Zdjęcie w tle

Społeczność

Kawiarnia "Za Firewallem"

77

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

Dobry wieczór, zostałem częściowo wrobiony w wygraną, ale częściowo też zafundował @fonfi , więc niech i tak będzie.


Rymy wcale nie związane z żadnym z użytkowników portalu Hejto. Wcale. Nic a nic.


Temat: Lokalne przysmaki

Rymy: róże - grecki - podróże - Kielecki


Połamania pióra 


#zafirewallem #naczteryrymy

Lokalne przysmaki


W walizkę pakuję swe gacie w róże,

Peloponeskie czekają podróże,

Niejeden tam pewnie zjem przysmak grecki,

Lecz go doprawię do smaku Kieleckim.

Zaloguj się aby komentować

@zuchtomek swoim wpisem o punkcie wymiany poezji zmotywował mnie, żeby dowiedzieć się czegoś bliżej na temat tej inicjatywy. Okazuje się, że każda ramka ma swojego opiekuna, który mniej lub bardziej regularnie sprawdza czy nie pojawiło się coś nowego w punkcie nad którym sprawuje pieczę. A to z kolei, zachęciło mnie, żeby sprawdzić czy te kawiarenkowe #naczteryrymy, które powstały na spotkaniu 15 listopada ubiegłego roku w Lublinie i zostały do ramki przypięte, przepadły, czy ktoś miał okazję się z nimi zapoznać.


Otóż ten post dowodzi, że że trafiły w ręce opiekuna


#zafirewallem #naczteryrymy

@fonfi chcesz mi powiedzieć że na spotkaniu kawiarenki randomowo zespawnował sie punkt z poezją?

Czy specjalnie tam poszliście? XD

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Pani @Fafalala gdzieś się nam zagubiła i nikt inny się nie kwapi, więc dzisiaj zestaw ode mnie.


Temat: Symulacja się sypie

Rymy: cyfrowy - długi - sowy - obsługi


Życzę miłej zabawy


#zafirewallem #naczteryrymy

Stary człowiek analogowy…


Klikam, więc jestem? - W tym świecie cyfrowym

Zostawiam zer i jedynek ślad długi,

W gówno-kontencie się gubię masowym,

Zbyt stary, by pojąć zasady obsługi…

Zaloguj się aby komentować

Utknąłem w kolejce do lekarza, więc zapodam szybki wiersz:


CWANIAK


Tkwię w kolejce do lekarza

A przede mną jakaś Graża

Gada na głos jak szalona

Do swojego telefona


Jakże można tak pi⁎⁎⁎⁎lić

Świat swym głosem niepokoić

Jeszcze chwila, mówiąc zgrabnie

Jedno ucho mi odpadnie


Lub zwiędnięje, jak kto woli

Baba wciąż śmiało pi⁎⁎⁎⁎li

Nikt uwagi jej nie zwróci

Każdy prędzej wzrok odwróci


Jak widzicie ja nie lepszy

Niech se baba głośno pieprzy

Czegoś o mnie się dowiecie

-Cwaniak w necie, p⁎⁎da w świecie


#wiersze #poezja #przesranetworzycjakcorytrevor

Zaloguj się aby komentować

Na przykład w połowie maja w Warszawie 


Z braku słońca i ciepła poeci smutnieją

Dopiero zaś w słońca promieniach promienieją

I wena przychodzi, choć się nikt nie spodziewa

Wraz z pierwszymi kwiatami na jabłoni drzewach


Gdy panny na ulicy zaczną się rozdziewać

Wszystkiego po poetach można się spodziewać

Zaczynają wyłazić z beznadziei kniei

Szukając właśnie w wiośnie promyka nadziei


I jak to ptaszę ku niebu wena się wzbija!

Lecz niestety miasto slamów ona omija

I zimowa jeszcze Katie - jakaż to sromota!

Pomiędzy weną a beznadzieją się miota


Rzucić się musi chyba na szerokie pola!

Może to już właśnie na hejtopiwo pora?


Aby mózg rymami już wściekle tętniący

Zamienić w wielki tygiel wierszami wrzący!


