Zdjęcie w tle

Społeczność

Pióra Wieczne

28

Społeczność o piórach, atramentach i innych artykułach piśmienniczych

Nie dość, że zrobiłem sobie arkusz z planami zakupowymi piór wiecznych, który uzupełniam w ramach pisania encyklopedii, to jeszcze dołożyłem do niego już posiadane, dodałem arkusz z planami atramentowymi i kolejny z posiadanymi atramentami, uzupełnioną ceną za butelkę (z maili z własnych zakupów XD) i oznaczeniem czy już je opisałem na hejto czy jeszcze nie XD


No jestem trochę pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, nie będę zaprzeczał, bo nie ma sensu XD

PS Najtaniej za ml wychodzi Hero, a najdroższy był Iroshizuku ku-jaku i yama-budo, tak z ciekawostek XD

#piorawieczne

0c25e327-bc6d-42af-be61-1dbf8e6a368a
5b4651b1-bee1-461b-ac66-58c72c474b64
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz 


Mam podobny arkusz z planami zakupowymi rzeczy związanych z cyberpunkiem. Chociaż chyba wolę nie dodawać kolumny z kwotami, które zapłaciłem za te już posiadane. :")

@Rozpierpapierduchacz Jak byś miał polecić pierwsze pióro dla zwykłego robola jakieś z tańszych to co warto sobie kupić?

Zaloguj się aby komentować

Ależ mnie Conklin zaimponował w tym momencie...


Jako marka Yafy, która jest bardziej odgrzewanym kotletem niż marką kreatywną jaką była za lat swojej świetności wypuszcza na rynek w zasadzie cały czas to samo - to z czego ją ludzie pamiętają. Conklin Markiem Twainem i Duragraphem stoi, nawet mój Duraflex jest Duragraphem.


A jednak.


A jednak wypuścili coś, co mnie sen z powiek spędza i jedyne, co chroni moje zdrowie psychiczne i stan konta to fakt, że jest w polsce niedostępny, a dostawa z zagranicy kosztuje koło 100 złotych, czego moje cebulowe serduszko nie udźwignie (zwłaszcza dwa miesiące z rzędu, ale to później).


Przed państwem Conklin 1898 Spectra Fusion. Chyba pierwsze "masowej produkcji" pióro łączące żywicę i drewno.

O zgrozo 132 dolary, więc jeszcze stosunkowo tanie.


Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, zakochałem się...


PS Jeszcze białe jest, ale to tam meeeh

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

ed27afa9-de60-4afc-bc59-01284ae34c4c
db7b61e9-c80e-4731-a6f4-1aba455387eb
0a0f51bb-151a-42af-99e4-043085bfd407
fd9172b6-bbe0-4d70-a35f-b7aa80cb0d32
Rozpierpapierduchacz userbar

Atrament na dziś:


Po ogłoszonym przeze mnie fiasku z KWZ Stare Złoto (pomachajcie mu na drogę, bo ciśnie do pewnego wąsatego pedalarza) pod kolosalnym znakiem zapytania stanął atrament, który trzeba było wpierdolić w Pistona. Dywagacje trwały jeden wieczór, bo znalazłem takiego o

Edelstein Apricot Achat

Edelstein, jak już wiemy albo i nie, to marka Pelikana oferująca linie premium ich atramentów. Coś jak Pilot i Pilot Iroshizuku, Faber-Castell i Graf von Faber-Castell, czy Lamy i Lamy Crystal. 

Edelstein ma też serię Ink of the Year, w której co roku wypuszczają atrament, za którym z reguły idzie dedykowane do niego pióro. W 2024 był to Golden Lapis, wcześniej był Apatite, a atramentem na 2025 został właśnie Apricot Achat.


Złoto pomarańczowy, bez shimmeru (czyli idealnie do cienkiej, suchej Fki) inspirowany agatem. Taka trochę brzoskwinia, trochę łosoś (mięso, nie że łososiowy XD), taki typowo k⁎⁎wa niepraktyczny, jak to mam w zwyczaju zachwalać i najbardziej lubić. Zwłaszcza w parze z suchym piórem jest blady, ale nadal bardzo ładny i, co mnie bardzo miło zaskoczyło, całkiem dobrze widoczny i czytelny


Najbardziej obawiałem się jednak nie widoczności, czytelności i praktyczności, tylko podobieństwa do Diamine Coral. Na tym polu na całe szczęście wypadł całkowicie przyzwoicie i nie ma problemu z bliźniaczym podobieństwem. Jeśli jest w nich coś bliźniaczego, to są to raczej bliźniaki czterojajowe. I dwumacicowe.


Cena: 95 cebulionów


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

1cee6ebc-a581-4c6b-9cbc-1a330fd366fc
7b24b61f-c425-4938-91df-e19eed133c5b
ba2a56cd-be0a-47ae-905f-0b7fe2815850
159fd776-abad-425d-b081-ff9da305fc66
Rozpierpapierduchacz userbar

KWZ Stare Złoto (pomachajcie mu na drogę, bo ciśnie do pewnego wąsatego pedalarza)

@Rozpierpapierduchacz Waterman Ekspert czeka. Ale mnie nosi, żeby coś nim napisać!

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj będą dwa wpisy - jeden atramentownik później i dwa wkurwy już teraz.


W przeciwieństwie do pierwszej zamówionej przeze mnie paczki 12 sharków która zawierała samo czyste złoto, ostatnie zamówienie zawierało wyłącznie mech. W znaczeniu że praktycznie wszystkie były meeeh. Stalówki były niedopracowane i drapiące.


Tak więc, jako że nie o to chodzi, żeby rozdać ludziom pióra, które ich zniechęcą do pisania piórem, ostatnie 3 albo 4 dni spędziłem na szlifowaniu i polerowaniu stalówek. Za każdym podniesionym piórem przypominały mi się słowa mojego ojca: Zaraz wy⁎⁎⁎⁎dolę to gówno przez ono.


Niemniej, po prawie tygodniu batalii, stalówki zostały doprowadzone do stanu, zdaje mi się, komfortowej używalności, niezależenie od tego, czy ktoś trzyma pióro wysoko, czy nisko. Całość oczywiście potem musiałem wyczyścić i poskręcać w pizdu. Z 27 piór (3 dostałem gratis) pozostały 24 sztuki, w tym 10 Swanów i 14 Sharków. + 3 inne obudowy kolorowe, bo są wymienne między modelami. Tak oto zakończył się mój wkurw numer 1.


Wkurw numer dwa nastąpił, kiedy wyjmowałem z zeszlifowanych piór najtańsze tanie chińskie konwertery na rynku (nie te które były dołączone, nie wiem w sumie czemu) i się K⁎⁎WA GÓWNA ROZPADŁY NA DWIE CZĘŚCI. Praktycznie każdy pierdolony jeden, tłoczek mi k⁎⁎wa w ręku zostawał, musiałem resztę kombinerkami wyciągać.


I w tym wypadku faktycznie wy⁎⁎⁎⁎dolę to gówno przez okno, bo CO TO K⁎⁎WA JEST.


TYLE ODE MNIE!

#piorawieczne

#manacieopowiesci

b5a085e8-6b90-4f57-9516-30015df7b45c
dd2eb1b1-cc73-45a1-9799-27a07515929c
Rozpierpapierduchacz userbar

I w tym wypadku faktycznie wy⁎⁎⁎⁎dolę to gówno przez okno, bo CO TO K⁎⁎WA JEST.


@Rozpierpapierduchacz pióro za 7 pln? Całkiem niezłej jakości pióro za 7 pln?

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,


Proszę Państwa, co za powalona akcja! I chociaż trzymam je już w ręku, to dalej nie rozumiem co tu się odjaniepawliło (mówi się tak w ogóle jeszcze?)!


Ale po kolei.


Jest 21 dzień listopada, piątkowy wieczór. Siedzę sobie, piję kawę i czytam co tam ciekawego wydarzyło się przez cały dzień na hejto. Wtem - niespodzianka! A nawet dwie!


Pierwsza - bo zadziałało powiadomienie na hejto.

Druga - bo @Rozpierpapierduchacz napisał. Chociaż jednak to może aż takie niespodziewane nie było, bo zdarza nam się jakieś wiadomości wymieniać.


W każdym razie napisał. Że ktoś na Vinted wystawił Watermana Hemisphere. Tylko, że na zdjęciach nie jest Hemisphere a Expert. W wersji GT. Ale cena jest jak za Hemisfere.


Śmieszkujemy sobie chwilę, że niezły to byłby deal kupić Experta za 350pln, a jeszcze lepszy jakby coś bezczelnie stargować.


– Nie odważysz się - powiedział @Rozpierpapierduchacz

– Potrzymaj mi kawę i patrz - powiedział @fonfi


No to sprawdzam. Daję 315pln.

Nie mija nawet minuta i przychodzi akceptacja…

Pikachuface.jpg


No od takiego uśmiechu losu się nie odwraca. Klik - zamówione.


– Na mikołajki jak znalazł - myślę sobie. Z tym, że nie minęły nawet dwa dni, pióro jest już paczkomacie, a mikołajki to nawet na horyzoncie jeszcze nie majaczą.


Z lekką obawą, że może jednak zdjęcia były podpuchą i faktycznie dostanę Hemisphere (co i tek byłoby całkiem spoko dealem), poszedłem odebrać paczkę.


Otwieram. No Expert jak w mordę strzelił. I to ewidentnie nieużywany.


Tyle wygrać. Dziękuję Pan Manat.


PS

Przepraszam Pani @Wrzoo, chyba byłem szybszy…


PS2

Teraz czekam jeszcze na złoty atrament z serii Intymne Soki Manata, żeby przetestować jak się tym pisze


#piorawieczne #chwalesie #cotusieodjebalo #waterman

a2bde4d9-6a2c-4dfc-bd05-1ca12fda5bb9
0ab44b5a-fb80-4d80-b51a-d5e5120e6727
6f418dfe-9f28-43a3-8a27-0f6b08dc79f0
4d76e232-fce3-43fd-97e5-0d3e9965f607
b33d75ba-4c7c-46c7-85ab-b64e5f1cb6e1

"Teraz czekam jeszcze na złoty atrament z serii Intymne Soki Manata, żeby przetestować jak się tym pisze "

@fonfi Te piórofile to jakaś nowa, zboczona sekta. Ja mam ołówek.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,


Taka szybka wrzutka, i taka bardziej o papierze niż o piórach, chociaż piór poniekąd też dotyczy, bo mam zamiar nimi po tym papierze skrobać. Wszyscy tak wszędzie chwalą notesy Rhodia (no może nie wszyscy i nie wszędzie, ale głosów za jest zdecydowanie więcej niż tych przeciw), że postanowiłem sam sprawdzić czy to faktycznie jest takie dobre i kupiłem sobie notes dotPad z papierem - jak sama nazwa wskazuje w kropki. Gramatura 80g/m2.


No i muszę przyznać, że za te pieniądze (15pln) jest taki se.


Sama struktura papieru jest bardzo przyjemna. Pod palcem jakby lekko "woskowana" - taki półmat. Zaskoczyło mnie tym, że atrament z mokrej stalówki Carene chłonie jak moja żona komplementy. Lepiej nawet niż z Lamy Safari. Zazwyczaj miałem odwrotnie. Zdjęcie nie do końca to oddaje, więc musicie mi wierzyć na słowo. A Kaweco to w ogóle schnie natychmiast. Żeby nie było testy zrobione tym samym atramentem - wszystkie moim ulubionym Kaweco. Kolor tylko inny.


Co bardzo na plus, to że nie przebija na drugą stronę, jak taki (ha!-tfu) Moleskine. To znaczy widać (foto 2), że coś tam jest napisane, ale jest to na tyle "blade", że zupełnie nie przeszkadza.


Podejrzewam, że wersja z papierem 90g (bo gdzieś mi taka mignęła) mogłaby być kandydatem na mój ulubiony podręczny notes z wyrywanymi kartkami do notowania i bazgrania.


Dobranoc.


#piorawieczne #papier #rhodia

59140f72-e02b-434a-864b-b8c127f3448e
fd1eee37-87c2-497e-8095-38b70d2f2bda

@fonfi "Oho, to ten z tych sprytniejszych" - rzekł odkurzacz


"Ten od wełnianego buttpluga" - odpowiedziała zmywarka


"jego najpierw"


Nie ma nadziei dla ludzkości...

f0f53161-3141-4f2f-8e86-bf0a03cda88f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mamo, moje Carene jest jakieś dziwne…


Dzień dobry wieczór się z Państwem,


Słowo się rzekło, więc czas dotrzymać obietnicy. A jakiej? Swojego czasu obiecałem koledze @Rozpierpapierduchacz, że napiszę kilka słów o swoim Watermanie Carene jak tylko on podzieli się swoją opinią o Kaweco Piston Al. No i wziął franca i dzisiaj wrzucił. Przez co ja, zamiast delektować się piątkowym wieczorem z żoną na kanapie, to muszę teraz pisać coś czego i tak nikt nie chce czytać.


No dobrze ale do rzeczy. Mam pióro Wateraman. W sumie to mam nawet kilka. O Serenite już pisałem. O procesie odnawiania L2 też. Nie pisałem za to o Carene. Nie pisałem, chociaż to moje ulubione pióro. Pióro, które dostałem w prezencie od mamy.


Tyle, że moje Carene nie jest zwyczajne. Ono jest jakieś kurde dziwne.


Carene to model który został pierwszy raz zaprezentowany w 1997/98 roku i jak sama nazwa wskazuje (bo z francuskiego Carene znaczy kadłub) swoim designem nawiązuje do kadłuba łodzi albo jachtu. Ma piękną, zintegrowaną stalówkę (uwielbiam takie niestandardowe stalówki), której dwie wyciągnięte krzywizny idealnie wpasowują się w obły kształt sekcji, która z kolei poprzez ozdobny pierścień gładko przechodzi w równie obły korpus zakończony błyszczącym, metalowym okuciem, które ma się jednoznacznie kojarzyć z kształtem rufy (dla tych co nie wiedzą: “zadka”) jachtu. Skuwka swoim kształtem, ozdobnym pierścieniem i klipsem również idealnie dopełnia zamierzony efekt.


Całość wykonana jest z bardzo wysokiej jakości (naprawdę czuć piniądz) błyszczącego plastiku w rodzaju “piano black”. I tak jak należy się spodziewać wszelkie odciski paluchów łapie tak łatwo jak Manat codziennego “wkurwa”. Skuwka zatrzaskuje się z bardzo wyraźnym klikiem i żeby ją zdjąć trzeba użyć sporo siły.


Na uwagę zasługuje konstrukcja elementu łączącego sekcję z korpusem. Po pierwsze wykonana jest z metalu i posiada dwa gumowe oringi, które po pierwsze mają pewnie za zadanie uszczelniać przestrzeń korpusu, ale dodatkowo powodują, że po zakręceniu korpus (poprzez zwiększone tarcie - science bitch!) nie ma szans samoczynnie się odkręcać. Dodatkowo cały element składa się z kilku części, z czego jeden z gwintowanych pierścieni można obracać co powoduje, że zawsze po skręceniu pióra korpus znajdzie się w jednym konkretnym położeniu (w jednej osi) względem sekcji (tak jak ma to miejsce w Serenite). Przez co leżące pióro zawsze powinno mieć stalówkę “na górze” a rufa powinna schodzić się na dół.


No i tu zaczyna się zabawa i dziwenność (że tak sobie pozwolę napisać) mojego egzemplarza. Bo co bym, k⁎⁎wa (pardon my french), nie robił to u mnie jest do góry nogami. Tak mnie to wkurza, że napisałem nawet do Francuzów z pytaniem o co chodzi w tym moim piórze? I nawet dostałem odpowiedź. Co więcej dostałem ją jeszcze tego samego dnia - wielki szacun dla supportu Watermana. Dostałem też instrukcję jak rozkręcić sekcję i przełożyć pierścień - stąd teraz taki mądry jestem. Jednak mój gwintowany pierścień ma “blokadkę” (wypustkę) tylko z jednej strony (a chyba mieć z dwóch) przez co po obróceniu go, nie blokuje się w ustalonej pozycji tylko obraca razem z korpusem. A do tego przy okazji dłubania zauważyłem, że między korpusem a sekcją jest jakiś dziwny “uskok” - jakby brakowało jakiegoś wykończenia (pierścienia?) na korpusie. Tyle, że na żadnym zdjęciu w internecie inne pióra nie mają takiego pierścienia. Ale nie mają też takiej wyrwy. Plastik ładnie licuje z pierścieniem sekcji. To wszystko do kupy, raz zobaczone nie dało się już odzobaczyć i teraz codziennie drażni moje poczucie estetyki.


Ale i tak kocham to pióro. I jego mokrą, ale cieniutką stalówkę w rozmiarze EF.


#piorawieczne #waterman

28b79e93-5b7f-4275-92ab-106eec1dc67b
97b6a7bf-30d4-4702-b6f4-dfeec541378d
9f3cc3be-08e1-4810-acaa-04d3bad40437
2af121bd-24b6-461d-9730-73f8b63378ec
0a7cbc1f-68fb-481e-b59d-a1839b26c31c

Nie masz litości, @Rozpierpapierduchacz ledwo co dochodził (do siebie? zostawiam to Waszej interpretacji xD), a tu znowu wpis o piórach wiecznych xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wpis bezczelnie zajebany z reddita od polskiej użytkowniczki, która mnie olała jak pytałem o wejście na hejto XD

„Niedawno skompletowałam serię atramentów stworzonych dla Pióroteki, Pióromaniaka i epiora.pl przez KWZ – polskiego producenta atramentów. Super, że możemy mieć lokalnie dostępne, ekskluzywne atramenty. Zwłaszcza takie, które nawiązują do motywów kulturowych lub geograficznych.”

Odrzucenie mnie boli do dziś. Fakt że ma większego ode mnie chyba też.

Kolekcja ma większego znaczy się


EDIT: A, przy okazji naprostuję przekłamanie z wczoraj, bo butelka KWZ Stare Złoto wygląda jak na pic rel 2

#piorawieczne

ec22f562-f89d-4669-a108-42f137363ba2
3e324a3b-4481-4c2b-a624-660265fdbe04
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz zawiodłeś mnie, myślałem, że się wykosztowałeś na potrzeby wpisu na wszystkie buteleczki KWZ, a to zajebane zdjęcie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jako że firma daje premie świąteczne to uznałem że zainwestuję w siebie czyli przepierdziele.

Odkąd wpadł mi w ręce Lamy Safari to bardzo mi się spodobało pisanie piórem. Chciałbym się więc zaopatrzyć w pierwsze w miarę porządne pióro. Czy możecie mi rzucić jakieś propozycje? Zależy mi na stalówce M, metalowej konstrukcji i fajnie by było jakby była niebieska/fioletowa kolorystyka. Budżet całe 400 polskich złotych.

Wołam ekspertów @WujekAlien @Rozpierpapierduchacz (może nie będą krzyczeć że temat wałkowany milion razy i użyj opcji szukaj) #piorawieczne

6c1b203a-e192-4838-849a-36058ab6a463

@Merkury Wiesz, że jak dłużej się nad tym zastanawiałem, to do mnie doszło, jak niewiele polecanych przeze mnie piór jest metalowych? Jednak ten świat głównie plastikiem stoi XD


No ale:

Waterman Hemisphere

Faber-Castell Essentio

Parker IM/Urban

Cross ATX albo Century

Diplomat Viper

Sheaffer 300

Kaweco AL Sport albo Special

Lamy AL-Star

Monteverde Inova albo Invicta


Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję. Wszystkie modele raczej sprawdzone przez rynek i zależnie od gustu


5 dych ponad budżet jest Kaweco Piston Sport AL na amazonie ze stalówką M

@Rozpierpapierduchacz Dzięki! Najbardziej podoba mi się Hemisphere, Innova i Viper. W twojej opinii któreś się czymś wyróżnia?

@Merkury Viper jest jedyne z tych 3 które ma hooded nib, ma też magnetyczną skuwkę. Ale to na tyle, żadnych wielkich wariacji tutaj nie ma


Waterman do firma z najdłuższą historią, Diplomat jest niedoceniany, Monteverde jest świeże i miewa problemu z kontrolą jakości, ale miewa, a nie ma i zawsze są reklamacje i zwroty.


Jak chcesz zaimponować komuś, kto nie ogarnia piór, to zrobisz to przez sam fakt pisania piórem, ale raczej słyszał o Watermanie. Który nie zapimponuje nikomu, kto zna pióra, bo to zawsze jest Waterman Hemisphere, ale i tak będzie się jarał, że piszesz piórem. Dla niego większą zajawką byłby Diplomat Viper, bo jest nowy, jest nowinką z zeszłego roku.


Monteverde jest tak se o w obu kategoriach XD


A jak szukasz czegoś dla siebie, to jeśli nie będzie chujowe, to będziesz zadowolony raczej z obu, bo przesiadka z długopisu na pióro to jest inny świat

Zaloguj się aby komentować

Teraz możecie mnie w pistona pocałować. Bo mam.


Jest 14 listopada 2025 roku. Niczego nieświadomy manat zbliża się żwawym krokiem do paczkomatu. Trochę z ekscytacji, trochę bo zimno, trochę dlatego, że auto ma na chodzie. Oto ona, paczka od tajemniczego wielbiciela, niespodziewanego mikołaja.


Kaweco Piston Sport AL

Piston to pióro, na które śliniłem się już niemal dwa lata, cały czas z wkurwem obserwując skaczące i opadające jak na trampolinie ceny. Jest to klasyczne Kaweco Sport z dwoma twistami.


  1. Ma tłoczek, który rozwiązuje problem małej pojemności tych piór

  2. Klips jest integralną częścią skuwki, a nie kupowany oddzielnie.

Wypuszczone w kwietniu 2024 w jednej tylko czarno-złotej wersji kolorystycznej nie jest co prawda pierwszym piston fillerem (piórem tłoczkowym) Kaweco, jest za to pierwszym od bardzo dawna, bo poprzedni został wypuszczony na rynek jakieś… 80-90 lat temu.


To teraz o piórze. Czarne amelinium, matowe, przyjemne w dotyku. Do tego pozłacane metale, tłoczek ukryty pod odkręcaną czapeczką (która odkręca się razem ze skuwką jak się ją zatknie i się nie wala XD). Stalówka rozmiar F, fajna, cienka, cieńsza od Parkerowskiej, co może być i na plus i na minus zależnie od preferencji.


Gładka, a jednocześnie dająca bardzo fajny, stonowany feedback. Sztywna, średnio sucha, ale jak ją docisnąć to i atramentem splunie i grubszą linię zostawi. Daleko jej oczywiście do flexa, ale zdecydowanie spełnia swoją funkcję.


Całość jest przyjemnie ciężka i dużo cięższa, niż Classic Sport z plastiku, który btw swojego Pistona też otrzymał, chyba pół roku później i za połowę ceny. Wersja AL dostępna jest też w Navy Blue, też ze złotymi metalami.


Cena regularna w sklepach polskich: 680 złotych

Na amazonie do wyrwania za nawet 450 (stalówka M)

Ja dostałem za całokształt twórczości zdaje się XD


Nie zasłużyłem, ale musiałbym się z mikołajem chyba napierdalać, żeby je wziął z powrotem XD


Jest za⁎⁎⁎⁎ste, jego jedyną wadą jest dźwięk szorującego o siebie aluminium przy zakładaniu i zdejmowaniu skuwki. Ale k⁎⁎wa no jaram się jak głupi, prawie dwa lata czekania i wreszcie wpadło w moje płetwy!


