22 994,11 + 4,27 = 22 998,38
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Społeczność
Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega
22 994,11 + 4,27 = 22 998,38
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
22 979,10 + 15,01 = 22 994,11
Poranny bieg na wzgórze Kaim koło Wieliczki. Kiedy te upały sie skończą?
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 969,28 + 4,76 + 5,06 = 22 979,10
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
22 956,91 + 12,37 = 22 969,28
Skróciłem bieg bo żona dzwoniła, że córka jednak chce abym ja ich uśpił bo jestem ostatni wieczór przed wyjazdem.
Ogólnie nadal około 30 stopni a beton oddaje.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
22 939,99 + 7,02 + 6,23 + 3,67 = 22 956,91
Naszlo mnie ostatnio podczas biegania (a lubie sobie porozmyslac bo co tu innego robic) ze smieszna sprawa z tymi treningami, jak za duzo biegam to boli, jak tylko troche to tez boli. Do tego jak sie wtrybie w bieganie jakiegos tygodnia to potem jak jest dzien spoczynkowy to mnie az nosi zeby tez wyjsc i chociaz rundke wokol blokowiska zrobic. Takie uzaleznienie od bolu!
Tak, wiem, filozofia bardzo niskich lotow, ale na duzo wiecej mnie nie stac robiac kolejny kilometr.
#greenzollbiegniepopolowke
#polmaraton
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 931,53 + 8,46 = 22 939,99
Nowy tydzień, nowy ja - dokładam jedno kółko więcej i będę sprawdzał, jak to siądzie.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 924,94 + 6,59 = 22 931,53
Bieg raz w tygodniu byle podtrzymać formę do zawodów bo w te upały to się biegać nie da 🥵.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
22 865,34 + 5,01 + 21,37 + 2,56 + 2,40 + 5,02 + 4,98 + 5,01 + 5,01 + 8,23 = 22 924,94
Czołem truchtacze i truchtaczki oraz biegacze i biegaczki!!!
Zepsułem się na półmaratonie wrocław, a więc ograniczyłem znacznie bieganko do imprez zabawowych, trzeba ścięgno w lewej nóżce mozolnie odbudować i tyle.
Teraz sobie powojuję z lewym achillesem nie wiem ile, ale już wdrażam Heavy Slow Resistance, to może z górki na pazurki pójdzie już, jednakże perspektywa 52 tygodni mnie przeraża
Fala upałów daje popalić, uważajcie na siebie przez kolejne kilka dni, oby w Lipcu i Sierpniu nie było powtórki
Poniżej imprezy, na których byłem:
06.06.2026 - Parkrun Młynówka Królewska #138
06.06.2026 - XII Tarczyński Wrocław Półmaraton - Pólmaraton, na którym wrogiem były schody.
07.06.2026 - W Rytmie Serca na Piątkę - Bieg Charytatywny - Za rączkę z mieszkańcami DPSu.
12.06.2026 - Czakrun 2026 - Sztafeta 2x5x800 - Pierwszy raz organizowali z okazji dni Niepołomic, fajnie
13.06.2026 - Parkrun Młynówka Królewska #139
14.06.2026 - Nowa Huta w Czterech Smakach - Wiosna - 5k - Zgubiliśmy się w krzokach na trasie
20.06.2026 - Biegiem na Bagry VIII - Miał być upał, a był runmaggedon bo lało i mieliśmy niezłą przeprawę przez skarpy
27.06.2026 - Parkrun Młynówka Królewska #141
28.06.2026 - W Pogoni za Żubrem XVIII - 8k - Wczoraj był faktycznie upał fest, umarliśmy wręcz! Ale żyjemy?! Jak to jest ?
Zdrowia Wam Wszystkim jak zawsze!
\o/
P.s. Kilometraż za czerwiec to 59,6 tylko i nie wiem czy lipiec będzie lepszy ;)
#bieganie #sztafeta



Z przykrością informuję, że te statystyki nie mają sensu. Nie martw się, większość rzeczy w życiu też nie ma.
⚠️ Nieprawidłowa suma wartości: 59,60 vs 54,58
To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .
Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.
Zaloguj się aby komentować
22 858,98 + 4,24 + 2,12 = 22 865,34
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
22 857,78 + 1,20 = 22 858,98
Jak male dziecko cieszylem sie nagrywajac Adelbertowi wideo ze to zrobilem. Powolny bieg, tempem żółwia, przy 32°, a morda cieszyla sie jak malemu dziecku. Pora na nowe
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 850,85 + 6,93 = 22 857,78
Trening z piątku
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Przekalkulowane. Przeliczone. Zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
22 845,85 + 5,00 = 22 850,85
Na taśmie sobie tuptałem, bo trochę za gorąco żeby wyjść
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 784,53 + 6,21 + 12,37 + 21,37 + 21,37 = 22 845,85
Po powrocie do Krakowa - nuuuda paanie. Nuda i niesubordynacja 🤪
Najpierw w poranek po przylocie zaspałem i nawet na dychę czasu nie miałem 🙄 więc ino śmignąłem po obwarzanki, coby się nogi nie zastały xD Niestety jestem nie tylko strasznym leniem, ale do tego totalnie niezorganizowaną fleją - skutkiem czego dzień w dzień (a raczej noc w noc) przeżerałem się jak głupi, zarywałem nockę a rano przesypiałem zbyt długo. Normalnie nie da się z takim dziadem żyć 🙄
No ale chociaż się zmobilizowałem do strzelenia papatonów w sobotę i niedzielę. Z obrzydliwie pełnym bebzonem i w lamerskim, emeryckim tempie, ale przynajmniej zaliczonych 😅
Oczywiście w międzyczasie kibicowałem wirtualnie @scorp02 i niesamowitej @Trypsyna No dobra, kończę bo się luzuję na działeczce i trza do domu wracać.
Aaa, jeszcze spotkałem dzisiaj #koteczkizprzypadku 😍 Miłej reszty niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie


Zaloguj się aby komentować
22 780,19 + 4,34 = 22 784,53
To nie jest temperatura dla białych ludzi.
Bieg w południe nie był najlepszym pomysłem 😁
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Dane się zgadzają. Osiągnięcie
niestety stało się faktem.
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
22 764,67 + 15,52 = 22 780,19
Wsiadłem w pociąg, wywiózł mnie ze cztery stacje w kierunku Manchesteru i zacząłem przebieg traski, którą wyznaczyłem sobie chyba rok temu, a nigdy nie było okazji/formy, żeby ją zrobić. Ogólnie wrażenia bardzo miłe, wszystko fajnie, ale... nie zrobiłem jej tak, jak planowałem. Gdzieś w okolicach 7-8 kilometra musiałem szybko wskoczyć do szpitala, bo toaleta wzywała... a potem musiałem już skrócić trasę, żeby nie ominąć pociągu w drugą stronę.
Więc pozytywnie, ale nie tak, jak planowałem. Tydzień też OK, ale podkręcę trochę kilometraż w następnym.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 652,13 + 112,54 = 22 764,67
Piątkowy start w Ultramaratonie na dystansie 160 km. Start w piątek o 10.00 na Starym Rynku w Pucku, meta w Gdyni przy Stadionie Rugby.
Niestety nie udało się ukończyć biegu, na ~112 km podjąłem decyzję o zejściu z trasy.
Przy opisie biegu podzielę trasę na segmenty między punktami odżywczymi:
SEGMENT 1 (start – punkt 1, 25 km trasy)
Tak jak wspomniałem wcześniej, bieg zaczął się w dzień o 10 rano. Już wtedy było gorąco jak cholera. Ruszyłem zdecydowanie za szybko: okolice 5:30/km w taką pogodę skutecznie wbijało mnie już w strefę 3 tętna. Miejscami wpadałem nawet w próg… Przez pierwsze 17 kilometrów biegłem poniżej 6:00/km co było bardzo dużym błędem z perspektywy czasu. Dopiero na 18 kilometrze stwierdziłem że długo tak nie pociągnę, było za gorąco a dzień dopiero się zaczynał.. Dopiero wtedy zwolniłem znacząco, tętno jednak nie chciało spadać w dół.
