Zdjęcie w tle

Społeczność

Sztafeta

72

Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

16 965,54 + 21,37 + 2,08 + 21,37 = 17 010,36

No to jeszcze dwa poranne weekendowe papatoniki w rzęsistym deszczu 😁

Weekend jeszcze parę dni temu zapowiadał się zupełnie inaczej, rozważałem wyjazd na działkę - a tymczasem mamy non-stop deszcz. W sumie czemu nie? To nawet dość przyjemne, człowiek czuje się zdecydowanie świeżej niż gdy przepocony człapie w zaduchu 🤪

Wczoraj gdy już dolatywałem do domu, dostałem od żony zlecenie na dodatkowe zakupy w mięsnym - więc nawet nie zdejmowałem butów i poleciałem dodatkowe 2 kilometry 😉

A dzisiaj na luzaka przebieżka po Nowej Hucie - nie chciało mi się po raz kolejny odwiedzać Wałów Wiślanych.

Miłej niedzieli! ❤️

#sztafeta #bieganie #2137

284951df-9bea-4a04-9d26-29af4986db39

Fail. To krótkie słowo doskonale opisuje zarówno wynik analizy, jak i mój dzień.


⚠️ Nieprawidłowa suma wartości: 29 983,87 vs 44,82

⚠️ Wartość początkowa (19 965,54) jest inna niż końcowa (16 965,54) z poprzedniego wpisu


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

16 921,50 + 5 = 16 926,50


Botaniczna Piątka Stradomia

Arboretum Leśne w Stradomii Dolnej

Polecam te arboretum, bardzo piękne miejsce, zawody też przyzwoite.

W tym roku na medalu krokus, w zeszłym roku były piękne lilie wodne.


#sztafeta

7f2f4942-c661-403b-be34-2e954d4e6427

@dradrian_zwierachs Botaniczna Piątka to wydarzenie ogólnopolskie, ekipa jeździ po ogrodach botanicznych i robi biegi. Warto sobie zerknąć na stronę botaniczna5.pl, może będą też w twojej okolicy.

Zaloguj się aby komentować

16 904,49 + 17,01 = 16 921,50


Bieg zakończony przed chwilą. Pogoda dopisuje średnio, samopoczucie po nocnej zmianie też. Byłem tylko 2 razy w tym tygodniu na nocce a czuję się jakbym zawalił spanie i odpoczynek przez miesiąc. Naprawdę podziwiam ludzi którzy cały czas pracują na nocki.


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

04386e67-4b8a-4006-a148-1e21b2b14805

Zaloguj się aby komentować

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie

  • Dokumentalista (50 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

@Rzeznik Daj znać jak będzie po około 100km, miałem Jogflow 100.1, ale u mnie się nie sprawdziły. Ale ja biegam głównie na kostce i asfalcie.

Zaloguj się aby komentować

16 892,12 + 5,06 = 16 897,18


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

To mój pierwszy wpis

Lekkie wprowadzenie: nigdy w życiu nie biegałem, no chyba że mnie ktoś gonił

Po ostatnim urlopie, jakoś na początku kwietnia spróbowałem, 1 km, z przerwami. To był koszmar. Kondycja, o ile można tak nazwać, po urlopie nie występowała, a hobby z ostatniego roku " czytaj, alkohol, narkotyki i inne takie" plus moja waga i wiek, to powód że 1 km to było dużo za dużo.

Będę dokładać do wyniku

88bd1b40-f8b3-416b-98ab-079f3819343b

@Analnydestruktor na początku jest trudno, ale potem się przyzwyczajasz (że jest trudno) i zaczyna wydawać się łatwiej (ale nadal jest trudno). Niemniej warto.

Chociaż jak kilogramów sporo to rozważ na początek rower o dopiero jak zjedziesz do dobrej wagi to bieganie. Jeżeli jednak chcesz biegać teraz to obowiązkowo dobre buty, maksymalną amortyzacja.

@AdelbertVonBimberstein z trudem to jest tak, zawsze to było niewyobrażalne. Po prostu niemożliwe. I już i koniec. Bo się nie da czy trudno... Widzę progress, było 2 bez marszu, było 3 bez marszu, zwreszcie 4. Dziś całe 5. Bez marszu. To pierwszy raz w życiu. A z tymi kilogramami to jest tak, 5 lat temu zredukowałem 1/3 siebie xD w ciągu ostatniego roku złapałem +20 kg. Teraz Keto i odstawiłem swoje hobby więc już leci w dół. A z butami śmieszna historia, jeszcze na urlopie zamówiłem ASIC Nostra 16, z tym że nie do biegania tylko na techno party więc szczęśliwy jestem bo mam w czym biegać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

16 834,13 + 21,37 = 16 855,50


Miałem po wczorajszym wpisie nic nie dodawać dzisiaj, no ale...

Zaczęło się od tego, że wczoraj trochę byłem zmęczony - jednak trzy godziny snu to niewiele nawet jak na moej standarty
Wiele energii wieczorem nie miałem, a jak najmłodszy synek koło 21 zaczął wykazywać objawy powolnego wyczerpywania bateryjek, wziąłem go do kąpieli, przygotowałem do snu… no i padło sakramentalne „tato możesz mnie pousypiać?”

No ba! Uwielbiam usypiać młodego, zawsze czytamy jakąś bajeczkę, a potem mu śpiewam kołysanki. Tak było i tym razem, a na koniec oczywiście było przytulańsko… no i żem odpłynął. Kto wie ten wie - jest taki moment, gdy dziecko już śpi, a człowiek stwierdza „dobra, teraz jest moment żeby wstać i się poogarniać, ale… chrzanić to” xD I właśnie taki moment nadszedł.

Przebudziłem się jakieś 30 minut po północy, a że któryś ze starszych synów się kąpał w łazience stwierdziłem że dobrze jest jak jest i zamknąłem oczy. No i się przebudziłem ponownie jak była 3:30.

Niby fajna pora, ale jakoś miałem opory. Choćby dlatego, że bieg przed 4 rano z reguły zakończy się przed 6 rano, a to oznacza problem z zakupem obwarzanków i bułeczek. Przyjemność przyjemnością, a obowiązki obowiązkami. Tak więc jakimś cudem zmusiłem się jeszcze do przekimania chwili - trochę ryzykownie, bo nawet budzika nie ustawiłem. Ale i tak wstałem o 4:02

Szybko się ubrałem, przygotowałem kanapki na drugie śniadanie dla najstarszego syna (no niby powinien robić sam, ale niech ma trochę luzu), poleciałem do garażu… a tu spodzianka-niespodzianka: nie działa pulsomierz. No nie działa, bo wczoraj też nie działał i zapomniałem zmienić baterii xD Szybka decyzja - zmieniam. Nie trwało to długo, najwięcej mi zajęło znalezienie baterii i śrubokręta. Wszystko ruszyło, więc się pozbierałem i wyruszyłem niemal tak jak wczoraj - o 4:26.

Tym razem wybrałem ciut inną trasę - przeciwną do poprzedniej, za to omijającą Lasek Mogilski bo jakoś nie chciałem rozważać czy jak znowu obudzę jakiegoś dzika to nie wstanie lewą tylną nogą. Do tego wybrałem przebieg południowymi Wałami Wiślanymi - jakoś na nich czuję się bardziej w plenerze niż na północnej ich części, poza tym zdecydowanie mniej ludzi tam chodzi/jeździ - wczoraj rano na północnych spotkałem 5 rowerzystów.

No i co? Zamiast do Lasku Mogilskiego skręciłem ze Starego Wiśliska (hehe) na Błonia Nowohuckie - i nie spotkałem dzika. Spotkałem kurde całą rodzinkę dzików xD. Na szczęście wybrały drogę do lasu i nasze drogi się rozeszły Nie zmienia to faktu, że jakoś lepiej spotkać dziki w otwartym terenie niż znienacka zobaczyć metr od siebie.

Potem już było bez niespodzianek. Doleciałem do Mostu Wandy, potem Wały, potem Most Nowohucki, okolice Expo, Staw przy Kaczeńcowej i ostatni podbieg do domu. Po drodze z zapowiadającej się pięknej pogody zaczęło konkretnie padać i doleciałem mocno przemoczony - ale co się napatrzyłem na piękne kolorki to moje Oczywiście obwarzanki kupiłem, choć nieźle się naczekałem - trafił się przede mną najgorszy możliwy klient piekarni, starszy pan wypytujący o każde pieczywo a następnie proszący żeby mu pokroić wszystko, co trwa wieki No ale przeczekałem i zaliczyłem plan w 100%

Oczywiście od razu po biegu wjechał arcyprzepyszny arbuzik

Jezu, alem się rozpisał. Sorki! Nic to, miłego wieczoru!


#sztafeta #bieganie #2137

9e102d6d-cc15-4212-b939-9935c6050dc5

@peposlav auuuć, traktuję to jako sromotną osobistą porażkę - jestem absolutnie ortograficznym faszystą. W ramach pokuty pozostawiam byka w formie zastanej 😢

Zaloguj się aby komentować

16 828,83 + 5,3 = 16 834,13

Włączyłem dzieciakom film/bajkę, dałem popcorn i te 5 km z braku laku musi wystarczyć. Dłużej samych ich nie zostawię.

Deszczowo ale to dobrze. Ja z cukru nie jestem a rośliny potrzebują. Więcej, deszczu, więcej trawy, więcej mleka, więcej Twarogu. Niech więc pada! Na chwałę Twarożą!

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

583aeca9-22f9-4d2c-a6ca-7e3ed970cc9d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować