He's 10/10, ale porównuje wszystko, co mu się nie podoba, do Roku 1984

She's 10/10, ale ma 23 lata i wciąż zachwyca się Małym Księciem

She's 10/10, ale uważała się za ekspertkę od mitologii greckiej po przeczytaniu Percy'ego Jacksona

He's 10/10, ale sądzi, że Wiedźmin jest o polskich slowiańskich mitach i legendach

She's 10/10, ale czyta romanse w obozach koncentracyjnych

He's 10/10, ale szkaluje tłumaczenia Łozińskiego

She's 10/10, ale z Mistrza i Malgorzaty zapamiętała tylko cytat o damie i spirytusie

He's 10/10, ale wierzy, że Wichry zimy kiedyś się w końcu ukażą

#heheszki #ksiazki #czytajzhejto #historycznememy

Komentarze (20)

Whoresbane

He's 10/10, ale szkaluje tłumaczenia Łozińskiego


@JapyczStasiek To go czyni 12/10


He's 10/10, ale wierzy, że Wichry zimy kiedyś się w końcu ukażą


@JapyczStasiek To ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

onpanopticon

@JapyczStasiek She's 10/10, ale uważa, że Łęcka to wzór wyzwolonej kobiety

l__p

@onpanopticon uuuuuu, dobre 🤣

Vampiress

@onpanopticon jakiś czas temu rzuciły mi się podobne interpretacje na r/książki zresztą jedna z tych nowych ekranizacji Lalki (chyba ta z Schuchardtem?) też ma ponoć wychodzić z założenia, że Łęcka była świadomą, wyzwoloną kobietą (a nie idiotką która tkwiła w tak potężnym delulu, że nie potrafiła nawet zrobić tej jednej jedynej rzeczy, do jakiej była wychowywana, czyli korzystnie wyjść za mąż)

onpanopticon

@Vampiress ehh, a tak czułem, że pewnie już ktoś w taki sposób chciał robić kurtyzanę nie z niej, a z logiki i rozumu. Tak dużo w ostatnim czasie ukazuje się takich hmm odważnych interpretacji prostych rzeczy, że szkoda słów. A najgorzej, że można się naciąć łatwo, bo co by nie mówić, jak dadzą w białą rolę murzyna to przynajmniej wiadomo czego unikać, a interpretacje z dupy walą po pysku na seansie.

Vampiress

@onpanopticon no niestety, trzeba unikać tych nowych adaptacji klasyków literatury, bo widać, że woke trendy tam wjechały na pełnej i właśnie jak nie kolorowa obsada, to robienie z głównych żeńskich bohaterek silnych i niezależnych i to bez żadnego w związku z tym, czy w materiale źródłowym dana postać rzeczywiście była wyemancypowana, czy nie.

onpanopticon

@Vampiress Czasami ma to jakiś sens, jeśli w czyimś zachowaniu można wyczuć, że jest spowodowane nutką buntu. Że bohater może i jest głupi, bezmyślny, może nie stoją za nim żadne wielkie idee, ale jednak coś się w nim takiego tli, iż można deczko naciągnąć i pokazać w ekranizacji jakby "wewnętrzną stronę", własne przemyślenia i dać widzowi jakiś inny pogląd na w teorii jednoznaczną postać. Wówczas potrafi to być nawet ciekawe, tylko musi być zrobione subtelnie. A takie robienie z każdej głupiej piczy jakiejś wyprzedzającej swoje czasy buntowniczki walczącej z patriarchatem, boli, no boli.


Z drugiej strony trzeba też przyznać, że mają ciężki orzech do zgryzienia, bo im starsze dzieła, tym trudniej znaleźć postać do wciśnięcia w takie buty. Rzadko kobiety były przedstawiane w taki sposób, a jak były to raczej w negatywnym kontekście. A ile można kręcić Kleopatry i Joanny d'Arc. Bo trochę mogę zrozumieć, że siedzi taka scenarzystka, marzy jej się silna kobieca postać, a w materiale źródłowym ma same kurwy i męskie podnóżki. Trochę literatura tamtych czasów była jednak skręcona w stronę nadmężczyzn xd Niemniej taka praca. Ostatecznie mogą sobie zrobić co chcą i wytłumaczyć wolnością sztuki i interpretacji, najwyżej na tym nie zarobią.

Vampiress

@onpanopticon zawsze mogą poszukać wśród innych książek, bo taki np. Prus napisał jeszcze Emancypantki ale wiadomo, że mało znana klasyka sprzeda się gorzej, niż 2137. adaptacja powieści, którą wszyscy znają.


I to nie jest problem tylko polskich ekranizacji, bo z dorobku zagranicznych autorów też kręci się w kółko adaptacje najbardziej znanych dzieł. Np. Charlotte Brontë napisała 4 powieści, a jak już przenoszą jej twórczość na ekran, to tylko Jane Eyre.

onpanopticon

@Vampiress jak się dowiem, że mam śmiertelną chorobę to zrobię jakiś szwindel ojebujac ludzi na gruby hajs i wrzucę wszystko w powstanie w końcu godnej ekranizacji Monte Christo. I tam jest przestrzeń by decyzje i sytuację w jakiej się znalazła Mercedes przestawić w nieco rehabilitujacym świetle xd


PS emancypantki czytałem, straszny badziew dla mnie xd

Vampiress

@onpanopticon możesz zakładać zrzutę, bo ja bym chciała zobaczyć wreszcie wierną adaptację Hrabiego!


Imo najlepszy klimat miała wersja z Depardieu, szkoda tylko, że nie trzymali się książki (chociaż wątek i postać Bertuccia były nawet fajnie zrobione).


W zeszłym roku wrzucałam na filmmeter ocenę serialu z Claflinem, zapowiadało się spoko, a wyszedł niewypał.


Tych filmowych za bardzo nie oceniam, bo moim zdaniem film to słabe medium na dobrą ekranizację Hrabiego, nie da się zwyczajnie upchnąć całej historii w 3h. Tam z samego wątku Villefortów mógłby wyjść film 2h.

onpanopticon

@Vampiress Hmmm, jakąś inicjatywę można byłoby w sumie podjąć, czy chociaż rozpocząć temat międzynarodowo. Ot, przypomnieć, że istnieje taka potrzeba i pole.


Też w miarę lubię wersję z tym ruskim podnóżkiem, ale to nadal nie to. Traktuję to bardziej jak sztukę z dozą interpretacji. Całkiem fajną, niezgorzej zrealizowaną, aczkolwiek nieprzystającą do dzieła z jakim się mierzyła - przekąskę.


Serialu nawet nie oglądałem. Widziałem opinie i nie miałem serca, aby poddać się masochizmowi.


Co do długości, to wiesz. Sądzę, że gdyby podzielić historię na jakąś trylogię, to byłoby okej. Mniej więcej ścinaną tak jak się w tomach czyta, tylko zakończyć większym tąpnięciem, bo drugi się kończy tak bez żadnego przełomu. Dzisiaj zapewne 3 godzinne by nie przeszły, ale łącznie 6 godzin historii? Mogłoby się udać. Oczywiście, że najlepsza byłaby taka krótka seria, pewnie z 8/10 odcinków w stylu HBO.


Tak czy owak, można byłoby zacząć robić szum

Vampiress

@onpanopticon nawet trylogia filmowa to za mało (no chyba, że byłaby długości LOTR extended ).


Zawsze byłam zdania, że najlepszą stacją do robienia adaptacji Hrabiego było paradoksalnie BBC. Ich ekranizacje klasyków były świetne, maksymalna wierność oryginałowi i jednocześnie drobne dodawanie własnych interpretacji różnych zmarginalizowanych w powieści smaczków.

Niestety, czasu przeszłego użyłam nieprzypadkowo, obecnie ich również trawi rak woke i pisanie scenariuszy pod Excele. Może w przyszłości, gdy wahadło nastrojów społecznych przekręci się całkowicie na prawo, wrócą do poprzedniej jakości.

ErwinoRommelo

Ameeeenn stasiu ammmenn, potem to juz sie zgubilem na czesci o polskiej literaturce ale poczatek 100rel, staram sie ich wyjasniac na #bookmeter ale ciezko tepe to a juz nie mozna bic linijka po lapach i nic nie wchodzi ale mowie ci czasami jak widze oceny to az mi cisnienie skacze.

onpanopticon

@ErwinoRommelo brakuje tylko folwarku xD

ErwinoRommelo

@onpanopticon a jak, ale to daja w odstepach bo folwark i 1984 na raz to bedzie grubo ponad 250 stron a to juz wiesz za duzo do wziecia na klate glowa boli poco to komu przecie edgy cytatow starcza na conajmniej 10 lat.

Umypaszka

@ErwinoRommelo erwiś powiedz babci co to za rebusy we wpisie, za stara na to jestem

ErwinoRommelo

@Umypaszka no taki memix byl ze albo tomek albo tosia jest 10/10 czyli fizyczni ci sie podoba BUT jest red flag, rodzynek w serniku, wlos w zupie, co totalnie rujnuje jakby ten dating rating, zaczelo sie na roznych twitterach i instagramach, dupy wstawialy np he ´s a 10 out of 10 but he still plays video games / wstaw cokolwiek czego nie lubisz, i odwrotnie tomki tak samo a stasiu tutaj to zadaptowal do swiata ksiazek.

Hilalum

@JapyczStasiek

He's 10/10, ale wierzy, że Wichry zimy kiedyś się w końcu ukażą

772b4f1d-3c4b-408c-b5c6-e5251872b595
LondoMollari

He's 10/10, ale szkaluje tłumaczenia Łozińskiego

@JapyczStasiek Sorry, ale za tłumaczenie "Fremen" na "Wolanie" to powinna być utrata do prawa wykonywania zawodu tłumacza.

Mila

@JapyczStasiek przecież łozina... ach szkoda strzępić

Zaloguj się aby komentować