SEGMENT 2 (punkt 1, 25 km trasy – punkt 2, 51 km)
Dalszy ciąg biegu w totalnej lampie. Tutaj już biegłem o wiele spokojniej, przez większość trasy leciałem samemu. Około 40 km zacząłem odczuwać pierwszy kryzys, zaczynało mi lekko łamać mięśnie w nogach. Nie panikowałem, dbałem o nawodnienie i przyjmowanie pokarmu na trasie. Dobiegłem do punktu odżywczego na 50 km – tam postawił mnie na nogi wspaniały, przesolony, rosół. Najlepszy rosół jaki jadłem w swoim życiu XD.
SEGMENT 3 (punkt 2, 51 km – punkt 3, 73 km PRZEPAK)
Dalsza część biegania, przechodziłem tu już często w bieg przeplatany marszem. Gorąco było co raz bardziej odczuwalne i doskwierała mi za mała ilość wody ze sobą na trasie (1,5L to było za mało na +-25km). Odczuwałem już dosyć mocno zmęczenie mięśni nóg. W tym segmencie trasy spotkałem się z Patrycją Bereznowską, z którą biegłem wspólnie przez jakiś lekko ponad kilometr. Poplotkowaliśmy sobie, wymieniliśmy się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi trasy. Bardzo fajne spotkanie :D
SEGMENT 4 (punkt 3, 73 km PRZEPAK – punkt 4, 98 km)
Przepak na 73 km był zbawieniem. Miałem przygotowane tam ubrania na zmianę. Umyłem sobie stopy, zmieniłem skarpetki i koszulkę. Podjadłem sporo (kabanosy, ser, arbuz, paluszki). Wziąłem także z przepaku swoje kijki. Do tej pory na każdym z przepaków słyszałem, że wyglądam bardzo dobrze jak na przebyty dystans. Tak samo było i tutaj. Nie było po mnie widać zmęczenia, miałem jasny umysł, myślałem czysto i logicznie. Miałem dobry humor. Po wyruszeniu z punktu czułem się jak nowo narodzony – biegłem pracując jednocześnie kijkami. Odczuwałem nowe siły. Na tym odcinku powitała mnie także noc. Samotny bieg w lesie jest bardzo klimatyczny, lubię to. Sił wystarczyło jednak do okolic 92 kilometra. Tutaj zaczął się największy jak dotąd kryzys – jakakolwiek praca nóg sprawiała już ból. Ciężko było chodzić i podbiegać. Walczyłem, byle tylko dotrwać do następnego punktu odżywczego.
SEGMENT 5 (punkt 4, 98 km – zejście z trasy ~112 km)
Na czwartym punkcie odżywczym spędziłem dużo czasu, chyba coś około 25 minut. Miałem nadzieję, że jak konkretnie sobie podjem i odpocznę to odzyskam trochę sił. Niestety pobyt na punkcie nie był w stanie już mnie postawić na nogi. Odcinek od 98 do 112 km był bardzo męczący. To było już bardzo powolne chodzenie, czasami musiałem siadać na ziemi bo poza nogami bolały mnie już plecy. Potłuczone palce u stóp co raz bardziej dawały się we znaki. Brak snu dawał mi się również we znaki, zdarzyło mi się kilka przewidzeń – widziałem sylwetki ludzi między drzewami, wydawało mi się że widzę fotografów czających się w krzakach w nocy xd. Zdjęcie plecaka z pleców było nie lada wyzwaniem, wymiana baterii w czołówce zajęła mi chyba z 5 minut… W tym momencie byłem świadomy już tego, że jestem zmęczony fizycznie i psychicznie. A dodatkowo ciało odmawiało mi posłuszeństwa – zdarzały mi się kilometry, które pokonywałem w ~17 minut. Po kilku takich kilometrach podjąłem decyzję o zejściu z trasy. Miałem o tyle szczęście, że byłem jakieś 2 kilometry od cywilizacji. W przeciwnym wypadku musiałbym dojść do następnego punktu odżywczego, do którego miałem jeszcze 8 kilometrów. Na to, jak się wtedy czułem, było to po prostu niemożliwe.