#zafirewallem #nasonety

@KatieWee Czemu mi to w powiadomieniach nie wyskoczyło?! Piękne, prawdziwe, życiowe... No i mamy "siedmiu wspaniałych". A nawet siedmioro.

Właśnie niedawno zastanawiałem się kto wygrał spęd w Lublinie i powinien zorganizować następny. Dobrze, że koleżanka głos zabrała.


No i powrót na kawiarenki łono cieszy, a i z edycji obecnej można wyciągnąć wniosek, że motywować należy nie prośbą, a groźbą. Dobrze, że kolega @fonfi ma tak stanowczą nóżkę.

Zaloguj się aby komentować

To było tak, że koleżanka @UmytaPacha wspomniała. Mnie się wtedy łza w oku zakręciła i też wspomniałem. I zatęskniłem. I tym tęsknym, załzawionym wzrokiem spojrzałem na nasze wspaniałe logo i wtedy zatęskniłem jeszcze bardziej. Więc napisałem:


***


Tęskny wiersz poety tęskniącego


W kawiarni nad kawą goście smutnieją,

bo on był jeden, a dziś jest zero;

i pustka z jego miejsca rozbrzmiewa,

bo stolik pusty – gdzież się podziewa


orator, który nas głosem swoim porywał

kiedy wytwory nasze nagrywał

i myśmy wtedy podwójnie się śmieli?

I znów podwójnie śmiać byśmy się chcieli.


Co go zabiło? Grypa czy kiła?

A może wąsa mu ogoliła

niewiasta, którą urokiem omotał?

I wstyd bez wąsa wyściubiać mu nosa?


Więc pytam: Kolego! Gdzie żeś ty polazł?

Zostało nam po nim logo Mongoła.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Kosmonauci z wieży T-72


No i widzicie wstrętne ruskie dranie

czym się kończy na czołgu Z wpisywanie

literze tej grozi rychłe dronem moderowanie

a potem leć w górę wieżo na wybuchowym bananie*


(*no takim z Wormsów)

Nie mam dzisiaj czasu na to dranie

Niech spontaniczne będzie moje wpisywanie

Bawicie w kosmosu moderowanie

A nawet nie nadajecie się do tego aby latać na bananie.

Ach, ci Marsjanie, ironii wiadra nie

starczy, gdy celują na X wpisy w Anie.

Chyba chcą zostać wymoderowani, e?

Bo chyba wyłapać od razu bana nie?

Zaloguj się aby komentować

To miał być sonet, ale zaczął żyć swoim życiem, a żyć zaczął na temat, który nigdy mi się chyba nie znudzi, choć sonet miał być na ten sam temat:


***


O tym jak Jerzy trafił do stomatologa


Pachy zapachy Jerzego grzały,

ciała jamiste mu w członku twardniały

i Pacha mogła się nawet spodziewać,

że znowu mu się przyssać zachciewa.


Członek mu twardość osiągnął szkliwa,

które zębinę zębów pokrywa –

to porównanie pasuje jak ulał:

w członku, jak w zębie Jerzego: dziura.


A Pacha, zamiast przyjąć amory,

krzyczy: – Jerzy! Na ząb jesteś chory!

I Jerzy – biedny: cisnęła go żądza,

taką obronę ad hoc sporządzał:


– Ja, proszę mojej kochanej Pachy

łyknąłem już dzisiaj cztery Apapy

i – choć to rujnuje mój portfel –

to dokupiłem Ibuprom Forte.

A nim “lekoman” powiesz, obalę:

błękitnych tabletek nie trzeba mi wcale!


I Jerzy długo Pachę namawiał:

stękał i kwękał, przysięgi składał,

jęczał, marudził i nagabywał

aż w końcu Pacha tak się odzywa:

– Cholera! Jerzy! Boli mnie głowa!


Wtedy Ibuprom, co w kieszeni schował

wyjął i krzyknął Jerzy: – Tadam!

Na wszelkie bóle ja tutaj coś mam!


Cóż począć? Pacha, w wyniku zaszachowania

musiała się poddać próbie przyssania.

Jerzy z radością już zbliżał się do niej

gdy działań Apapu nastąpił koniec.


I wtedy Jerzy zaszachowany

do stomatologa został wysłany:

łyknąwszy tabletkę Ibupromu Forte

odwiedził dentystkę. Z dużym dekoltem.


***


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Wiersz z cyklu "Konkurs na najbardziej gówniany czterowiersz z nosaczem"


Wraca stary knur z roboty

Pioter, masz tutaj pięć złoty 

Nim ojciec padnie ze zmęczenia 

Wpierw ugasi inne pragnienia

Wesołe jest życie bezrobotnego staruszka


Już jakiś czas nie mam roboty.

Walutą Polski jest polski złoty,

nie warty jednak mojego zmęczenia.

Nie mam ja wcale pracy pragnienia.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Serce rośnie, jak tak patrzę jak się Państwo ożywiliście. Jakbym wiedział, że wystarczy tupnąć nóżką, to nóżką tą tupnąłbym zdecydowanie wcześniej. Chociaż w moim wieku tupać nóżką jest niebezpiecznie. O czym traktuje poniższy sonet.


O zgubnych skutkach tupania nóżką


Pan Fonfi się bardzo tym przejął,

Że chyba poeci rdzewieją,

No bo wciąż tylko ktoś ubolewa,

Że niby chciałby - lecz rady nie da.


A już najbardziej fakt ten przeżywał,

Że tu w sonetach, sonetów ubywa,

Przez co myśl w myślach taką wciąż mielił:

Co by tu zrobić, by zechcieć chcieli?


Więc zaraz w tonie na pozór miłym,

Nóżką jął tupać z całej swej siły,

I siedem sonetów zarządził - despota.


Teraz społeczność w kawiarni się miota,

Łącząc wysiłki we wspólnej niedoli,

A jego - nóżka od tupnięcia boli...


PS. Jeśli dobrze liczę, a zazwyczaj liczę dobrze, to brakuje nam już tylko jednego poety do kompletu. Ale proszę się na kolegów nie oglądać - im więcej tym lepiej!


#diriposta #nasonety #zafirewallem

Tu!!


Porośnięte wioski knieją

Dusze się na słońcu grzeją

Zamiast domów rosną drzewa

Zbrodni owoc tam dojrzewa


Jerzego to historia ckliwa

Choć nieznana jest prawdziwa

Szedł raz w lutym pośród kniei

W krzakach zbójcy zaś siedzieli


Okrutna zasadzka to była

Bo go zbójców banda ubiła

Tam też dokonał żywota

Lecz dusza wciąż wśród chaszczy się miota


Taka bowiem ofiary niedola

Że nie opuści ziemskiego pola

Aż Temidy miecz karzący

Nie spadnie na zbójów jak grom z nieba gorący.


Wytwór ten zainspirowany jest historią zbrodni bez kary, którą to wczoraj poznałem i na łamach hejto przedstawiłem.

#nasonety #zafirewallem

ed7127b8-665b-4b1c-a074-9b95cb786525

Zaloguj się aby komentować

Poniedziałki może nie są nieprzyjemne jakoś bardziej, ale wczesne wstawanie w poniedziałki już tak


Nie mam siły ani chęci

By tu siedzieć nic nie nęci

By tu siedzieć nie pokusa

Jakbym na słoik miał kucać


Weź mnie zabierz, nie odmówię

Będziemy w tym samym klubie

Będziemy po jednej stronie

Co tyrę mają w ogonie


Zabierz mnie nad morze, w góry

Żebym nie był już ponury

Żeby życie miało smaczek


Weź mi pokaż łąki, lasy

Weź mi pokaż choćby krzaczek

Nie chcę jak te parobasy...


To oczywiście nie jest sonet konkursowy


#tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Mam ostatnio smaka na ryby


Czasami chciałabym być ukleją

Co nie przejmuje się, że wichry wieją

Że walają w kniei stare drzewa

A gałęzie giną w suchych kostrzewach


I nie narzeka na ceny paliwa

Nie martwi się, że złe będą żniwa

Że trzeba wystrzegać się podłych złodziei

Nic z tego nie rusza małej uklei


Jak ryba bez zmartwień bym sobie żyła

Bez ocen innych ryb, że chuda, otyła

Że czoło me marszczy wieczna sromota

Bo nie inwestuję w lokaty i złota


Tymczasem z talerza zerka seriola

Skończyła się strasznie jej rybia rola

Bo dała się złowić na haczyk nęcący

Robakiem smaczniejszy los obiecujący


#zafirewallem #nasonety #poezja #tworczoscwlasna #diriposta


PS. A sonet powstał w odpowiedzi @splash545 — może dziebko stoicki nawet wyszedł

9bb512c8-a248-4987-9540-560c95c7b8e5
Wrzoo userbar

@Wrzoo faktycznie dosyć stoicki. A oprócz tego bardzo mi się podoba, że jego bohaterem jest taka mało poetycka ukleja. Prawdopodobnie to pierwszy wiersz o uklei w historii!

Zaloguj się aby komentować

Ludziska, kumy, chodżta na fafalef

Tylko nie wywrócicie się o ten brudny szafel

Dla nas będzie 4 razy baranina

Ooo, a Panie turku, dlaczego tak dziwnie leży ta Wasza psina?

Jacyś podrabiancy przyrządzając falafel

Kładą tam gówna calutki szafel

Lecz tylko śniady książę wie, że baranina

W idealnym kebsie - jak dla azjaty psina

Zaloguj się aby komentować

Klasyczny sonet namawiany. Wołam osoby występujące, których nicki nie wpasowały mi się w rymy: @George_Stark @UmytaPacha @KatieWee @bojowonastawionaowca


@fonfi z Dżordżem się starzeją,

więc znów zrzędzą i boleją, 

że sonety brać olewa.

Nie ma ziaren, same plewa.


Żaden z nich też nie ukrywa, 

że płeć druga, urodziwa,

sonetem się rzadko dzieli,

a oni by bardzo chcieli:


By @moll częściej rym skroiła.

By Paszka się z wierszem wzbiła.

By Katie głaskając kota,

może z @Wrzoo sonecik zmota?


Czy się zgodzą? Boska wola.

Lecz stawiam na to obola, 

że wełniasty stwór beczący

do zabawy nie dołączy.


#nasonety #zafirewallem

@splash545 Miałem w planie w tygodniu codziennie przypominać i wołać co poniektórych, ale widzę, że jak tak dalej pójdzie to zupełnie nie będę już tutaj potrzebny... Wspaniały to jest apel. I widzę, że odzew nawet już się pojawił...

Zaloguj się aby komentować

Śnieg stopniał i słońce wyszło no to poszłem se na spacer, niedziela w końcu. I marzłem trochę, ale widziałem nadzieję. Na drzewach ją widziałem, a co widziałem to i zapisałem:


***


Pączki

czyli Żart wiosenny


Tak jak na ranek koguty pieją,

tak też i kiedy jaskółki szaleją

– więcej niż jedna, to przyznać trzeba –

i kiedy pączki puszczają drzewa…


No właśnie: pączki – jest co podziwiać!

Aura się w końcu stała życzliwa

i doczekaliśmy, jak żeśmy chcieli

wiosny! I czapki żeśmy już z głów ściągnęli…


A wiosna nam jednak psikus zrobiła:

miała być z nami, a tylko była

dni ledwie kilka – znów mróz i słota.

A pączki przecież na drzewach! – popatrz!


Wiosno! Ten żart twój jednak trochę zabolał!

