Zdjęcie w tle

Społeczność

Stoicyzm

227

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

Sto­icy wy­my­kali się lę­kowi przed śmier­cią, bez­u­stan­nie przy­po­mi­na­jąc so­bie o jej re­al­no­ści. Gdy ge­ne­rał wra­cał w chwa­le do sta­ro­żyt­nego Rzymu, w ulicz­nej pro­ce­sji to­wa­rzy­szył mu nie­wol­nik, któ­rego za­da­niem było przy­po­mi­na­nie panu, że jego triumf nie bę­dzie trwał wiecz­nie. „Me­mento mori” – szep­tał mu do ucha. „Pa­mię­taj, że umrzesz”.

Cho­dzi o to, aby przy­zwy­czaić się do my­śli o wła­snej śmier­tel­no­ści. Nie spo­sób wła­ści­wie kon­tem­plo­wać śmier­ci, je­śli żyje się w cią­głym stra­chu przed nią.

Przypominając sobie regularnie, że umrzemy, koncentrujemy się na jedynej rzeczy, która tak naprawdę ma znaczenie: na chwili obecnej – czasie, który mamy. Kiedy zdamy sobie sprawę, że nasze chwile nieustannie umykają, zaczynamy rozumieć, jak krótkie jest życie.


Brigid Delaney, Zachowaj spokój

#stoicyzm

6ebc448a-a4f8-4834-a82c-d74ec148d37e
43b38801-c187-40cc-9a0f-9ea9342139bc

Właśnie mi przypomniałeś, jak czytając "Stoicyzm uliczny" poznałem historię pewnego władcy, gdy przywieziono mu z pola bitwy zwłoki jego syna, ten powiedział iż "miał za syna śmiertelnika". Pamiętam jak zrobiło to na mnie nie małe wrażenie, bo serio jakby się nad tym zastanowić to życie nie jest wieczne i takie oswajanie umysłu ze śmiercią zrobi więcej pozytywnego niż negatywne - nie będzie nas tak wtedy poruszała tragedia tego, wbrew wielu spojrzeniom, naturalnego wydarzenia.

Zaloguj się aby komentować

A co dopiero, jeżeli już nie tylko oskarżenia, ale nawet same podejrzenia wprawiają nas w podniecenie i jeśli z powodu wyrazu twarzy i uśmiechu cudzego, tłumacząc je sobie na gorsze, gniewamy się na niewinnych?

I dlatego trzeba brać w obronę, choćby na przekór samemu sobie, człowieka niewinnego, a gniew trzymać w zawieszeniu. Odroczoną bowiem karę można zawsze wykonać, ale raz wykonanej — niepodobna odwołać.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

9562e12a-b750-41f8-a873-ca95c301f907

O, to ja trochę. Ja kogoś obgadują za plecami, to staram się trochę wbić w czyjeś buty i wytłumaczyć czyjeś zachowanie. Nie usprawiedliwić, bo często to zachowanie może mi się też nie podobać, ale wytłumaczyć motywy. Nic o nas bez nas, taka zasada.

Ale odpalić się czasem też lubię xd dla energii

Zaloguj się aby komentować

Zastanowiło mnie, czy praktykując negatywną wizualizację, zacznę postrzegać śmierć jako coś bardziej nieuniknionego i naturalnego. Czy poprawi to moje obecne relacje i sprawi, że bardziej docenię bliskich, już teraz, dopóki żyją?

Postanowiłam spróbować, nie wiedząc, że prawidłowa realizacja tego procesu może się okazać trudna. Proporcje muszą być właściwe, jak w przepisie kulinarnym – zbyt częste myślenie o najgorszych scenariuszach może wywołać stany lękowe, a zbyt rzadkie może nie wystarczyć, by nastąpiła w nas zmiana sposobu myślenia, która w przyszłości nas zabezpieczy, kiedy wydarzy się najgorsze.(...)

Praktyka negatywnej wizualizacji powinna być regularna, to lepiej, żeby jej sesje były przelotne. Nie należy wałkować w głowie wyobrażeń o czyjejś śmierci, tylko pozwolić sobie na „przebłysk” myśli na jej temat. 


Brigid Delaney, Zachowaj spokój

#stoicyzm

a58d7a1d-92ca-4457-8eff-ae22bbc8fab2
60ad70c9-9907-4104-b382-ca9d58fc22a1

Zaloguj się aby komentować

Stoicy uważali, że należy opłakiwać stratę bliskich, zanim odejdą. Radzili często rozmyślać o śmierci danej osoby, jeszcze za jej życia, by przygotować się na nieuniknione. Seneka stwierdził: „Dlatego też skwapliwie korzystajmy z przyjaźni, gdyż nie ma pewności, jak długo może to być naszym udziałem”.

Na początku moich studiów nad stoicyzmem wyobrażanie sobie, że ludzie, nieświadomi nadchodzącej śmierci, ciesząc się życiem – umierają, wydawało mi się chore. Jednak postanowiłam spróbować tej praktyki, ponieważ jest ona głęboko zakorzeniona w nauczaniu trzech rzymskich stoików (Seneki, Epikteta i Marka Aureliusza), których pisma zgłębiałam.

Ta praktyka uczy cenić przyjaciół tu i teraz, zamiast pogrążać się w smutku, boleści i żalu po ich śmierci.

Seneka mówi: „Starajmy się, by pamięć zmarłych była dla nas miła”. Będzie ona przyjemna, jeśli w pełni cieszyliśmy się ich obecnością za życia, a ich śmierć nas nie zaskakuje ani nie napawa cierpieniem (stoik nie powinien być zaskoczony śmiercią).


Brigid Delaney, Zachowaj spokój

#stoicyzm

e402c069-0218-40ac-8ed5-d890bc286ce5
1549f5c6-52d6-48d8-a632-62f660f32c41

Mamy wymierzony kres czasu. A jeżeli go nie użyjesz dla uzyskania pogody ducha, zniknie on i ty znikniesz, a po raz drugi nie powróci!


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

ec8a2c12-5d06-4403-9286-530921ad9d09

Zaloguj się aby komentować

Pogrążamy się w żałobie samotnie i – często – głęboko, bez wsparcia, z wyjątkiem profili „in memoriam” na Facebooku i antydepresantów proponowanych przez lekarza. Jak się smucić? Jak radzić sobie z bólem – jak pokonać tę drogę wysypaną tłuczonym szkłem, tę ścianę ognia i lodowate pustkowie, przez które wszyscy musimy przejść? Stoicy dogłębnie analizowali kwestie śmiertelności i żałoby – i napisali na ich temat teksty, które do dziś zachowały aktualność. W swoim dziele O krótkości życia Seneka ujął to następująco: „Przez całe życie należy się uczyć żyć i – co może jeszcze bardziej cię zdziwi – przez całe życie należy się uczyć umierać”.

Jednak możemy przygotować się na śmierć. Zmierzyć się z rzeczywistością.

To – czasem ponure, a czasem wyzwalające – zadanie: przyszykowanie się na śmierć zawsze było nam dostępne, a jednak się od niego odwracamy. Nie chcemy przygotowywać się do umierania. Do dziś pokutuje głęboko zakorzeniony przesąd, że ten, kto tak postępuje, przywołuje śmierć, w jakiś sposób życzy jej sobie – rysuje mroczną „mapę marzeń”. Nie przygotowujemy się, bo w naszym myśleniu magicznym wierzymy, że jeśli nie staniemy twarzą w twarz ze śmiercią, to nikt, kogo kochamy, więc i my sami, nie umrze.

A jednak musimy się do niej przygotować. Bo śmierć już się odbywa, w każdej przemijającej chwili.


Brigid Delaney, Zachowaj spokój

#stoicyzm

57f17502-e1a8-40a2-aaee-8989d51bd2d0
729ddf96-d39d-49fb-ac8e-15e6a2c086e5

Zaloguj się aby komentować

Prędzej czy później wszyscy musimy to przeżyć – pierwszy szok po śmierci przyjaciela lub członka rodziny. Wszystkim nam przychodzi po raz pierwszy zderzyć się z własną śmiertelnością. A wtedy coś się zmienia – jakby ktoś wyjawił nam potworny sekret, który w końcu wszyscy poznajemy.

Świadomość, że my sami – i wszyscy, których kochamy – umrzemy, jest zarówno czymś najbardziej szokującym, jak i najbardziej naturalnym.

Ale dlaczego pierwsze doświadczenie śmierci wydaje się wyjawieniem tajemnicy?

Być może dlatego, że nasze życie jest w przeważającej części oddalone od rzeczywistości. Funkcjonujemy w społeczeństwie, które udaje, że nigdy nie umrzemy, nie zachorujemy i się nie zestarzejemy. I prawdziwym sekretem nie jest fakt, że umrzemy, tylko to, że żyjemy w kulturze, w której udaje się, że śmierć nas nie dotyczy.


Brigid Delaney, Zachowaj spokój

#stoicyzm

4523d9d1-49cb-4321-9aaf-ac1b470ec573
9114b3e3-0519-47b8-8851-03034dee477b

@owczareknietrzymryjski dziś zaczynam cytować i kończę czytać otrzymaną od Ciebie książkę. Podobała i się i będzie kilkadziesiąt cytatów na tagu. Dzięki.

@splash545 Super że książka na coś się przyda i dało się z niej wyciągnąć materiał do cytowania. Ciekawe które fragmenty wybrałeś, ale tego dowiem się jak je wrzucisz nie chcę spoilerów. Podziwiam że będziesz to przepisywać ręcznie z papieru.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że śmierć ma też dobre strony. Definitywny koniec wszystkiego oprócz tego, że przeraża potrafi też przynieść ulgę i spokój.

Prędzej czy później wszyscy musimy to przeżyć – pierwszy szok po śmierci przyjaciela lub członka rodziny.


Nie koniecznie. Są 2 wyjścia: być sierotą bez przyjaciół, albo umrzeć jako pierwszy.

Zaloguj się aby komentować

Nie trzeba ci rozglądać się, jaka nagroda czeka za sprawiedliwy postępek: większa nagroda zawiera się w samej sprawiedliwości. 


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza  

#stoicyzm

911c6668-8ac4-4cae-9b65-119776b61046

Zaloguj się aby komentować

Gdyby ci przyszło rozstrzygnać spór nawet o najdrobniejszą sumą, na pewno nie uznałbyś sprawy za dowiedzioną bez świadka, a świadek bez przysięgi nie miałby znaczenia. Jednej i drugiej stronie dałbyś rzecznika, dałbyś czas i nie raz jeden byś ich przesłuchał, ponieważ prawda w tym lepszym jawi się świetle, im jej częściej przypatrujemy się z bliska, a przyjaciela potępiasz na poczekaniu? Nim go wysłuchasz, nim go wypytasz, nim będzie miał możność dokładnie poznać swego oskarżyciela i stawiany mu zarzut, już się gniewasz na niego? Czyś już od razu wysłuchał, co mówi jedna i druga strona?


Seneka, O gniewie 

#stoicyzm

ea63b6f9-b3f1-4003-8b82-8d221fecdfd5

Zaloguj się aby komentować

@ErwinoRommelo generalnie jak byś miał takiego wąsa to nic byś nie podjadał, bo trzeba gnoja myć po każdym posiłku. Aż się jeść odechciewa.

Zaloguj się aby komentować

Gdybym zwracał się do atlety, powiedziałbym: pokaż mi swoje ramiona. On mógłby odpowiedzieć: "Oto moje ciężary". Ja odparłbym jednak: twoje ciężary to twoja sprawa; ja chcę zobaczyć efekty, jakie ci zapewniły. Tak więc gdy mówisz: "Spójrz na ten traktat na temat wysiłku i zobacz, jak uważnie go przestudiowałem", ja odpowiadam: niewolniku, nie o to pytam. Chcę wiedzieć, jaką postać przybiera w praktyce twoje dążenie (...)


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

43b0c158-1799-45ff-9bcb-87442791f30f

@Dudleus pokaż mi swój wdrożony projekt a powiem ci kim jesteś a nie teczkę z certyfikatami, dyplomami i referencjami

@ten_kapuczino xd No w przypadku Epikteta to pasuje akurat najbardziej i to akurat on nieraz zwraca się w ten sposób do swoich słuchaczy. Przypadek?

@splash545 o to to to... Epiktet użył to w ten sposób, że w ogóle przez myśl mi nie przeszło, że to mogło być obraźliwe... Coś jakby - tak jestem niewolnikiem, urodziłem się niewolnikiem i umrę jako niewolnik swoich pragnień i trosk - ale to, że to rozumiem robi różnicę, z której mogę być dumny

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To okoliczności (przeciwności) pokazują ludzki charakter. Gdy więc spadają na ciebie trudności, pamiętaj o tym, że Bóg, niczym trener zapaśników, wystawił cię do walki z niebezpiecznym młodym człowiekiem. Możesz zapytać, w jakim celu to zrobił. Cóż - po to, byś mógł zostać olimpijczykiem, choć żeby to osiągnąć, musisz się namęczyć.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

73b1432b-8066-498c-ab3d-1d6f93dc2794

@Westfield to tak samo jak z tym "pocieszaczem", że Bóg zsyła na nas tyle, ile jesteśmy w stanie unieść - w tym układzie Bóg jest pierdolonym sadystą

@Westfield no niestety ale świat nie jest etyczny i niewiele rzeczy dzieje się tak jakbyśmy tego chcieli. My możemy tylko albo się z tym pogodzić, albo się użalać nad swoim losem.

