
Społeczność
Heheszki
Zaloguj się aby komentować
Mają inne rzeczy, które też można sobie wsadzić w d⁎⁎ę.
@szatkus-2 ale nie można sie nimi rozerwać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A propos udokumentowania "uśmiechniętego słoneczka" przez rosyjskich astronomów przypomniał mi się dowcip z poprzedniej epoki:
Rankiem Breżniew spojrzał w niebo i uśmiechnął się do słońca. Nagle Słońce powiedziało:
– Dzień dobry, drogi Leonidu Iljichu”.
Zdumiony i szczęśliwy Breżniew opowiedział członkom Politbiura, że nawet słońce go zna i osobiście go pozdrawia. Członkowie Politbiura byli sceptyczni, ale wątpliwości zachowali dla siebie. Pod wieczór Breżniew powiedział do nich:
– Widzę, że nie wierzycie mojemu słowu. Wyjdźmy na zewnątrz, a wam pokażę!
Wyszli na zewnątrz, a Breżniew powiedział do słońca, które było już nisko:
– Moje drogie Słońce, dobry wieczór.
– Idź do diabła, stary idioto. - odpowiedziało Słońce.
– Co to znaczy? Czy wiesz, z kim rozmawiasz? – krzyknął Breżniew gniewnie.
– Mam to gdzieś. Jestem już na Zachodzie, robię co chcę! – odparło Słońce.
#heheszki #dowcipy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kucharz szwedzki, mówi to panu coś?
@wonsz nic
@Gustawff przykro mi, jesteś za młody na hejto, musisz wracać na wypok XD
w przedszkolu się układało obiad warstwami jedna na drugiej, tak żeby na każdym widelcu leżały ziemniory, mięsko i suróweczka - tzw. kucharz szwedzki
@A_a Aaa to wszystko zależy od taktyki. Jeśli kotlet jest dobry, to ja tak z połowę zostawiam na koniec i jem na deser
@wiatrodewsi Znam lepszą. Jak kotleciki się skończą, to dobierasz kolejnego kotlecika!
@paramyksowiroza To to w ogóle jest opcja preferowana
a ja lubie wymieszany smak kartofli i mielonwgo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Oczywiście #nohomo
#heheszki #walentynki #humorobrazkowy #memy


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień 129., strona nr 243.
Rankiem po sylwestrowych szaleństwach żona zwraca się do swego skacowanego małżonka:
- Czy mógłbyś mi pomóc pozmywać naczynia?
- Dlaczego zawsze wyjeżdżasz z takimi pomysłami, kiedy lecę z nóg?! - irytuje się mąż.
- Chciałam cię tylko wypróbować - powiada żona. - Naczynia są już dawno umyte.
- Ależ kochanie - mąż obejmuje ją - ja tylko tak głupio sobie zażartowałem. Oczywiście, gdyby tylko zaszła potrzeba...
- To znakomicie, ja też sobie tylko żartowałam...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować


