Moje przemyślenia po biegu:
za szybko zacząłem, pierwsze 3h to był bieg w Z3/Z4. Jeśli miałbym biec ponownie to biegłbym zdecydowanie wolniej (najpewniej po prostu pod tętno, tak aby być w Z1/Z2)
żołądek współpracował ze mną wyśmienicie, podczas biegu mogłem jeść wszystko. Na trasie jadłem co 30 minut (żele / żelki jeśli czułem że potrzebuję objętości w żołądku),
dla biegu w temperaturze ~30 st. C, 2L wody to minimum (dla 25 km odcinka),
moje ukochane buty trailowe HOKA Speedgoat 5 nie są odpowiednie pod długie dystanse (100 km i więcej). Zauważyłem, że są one odpowiednie do szybkiego biegania w trailu, ale na krótszych dystansach. Im dalej tym gorzej (bardzo obijają mi palce). Przy krótszych biegach ultra nie miałem tego problemu.
mimo DNF, jestem zadowolony z tego że wziąłem udział w biegu i mimo trudnych warunków i błędów jakie popełniłem byłem w stanie dociągnąć do 112 km.
Chciałbym również bardzo Wam wszystkim podziękować za doping podczas zawodów! Jesteście w pytę!
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 619,87 + 6,93 + 1,63 + 10,70 + 13,00 = 22 652,13
Dzień dobry, nadaje z nowej rzeczywistości,
Cały tydzień biegowy w moim wykonaniu, w tym 8x1km, zabawa biegowa 10x1'/1' i zawody z wczoraj przy 32 stopniach.
Ból uda już mi tak nie doskwiera jak wcześniej w tym miesiącu, kilometrówki już nawet nie pamiętam w jakim tempie, bo ogarnąłem to tylko z telefonu.
Zabawa biegowa już że sprawnym zegarkiem, ponownie zaufałem firmie Coros, na razie pozytywne wrażenia, ale coś więcej to mogę powiedzieć później. Zabawa biegowa już z nieco podbitym tempem poniżej 3.45, bez bólu, co dawało dobry prognostyk. Więc rozpocząłem cykl waterloadingu, co by mi nie zabrakło na weekend.
Oprócz rzecz jasna pogody, choć ta okazała się nieco łaskawsza nic to, czym się sugerowałem (czyli nawet 35 w trakcie biegu).
Bieg trzech plaż w zasadzie biegam regularnie od paru lat i tradycyjna trasa została zmieniona na bardziej leśna - ponadto więcej kurtyn wodnych i az 2 punkty z wodą na 7km trasie - duże ukłony za to!
Tym razem planowalem bardziej zachowawcze tempo, żeby potem nie odczuć. Tym razem był to strzał w dziesiątkę. W zasadzie, większość biegu pokonałem w tempie około 4.00, wyprzedziłem kilka osób, których niestety od gorąca przytkało, dobrze się czułem cały bieg i mogłem spokojnie finiszować po plazy jeszcze wyprzedzając. Triumf nad sobą, bo nie dałem się podpalić na starcie i nie goniłem nikogo. Nawet pierwsze kilometry z uśmiechem i żartami.
I tak dobry humor pozwolił mi wygrać drugi do kolekcji leżaczek a także kilka fantów - a to wszystko za 3 miejsce w mojej kategorii wiekowej. Solidne punkty zdobyte do ligi biegowej!
A dziś tylko regeneracja i basen. Udanej niedzieli!
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 595,81 + 13,03 + 11,03 = 22 619,87
Moje dwa ostatnie treningi w piątek o 19 i w niedzielę o 6 rano. Na każdy z nich zabrałem po litrze wody(wypiłem całą). Tęknię już za wiosenno-jesienną aurą. Boże! Jak ja nienawidzę bieżni i upałów!
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
22 589,48 + 6,33 = 22 595,81
Jebane gorąco.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
22 556,82 + 6,66 + 8,00 + 10,00 + 8,00 = 22 589,48
Tyle z tego tygodnia, cieplo)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować