Pierwsze dwa poziomy #halflife alyx no VR dostępne w ramach dema.
https://www.youtube.com/watch?v=xX1wQEescB0
#gry

Społeczność
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki
Pierwsze dwa poziomy #halflife alyx no VR dostępne w ramach dema.
https://www.youtube.com/watch?v=xX1wQEescB0
#gry
Zaloguj się aby komentować
Jako, że nigdy wcześniej nie miałem okazji to przeszedłem kampanię Gears of War Reloaded na PS5 i szczerze to... kupa
Mechanika gry nie tylko się zestarzała ale na premierę, w porównaniu z innymi grami tego okresu, po prostu ta gra wypada blado.
Cieszę się że w latach 2006/2007 miałem PlayStation bo tam były gry, które mi niezwykle przypasowały i dały wiele godzin przedniej rozrywki:
God of War II (PS2)
Final Fantasy XII (PS2)
Metal Gear Solid 3: Subsistence z dodatkiem Metal Gear Online (PS2)
Daxter (PSP)
Uncharted: Drake’s Fortune (PS3)
Crisis Core: Final Fantasy VII (PSP)
Ratchet & Clank Future: Tools of Destruction (PS3)
Tekken: Dark Resurrection (PSP)
A pierwsza część Gears of War jest nie tylko krótka, fabuła nijaka, bossowie bez polotu (gdzie ostatni boss jest wręcz wart śmiechu) to do tego zakończenie jest ordynarną podkładką pod kolejne części.
Nie wyobrażam sobie nawet jak ktoś mógłby nawet chcieć grać w tą grę w co-opie czy online.
Ogólnie słabe 5/10 - niemniej ciekawość zaspokojona.
#gry #ps5 #gearsofwar

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mario mierzy się z bossami z Elden Ring? Spiderman buja się po Gotham z Arkham City??? Takie fanowskie przeróbki i porty dzięki AI stały się codziennością i powstają wręcz hurtowo - a do ich uruchomiania nie potrzeba żadnej specjalistycznej wiedzy. Zdekompilowanie gry z Nintendo 64 zajmowało kiedyś minimum dwa lata - teraz z pomocą AI można to zrobić w dwa miesiące - obecnie jest już ponad tysiąc projektów dekompilacji gier z każdej generacji konsol - w tym z PS5. Granica między "tego nie da się zrobić" a "ktoś właśnie nad tym pracuje" niesamowicie szybko się przesuwa i kolejne projekty pojawiają się jak grzyby po deszczu. Do tego na...
153 + 1 = 154
Tytuł: Silent Hill 2
Developer: Bloober Team
Wydawca: Konami
Rok wydania: 2025
Gatunek: survivalowa, horror
Użyta platforma: PS5 Pro
Czas do ukończenia: 17h
Ocena: 10/10
Stało się, nie zakładałem, że kiedyś to napiszę, ale stało się i po latach poznałem wreszcie historię pewnej wizyty Jamesa Sunderlanda w miasteczku Silent Hill. O swojej historii sprzed lat pisałem tutaj (swoją drogą mam nową i lepszą, zapraszam do komentarza) i przez lata miałem swój prywatny lęk przed szpitalem Brookhaven, teraz zresztą też po dotarciu tam gra została na jakiś czas porzucona, ale wróciłem. I oj warto było.
Dla nieznających gry - James dostaje list od swojej żony Mary, która chcę z nim się spotkać w ich miejscu, w miasteczku Silent Hill. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Mary nie żyje od 3 lat. Wiedziony chęcią ponownego spotkania żony, ale pewnie też ciekawością James wybiera do opuszczonego miasta na jeziorem Toluca, które wiecznie jest osnute mgłą. Nie wie jeszcze, co go spotka i że jego podróż to będzie coś więcej niż zwykła wizyta w turystycznej (chociaż też nie do końca) miejscowości...
Remake przygotowany przez polskie studio Bloober Team (podobno) wiernie adaptuje historię opowiedzianą lata temu przez Konami, ale rozbudowując ją o dodatkowe zagadki i korytarze pogłębiając horror, który przeżywa James. Na całe szczęście postanowiono nie trzymać się oryginalnego gameplay'u i go uwspółcześniono, co jest ważne, bo jednym z największych problemów, jaki miałem lata temu, to poza tym, że byłem za młody i nie umiałem dobrze w angielski, to była kamera. Tutaj mamy klasyczne TPP, co ułatwia walkę z maszkarami, ale też pozwala więcej opowiedzieć środowiskiem, a jest co opowiadać.
Historia to najmocniejszy punkt gry, za nią dałbym 12/10, zwłaszcza, że jestem już po kilku filmikach z interpretacjami i omawianiem tego. Dostajemy tutaj bardzo mocny psychologiczny horror i to niejednej postaci. Niektóre nawiązania i metafory są oczywiste, inne nieco bardziej skomplikowane, jeszcze innych bym w życiu sam nie zgadł (myślałem, że czerwona kwadraty służące do zapisu to po prostu logo Konami, a jednak nie). Dla graczy powracających przygotowane też są znajdźki, które wspierają jedną z teorii spiskowych, a jednocześnie budzą dodatkowy niepokój (zwłaszcza glimps of past). Sama gra oferuje 8 różnych zakończeń (6 oryginalnych i 2 zupełnie nowe), co biorąc pod uwagę, że nie mamy systemu wyboru dialogów było dla mnie zaskoczeniem, ale jak już człowiek zna system ich odblokowywania to może tylko powiedzieć - świetnie pomyślane, szapo ba!
Oprawa wizualna jest bardzo dobra, ale nie oszukujmy się - nie jest to najpiękniejsza gra w którą grałem. Natomiast wykorzystano Unreal Engine by pobawić się jeszcze trochę samym modelem miasta i dungeonów, aby wzmocnić przekaz. Audio rewelacyjne - aktorzy dobrze zagrali i wierzyłem każdemu, muzyka jest rzadko, ale kiedy się pojawia robi swoją robotę, ale na osobne oklaski zasługują efekty dźwiękowe, które nie tylko budują atmosferę, ale też opowiadają historię i po przetworzeniu przez modulator (przyspieszeniu/spowolnieniu) słyszymy różnego rodzaju wyznania. Świetny detal, którego się nie wychwyci.
Jeszcze kilka słów o gameplay - poza wspomnianą walką mamy tutaj też eksploracje, podczas której szukamy rzeczy niezbędnych do rozwiązania zagadek. Walka jest zrobiona poprawnie, potwory mają swoje słabe strony (przypadkowo obejrzana na rolce technika z kolanem zmieniła cały mój styl gry!), ale też różnią się między sobą i wymagają różnego podejścia. No i te chędożone manekiny, co nie wyzwalają radia, nienawidzę ich całym serduszkiem. Natomiast mam problem delikatny z zagadkami, bo te czasami są za bardzo abstrakcyjne. W oryginale pamiętam, że lataliśmy za kluczami (albo tylko tyle pamiętam), tutaj jakieś figurki, obrączki, no dziwnie się z tym czułem, ale ok. Może to ma głębszy sens, a jeszcze nie wiem.
Ogólnie serdecznie polecam i cieszę się, że po pierwsze wyszedł remake, po drugie, że został zrobiony dobrze, po trzecie, że przez Polaków, a po czwarte, że mimo iż kilka razy mózg wysłał impuls do kupy, że spotkanie jest w gaciach to jednak to ukończyłem. Obsraną kanapę można wyprać, a wspaniała historia pozostanie ze mną na zawsze.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