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

de7b7251-eaf1-42d9-aeb4-09967f6ccc0e
158906d0-ae43-4c90-8058-0b3437c15c53
b697bed3-bce6-4bb0-933f-a01a81628edd
59942f20-db9e-460b-9826-d8c8df7ce4dc
Rozpierpapierduchacz userbar

@Rozpierpapierduchacz 
Ładnego masz pistona... - Ehm, no homo! A gdzie zdjęcie dupki?
No i wychodzi na to, że muszę teraz o Carene napisać...

Zaloguj się aby komentować

Jako, że mamy taką piękną społeczność związaną z piórami wiecznymi chciałbym poprosić o polecajkę. Kupiłbym na prezent piór wieczne i jakiś atrament. Pytam o takie porządne, mogące być ozdobą i fajnym narzędziem, ale w normalnej cenie - czyli żadnych Kaweco za 1050 zł jak w ostatnim poście o piórach.
#piorawieczne

@l__p @matips M200 jest zajebisty, ale ciężko go dorwać poniżej 500. Czasami powystawowe się trafiają, ja wyrwałem za 300, ale to nadal ponad 250 i trzeba mieć farta

@matips W tym budżecie, tak żeby starczyło na atrament i papier to pewnie brałbym któreś z tych (i w tej kolejności):


  • Pilot MR

  • Kaweco Sport Classic

  • LAMY Al-star

  • Waterman Allure

  • Parker IM

  • ewentualnie jakiś tańszy Sailor

Albo jakiegoś chińczyka w okolicach 100 (Moonman?), co w kategoriach "chińszczyzny" to już będzie praktycznie półka premium. I co istotne pewnie będzie jakością zbliżone do tych "markowych" piór, które kosztują 500-1000pln.

A atramenty polecam albo KWZ albo Kaweco

No dobra, to tak.


Biorąc pod uwagę, że budżet 250 jest na wszystko, to postaram się to jakoś logicznie potrójkować


Notatnik Oxford Notatnik Signature A5 za 5 dyszek, już taki fajny estetyczny, ładny do dnd chyba + coś od J. Herbina albo KWZ za 40 złotych albo małe Diamine + coś z grupy Pilot MR/Kakuno, Lamy Safari/Al-Star, Parker IM/Urban Sheaffer 100, Waterman Allure/Kultur Faber-Castell Grip albo Hexo, Kaweco Sport albo Perkeo, albo coś z chińczyków: Asvine (zwłaszcza v126) albo HongDian


Jak zamiast notatnika weźmiesz jakiś tańszy oxfordowski, milife z amazona albo coś na przykład z Kayeta, którego polecam w c⁎⁎j po moim jednym egzemplarzu (chociaż nie wiem, czy wszystkie mają papier 90g) to zostaje ci więcej kasy na atrament


Wtedy możesz zainwestować w coś większego albo z shimmerem od diamine, albo edelsteina. Ale z praktycznego punktu widzenia przewagi nad wcześniej podanymi raczej nie mają.


A jak zainwestujesz w i tani notatnik, i tani atrament, to budżet piórowy rośnie do 200, ale na wiele więcej pomysłów chyba nie mam za te dodatkowe 50 złotych


I to w sumie tyle

@Rozpierpapierduchacz @matips jeżeli i notatnik ma być w zestawie to polecam ten:

https://paperconcept.pl/pl/szkicowniki/31311-szkicownik-9-x-14-cm-talens-art-creation-zolty-140-g-80-ark.html


Fajny gruby papier i zmieści się do każdej kieszeni, można w nich też malować

są też większe rozmiary co kto woli, kupilem kilka na upominki i podobaja sie


No i tanie, a Talens to markowa firma

Zaloguj się aby komentować

"Drogie Dzieci, tatuś ma dwie wiadomości: dobra i złą.

Dobra jest taka że mamy super pióro żeby list do Mikołaja napisać, zła że na prezenty niestety braknie"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Atrament na dziś: KWZ Stare Złoto 


Trochę inaczej niż normalnie, bo bez zdjęcia butelki, bo a) jestem roztrzepany jak jaja w torcie i b) od sharków i swanów mam taki pierdolnik na biurku, że nawet nie mam gdzie zdjęcia zrobić. Więc będzie z neta.


