Wracam z roboty po 48, po drodze zjadłem pysznego kebzika, za pół godziny będę grau w greu, więc #zyciejestdobre



Społeczność
Społeczność tagu #zyciejestdobre Codziennie dzielimy się chwilami z danego dnia, które uświadomiły nam, że "życie jest dobre".
Wracam z roboty po 48, po drodze zjadłem pysznego kebzika, za pół godziny będę grau w greu, więc #zyciejestdobre


Zaloguj się aby komentować
Niedziela wieczur, nikt sie nie odzywa, więc ja napiszę 😎 #zyciejestdobre
Wczoraj miałem egzamin z angielskiego, a dziś z samego rana przyszły wyniki. Wiedziałem, że zdam, ale nie spodziewałem się takiego rezultatu 🙈 więc od rana był już humor gitówa. Dziś jeszcze mieliśmy zaklepane spotkanie ze świętym Mikołajem, a potem kupiliśmy drzewko🎄w grudzień wchodzę wiec już w świątecznym nastroju 😜 dzieciaki właśnie kończą ubierać choinkę w 'circle things' jak to nazwała moja córka(chodzi o bombki), no i powili trzeba sie szykować do spanka. A jak u was? Humor gitówa czy zepsuty? 🙃
Zasady: Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre bre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Zaloguj się aby komentować
Jak tam piąteczek? Dlaczego wasze #zyciejestdobre ?
U mnie:
Chałupa posprzątana przed weekendem
Mocne plany na sobotę
Zrobione rozciąganie i porządne ćwiczenia siłowe
Teraz bede grać w gre bynajmniej Tomb Rajder
Piątek wieczór - najlepszy wieczór tygodnia
Zostawiam was z hymnem piąteczkowym: https://youtu.be/kfVsfOSbJY0?si=KcTktO0kW0y8LWos
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre bre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

@ciszej spotkałem kotka! #smietnikowekitku zdjęcie jak już wymiziany i nakarmiony kabanosem szedł gdzieś sobie. w pracy w miarę ok, jestem zjebany jak koń po westernie, ale wiem że dobrze wykonałem swoją pracę. no i zdobyłem nowa range na hejto (ʘ‿ʘ)

@ciszej
Wróciłem do domu, zrobiłem trochę zakupów do hejtopaki- tak jak myślałem na lotnisku była reszta rzeczy, które chciałem kupić.
Dzieciom spodobały się pamiątki z Norwegii, które przywiozłem i autentycznie się ucieszyły, że jestem.
Pobiegałem na bieżni rano przed wylotem, zjadłem ramen w Gdańsku (był okej) a na wieczór w końcu Twaróg bo od dwóch dni nie jadłem bo mi się zapas w Norwegii skończył. Idę spać szczęśliwy.
Ten teledysk to myślałem, że to jakiś trolling, tak źle w mojej opinii ta laska śpiewa. A okazuje się, że jednak to na serio.
Zaloguj się aby komentować
Trochę czuję się przeziębiona ale to nie powód by zapomnieć że #zyciejestdobre
Ekipa w biurze choruje a ja tylko lekko katar więc siła
Obejrzałam sobie Wielką włóczęgę z Loui de Funesem - bawi jak za pierwszym rozem
Czwartek już powoli za nami a to oznacza nadejście kolejnego weekendu!
Dowiedziałam się dzisiaj kilku bardzo ciekawych paradoksów których nie znałam. Nowa wiedza zawsze cieszy.
Dawajcie wasze #zyciejestdobre !
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.