A co do historii to kończę konkretny rozdział, muszę uciec przed nieśmiertelnym bossem, biegnę przez korytarz dopadam do windy, pojawia się mocna i nieoczekiwana cutscenka (spoiler dla znających grę: ).
Nagle wszystko milknie, wjeżdża smutna, cicha muzyka... i mojemu psu zaczęło coś się śnić i zaczął machać przez sen łapkami i warczeć xD
@Loginus07 - super gra - grałem w oryginał na PS2 i niedawno w remake na PS5 - jak się jest już dojrzałym dorosłym to odbiór gry jest zdecydowanie lepszy ze względu na mocno psychologiczne tematy.
Teraz czekamy na remake trójki, bo ta piosenka wryła mi się w banię (a później użyli ją w filmie): https://youtu.be/S8IA3qONp8c
Uwielbiam pod każdym względem. Bardzo się bałem tego remaku wiedząc, jak łatwo położyć oryginał ale po fakcie stwierdzam, że Bloober odwalił tak dobrą robotę, że każdemu z czystym sumieniem mogę polecić ich wersję zamiast oryginału.
Silent Hill 2 zresztą to taki mój osobisty wyznacznik dobrej horroru. Na długie lata utrwalił to, jak według mnie powinien wyglądać i brzmieć horror i spowodował (jako jedyna gra) że 20 lat po premierze moje koszmary senne (a miewam ich bardzo dużo) wyglądają jak coś, co mogło by się znaleźć w grze (wygląd miejsc, poczucie zagrożenia, ogólny "klimat"). Wspaniałe dzieło.
Ponownie zainstalowałem remake i zamierzam przejść na najwyższym poziomie trudności, żeby zobaczyć każde możliwe zakończenie.
Zaloguj się aby komentować
No i k⁎⁎wa no i czesc kupilem te assety nawet 2 albumy 1gb trackow sie bralem do sortowania na te ktore pojda na fikcyjny album i na takie co beda uzyte gdzie indziej ( radio / tv) wszysto smiga #noc ciemna jade z koxem a tu… wczesniej nie zawsze robilem na slochawkach, a wczoraj no do tych trackow musialem bo co bede somsiadom dzieciaka budzil moim spierdoleniem, podpinam full volume i jeb k⁎⁎wa dzwiek zegara ma takie szum static noise, a dzwieki naciskanych klawiszy tez sa zjebane czesciowo. Probowalem szczuc noise reduction ale srednie efekty i poszedlem spac zalamny eh jak zawsze w #gamedev krok do przodu a 3 do tylu bo w zespole same pierdolone malpy. I zamiast snic o 100pkach to juz bylem wkuwiony née trzeba bedzie czekac na zmrok zeby nagrywac od nowa. Zlax nie moge bo first person atmoshperic horror to chyba wlasnie na full volume / sluchawki ma byc grany co nie, Wiec tweaking rerecording i poprawianie po tym debilu z lustra.
#indiegamedev #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Wlasnie skonczylem kampanię CoD:MW3
Wiem, ze nie po to się tą grę kupuje ale widzę, ze wlozyli w nią (kampanię) sporo pracy. Trochę se postrzelałem, misje zroznicowane, lokacje ciekawe ale niestety małe. Fabuła płaska, dialogi sztywne, a obejrzec trzeba, bo niektorych cutscenek pominac sie nie da. Dam mocne 5/10 bo poza malymi wyjatkami (np misja w bloku) gra sie sama przechodzi
#gry
Zaloguj się aby komentować
„Kocham” społeczność graczy #wardogs
Najpierw narzekano, że levele zdobywa się zbyt długo i spoceńcy mają przewagę nad tymi, którzy mają mniej czasu na granie.
Obecnie słychać narzekania, że level zdobywa się zbyt szybko i spoceńcy mają przewagę nad tymi, którzy mają mniej czasu.
No nie dogodzisz.
Dla mnie zmiana na plus, ponieważ dzięki temu mam szansę dobrać się do rzeczy, których nie odblokowałem w pierwszym sezonie. Ale o tym będzie w osobnym, podsumowującym wpisie.
#gry
Zaloguj się aby komentować

Vice City, USA. Jason and Lucia have always known the deck is stacked against them. But when an easy score goes wrong, they find themselves on the darkest side of the sunniest place in America, in the middle of a criminal conspiracy stretching across the state of Leonida — forced to rely on each...
Beeee... Detektyw Hubert gotowy złapać Owcena na admina.
@bojowonastawionaowca
https://youtu.be/eLKQmZskv1E?is=Y-7mSDjBBqzttm-R
#steam #owcacontent #gry
Zaloguj się aby komentować
152 +1 = 153
Tytuł: Kingdom Come: Deliverance
Developer: Warhorse Studios
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2018
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 59h
Ocena: 8/10
Czy można przejść grę bez opanowania walki bronią ? Można, jeszcze jak, ale nie jest łatwo
Do końca gry nie nauczyłem się poprawnie władać mieczem, łuk jako tako, a buzdyganem tylko w walce zbiorowej gdy przeciwnik się prawie nie bronił xD
Ogólnie podobała mi się fabuła, lokalizacje i realność gry. Aczkolwiek, liczba gierek w grze była trochę przesadzona. Nie chciało mi się bawić w ostrzenie miecza czy alchemię. Tej drugiej nauczyłem się z musu podczas misji w Klasztorze.
Na plus również sam rozwój postaci, Henryka, od zwykłego wieśniaka, który dostaje w d⁎⁎ę od życia na początku gry do oczytanego rycerza pod koniec
Na minus, liczba błędów gry, które mimo lat od premiery wciąż występują. Może za jakiś czas spróbuję popykać w dwójeczkę, podobno minimalnie przyjaźniejszy jest system walki
#gamesmeter #gry