Zaloguj się aby komentować

Nigdy temu, kto się rozprasza na wiele zajęć, nie mija dzień tak szczęśliwie, aby go nie spotkała jakaś przykrość, bądź z powodu człowieka, bądź sprawy, która go w najlepszym razie pobudza do gniewu. Podobnie jak ten, kto z pośpiechem przechodzi przez gęsto uczęszczane dzielnice miasta, siłą rzeczy musi się zderzyć z wieloma ludźmi i z konieczności w jednym miejscu się potknie, w drugim zatrzyma, w innym zabłoci, tak samo i w tego rodzaju załatanym i niespokojnym sposobie życia wiele nadarza się przeszkód, wiele powodów do żalu, że jeden zawiódł naszą nadzieję, drugi odłożył jej spełnienie na przyszłość, trzeci przechwycił nam przedmiot nadziei, że, słowem, nie według obliczeń spełniły się nasze zamiary. Dla nikogo los nie jest aż tak życzliwy, by zawsze i wszędzie sprzyjał komuś, kto wiele próbuje dokonać.


Seneka, O gniewie 

#stoicyzm

aaa1b9dd-bc99-408e-b2e0-9067115529c5

Zaloguj się aby komentować

(...) jak to pięknie jest dokończyć życie już przed śmiercią, a potem beztrosko czekać pozostałej części swojego czasu, wiedząc, że nic nie przyda on do szczęśliwości życia, które przez to, że jest dłuższe, bynajmniej nie staje się bardziej błogie. O, kiedyż doczekasz się tego okresu, w którym zrozumiesz, że upływ czasu już cię nie dotyczy, w którym będziesz spokojny i pogodny i zadowoliwszy się w najwyższym stopniu samym sobą nie będziesz wcale troszczył się o jutro! Chcesz wiedzieć, co sprawia, że ludzie są chciwi przyszłości? To, że nikt nie zadowolił się sam sobą. I tak rodzice twoi życzyli tobie czegoś innego. Lecz ja przeciwnie: życzę, byś pogardził tym wszystkim, czego oni chcieli dla ciebie w obfitości. (...) Życzę ci więc władzy nad samym sobą, ażeby dusza twa, udręczona próżnymi zamysłami, oparła się im w końcu i nabrała pewności siebie; aby miała upodobanie w samej sobie i poznawszy prawdziwe dobra, których poznanie jest równoznaczne posiadaniu, nie pragnęła już przedłużania swego wieku. Tylko ten podeptał już wszystkie potrzeby, porzucił je i wyzwolił się od nich, kto żyje po zakończeniu swojego życia.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

ec069f99-f96c-4462-a1ff-bf7576c268b2

Zaloguj się aby komentować

Jedno ciało jest silniejsze od innego; kilkuosobowa grupa jest silniejsza niż jeden człowiek; złodziej jest silniejszy od tego kto nie jest złodziejem. To właśnie z tego powodu straciłem lampę, ponieważ w kwestii czujności złodziej jest lepszy ode mnie. Ów człowiek zdobył jednak tą lampę, płacąc określoną cenę: stał się dla niej złodziejem, zdradzieckim typem przypominającym dzikie zwierzę. To wydawało mu się atrakcyjnym układem. Niech i tak będzie.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

da49e124-93e7-4548-a03e-2b1798705e74

Zaloguj się aby komentować

Mówił Fabiusz, że najbardziej haniebną wymówką dla wodza jest, gdy się usprawiedliwia: „O tym nawet nie pomyślałem!" Ja zaś sądzę, że jest najbardziej haniebna także dla każdego człowieka. O wszystkim winieneś myśleć, wszystkiego masz się spodziewać. Wszak nawet w dobrych charakterach znajdzie się coś przykrego. Rodzi natura ludzka usposobienia podstępne, rodzi niewdzięczne, rodzi chciwe, rodzi bezbożne. Kiedy będziesz wydawać sąd o postępowaniu poszczególnego człowieka, pomyśl o postępowaniu ogółu. Z czego się najbardziej radujesz, tego musisz się najbardziej obawiać. Gdzie wszystko wydaje ci się bezpieczne, tam nie brak rzeczy, które ci szkodę wyrządzą, choć chwilowo znajdują się w stanie spoczynku. Pamiętaj, że zawsze coś przyjdzie, co w ciebie ugodzi. Sternik nigdy z taką beztroską nie rozpuszcza żagli, aby w porządku i pogotowiu nie trzymał sprzętów potrzebnych, by je z powrotem zwinąć.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

205465c4-56e8-45dd-9c92-a4e3be61b8f0

Po burzy zawsze wychodzi słońce, tylko trzeba umieć je dostrzec, nawet jeżeli znajduje się za chmurami to wcześniej lub później wyjdzie zza nich i zaświeci - tylko odwrotnie

Zaloguj się aby komentować

(...) nie pieniądze uczynią cię równym Bogu: Bóg obchodzi się bez niczego. Nie dokaże tego również obszyta szlakiem purpurowym szata: Bóg nie jest ubrany w żadne szaty. Nie sprawi tego ani sława, ani zwracanie na siebie uwagi, ani rozprzestrzeniony pośród ludów rozgłos twego imienia: Boga nikt nie zna, przy czym wielu sądzi o Nim źle i w dodatku czyni to bezkarnie. Nie pomoże ci też tłum niewolników, obnoszących lektykę twoją po ulicach oraz gościńcach: ów najwyższy i przepotężny Bóg sam dźwiga wszystko. Nawet uroda i siła nie zdoła cię uszczęśliwić: niszczeją one na starość.

Trzeba więc szukać czegoś takiego, co nie trwa tylko do pewnej chwili, w której nie może już się ostać. A cóż to jest? Duch, lecz duch prawy, szlachetny i wzniosły.

Jak nazwiesz go inaczej niźli Bogiem goszczącym w ciele ludzkim? Taki duch zaś może przypaść w udziale zarówno rycerzowi rzymskiemu, jak wyzwoleńcowi, jak i niewolnikowi. Czymże jest bowiem rycerz rzymski, wyzwoleniec albo niewolnik? Są to tylko czcze nazwy zrodzone z chciwości zaszczytów lub z krzywdy. Można także z jakiegoś zakątka trafić do nieba. Dźwignij się tylko i siebie samego uczyń godnym boskości.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

38d213c3-9316-46dc-8ef1-28ea5e00d398

Zaloguj się aby komentować

Nie marnuj życia, jakie ci pozostało, na rozmyślania o innych, jeżeli nie ma to związku z jakąś sprawą użyteczności publicznej. Bo nie spełniasz w ten sposób innego zadania, jeśli wyobrażasz sobie, co ten czy ów robi, po co to robi, co mówi, co myśli, co knuje, i wszystkie inne sprawy wprawiające cię w wewnętrzny zamęt


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

6690d054-3121-437a-97f9-136711f4c06f

Zaloguj się aby komentować

Otóż za niesprawiedliwe uznają ludzie niektóre rzeczy dlatego, że ich nie powinni doznawać, niektóre znowu dlatego, że ich się nie spodziewali. W ogóle za nie zasłużone uważamy to wszystko, co spada na nas znienacka. I dlatego najbardziej gniewają te rzeczy, które się dzieją wbrew nadziei i wszelkiemu oczekiwaniu, i to jest jedynie przyczyną, dla której w stosunkach domowych rozjątrzają w nas gniew drobnostki, a we współżyciu z przyjaciółmi nazywamy krzywdą to, co jest tylko brakiem uwagi. — Jak się to dzieje — zapytasz — że nas oburzają krzywdy ze strony wrogów? — Tak się to dzieje, że się ich nie spodziewaliśmy, a w każdym razie — nie aż tak wielkich. (...) Co w tym dziwnego, że źli ludzie złych dopuszczają się czynów? Co w tym nadzwyczajnego, jeżeli nieprzyjaciel szkodzi, przyjaciel obraża, syn popełnia błędy, a niewolnik broi szelmostwa?


Seneka, O gniewie  

#stoicyzm

f0eba612-babb-4bf6-add0-9a7a5344c323

Zaloguj się aby komentować