Oby cie nie rozłożyło na weekend 😉 mnie wkońcu pięta przestaje pomału boleć, wiec może wkrótce wrócę do treningów 😜
@ciszej
Dowiedziałam się dzisiaj kilku bardzo ciekawych paradoksów których nie znałam
Opowiesz o nich?
Zaloguj się aby komentować
A dzisiaj ja coś napiszę! A co!
Zacznijmy od początku, względnie się wyspałem, prawie 7h spania przy ostatnimi czasy 4h to dużo
Byłem na jazdach i szło mi w pytensje, żadnych błędów, krawężników itp. na placu też elegancko
Zadbałem trochę o siebie idąc do golibrody
A po tym wszystkim poszedłem na siłownię trochę się zmęczyć
A i szczypior miał dzisiaj szczepienie na meningokoki, podał się do ojca jeśli chodzi o igiełki i prawie w ogóle nie płakał
Teraz go uspilem, zrobię sobie żarcie do pracy i idę spać bo kończy mi się weekend i jutro do pracy
#zyciejestdobre
podał się do ojca jeśli chodzi o igiełki i prawie w ogóle nie płakał 😃
Jak teraz patrzy jak teścia przyjmujesz przez tą siłownię to już się przyzwyczaił 😜
Rutyna treningowa.
Dostałem dziś od ziomka drogiego perfuma bo mu płacą bonami do Rossmanna xd
Zjadłem kebaba. ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽
Zaloguj się aby komentować
#zyciejestdobre bo po raz pierwszy od kilku dni udało mi się
poza tym
napisałem sonet
i byłem z psiurem na spacerze nad Wisłą, co prawda już po zmroku i nieźle mnie przepiździło, no ale spacer to spacer.
A u Was co tam dziś dobrego?
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre bre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Zostałam okradziona, ale szybko sobie z tym poradziłam i wyjaśniłam. Jestem dumna z siebie, bo normalnie jechałabym po sobie z jakieś pół roku. :p
@splash545
Kupiłem „Hogwarts Legacy” za jakieś czterdzieści złotych.
Niedawno z dziewczyną obejrzeliśmy wszystkie filmy z Harrym Potterem, do tego przeczytałem pierwszy tom powieści i jakoś naszła mnie ochota, żeby spędzić więcej czasu w tym uniwersum.
@splash545 w końcu zadzwonili z chirurgii naczyniowej, jak wszystko dobrze pójdzie to w połowie grudnia bedą mi żylaki chlastać lancetem
Zaloguj się aby komentować
Nikt nie wrzuca afirmacji to proszę #zyciejestdobre - niby nic szczególnego dzisiaj ale jest dobrze:
Odwaliłam taki hiperfocus w pracy że udało się ruszyć stare sprawy
Zjadłam pizzę, lubię pizzę
Przyszły nowe książki
Nadałam eko-zwrot z niepotrzebnymi ubraniami, mniej rzeczy w domu tylko cieszy, zrobiło się zdecydowanie porządniej a może na coś się jeszcze te rzeczy przydadzą
Ładna zima za oknem, śnieg jest super nawet jak nie mam garażu
Co tam u was dzisiaj dobrego?
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre bre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi


Zaloguj się aby komentować
Hello przypominam że #zyciejestdobre !
U mnie pozytywnie, nic wielkiego ale małe rzeczy też cieszą:
Jakie pozytywy u was dzisiaj?
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi


@ciszej
Twój weekend zapowiada się zajefakenbiście, zazdroszczę
I mnie dzien zaczął się od imprezy rozkręconej przez córkę o 5:37 - palec w nosie budzi skutecznie
To był kolejny dzień pod znakiem opieki nad zdrowiejącym bomblem: śniadanko, dwugodzinny spacer, sporo przytulanek i testowanie cierpliwości tatuśka. W międzyczasie odkurzanie, dwie zmywarki in&out, zamontowałem oświetlenie podszafkowe w kuchni (pół roku czekało), odbiór młodego z przedszkola i znowu opieka nad dziećmi bo Różowa ma wychodne. Bąble śpią, a ja zmęczony popijam zimową herbatę i zajadam #mieszankamafijna . Jest super
Weekend! Piątek wieczorem jest zawsze najlepszy
Piątek wieczór jest dużo fajniejszy niż nawet cała sobota, nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym
@ciszej teściowa się od nas wyprowadziła po 4 tygodniach mieszkania z nami z powodu remontu u siebie. Losie kochany jaka ulga, spokój, komfort i swoboda.
Zaloguj się aby komentować
Nikt nie wrzucił #zyciejestdobre a kradzione pioruny smakują podwójnie!
A więc jest dobrze bo:
Jak wasz dzień?
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi


@ciszej Ani słowa o łososiu. Zdycham cały dzień po tym jak się strułem. Ale jutro jadę na wieś, napalę w kominku, może odpocznę trochę. Liczyłem że na grzyby pójdę, ale przymrozki więc pewnie nic nie będzie.
@ciszej jeszcze 1,5h w robocie i jadę na siłownię. Naogladałem się filmików z BJJ i mnie nosi xD
Jutro urlop więc jakoś tak podświadomie lżej człowiekowi.
I to chyba tyle
Dzisiaj miał być super dzień. Wyrwałem się z pracy, bo w sumie od tygodnia nic się nie dzieje, zostawiliśmy dzieciaki w szkole i przedszkolu, i miał być wypad na randkę do IKEA itp., ale:
do żony cały czas nawal telefon od współpracownicy, z problemami, wisiała chyba 1,5h łącznie na telefonie
u mnie nagle odezwali się prawie wszyscy klienci, nawet tacy co rok siedzieli cicho, bo im się coś teraz ważnego potrzeba, więc zbywałem, ale jestem zawalony mailami
pożarłem się z teściową, że zanosi dzieciakowi jedzenie pod komputer, które on tam je i się przyzwyczaja, do czegoś co ich uczymy, że je się w kuchni, bez tv i komputera
składałem dzisiaj szafę, na zamówienie, na którą czekaliśmy 8 tygodni, i dopiero jak ją ustawiałem pod ścianą, bo już skręcona, zauważyłem, że widać nie zalaminowaną płytę meblową, i okazało się, że jeden bok jest o 0,5cm krótszy
Ale #zyciejestdobre dlatego, że byliśmy na chwilę w ulubionej restauracji i zjadłem pysznego burgera i kupiłem piwo śliwkowe, którym zaraz po położeniu małych dziadów się uraczę, chociaż trochę, odpowiadając na maile, z dymiącą głową, k⁎⁎wa, co za dzień, ja pier.... WTF

Zaloguj się aby komentować
Coś ostatnio coraz ciszej na tagu, więc postanowiłem, że nieproszony sam się udzielę. Chciałem się pochwalić, że dziś w raz z żoną zdaliśmy test 'Life in the UK', który potrzebny jest do obywatelstwa
#zyciejestdobre
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi

Zaloguj się aby komentować
Można, nie można?
Młody już dziś nie wymiotował. Pierwsza jelitówka za nami, chyba
Wczoraj i dziś zrobiłem zadano w robocie, które planowaliśmy na tydzień pracy. Będzie można się wziąć za fajniejsze tematy
Udało się uniknąć kolejek, i na poczcie, i w markecie
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi
Zaloguj się aby komentować
Patrzcie co dostałam od kolegi @trixx.420 !
Nie jedną, ale dwie prześlicznościowe #pocztowki !
Jedna jest z Tove Jansson z lalką z planu filmowego Opowiadań Muminków i pochodzi z Muzeum Kinematografii w Łodzi, druga jest obrazkiem z mojego ukochanego filmu Podniebna poczta Kiki ze #studioghibli
Obie mają tysiąc naklejek i super znaczki (jeden z biedronką, drugi z widoczkiem) i wspaniałe pozdrowienia, za które serdecznie dziękuję i wysyłam buziaki
Kiedy człowiek dostaje taką przesyłkę w pracy, to jakoś tak łatwiej uwierzyć, że #zyciejestdobre

Zaloguj się aby komentować
Wybraliśmy się na przejażdżkę, żeby zobaczyć cmentarze, co skończyło się błądzeniem po wioskach we mgle, przy nieśmiało przebijającym się przez chmury księżycu.
Widziałam sarenkę, zająca i 5 (słownie: pięć) kotków
Dwa czarne z białymi skarpetkami, dwa jasne i szylkretkę i uważam, że to był bardzo dobry dzień!
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
Zaktualizowałem domowy serwer zdjęć, nawet działa
Posprzątałem 3 miejsca które czekały na to zbyt długo
Przygotowałem sobie warzywka na jutrzejszy rosół (tak, przy poniedziałku)
@KatieWee dzisiaj wieczorem po raz pierwszy od nie wiem jak dawna jadąc do pracy czułem pozytywne nastawienie i miałem dobry humor, sam się sobie dziwiłem
morsowałem z żoną i tatą przy pięknej pogodzie, super dzisiaj było posiedzieć w wodzie!
młody w końcu odebrany od dziadków, pobawiliśmy się w chowanego na spacerze
znalazłem fajną inspirację na żywopłot
2h biegania za piłką na koniec dnia, nawet dobry meczyk zagrałem
Teraz co prawda leżę od prawie godziny i nie mogę usunąć a jutro wcześnie muszę wstać. Jednak na plus że przypomniało mi się o tagu doceniania życia, także może jak dam upust głowie w postaci pisania tego tekstu to będzie łatwiej zasnąć.
Zaloguj się aby komentować
Drugi dzień bezdzietnego lambadziarstwa i drugi dzień z rzędu rozpocznę tę karawanę #zyciejestdobre:
Pospałem, wypiłem leniwą kawkę i zaraz po tym z żoną i psami połaziliśmy po lesie kilka kilometrów. Udało się zaobserwować sarny z bardzo bliska (jakieś 15m), jedna biegła prosto na nas
Upiekłem sernik bo go bardzo polubiłem (można się częstować po kawałku)
Pierwszy raz w życiu poszedłem razem z żoną na siłownię, pozytywny trening wyszedł choć mało siły jakoś dziś było
Trzeci dzień z rzędu jadłem na obiad przepyszne spaghetti, jak nie trzeba wymyślać co zjeść i gotować to od razu człowiek weselszy XD

