Może dystans niewielki ale za to kiepskie tempo XDXDXD
Rano trening na siłce, powrót po kilku miesiącach. Na dodatek wielki sukces na #swiniobicie tak mnie podniecił, że był tylko jeden sposób żeby dać ujście tym ogromnym emocjom…. poszedłem potruchtać. Było za⁎⁎⁎⁎scie, pobiłem swój rekord szybkości! I am speed! XDXDXDDDD
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Vinzenty A dzięki. To tempo było rzeczywiście zbyt duże dla mnie ale chciałem sprawdzic w jakim tempie biegam na maxa. Oczywiście zwykle człapie w tempie 7:30 około. Żeby było bezpiecznie.
Wczorajsze bieganie z synem. Cholera, no może być chłopak z siebie dumny. Wczoraj zrobił ze mną pierwsze pełne 5 km. Zwykle śmigaliśmy jakieś 2-3 km. Nawet nie włączałem apki. Po prostu na luzie, tak żeby sobie mógł biec kiedy chce, maszerować, zatrzymać się. Krok po kroku. Wczoraj powiedział, że czuje się na siłach, by machnąć "piątkę" . Elegancko wyszło. Ja go nie namawiam, nie naciskam. Sam się garnie, pyta czy może ze mną biegać. Na prawdę się cieszę, że mam dzieciaki, które garną się do ruchu.
#rodzicielstwo #dzieci #ojcostwo
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Podprogowy rozruch na taśmie. Dobry feeling był. 😃 do soboty już tylko jakieś pitu pitu będą wlatywać, co by nóżki złapały więcej lekkości. A od jutra zaczynam carbloading. 😎
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Hejo Truchtaczki i Truchtacze oraz Biegaczki i Biegacze
W tym miesiącu ciąg dalszy rehalibutacji Achillesa u mnie, już sobie to podzieliłem na zestawy A i B... chyba kiedyś tu opiszę moje niezdarne próby ogarnięcia tematu
01.08.2026 Młyn Trail Michałowice - W tym roku pobiegłem 11k, by nie szarżować za bardzo, efekty biegu czułem jedynie 3 dni... ech
Śmigaliśmy w fajnym grupowym towarzystwie, mi się nawet udało końcówkę trasy pomylić, bo gpx swoje a trasa tegoroczna swoje
29.08.2026 Parkrun Młynówka Królewska #150 - Świętowaliśmy 150tkę, a za miesiąc 3 lata, zapraszam, co Sobotę o 9 na Filtrowej
29.08.2026 Nowa Huta w Czterech Smakach - Lato 5k - Wieczorny bieg w Przylasku Rusieckim, nawet fajniejsza trasa niż te krzaczory pod NCK w wersji Wiosna, spoko!
Tym oto sposobem przebiegłem niedużo (45,41km) w Sierpniu , ale za to wolno
Co do roweru... ech to by musiał być osobny wpis (1500km w terenie + 6h tygodniowo na chomiku...)
I tak to się powoli żyje na tej wsi
Nadchodzące imprezy w Małopolsce możecie obczaić na profilu Rozbieganej Małopolski jakby co ^_^
Po harcach z Jadzią liczyłem na zaliczenie jeszcze jakiegoś #2137 - ale jak się okazało, nie było mi dane zaliczyć przed końcem miesiąca świentego dystansu 🙄 i głównym bohaterem byli Czesi xD
W szczególności zamarudziłem w piątek i czas był tylko na minipapaton czeski. Za to w sobotę sobie odbiłem lekko przerośniętym czechem na 23,17. Jeszcze tego dnia dziecko wymusiło na mnie asystę rowerową na plac zabaw i z powrotem - wyszło ledwo ponad 5 km w żółwim tempie, ale byłem totalnie wykończony xD
Na niedzielę miałem ambitniejszy plan - piwyżej 30 km. No ale jak się siedzi z żoną do późna przy filmach, to się człowiek słabo zbiera z rana i musiałem się ponownie pogodzić z okolicami 23 km. Młody znowu przebąkiwał o rowerku, ale zrobił się upał i udało się go przekonać na zwykły spacer 😅
No i dzisiaj to już zwykły, ordynarny leń był. Odpuściłem sobie papaton na rzecz kolejnego małego Czecha. Czasem czeba 😏
Ogólnie udało się w końcu przebić 500 km, więc nie mam powodów do narzekania ☺️
Miłego nadchodzącego września! ♥️ Będzie się działo, niemal co tydzień jakiś start. Żona mi łeb urwie xD