Wracaj już do nas! Najwyższa pora.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ kolega @fonfi twierdzi, że lubi pisać podsumowania, no to ja tak, z sympatii głównie, zapragnąłem mu dostarczyć jeszcze więcej materiału żeby musiał jeszcze więcej w podsumowaniu napisać i w związku z tym zaznał jeszcze więcej przyjemności. A w związku z tym z kolei, że od jakiegoś czasu toczy się u nas w kawiarni mniej lub bardziej otwarty i mniej lub bardziej liryczny dyskurs na temat wieku w ogóle, a wieku zaawansowanego w szczególe, to postanowiłem wziąć na warsztat przyjemności, które w tym zaawansowanym wieku człowiekowi pozostają. Stary dowcip mówi, że z czterech przyjemności na „p” to zostało mi już tylko pierdzenie, ale ten dowcip oparty jest na fałszywym założeniu. Zgodnie z zasadami logiki, żeby obalić tezę wystarczy jeden dowód przeciw i ja taki dowód przeciw założeniu tego przytoczonego wcześniej dowcipu we wierszu dostarczam. Przychodzę bowiem z jeszcze jedną, piątą już przyjemnością na „p”, a dostępną ludziom w każdym wieku, choć z pewnymi jednak zalecanymi – jak w przypadku każdej chyba przyjemności – ograniczeniami:


***


Pączki


Słodziutkie. I jeszcze lukrem zwykle się kleją.

I marmoladą je czasem nadzieją.

Albo i różą się czasem nadziewa.

I dobrze! Bo z różą też mi się czasem zachciewa.


Nie lubi ich moja cukrowa krzywa,

a i dietetyk nagle przybywa

nad ramię, jak kreskówkowi anieli

i krzyczy wtedy: – Kalorie przelicz!


Ale cóż zrobić gdy cukierni bryła,

wzniesiona po to żeby kusiła

mą silną wolę zdolna podkopać?


I tak codziennie, diecie na opak,

gdy osłabiona ma silna wolna

myśli ulegam: – „Ale bym pojadł!”


***


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark z tym pierdzeniem to też trzeba uważać, bo mówi się, że na starość to nie można już ufać oczom, uszom i bąkom. A nadmienię tylko, że ja już na lewe ucho niedosłyszę, właśnie odbieram nowe okulary więc… te pączki to w samą porę! 😁

Zaloguj się aby komentować

Żeby zachęcić jeszcze pięć osób (no, może cztery, bo może i kolega @fonfi też coś napisze), to udowadniam, że tekst di proposta tej LXXI edycji zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem jest bardzo przyjemny i pisze się do niego łatwo. Zaświadczam też, że pisze się do niego również przyjemnie:


***


Problem zardzewiałych zawiasów


Skrzyp – to zawiasy rdzewieją.

Konserwatorzy to pewnie oleją,

bo takie czasy – ja nie zalewam –

że każdy sobie robotę olewa.


A tu wystarczy byle oliwa

żeby się zawias przestał odzywać.

Żadnych wymyślnych nie trzeba olei –

daliby radę! Gdyby się wzięli.


Żeby oliwa na wierzchu była

czeka mnie z nimi rozmowa niemiła.

Sprawa jest śliska, więc niby ot tak

mówię: – Panowie! Czeka robota!


Odezwał się jeden, tłusty jak olej:

– Stachu, matole, no ja pi⁎⁎⁎⁎lę!

Weź i ten zawias idź i mu olej.


***


#nasonety

#zafirewallem

@KatieWee @moll jakże znamienne jest to, że poza panem @George_Stark tylko panie ten komentarz „polubiły”… 🙄

Zaloguj się aby komentować

@emdet i ja

Dwaj wygrani

Ukradkiem dogadani

Prezentują dzisiejsze zadanie

A więc, drodzy panowie i panie:


Temat: ślepy dentysta

Rymy: nieoficjalnie - katastrofalnie - trzy - psy


Zasady:


  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna


<nie zapomnij o społeczności>

@plemnik_w_piwie

Doszło mnie info, choć nieoficjalnie

Usługa lecznicza dość katastrofalnie

Przebiegła, zaś ucierpiały aż trzy!

A kto? - spytacie. Nie kto, a psy.

Powiedziała mi NIE! oficjalnie

Czuję się przez to katastrofalnie

Wyrwałem z nerwów pacjentowi zdrowe zęby trzy

Słyszę syreny, chyba już jadą po mnie psy.

Pewien dentysta pracujący nieoficjalnie

Z aparycji wyglądający katastrofalnie

Zębów zamiast jednego wyrwał mi trzy

Dlatego napuściłam na niego swoje wygłodniałe psy.

Zaloguj się aby komentować