@niebylem
Zrobiłem bardzo dobre chili con carne, z pięknego kawałka wołowiny (sam mieliłem). 4/5 osób w rodzinie bardzo smakowało (a temu co nie smakowało to jego problem-właśnie przestałem się najstarszym synem przejmować, nie chce, niech chodzi głodny).
Coś tam pobiegałem.
Wyciągnąłem po wielkiej batalii dzieci na spacer i zrobiłem kilka ładnych zdjęć lustrzanką.
Pospałem dłużej, bo żona wzięła dyżur nad dzieckiem
Zrobiłem udka z taką chrupiącą skórką, oj oj oj
Pojechałem z rodziną na spacer do parku, żeby popatrzeć na kaczki (sukces) i zmęczyć dziecko (mam nadzieję że też sukces)
Zaloguj się aby komentować
To znowu spróbuję ja:
Rano odwiozłem młodego do przedszkola, byłem już spakowany do auta z rowerem i pojeździłem z nimi godzinkę po lesie
była super słoneczna pogoda i było ciepło, pomiędzy drzewami przewijały mi się blade promienie wschodu słońca i padały na dywan z pomarańczowych liści, magicznie
W pracy domknalem temat po awarii AWS z poprzedniego tygodnia, pomogłem klientowi 3.5k faktur przetworzyć a kolejne 1k w systemie zidentyfikować i naprawić
Młodego odebrali dziadkowie i zostaje u nich na noc, więc po pracy luzik i odpoczynek
Posiedzieliśmy razem z żoną romantycznie, za godzinkę idziemy na masaż i może jeszcze na miasto wyskoczymy
no kurde jak może być lepiej ʕ•ᴥ•ʔ
#zyciejestdobre
Moje zmiany do projektu opensource zostały przyklepane i nawet działają ( ͡° ͜ʖ ͡°) tak, przy piątku
Żona wróciła wcześniej z roboty i zjedliśmy pizzę w spokoju, zanim odebraliśmy bombla ze żłobka
Zrobiłem pierwsze jesienne wyzwanie
• wstałam rano wyspana, co nie zdarza się często • posłuchałam sobie z synem słuchowisko, które nagrywaliśmy wspólnie dzień wcześniej (projekt do przedszkola) • w pracy luźniutko, bez większej spiny, w końcu piąteczek • odgrzałam sobie dojebane spahetti, nad którego zrobieniem spędziłam 4 godziny • młody pojechał do dziadków na weekend, więc przyjemnie spędziłam czas z mężem, • poszliśmy na dojebany masaż, mizianko było zacne • mieliśmy iść gdzieś na miasto, ale jesteśmy tak zrelaksowani, że do końca postawiliśmy na chillere (✿❦ ͜ʖ ❦)
Zaloguj się aby komentować
Dziś dzień zaczął się wyjątkowo. Jak pisałem wczoraj, pojechaliśmy po chomika. O 3 w nocy, córka obudziła cały dom, żeby wszyscy zobaczyli jak Lilly Wonka (właśnie takie dostała imię) biega w kołowrotku. Po ciężkiej misji jaką było namówienie córki żeby poszła spowrotem do łóżka, jakoś udało mi się usnąć. Wstałem (było ciężko), poszedłem do pracy, jakoś przeżyłem i powrót do domu, gdzie córka zdała mi relacje, co Lilly Wonka robiła przez cały dzień
Oto zdjeciecie Lilly Wonki, bo jak pisała @KatieWee, bez zdjęcia się nie liczy
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie, że #zyciejestdobre ?
Dzisiaj moja 7a z pozostałymi klasami siódmymi wystawiły Dziady w ciemnościach
Wyszło super, dzieciaki się świetnie bawiły, ja wróciłam do domu po 12 godzinach i padam na nos
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

•mimo porannego uczucia jak by brała mnie choroba, poszedłem przed pracą na siłownie, to była bardzo dobra decyzja, vo po treningu poczułem się dużo lepiej
•po powrocie z pracy córka zawołała mnie na rozmowę, chciała kontynuować temat który zaczęła o 2 w nocy, po przebudzeniu sie, mianowicie chodzi o to, że marzy o chomiku
• probowałem, starałem się, i pomimo mojego oporu, dałem się złamać, pojechaliśmy po tego zasranego chomika...
Zasnąłem wczoraj o 21, więc dzisiaj byłem względnie wyspany. Żona zrobiła dobry obiad i kupiła mi napoleona. Odpuściłem bezsensowne stawianie na swoim za wszelką cenę przy wieczornej awanturze z młodą.
@KatieWee
dentystka sadystka po 3 "borowaniu" w tym roku zamknęła zęba na amen, wczoraj troszkę bolał bo tych dłubaniach w dziąśle, ale dzisiaj jest coraz lepiej, a z doświadczenia wiem, że nigdy popyliny mi nie zrobiła, więc tym razem nie zapowiada się inaczej
podreperowałem ziomkowi pilarkę huski, nareszcie nie traci mocy podczas cięcia i nie gaśnie
Zaloguj się aby komentować
Czyli wychodzi na to, że otrzymane wczoraj 10 piorunów zrobiło mój komentarz najlepiej piorunowanym pod wpisem @winiucho, wiec moja kolej coś dodać
Dzisiejsza niedziela całkiem spoko, bardzo leniwa, ale czasem chyba można sobie pozwolić na nic nie robienie, szczególnie, że za oknem wieje i pada
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

