Zdjęcie w tle

Społeczność

Zwierzęta

36

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Aha, jak sęp osiura sobie nogi to jest naturalny proces termoizolacji zwany urohydrozą, a gdy ja to zrobię to wyrzucają mnie z restauracji. Gdzie na tym świecie sprawiedliwość?

Zaloguj się aby komentować

O, to o mnie 😂 samochodu nie chciała. Cukru nie miałem więc po ratowałem wodą z żelkiem 😂 ważne, że podziałało i po kilku minutach odleciała pełna energii ❤️🐝

9a37748d-9437-43fe-93ad-9fd75cac4242

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Łapiemy promyki.


Wiele kotów się przewaliło przez moje życie, ale takiej abnegatki to nigdy nie miałem. Można głaskać gdzie się chce. A to jej ulubiona pozycja - znajduję tak Lucynę kilka razy dziennie. Po prostu idzie sobie i fik, do góry kołami! Bawi mnie.


Na drugim planie kolega Bazyl. O niego z koleji ociera się za każdym razem kiedy tylko koło niego przechodzi.


#zwierzeta #zwierzaczki #koty #psy

b4c4df88-1cd5-4a16-969e-2fa391c8c637
1fe1d598-6f3a-42ec-b7c7-5b2f4f6253db
d2575c5e-e338-40e0-b115-136c87bc8142
86df8aed-ebd8-468a-9b4a-b8225a060168

@Olmec Też miałem kilka kotów w życiu i takie zachowanie zauważyłem u tych, które miałem od małego, chociaż to oczywiście nie oznacza, że tylko takie mogą się tak zachowywać.

W każdym razie bywało tak, że kociak wywalał brzuch do góry gdy chodziłem po domu i smyrałem go stopą. Jakbym tylko stracił na moment równowagę, to byłaby krzywda wyrządzona, no ale to oznaka zaufania, nie zawiedź go wobec swoich kotów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W cywilizowanym bezpiecznym świecie psy nie maja żadnego zastosowania, a do tego śmierdzą i wszędzie srają.

Jeśli nie pracują na wsi, czy pilnują domu powinny dostawać strzykawę, a następnie prosto na wysypisko śmieci, czy jakaś spalarnia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pozwolę sobie wtrącić kilka groszy w temacie otrutego sokoła.

Mamy w Polsce sporo dostępnych, legalnych trucizn, a dokładniej mówiąc substancji które mogą zabić ptaka drapieżnego po ich spożyciu.

Dlaczego zatem jakiś randomowy gołębiarz miałby sprowadzać nielegalny pestycyd, skoro ma dużo lepszych, łatwiej dostępnych możliwości?

To nielogiczne.


Jako że pracowałem kiedyś w jednym z ośrodków rehabilitacji ptaków, mam też własne statystyki, ale podam je jako ciekawostkę ponieważ mogą być one obarczone sporym błędem przeżywalności.

Ale zdecydowanie najczęstszymi przypadkami otrutych ptaków były sowy.


Z poniższego artykułu wynika, że pestycyd, choć zakazany, nadal jest wykorzystywany w rolnictwie:

https://biotechnologia.pl/biotechnologia/zakazany-pestycyd-wykryty-w-polsce-w-cialach-martwych-ptakow-drapieznych,20723

a ptaki zatruwają się właśnie podczas okresu lęgowego ze względu na opryski.


Jasne, jestem pełen obrzydzenia dla tych gołębiarzy którzy mordują ptaki drapieżne.

Ale w tym konkretnym przypadku serio mam wątpliwości, czy ktoś faktycznie próbował ubić tego jednego, konkretnego sokoła.

Jedyne logiczne rozwiązanie byłoby takie, że gołębiarz jest również rolnikiem, który opryskuje własne pole nielegalnymi substancjami i stąd ma dostęp do takich substancji.

A całkiem możliwe, że taka osoba nie byłaby nawet gołębiarzem.


#ptaki #ornitologia #polska #przyroda #natura #lublin

Zaloguj się aby komentować

#przyroda #zwierzaczki #fotografia


Spotkanie z wczoraj. Szkoda, że zwierz wyszedł trochę nieostry, ale miałem mało czasu na reakcję, poza tym całkiem szybko kicał.

838f56c4-7683-4cd8-ae61-b969d5cf9f56

@Czokowoko Akurat miejsce ze zdjęcia nie ma na szczęście nic wspólnego z centrum miasta. Zająca spotkałem przy zbiorniku Jeziorsko w województwie łódzkim.

W zeszłym roku w centrum Wrocławia widziałem martwego borsuka. Nie mam pojęcia jak się tam znalazł.

Zaloguj się aby komentować