jeszcze nie widziałem, żeby któryś z aspirujących do miana ekspertów w tzw. "geopolityce" wykazał się takim chamstwem w stosunku do rozmówcy. Nawet Pietrek Napierała. I nie ma specjalnie znaczenia czy Janke był przygotowany czy nie, co zresztą jest za⁎⁎⁎⁎ście subiektywną opinią. Dość powiedzieć, że nie próbował go w żaden sposób prowokować, a próbował tylko podyskutować.
Budzisza zawsze miałem za wyjątkowego aroganta, który nie akceptuje innych niż swoje opinii. Wyjątkowo drażni mnie jego lekceważący sposób wypowiedzi. Teraz dodatkowo wyszło, że jest też chamem. Nic dziwnego, że idealnie sprawdza się u Zychowicza, gdzie Zychu zawsze bez słowa sprzeciwu podnieca się każdym słowem swojego gościa.
Merytorycznie natomiast, to Budzisz wypowiada się w podobnym tonie jak Bartosiak. Co nie dziwi, skoro jadą na jednym rowerku pt. Strategy & Furniture. Przyjęli strategię straszenia żeby nakręcać zainteresowanie i sprzedawać książki, wykłady i tego typu rzeczy, a nie może być straszenia bez pesymizmu. Przecież im lepiej idzie Ukrainie, tym mniej Polacy muszą się bać.
@rakokuc dokladnie, bartosiak juz od czasu wydania ksiazki "nadchodzi 3 wojna swiatowa" zrozumial ze na strachu mozna zarobic najwiecej i dlatego jego zespol caly czas straszy wojna i przegrana, ksiazka sama sie nie sprzeda
@michal-g-1 debata to dodawanie mu fejmu? "Pewnie tak. Ale...". Cytując Ciebie. Sami sobie też mogą nabić fejmu. Lepiej. Mogą nabić fejmu swojemu poglądowi. Odmawianie debaty to ukrywanie się za spudniczką. Może jakby jego celem było przegadanie rozmówcy, albo jego zbesztanie - bym się zgodził, nie było by sensu. Dam 90% że Bartosiak by się tylko ucieszył mając przed sobą przeciwstawne poważne argumenty. A może dało by mu to do myslenia, może by się gdzieś spotkali? A widz z włączonym myśleniem by sobie sam osadził i my byśmy mieli o czym dyskutować. A tak kręcimy się w kółko w grze o statusowość, jak to on sam nazywa. To takie małostkowe i pełne kompleksów.
Myli się, oczywiście. Mylą się też takie autorytety jak Szewko i Pyffel. Oglądam od początku "grę imperiów" i wiele, rzeczy się nie sprawdziło, często to spekulacje. Nikt z nich nie zajmuje się wróżbiarstwem. Nie zmienia to faktu, że Pyffel, Szerwko, Bartosiak to eksperci w swoich dziedzinach.
Kiedyś natomiast dałbym sobie uciąć rękę za Leszka "konkret" Sykulskiego. No i teraz bym nie miał ręki ( ͡o ͜ʖ ͡o) ten to jest właśnie zacietrzewiony i głuchy na argumenty. Teraz bym mu, sorry, napluł pod nogi. Temu Leszkowi "nie będzie pelnoskalowej wojny/to nie nasza wojna" Sykulskiemu.