@Harpersy
dzisiaj był mój pierwszy pełnowymiarowy jesienny spacer, nie jakaś popierdółka
pranie częsciowo zrobione, bo jeszcze pralka się kręci
kolejny spacer z piesełem
Odpoczynek, pograłem sobie trochę w gierkę.
Pompeczki.
Wszedłem dziś w dłuższą dyskusję o stoicyźmie w komentarzach i się nagadałem za wszystkie czasy.
Zaloguj się aby komentować
Witajcie kochani, dzisiaj ustaliliśmy z @onpanopticon ze jest moja kolej bo chłop jeszcze cieżko pracuje, życzę mu by sprawnie mu to poszlo i by jeszcze zdążył odpocząć.
Dobra, koniec słodzenia, teraz o mnie
dzisiaj się porządnie wyspałem, knurzylem w wozie do 11 godziny
wyprowadzilem piesełka i siebię na spacer, przy okazji zjadłem kilka jagódek
pomoglem siostrze przy przeprowadzce, zrobilismy okolo 30 kursów po klatkach schodowych na 4 piętro, aż mialem rosę na plecach, ale wszystko się obeszlo bez strat materialnych
znowu spaceruję z pieskiem i piszę z Wami
No to opowiadajcie co dobrego wam się dzisiaj udało zrobić
#zyciejestdobre
@winiucho
posprzątałem
zrobiłem na obiad Thai rolls + sos orzechowy
obijałem się
Dzień uważam za udany. Zaraz idę spać, bo obijanie się jest męczące
#zyciejestdobre
Oglądałem z różową Slow Horses do drugiej nad ranem. #aletobylodobre
Wczorajszą pakernię z powodu deszczu odłożyłem na dziś i we wziązku z tem pykneliśmy z młodym (rekonwalescentem po złamaniu nadgarstka) jelegancki lajtowy trening.
W planach miałem obiad w domu, ale różowa pocisnęła, że koniecznie trzeba zalukać scenografię do Lalki na starówie - dużo już rozebrali kurwiesyny, ale sklep Wokulskiego jeszcze stoi. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
No to łobiod wyszedł w zajefajnej knajpie, zamówiłem żur z borowikami a na deser wszedł śledź na ziemniakach ze śmietaną, cebulką i oliwą #aletobylodobre (bis). Planują robić imprę na #halloween z muzą i wychodzi na to, że wbijamy.
Spacer rodzinny #odbyt !
#zyciejestdobre


Zaloguj się aby komentować
No dobra to może pozwolę sobie wrzucić posta po pewnym czasie nieaktywności na tagu. Ostatnio mam urwanie głowy ze sprawami prywatnymi i zawodowymi, lecz mimo, że czasem już nie wiem jak się nazywam, to dalej mogę stwierdzić, że #zyciejestdobre
A dziś, pomimo powyższego, udało mi się:
Zrobić stoickie, mentalne przygotowanie do dnia, a w jego trakcie irytację wynikającą ze zmęczenia obracać w żarty i nie tracić dobrego humoru.
Pompeczki, choć mi się nie chciało, to jednak zrobilem i dały mi trochę energii.
Przełamałem się i biegałem po zmroku, w deszczu i po twardym (a nie lubię) i z tego jestem najbardziej zadowolon.
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.

@splash545
Dzień był dobry, albo nawet bardzo dobry!
0 spotkań. Naprawdę, zero. Mogłem kopać swoją dziurę w spokoju
Udało mi się kupić bułki które bardzo lubię, a których zazwyczaj już nie ma jak kończę pracę, więc jutrzejsze śniadanie zapowiada się wybornie
Zaraz będę sobie grał w grę
#zyciejestdobre
Dzień był na wyraz dobry: - rano dzieciaki się sprawnie zebrały, a że żona wybyła, to szybko ich podrzuciłem gdzie trzeba, unikając większych korków - nie pracowałem, bo byłem na szkoleniu, i trochę się uspokoiłem odnośnie KSeF, ale też trochę wystraszyłem - zjadłem super kanapkę z piekarni, kurczakiem teriaki - odebrałem dzieciaki, a te z chęcią przystąpiły do budowania z mną bazy z koców - teraz leżę z nimi w łóżku, bo robią sobie nockę u starszego w pokoju i biorę się za książkę o duszkach

Zaloguj się aby komentować