Prawda jest taka, ze Tusk musi byc wyjatkowo drastyczny dla calego srodowiska lekarskiego zeby to jakos wybronic. Polsrodki nie przyniosa skutku. Musi docisnac ich po calosci ... a to wszystko przez jakiegos podrzednego dzialacza bananowca i jego mocodawcow.
„Prezydent Polski stwierdził, że Order Orła Białego nie jest zwykłym odznaczeniem. To symbol najwyższego zaufania wspólnoty narodów, oznaczający szczególną więź z państwem polskim i wyjątkową wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, lecz także szacunku dla wartości stanowiących fundament naszej wspólnoty” – napisał Zełenski.
Dodał, że skoro – jego zdaniem – to odznaczenie może pozostawać w gronie osób takich jak Katarzyna II, Benito Mussolini czy Gerhard Schröder, Ukraina nie zamierza wdawać się w dalszy spór w tej sprawie.
@Big__lebowski Okropne, obrzydliwie soczyste splunięcie na Batyra. Aż niewiarygodne, że tak się dał podejść, taki prosty ruch. Szkoda tylko, że kosztem Polski.
Pamiętacie "pogłos" sprzed dwóch lat?
Ciekawe na jaki SOR i w którym warszawskim szpitalu udał się Kierwiński w celu zbadania krwi pod kątem udowodnienia trzeźwości?
Rozumiem Tadeusza Batyra służącego Moskwie, bo w tym nic niesamowitego, ale Tadeusz Batyr w służbie Tuska, przykrywający aferę lekarską swoimi odpałami. Tego to się nie spodziewałem. xD
Powiem wam,ze dla mnie to jest arcydzielo co zrobila rosyjska propaganda w tym kraju:
44 lata ciezkiej komuny,rwpg i calego tego dziadostwa,a ludzie wychowani w tym okresie najwiekszego wroga nie widza w Rosji,a w Niemczech xd
K⁎⁎wa obczajcie co wymyslil patriota z rog,zwany Robertem Bakiewiczem:
Do wszystkich domorosłych prawników i tych prawicowych komentatorów, którzy od kilku dni pieją w mediach, że Bąkiewicz to prowokator. Twierdzicie, że pojechałem do Berlina celowo szukać guza i że to wszystko było nielegalne? Że to ja jestem ten zły i przykrywam afery w Polsce? Puknijcie się w głowę!
Zrozumcie wreszcie jeden prosty fakt, pod tym głazem w Berlinie Ruch Obrony Granic miał już być trzeci raz!
Za drugim razem scenariusz był DOKŁADNIE ten sam. Był drewniany krzyż, były te same tabliczki przypominające o nierozliczonych niemieckich zbrodniach, były kamizelki, był Ruch Obrony Granic. I wiecie co? Była też na miejscu niemiecka policja. Wszystko odbyło się w pełni legalnie, w 100% pokojowo, a służby nie miały do nas absolutnie żadnych pretensji. Stali i patrzyli.
Więc pytam tych wszystkich mądrali, co się nagle zmieniło?
Może tym razem drewniany krzyż był dla nich za duży? A może prawda jest znacznie prostsza – może Niemców do żywego boli to, że demaskuję przerzuty imigrantów do Polski i pokazuję Polakom, jak wyglądają ich deale pod stołem?
Wy wolicie uderzyć w Polaków, którzy poszli tam z krzyżem, i tym usprawiedliwiać to, co zrobiła niemiecka policja, dając jej po prostu legalizację na takie działania. Berlin znów pluje nam w twarz. Obudźcie się, póki nie będzie za późno!
Ja, w przeciwieństwie do was, jestem tam, gdzie trzeba. I tyle mam wam do powiedzenia.