Kupiłam miód pitny na spróbowanie bo zawsze się zastanawiałam jak to smakuje. Smakuje koszmarnie, w ogóle nie ma miodowego smaku tylko jak jakiś tani bimber czy wino. Spodziewałam się, że będzie za słodki, a on jest za alkoholowy xD
Mija mi 2 tygodnie bez alkoholu. Tutaj powinienem napisać stylem jakbym był oświecony, jakie pozytywne efekty dało mi odstawienie tego gówna jednak system poznawczy mam tak zaburzony, że ich nie widzę. Wczoraj miał dużo piorunów wpis o nie piciu, ale jestem nie fotogeniczny więc nie dam zdjęcia.
Chciałbym się wam do czegoś przyznać, już od ponad roku nie piję alkoholu i czuję się z tym bardzo dobrze.
Nie dajcie sobie wmówić, że tak się nie da, lobby alkoholowe jest bardzo silne, ale coraz więcej osób dostrzega prawdę. Wady? Brak, życie na trzeźwo nabiera barw.
Potrzebuje opinii, co sądzicie o weselu na którym jest tylko domowy alkohol? Nie mam tu na myśli śmierdzącej berbeluchy, ale na przykład domowa żytnia nie odstającą jakością od wyrobu sklepowego. #ankieta #alkohol
Wiem że straszne, ale jednak trochę mnie to rozbawiło:
Krwawe wystąpienia chłopskie miały miejsce przede wszystkim na tym obszarze, gdzie rozwinął się masowy ruch trzeźwości, propagowany przez Kościół katolicki, który w ciągu roku przyniósł spadek spożycia alkoholu do kilku procent wielkości wcześniejszej. Prawdopodobnie brak możliwości utopienia chłopskich krzywd w alkoholu stał się przyczyną nasilenia drastyczności buntu
Coś musi być na rzeczy z tym stereotypem o rozpijaniu chłopów przez Panów.
Coś musi być na rzeczy z tym stereotypem o rozpijaniu chłopów przez Panów.
Nie stereotypem tylko to jest fakt historyczny. W pewnym momencie taniej było robić ze zboża wódkę i wciskać ją chłopom niż eksportować ziarno. Chłop zapierdalał na polu żeby robić żyto na wódkę którą następnie musiał kupić za zarobione pieniądze, co go ostatecznie wpędzało w alkoholizm. Swoją drogą więcej powinno być na historii wykładów o takich rzeczach zamiast dat bitew z wojny stuletniej, bo może więcej ludzi by zauważyło co to znaczy monopol: będziesz robił swoim panom laskę i jeszcze za to płacił (skojarzenia z Big Techem zupełnie przypadkowe).
Powinno być to też obejrzane przez kuców od Mentzena żeby się przekonali dlaczego Mentzen jest złym człowiekiem i za takiego jest uważany przez lewicę (między innymi dlaczego).
Jeszcze napiszę coś od siebie, bo mało o tym temacie, a jest o czym. Znam pijaków, żałosny widok.
Przykładowo miałem okazję pracować w takiej grupce, gdzie wszyscy pili przed pracą (oprócz mnie bo jestem trzeźwym lewakiem). Alko jest uważane za coś oczywistego, że należy pić, nie należy odmawiać bo to nieładnie i nie na miejscu. Chociaż ja odmawiam i zupełni nic się nie dzieje, nie tracę zupełnie w niczyich oczach, śmiem nawet twierdzić że zyskuję.
Nikt mnie też nie próbuje namawiać, bo wiadomo że nie jestem osobą podatną na sugestie, ludzie na charakterze człowieka szybko się poznają. Nigdy nie muszę dwa razy powtarzać.
Młody chłopak (około 22 lata) pracował ze starym fachowcem (po 40-scte), fachowcem i alkoholikiem. Fachowiec pił zawsze, jednocześnie lubił się popisywać swoimi umiejętnościami w pracy. Mi nie mógł imponować bo już za dobry jestem, jeszcze mogłem go śmiało poprawiać, w dodatku byłem od niego o głowę wyższy i 20 kg cięższy. Po prostu taki ja z nim to dla niego lipa. Ale z młodym to już tak bo może się dowartościowywać. Młody jest średnio pożyteczny, nic nie umie, ale patrzy z podziwem na wielkiego F. Tak się tworzył duet. I on oczywiście w młodego wlewał alko, bo młody robił wszystko tak jak stary i jak całe otoczenie. I tak w większej grupce, widziałem jak te stare alkusy podawały młodym chłopakom po lat 20 alko i oni to pili. Podkreślam - mówimy o piciu w pracy. Ewidentnie chłonęli to kulturowo. Gdyby im tego starzy nie pokazywali, to by i pewnie do głowy nie przyszło żeby wlewać w siebie etanol. I tak to spierdolenie się toczy.
Za alko płaci się podwójnie - raz w sklepie pieniędzmi, raz zdrowiem. Korzyści? Brak. Nie ma żadnych.
Niestety, każda budowa w Polsce tak wygląda. Mnie tam bydło nigdy nie dręczyło bo wiedzieli że w pracy to nawet grama, ale za to jebałem ich jak dzieci, że jak już walą to butelki po sobie sprzątać- bo gnoje dają świadectwo o całej ekipie.
@Matkojebca_Jones dla mnie to jest nie do pojecia. Alko jak juz to sobie chlapne jak mam wszystko ogarniete i wiem, ze moge to odespac. Serio jak ludzie moga pic kilka dni z rzedu?
Jak dla mnie ArcyIPA to najlepsza, łatwo dostępna session ipka. Gdy jest upał i pot się leję pod d⁎⁎ie to arcyipa z lodówki smakuje jak ambrozja. Czego Makłowicz nie dotknie to zamienia się w zloto ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dobrze ci polecaja xd. Z marketowych to Merlot do grilla Jak na randke to dobre Rose, lub Prosecco. Cava Hiszpanska to to samo co Champagne. Biale wytrawne z marketowych to dla mnie tylko Chablis.