Przyznam szczerze, że jestem zawiedziony. Atrament jest ogólnie ok, jak to KWZ. Wszystko działa jak należy, wszystko płynie gdzie powinno. Sam kolor też nie jest wcale zły. Po prostu po próbkach pokazanych w internecie spodziewałem się czegoś innego, niż to, co otrzymałem, a co prawie pokrywa się z Platinum Citrus Black. 


Stare Złoto jest trochę cieplejszy, ale nie jest to zmiana wystarczająco widoczna, żebym mógł być zadowolony z dwóch różnych atramentów. Gdybym Citrus Black wpakował w coś z grubszą stalówką, to różnica mogłaby w ogóle zniknąć. Zresztą, gdybyście dali mi jedną kartkę z niepodpisaną próbką, to nie jestem pewien, czy bym trafił w to, co to jest. 

Jak ktoś celuje w taki kolor, to oba atramenty są jak najbardziej super. KWZ ma kolosalną przewagę ceny, bo kosztuje niecałe 40 złotych za 60ml. Porównując to z Platinum Citrus Black, które za taką samą ilość kosztuje 100 złotych więcej - mamy przepaść. 


Ale jednak Citrus Black wywołuje u mnie za każdym razem ciarki ekscytacji, bo zaczyna jako bardzo jasny, niemal niewidoczny żółty, a potem na powietrzu ciemnieje z sekundy na sekundę. 


KWZ za to pachnie wanilią XD


Więc każdemu według potrzeb. 

I już posiadanych atramentów

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

cc5ecc01-7de7-49ed-aee6-5401904c5d74
375c18ec-c327-4a50-af77-06f94c06f531
1dc9258b-4e7c-47fb-a35b-5ef831ab77de
07c3348a-d6e6-435b-8d72-134dfc8041d2
Rozpierpapierduchacz userbar

@WujekAlien spacer też mam, też lubię

El Dorado też jest wyśmienite. Ogólnie KWZ ma zajebiste atramenty, zwłaszcza za te pieniądze


Po prostu mi się dubluje za mocno XD

@DEATH_INTJ ja ten tekst słyszałem już przy KWZ El Dorado, Diamine Sepia, J. Herbin Encre Ambre i teraz tu XD


O ile o czymś nie zapomniałem XD

Czyli mam 4 sraczkowate, z czego 3 żółte XD

Zaloguj się aby komentować

Granatowy zeszyt - podejście #13 i ostatnie

W międzyczasie przetestowałem kilka innych opcji, żadna nie urywała tyłka, więc wrzucam podejście najbliższe udanego


Znalazłem na Amazonku tusz do kaligrafii - Winsor & Newton w kolorze srebrnym. Miałem spore oczekiwania, bo nie dość, że był w kolorze, który z pewnścią będzie się wyróżniał na granatowym tlem, to jeszcze drobinki brokatu, które też odwalą część roboty.


Niestety choć test wyglądał obiecująco, to tekst jest dobrze widoczny tylko pod światło, z poziomu pisania i zeszytu leżącego na biurku, gdy już go weźmiesz do ręki i nie jest pod światło, widoczność tekstu jest dużo niższa. Zdjęcia niestety tego nie oddają, więc skala porażki będzie mniej widoczna (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


Odpuszczam sobie szukanie alternatyw i dalsze rozwijanie tego pomysłu, bo trochę mi sie już nie chce. Mam kilka świetnych atramentów do pisania na białym papierze, więc jestem ukontentowany sukcesami na tym polu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#piorawieczne #pomyslywujka #glupiepomysly #bitwynatusze #atramenty

ec45135c-3634-482a-b90f-9ffef1cad30b
5a0188de-9bd8-4f28-b8eb-0f3a60ab7561
9cc657ef-28b1-4676-989d-4e2036c05b46
7e2f69de-9ce3-4438-ab20-c40ddfd548a1

@Rozpierpapierduchacz korektor działa bez problemu, ale tu nie chodziło o działające łatwe rozwiązanie, tylko żeby ogarnąć sobie jakieś wyzwanie xD

Zaloguj się aby komentować