Zdjęcie w tle

Społeczność

Książki

819

63 + 1 = 64

Tytuł: Na południe od Brazos

Autor: Larry McMurtry

Kategoria: literatura piękna

Ocena: 9/10

#bookmeter

[…] toteż ludzie od Calla oczekiwali rozkazów, a pili z Gusem.


Czasami człowiek coś powie, a później głupio już jest się z tego wycofać, no i trzeba ponosić konsekwencje, tak jak na przykład w przypadku Woodrowa Calla, który złożył obietnicę Augustusowi McCrae i słowa musiał dotrzymać, choć to nie miało już żadnego znaczenia. Albo jak ja, kiedy na ostatnim, grudniowym spotkaniu kieleckiego Klubu z Kawą nad Książką wyrwany z rozmowy pytaniem o propozycję na kolejne spotkanie rzuciłem Na południe od Brazos. – „Przecież się nie wylosuje” – myślałem. Ale się wylosowało.


Już kiedyś czytałem tę książkę (cztery i pół roku temu, jak ustaliłem po zakończeniu lektury) i bardzo mi się podobała. Nie pamiętałem co prawda, że jest ona aż tak długa (to zaleta czytania na czytniku – kiedy wyłączy się te wszystkie wskaźniki postępu i widoczność numeracji stron, nie wie się jak dużo jeszcze do końca, więc można się bardziej zagłębić w opowieść), bo gdybym pamiętał, to pewnie wymieniłbym inny tytuł. No ale wymieniłem ten, on się wylosował i przyszło mi po raz kolejny wyruszyć z kowbojami pędzącymi bydło przez całe Stany Zjednoczone. Kolejny raz w towarzystwie Augustusa McCrae, Woodrowa Calla, Jake Spoona, Newta Doodsa, Joshuy Deetsa, P.E. Parkera i innych przyszło mi przebyć drogę spod granicy z Meksykiem aż do granicy z Kanadą i kolejny raz była to podróż fascynująca.


Fabuła tego utworu w zasadzie jest prosta. Dwóch dawnych pograniczników, Woodrow Call i Augustus McCrae po bodaj dwudziestoletniej służbie założyło w Teksasie przedsiębiorstwo handlu bydłem. Być może żyliby tam sobie spokojnie, bo i niewiele się w tym przedsiębiorstwie działo, gdyby w tarapaty nie wpadł ich dawny kompan, Jakie Spoon. To właśnie przybycie Spoona i przyniesione przez niego informacje o dostępie do ziemi w Montanie spowodowały, że Call zdecydował się zebrać bydło, zebrać ludzi i wyruszyć na północ. I tak sobie na tę północ wędrowali.


Ten akapit wyżej to w zasadzie całkiem niezłe streszczenie tych blisko dziewięciuset stron westernu, ale to nie jest wszystko co można w Na południe od Brazos znaleźć. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że Na południe od Brazos westernem nie jest, ja nazwałbym tę książkę raczej powieścią obyczajową osadzoną w estetyce westernu. Bo faktycznie, to co dla mnie wybija się w tej opowieści na pierwszy plan, to wcale nie wydarzenia, ale postaci. Pan McMurtry stworzył je fantastycznie, każdy z bohaterów Na południe od Brazos jest tak krwisty, jak dobry wołowy befsztyk, przy czym od takiego befsztyku sporo jednak żywszy. Na pierwszy plan wybijają się oczywiście Woodrow Call i Augustus McCrae, bo to oni dowodzą całym tym przedsięwzięciem. Ciekawą rzeczą jest to, że o ile o Gusie dowiadujemy się w zasadzie wszystkiego od razu, tak na pełną diagnozę charakteru Calla (wypowiedzianą zresztą ustami Gusa) należy poczekać na koniec książki. W ogóle Calla jest, jak na głównego bohatera, w opowieści mało – wspaniały zabieg, coś jak z Hanibalem Lecterem w Milczeniu owiec. Wspaniały jest też kontrast między tą dwójką, tak bardzo przywodzący mi na myśl kontrast, który znalazłem (albo sobie dopowiedziałem) w postaciach Ala i Ptaśka z Ptaśka pana Williama Warthona.


Postaci w tej książce jest mnóstwo i każda z nich jest jakaś, o każdej można by napisać coś ciekawego (co zresztą autor zrobił – niemal nikt nie pojawia się znikąd, a nawet jeśli się pojawia, jak na przykład Duży Zwey, to ma to swoje uzasadnienie). Każdy z bohaterów ma siłę postaci literackiej przejawiającą się przez jakąś jej słabość z którą sobie radzi (albo w którą ucieka, bo i tak się u pana McMurtryego zdarza). A silne, wyraźne postaci to i silne między nimi relacje. I tego w tej książce nie brakuje. Autor wrzuca kowbojów w rozmaite trudne sytuacje z którymi ci muszą sobie lepiej lub gorzej poradzić, a każda ich decyzja ma swoje konsekwencje. Tak, pan McMurtry zdecydowanie zrobił to bardzo dobrze – tak się, moim zdaniem, powinno pisać powieści.


Ale nie tylko to w tej książce można znaleźć. Można w niej znaleźć również przygodę, można znaleźć co najmniej kilka problemów natury moralnej, można znaleźć sporo niezłego humoru. I można naprawdę poczuć gorąc i suchość południa Stanów Zjednoczonych (ale i mróz północy), a to za sprawą między innymi doskonałego języka jakim jest napisana. Tu ciekawostka – czytałem książkę w polskim przekładzie autorstwa pana Michała Kłobukowskiego, uhonorowanym nagrodą Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich w roku 1991 i kilka rozdziałów przeczytałem w oryginale. Co ciekawe dużo bardziej podeszła mi wersja polska – być może ze względu na to, że ten język jest mi po prostu bliższy. W każdym razie Na południe od Brazos to jedna z tych książek, o których mogę powiedzieć po lekturze „byłem tam”.


Na południe od Brazos jest książką generalnie chwaloną i docenianą, choć spotkałem się z zarzutami w jej kierunku. Przede wszystkim dotyczą one rozwleczonego początku (nie zgadzam się – faktycznie dzieje się tam powoli, ale ma to swój urok) oraz trochę urwanej końcówki (tutaj akurat częściowo się zgadzam – o ile nagłe i niespodziewane wprowadzenie przełomowego wydarzenia ma swoje uzasadnienie, o tle sama końcówka jest napisana bardzo skrótowo i trochę po łebkach; o ile potrafię sobie wyobrazić dlaczego autor napisał to tak a nie inaczej, o tyle czuję lekki niedosyt, bo przyzwyczajony do tego, co zaprezentował mi wcześniej, chciałbym jednak móc poczuć te wydarzenia mocniej i być może warto byłoby je opisać w kolejnym tomie).


Wydaje mi się, że największą zaletą Na południe od Brazos jest to, że można znaleźć w niej tak wiele rozmaitych rzeczy, że wielu osobom coś będzie się podobać. Sam, czytając tę książkę po raz kolejny, zwróciłem uwagę na inne rzeczy niż poprzednio (choć niektóre się pokryły – znów zaznaczyłem sobie ten sam cytat, którym otworzyłem wpis sprzed tych czterech i pół roku). Ja znalazłem takich rzeczy kilka, a najsilniejszą chyba z nich jest pytanie ile chciałbym w sobie Gusa McCrae, a ile jest we mnie Woodrowa Calla. I nad tym właśnie idę się zastanowić, bo mógłbym o tej książce jeszcze pisać i pisać, ale lepiej chyba czytać ją niż o niej.

ba291e0a-bd56-4a13-a525-47a92b7fcdd1

Zaloguj się aby komentować

Zakończono głosowanie na powieść roku według czytelników na wyborcza.pl.

Polska powieść roku 2025. Finałowa trójka

1. miejsce - Szczepan Twardoch, "Null", wyd. Marginesy

2. miejsce - Paweł Rzewuski, "Krzywda", wyd. ArtRage

3. miejsce - Maciej Siembieda, "Gołoborze", wyd. Znak

https://wyborcza.pl/7,75517,32511329,guernica-naszych-czasow-wygrywa-plebiscyt-na-polska-powiesc.html

#ksiazki #czytajzhejto

784e8a22-8493-41fb-b75e-08eac404f3ee

Zaloguj się aby komentować

He's 10/10, ale porównuje wszystko, co mu się nie podoba, do Roku 1984

She's 10/10, ale ma 23 lata i wciąż zachwyca się Małym Księciem

She's 10/10, ale uważała się za ekspertkę od mitologii greckiej po przeczytaniu Percy'ego Jacksona

He's 10/10, ale sądzi, że Wiedźmin jest o polskich slowiańskich mitach i legendach

She's 10/10, ale czyta romanse w obozach koncentracyjnych

He's 10/10, ale szkaluje tłumaczenia Łozińskiego

She's 10/10, ale z Mistrza i Malgorzaty zapamiętała tylko cytat o damie i spirytusie

He's 10/10, ale wierzy, że Wichry zimy kiedyś się w końcu ukażą

#heheszki #ksiazki #czytajzhejto #historycznememy

He's 10/10, ale szkaluje tłumaczenia Łozińskiego

@JapyczStasiek Sorry, ale za tłumaczenie "Fremen" na "Wolanie" to powinna być utrata do prawa wykonywania zawodu tłumacza.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Olesiejuk prezentuje plany wydawnicze wobec uniwersum Gwiezdnych Wojen na 2026 rok.


LUTY

---------------------------


Steven Barnes - "Mace Windu. Szklana czeluść" (w dwóch wersjach, standardowej i edycja specjalna)

Michael A. Stackpole - "Ja, Jedi" (Kolekcja Legend)



MARZEC

---------------------------


Opracowanie zbiorowe - "The Tales of Life and Light" (III faza Wielkiej Republiki)

Michael A. Stackpole - "Eskadra łotrów" (Kolekcja Legend)


MAJ

---------------------------


Alexander Freed - "Reign of the Empire. Mask of Fear"

Karen Traviss - "Bezpośredni kontakt" (Kolekcja Legend)



CZERWIEC

---------------------------


Opracowanie zbiorowe - "Stories of Jedi and Sith"

Martha Wells - "Razor's Edge" (w dwóch wersjach - standardowej i Kolekcja Legend)



LIPIEC

---------------------------


Tessa Gratton - "Temptation of the Force" (III faza Wielkiej Republiki, dla dorosłych)



SIERPIEŃ

---------------------------


Lamar Giles - "Sanctuary: A Bad Batch Novel"

Michael Reaves - "Darth Maul. Łowca z mroku" (Kolekcja Legend)



WRZESIEŃ

---------------------------


Opracowanie zbiorowe - "Star Wars. Bestiariusz"

Michael A. Stackpole - "Ryzyko Wedge'a" (Kolekcja Legend)


PAŹDZIERNIK

---------------------------


Zoraida Córdova - "Beware the Nameless" (III faza Wielkiej Republiki, dla najmłodszych)


LISTOPAD

---------------------------


Kiersten White - "Padawan"

Karen Traviss - "Potrójne zero" (Kolekcja Legend)



GRUDZIEŃ

---------------------------


Matthew Stover - "Punkt przełomu" (Kolekcja Legend)


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #olesiejuk #starwars #gwiezdnewojny #highrepublic #wielkarepublika #kolekcjalegend

68311a82-dc48-400a-a901-5370c0b676f4

Zaloguj się aby komentować

58 + 1 = 59


Tytuł: Zatruty kielich

Autor: Robert Jackson Bennett

Tłumaczka: Dominika Schimscheiner

Kategoria: fantasy, kryminał

Ocena: 9/10


Rok zaczynam od złota. Miks kryminału z wciągającą zagadką i dwójką ciekawych śledczych, oraz fantasy ze świetnie wykreowanym, intrygującym światem.


Zaczyna się od trupa, który zginął bo wyrosło z niego drzewo. W świecie, który jest gdzieś na poziomie średniowiecza, ale z bardzo rozwiniętą biologią. Wszczepy zwiększające na różne sposoby fizyczne i psychiczne możliwości ludzi, grzyby filtrujące powietrze, rośliny chroniące posiadłości, przez które przejść mogą tylko posiadający specjalny klucz feromonowy itd. W Imperium otoczonym kilkoma warstwami murów sięgających do morza, z którego co roku podczas pory deszczowej wychodzą gigantyczne, opancerzone potwory zwane lewiatanami.


Nasz trup oczywiście okazuje się być ofiarą morderstwa i prowadzi do większego spisku, politycznych intryg i kolejnych morderstw. A śledztwo prowadzą Din - asystent dla którego to pierwsza poważna sprawa, zmodyfikowany tak, że potrafi idealnie zapamiętać wszystkie szczegóły tego co widzi, słyszy, czuje. Oraz doświadczona inspektorka Ana Dolabra, która jest błyskotliwa, ale cierpi na nadwrażliwość na bodźce, więc zajmuje się głównie myśleniem.


Wszystko mi się tu podobało i nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

A jako że to wydał MAG to tradycyjnie karny k⁎⁎as. Tym razem nie ma literówek i błędów gramatycznych, a zamiast tego częsty brak enterów przy dialogach tak, że wypowiedzi kilku osób zlewają się w jeden akapit. xd

#bookmeter #ksiazki #fantasy #czytajzhejto #czytelniczebingo

078983f1-1306-4a50-8179-5137ec1ea1c0

@Hilalum czyli to nie zakończona historia? zapowiada się ciekawi, ale jak za parę lat mam wracać to raczej nie będę pamiętał.

Zaloguj się aby komentować

57 + 1 = 58


Tytuł: Kochanek Sybilli Thompson. Fantazja przyszłości w trzech aktach

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Kategoria: dramat

Liczba stron: 80

Ocena: 7/10


W tym dramacie z 1926 roku Maria Pawlikowska-Jasnorzewska opisała fascynującą wizję przyszłości - a dokładniej lat siedemdziesiątych, kiedy powojenna Europa jest pod politycznym i kulturowym władaniem Chin.


Sybilla, której młodość przypadła na lata dwudzieste, nie jest w stanie przyzwyczaić się nie tylko do swojej starości, ale też do świata, w którym przyszło jej żyć.

Postanawia poddać się zabiegowi odmładzania i próbuje odnaleźć się w świecie ludzi, którzy nie chcą i nie potrafią kochać, płakać i nie znają gradu, burzy i tęczy. Okazuje się jednak, że młodość i piękno nie gwarantują szczęścia.


Marię Pawlikowską-Jasnorzewską większość zna jako poetkę, twórczynię małych i uroczych drobiażdżków - ale była też uzdolnioną malarką i twórczynią dramatów stawianą w jednym rzędzie z Zapolską czy Witkacym.

Zawsze zaskakuje mnie jej poczucie humoru - subtelne i nieco absurdalne, jej umiejętność zestawiania kontrastów i opisywania małych gestów.


Polecam!


Czytelnicze bingo: SF, w którym technologia jest moralnym problemem


#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

56 + 1 = 57


Tytuł: Fulgrim

Autor: Graham McNeill

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: audiobook

Ocena: 8/10


Czas trwania: 18h 54m

Czytał: Krzysztof Polkowski


Tom 5 Herezji Horusa


Większa część akcji powieści dzieje się mniej więcej równolegle względem wydarzeń początkowej trylogii Herezji Horusa. Po trzymającej w napięciu Ucieczce Eisensteina Fulgrim przynosi zmianę tempa. Zaczyna się powoli, najpierw poznajemy specyfikę pasażerów Dumy Imperatora (okrętu flagowego Legionu Dzieci Imperatora), którymi okazują się nie tylko wojownicy, ale też historycy i wszelkiem maści artyści: malarze, rzeźbiarze, a nawet światowej sławy kompozytorka oper! Wszystko dlatego, że doktryną Dzieci Imperatora jest dążenie do doskonałości i dotyczy ona zarówno zagadnień militarnych, jak i artystycznego piękna. Napięcie stopniowo tężeje, zepsucie postępuje, a narracja coraz bardziej zaczyna przybierać formę gotyckiego horroru. Elementy grozy niestety nie zawsze wprowadzone zostały umiejętnie i momentami zalatują kieszonkowym horrorem w stylu Grahama Mastertona. Sam Fulgrim okazał się zaś postacią na wskroś tragiczną, postawioną przed niemożliwymi wyborami i targaną sprzecznymi uczuciami, a także największą drama queen wśród dotychczas poznanych prymarchów. Bezgranicznie arogancki gnojek, ale mimo wszystko trochę szkoda chłopa.


Spoglądając na nazwisko autora można zauważyć pewną prawidłowość. Spod pióra Grahama McNeilla po raz wtóry wyszła powieść być może mniej spektakularna, ale niezmiernie istotna dla kształtu uniwersum, gdyż nie będąca w swej istocie epicką przygodą, a tragicznym studium upadku wielkiego przywódcy.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #warhammer40k

961c1e55-0ddf-4354-8af8-1f034067900c

@saradonin_redux fajnie się tego słucha, jak ktoś jeszcze lubi taki klimat. Mam nadzieję że będą też inne serie z uniwersum wydawać.

Zaloguj się aby komentować

Do wydawnictw, które z początkiem roku włączyły ciekawe promocje dołącza Sonia Draga.


Znajdziecie w ich sklepie 2 promocje:

  1. Królewska Promocja - do 45% taniej (07.01-14.01) - strona promocji

  2. Promocja na zestawy - do 50% taniej - strona promocji


1 promocja dotyczy pojedynczych książek, a 2 zestawów książek - najczęściej wszystkich tomów danej serii.
#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #promocjeksiazkowe

8e630fcd-ee7a-4b32-b504-a769defe23f8
37d0671c-57c0-49d7-a8a1-a0607de4de27
bbc56049-e5d5-4034-892f-30b22c088509
1d91613e-faa2-4b50-a7b7-df224afa4208
10c7ca04-63db-4b9a-bd42-bf207203a470

Zaloguj się aby komentować

Kilka osób się już chwaliło swoimi zamówieniami ze ZNAKu, więc przypominam, że do niedzieli 11.01 do 23:59 jest jeszcze promka z książkami w cenach 5, 7, 9 i 12zł za sztukę.

Na stronie zniknął już baner z promocją, a z tutułów, które się na nią łapią czerwony pasek z finalną ceną, ale kod WINTER, dalej działa.

Książki, w każdym z pułapów cenowych znajdziecie pod poniższymi linkami:
- książki po 5zł za sztukę
- książki po 7zł za sztukę

- książki po 9zł za sztukę

- książki po 12zł za sztukę


Finalną cenę obniżoną po zastosowaniu kodu WINTER znajdziecie w koszyku.
#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #promocjeksiazkowe

8a1ea749-d138-4047-8960-333677157476

Zaloguj się aby komentować

54 + 1 = 55


Tytuł: Coś tu śmierdzi. Nauka, która wrze, bulgocze i wybucha

Autor: Adam Mirek

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Znak Emotikon

Format: książka papierowa

ISBN: 9788383679518

Liczba stron: 288

Ocena: 8/10


Prywatny licznik: 2/48


Książka ta, podobnie jak Bebechy i Glutologia, przekazuje wiedzę przy okazji, powiadając tym razem detektywistyczną historię w stylu Scooby Doo. Młody zachwycony. Mirek trzyma poziom. Jedynie spodziewałem się więcej śmierdzących informacji


#czytelniczebingo 2/25 - Świeżaczek - książka wydana w/lub po 2025


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

e0d2a772-c245-4a22-882f-ef7521cc0ec9
948c279f-c1b9-4955-9142-e3dbfeef36b3

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Drugi news / 09.01.2026


Wydawnictwo Prószyński i S-ka wyda następny zbiór esejów Ursuli K. Le Guin. "Język nocy. Eseje o pisaniu, science fiction i fantasy" zaplanowano na 17 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 320 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Opracowane na nowo wydanie pierwszego obszernego zbioru esejów Ursuli K. Le Guin obejmuje rozważania o jej drodze twórczej, pisarstwie oraz literaturze fantasy i science fiction.

Opublikowana po raz pierwszy w 1979 roku książka zawiera dwadzieścia cztery eseje opisujące kluczowe tematy dotyczące analizy i interpretacji literatury gatunkowej. Jednak przede wszystkim to opowieści o procesie tworzenia i powstawaniu najważniejszych dzieł pisarki, a zarazem znakomite i twórcze przykłady krytyki literackiej, dzięki którym czytelnik zyskuje wgląd w umysł jednego z największych autorytetów pisarskich ostatnich dziesięcioleci. Może się przekonać, że głos Ursuli K. Le Guin nadal pozostaje aktualny i wybrzmiewa dziś równie mocno, jak w roku pierwszej publikacji „Języka nocy”.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #ursulaleguin #leguin

2238e578-797f-4133-86fe-639b270ef6d5

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Dom Wydawniczy Rebis ujawnia nowy tom z serii Wehikuł Czasu. "Opowiadania najlepsze" Harlana Ellisona ukażą się 24 lutego 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, ma 544 strony, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Najsłynniejsze opowiadania mistrza fantastyki, w tym 6 nagrodzonych nagrodą Hugo, 5 - nagrodą Locusa i 3 - nagrodą Nebula.

W tej antologii Harlana Ellisona, opatrzonej przedmowami J. Michaela Straczynskiego, Neila Gaimana i Cassandry Khaw, znajdziecie historie pełne buntu, ironii, poezji i brutalnej szczerości. 8 z 19 zamieszczonych tutaj opowiadań ukazuje się po raz pierwszy po polsku. Od "Kajaj się, Arlekinie – rzekł Tikaktor" i "Nie mam ust, a muszę krzyczeć" po "Wszystkie kłamstwa, które są moim życiem" to opowiadania, które burzyły konwencje i które wciąż powalają czytelników. To nie jest zwykła lektura. To okazja do osobistego spotkania z wyjątkowym pisarzem, który nie bał się mówić głośno prawdy, nawet jeśli raniła.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #scifi #sciencefiction #wehikulczasu #harlanellison

9239ec13-5be3-43c3-bb69-f1e032c5e046

Zaloguj się aby komentować

51 + 1 = 52

Tytuł: Tymczasowy dżentelmen

Autor: Sebastian Barry

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

Liczba stron: 236

Ocena: 8/10


Bardzo przygnębiająca książka, w której bohater snuje refleksje nad swoim nieudanym życiem, a tłem jego życia jest wojna o niepodległość Irlandii, druga wojna światowa i wojna o niepodległość Ghany. Samej wojny w tej książce mało, więcej tu wątków obyczajowych, ale to plus, bo są bardzo poruszające i niebanalne.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #artrage

e1ae872e-00cc-429b-ab9c-116caa4868cf

Zaloguj się aby komentować

50 + 1 = 51


Tytuł: Niezwyciężony. Na podstawie powieści Stanisława Lema

Autor: Rafał Mikołajczyk

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Booka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788395521416

Liczba stron: 236

Ocena: 8/10


Kiedyś przeczytałem, że książki (w tym przypadku komiks) są jak wino. Kolekcjonuje się je po to, żeby czasem przeleżały kilka lat w oczekiwaniu na odpowiedni czas, nastrój czy po prostu okazję. Tak też było z komiksem na podstawie „Niezwyciężonego” Lema - kupiłem go bodaj w 2019 czy 2020 roku, już nie pamiętam, a przeczytałem wczoraj. Dobrze zrobiłem, że wtedy się w niego zaopatrzyłem, ponieważ sprawdziłem i dzisiaj wydaje się być niezłym rarytasem. : D


Rafał Mikołajczyk we wstępie napisał, że po przeczytaniu powieści w czasach nastoletnich stwierdził, że musi koniecznie narysować tę historię. I to zrobił. Widać w komiksie jego fascynację „Niezwyciężonym” - zdecydowana większość dialogów została żywcem wzięta z powieści, ale czy to źle? Po co poprawiać coś, co zostało świetnie zrobione?


Świetne są także rysunki Mikołajczyka, tu już w pełni jego autorstwa. Bardzo estetyczne, oddające surowość i nieprzyjazność Regis III.


Czy poleciłbym komiks komuś, kto nie przeczytał powieści? Trudno powiedzieć.

Przeczytałem go na świeżo po przeczytaniu książki, jednocześnie słucham też audiobooka, więc fabułę mam wciąż w pamięci. Komiks czytało mi się trochę jak streszczenie - to zrozumiałe, że Mikołajczyk musiał wyselekcjonować to, co chce przedstawić i to w taki sposób, żeby całość wciąż była zrozumiała i po prostu dobrze skonstruowana. Jak tak o tym myślę, to nie wydaje mi się, żeby „Niezwyciężony” był wdzięczną historią do przedstawienia w formie komiksu. Dlatego tym bardziej podziwiam autora, że udało mu się dobrze oddać ducha historii.


Ciekawie było poznać to, w jaki sposób ktoś widzi dane kadry i porównać je z własnymi wyobrażeniami.


No i miły smaczek: jednego z naukowców Mikołajczyk narysował na podobieństwo Stanisława Lema. : )


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #komiksy #fantastyka #sciencefiction

693cba3f-5e83-45db-a56e-f52a6825267a

@cyberpunkowy_neuromantyk jest też gra oparta na tej powieści, którą zresztą ograłem przez święta. Całkiem fajnie zrobiona, ale krótka, na nie więcej niż dwa wieczory.

Komiks i książka 10/10. Sprawdzam regularnie czy autor albo wydawnictwo coś nowego narysował / wydają ale cicho sza na razie.

Zaloguj się aby komentować

49 + 1 = 50


Tytuł: Ślepowidzenie

Autor: Peter Watts

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788367793346

Liczba stron: 384

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 1/48


Rozumiem dlaczego tak wielu osobom się ta książka podoba. Pomysł na obcych - TOP. Ciężko będzie przebić wężydła, jako najlepiej przemyślaną i opisaną rasę obcych. Sama fabułą - nic ciekawego, ot pierwszy kontakt. Budowa świata - meh. Wpychanie filozofii i przemyśleń o świadomości czytelnikowi na siłę - meh. Bohaterowie byli ok, nie byli dla mnie wyraziści, a za bardzo generyczni. Sam Siri nie pasował mi do zmontowanej ekipy i zastanawiałem się, po co tam się znajdował.

#czytelniczebingo 1/25 Nowy autor, którego wcześniej nie czytałeś


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

1002e389-0805-4291-af67-859ab0a62de3
1eaab6ec-4df1-4f2f-9ea5-48d6d061b09c

@LeniwaPanda Funkcja którą pełnił Siri w trakcie misji nie miała najmniejszego sensu moim zdaniem. Wysyłając ekipę na koniec kosmosu, aby zbadać nieznany nam sygnał, gdzie mamy ograniczone miejsce/zasoby (w końcu jest ich tylko 5tka), dodanie Siriego, który "protokołuje" jest moim zdaniem marnotrawstwem. Funkcję tę mógł bez problemu przejąć wampir/Tezeusz.

@l__p Siri nie tylko protokołował. To była jego "oficjalna" funkcja. On był takim dekryptorem na obcych w przypadku kiedy będą poza zasięgiem ludzkiego poznania. Właśnie gdyby cała załoga zawiodła i nasze ziemskia wiedza nie wystarczyła. Jego funkcja w książce jest trochę średnio przedstawiona a tym bardziej jaką był pomocą. Dawno czytałem więc już dobrze nie pamiętam.

@l__p przypomniałeś mi że muszę przeczytać jeszcze raz, bo czytałem na początku mojej przygody z sf i podobał mi się klimat ale c⁎⁎ja zrozumiałem xD

Zaloguj się aby komentować

48 + 1 = 49


Tytuł: Mały Książę

Autor: Antoine de Saint-Exupéry

Kategoria: literatura piękna

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-274-4090-7

Liczba stron: 125

Ocena: 2/10


Argh.


Ta książka jest głupia, a za każdym ponownym przeczytaniem wydaje mi się być jeszcze bardziej głupia.


Jej ton jest przesadnie egzaltowany, irytujący i wyraźnie protekcjonalny. Sentencje, którym przypisuje się rangę odkryć niemal metafizycznych, okazują się być banalnymi oczywistościami lub efektownie brzmiącymi frazami pozbawionymi realnej treści. Wydaje się, że autor bardziej liczył na zachwyt czytelnika symboliką - pozornie głęboką, ale tak właściwie naiwnie dosłowną i niewymagającą żadnego intelektualnego wysiłku - niż na jego refleksję.


Nie polecam.


Czytelnicze bingo: Książka spoza strefy komfortu


#bookmeter #ksiazki

f6fb3604-335a-40f3-81c5-337b0aacc573

@KatieWee W szoku jestem, jak po pierwszym przeczytaniu wiesz ze to gniot to czytasz to ponownie zeby się upewnić czy aby na pewno

@KatieWee to jest w siódmej klasie?! naprawdę?!


Może to jest w programie tylko po to by nauczyć młodych ludzi, że gnioty też mogą być uważane za klasyke?

@KatieWee O, w końcu ktoś kto podziela moje zdanie o tej książce xD. Pamiętam, że za młodu bardzo lubiłem czytać lektury szkolne. W podstawówce czytałem je nawet z wyprzedzeniem. Potem poszedłem do gimnazjum i zaczęły się trafiać książki podobne jak ta i właśnie na Małym Księciu postanowiłem, że miarka się przegięła i pi⁎⁎⁎⁎le to nie czytam więcej lektur bo są beznadziejne xD. Wytrwale się tego trzymałem do końca edukacji i jedyna lektura jaką przeczytałem to było Jądro Ciemności bo zaciekawił mnie temat co tam ciekawego wyprawiali Belgowie w Kongo bo nie było o tym na lekcjach historii.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak przedstawia nowe wydanie książki Dana Jonesa. "Templariusze" przybędą 25 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 512 stron, w cenie detalicznej 99,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

"Templariusze" Dana Jonesa to porywająca opowieść o najsłynniejszym zakonie rycerskim epoki krucjat. Poznaj pielgrzymów, którzy najpierw stali się wojownikami, potem bankierami, a skończyli jako heretycy na stosie francuskiego króla.


Pielgrzymi

Jerozolima. Rok 1119. Niewielka grupa rycerzy postanawia stworzyć nowy zakon. Za cel stawiają sobie ochronę pielgrzymów podróżujących do Ziemi Świętej.


Wojownicy

Pierwsi templariusze to grupa elitarnych wojowników gotowych oddać życie, aby chronić chrześcijańskich pielgrzymów w Ziemi Świętej. Biorą udział w wielkich walkach krzyżowców z siłami islamu.


Bankierzy

Przez następne dwieście lat templariusze stają się najpotężniejszym zakonem religijnym średniowiecznego świata. Zakładają największą i najbardziej innowacyjną sieć bankową, prowadzą prywatne wojny przeciwko wszystkim, którzy zagrażają ich interesom.


Heretycy

Ich bogactwo przysparza im wielu wrogów. Niejeden z władców chciałby posiąść taką fortunę. Aby tego dokonać, król Francji oskarża zakonników o herezję. Kilkuset braci zostaje aresztowanych i poddanych torturom.

Templariusze byli najbogatszym i najpotężniejszym zakonem rycerskim powstałym w epoce krucjat. Ich historia pełna jest tajemnic, które wciąż ciekawią i inspirują historyków, pisarzy oraz wielbicieli teorii spiskowych.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #znak #historia #danjones #templariusze #sredniowiecze

495c6e4c-6b49-452d-85f0-00ecab90bbc0

Zaloguj się aby komentować

46 + 1 = 47


Tytuł: Folwark zwierzęcy

Autor: George Orwell

Kategoria: powieść alegoryczna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382163759

Liczba stron: 110

Ocena: 9/10


Ah, piękna to była lektura - idealna na jeden wieczór.


Orwell wspaniale pokazuje, jak szlachetne idee rewolucji szybko ulegają wypaczeniu. System, który miał służyć wszystkim, łatwo zostaje zmanipulowany tak, by służył wąskiej garstce trzymającej władzę.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

87d36c4d-d0b2-4cc5-ba4b-b4471b6a45ea

Zaloguj się aby komentować

Wydawnictwo ZNAK zapowiedziało wydanie debiutanckiej powieści Bernarda Gromka – "Revolterium".

Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa ZNAK. Premiera została zaplanowana na 28.01.2026.


Książka będzie dostępna w wydaniu miękkim ze skrzydełkami w cenie 59,99 zł. Na ten moment brak informacji o ebooku oraz audiobooku. W przedsprzedaży dostaniecie ją już 20zł taniej, czyli za 39,99 zł.


Opis książki znajdziecie poniżej:

Rok 1848. Europa płonie od rewolucji, a Kraków znów tętni gniewem i niepokojem. W dusznych zaułkach miasta rodzą się spiski, plotki i intrygi, a między nimi krąży opowieść o zaginionym skarbie, który może odmienić los każdego, kto odważy się po niego sięgnąć. Kiedy w grę wchodzą pieniądze i zemsta, granice moralne zacierają się błyskawicznie.

Po dwóch latach spędzonych w więzieniu za udział w rewolucji Maks Krom wychodzi na wolność. Szuka jedynie spokoju. Ale w świecie, w którym przyjaciele stają się wrogami, a rewolucjoniści przekształcają się w złodziei i zdrajców, spokój to towar luksusowy. Tymczasem dawny towarzysz Kroma, hrabia Hipolit Zdański, planuje kolejne „revolterium”, które może wstrząsnąć całym miastem.

Powieść pulsuje napięciem i dramatyzmem, łącząc w sobie motywy lojalności, zdrady, miłości, władzy oraz cienkiej granicy między honorem a zbrodnią.

#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #zapowiedziksiazkowe

4bcd52ee-0588-47cc-9073-32c3dff33312

@JapyczStasiek trochę random niestety, a to jego debiutancka książka, więc trudno ocenić jak wyjdzie, zanim ktoś nie poleci na pierwszy ogień

Zaloguj się aby komentować