Na minus, liczba błędów gry, które mimo lat od premiery wciąż występują. Może za jakiś czas spróbuję popykać w dwójeczkę, podobno minimalnie przyjaźniejszy jest system walki
Ja właśnie gram w dwójkę, mam już chyba ponad 110h. Walka zdecydowanie prostsza, mniej kierunków, szczególnie na początku dało się to odczuć, ale jednocześnie więcej niż 1 przeciwnik to nadal wyzwanie
@Gilgamesh 59h? O matko, to ja chyba ze 200h spędziłem na samym explore i gry nie przeszedłem - mapka poniżej (czasem ją odpalałem, ale nie zawierała wszystkich znajżdżek). Zatrzymałem się gdzieś na rubieżach okolicy klasztoru i dopiero co miałem swatki z córką młynarza. Fabularnie nie pamiętam gdzie się zatrzymałem, ale nie było to daleko bo nawet czytać nie umiałem. Ostatnio grę odpalałem 4 lata temu. Musiałbym wrócić, ciągle ikonka wisi na pulpicie. Bardzo podobał mi się klimacik.
Miałem nawet parę małych modów - reshade, usuwanie niebieskiego tła na full zmęczenie (to było głupie, sam wstawiałem ten mod zaktualizowany na nexusmods jak ory twórca spadł z rowerka), kropkę łuku czy lepsze tekstury zegara. A, i saveowanie w każdym momencie bo by mnie posrało tyle łazić i nie móc zapisać albo się pierdzielić ze schnapsami xD
Sterowania też nie ogarniałem. Mam dobry refleks (lata CS 1.6, potem CS:GO robią swoje) a miałem problemy z combosami. Zbyt szybko to trwało. w KCD2 wiem, że masz 4 różne strony ataku (złączyli dół w jedno w kształt /\). W jedynce 5 jak gwiazda. Reszta pewnie taka sama.

@Gilgamesh no, to trochę irytowało. Niemniej zdążyłem zauważyć, że respią się w stałych miejscach i czasem jak używałem szybkiej podróży, to potrafiłem natrafić na różne grupy w tym samym miejscu. A bawić się? Cóż... dlatego "nie" lubię (w cudzysłowie) RPG. Bo zawsze muszę obadać wszystko na 100% xD
7 bandytów to grubo. Ich chyba max 3-4 bywało. Może potem... chyba faktycznie na początku gry gdzieś byłem. Przypomniało mi się, że miałem jakiegoś questa gdzie musiałem iść do lasu do wypalaczy węgla po coś. I chyba tam gdzieś skończyłem fabularnie xD
Zaloguj się aby komentować
#dialblo #gry
I Made Diablo's Tristram First Person (With Toggleable Graphics!)
https://www.youtube.com/watch?v=dhzCSubTDl8

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio Epic Games zapowiedziało, że ich nowe gry będą robione w dużej części przez AI od kodowania po grafiki. A dzisiaj wypuścili totalnie nowy launcher dla swojego sklepu który został w całości napisany od zera przez AI xD. Dosłownie go vibe codowali i napisali to w pierwszym zdaniu artykułu o nim:
Programming is hard. So, instead of doing that, we vibe coded a new Epic Games Launcher that’s way faster and more responsive than the current one, and has a new look.
Szanuje za szczerość xD. Chyba największym plusem tej akcji jest to, że AI im przy okazji zrobiło build na #linux i od teraz ten sklep jest oficjalnie dostępny na tym systemie a gry Windowsowe mają się odpalać tak jak w innych launcherach za pomocą warstwy translacji. Czyli potwierdza się też to co pisałem ostatnio, AI wkrótce doprowadzi do tego, że dostępność oprogramowania na Linuxie nie będzie już problemem przy przesiadce z Windowsa.
Oczywiście na razie bardzo odradzam instalowanie go i bycie beta testerem ale szczerze mówiąc to patrząc po tym jak słaby był ich poprzedni launcher to poprzeczka jest tak nisko ustawiona, że po testach przez graczy i paru poprawkach ten pewnie będzie całkiem używalny xD. Poczekam aż wyjdzie z bety i chętnie sprawdzę jak działa na Linuxie.
https://launcher.epicgames.com/
https://store.epicgames.com/news/epic-games-launcher-preview
#ai #programowanie #it #gry #epicgames #pcmasterrace




Zaloguj się aby komentować
Zauważyłem ciekawie zjawisko w „Wardogs”. Mianowicie już kilkukrotnie Niebiescy przez większość gry olewali hot zonę, by na sam koniec, gdy jedna drużyna była bliska zwycięstwa, zrobić Pospolite Ruszenie i tłumnie rzucić się na hot zonę. xDDD
Gdyby tak robili od razu, na luzie wygrywaliby większość gier.
Na screenie jest tego efekt. Gdy Zieloni mieli jakieś 90 punktów, jako Niebiescy mieliśmy zaledwie kilka. xD Finalnie przegraliśmy 100 do 98 xD.
Niebiescy to spory mem, drużyna, do której mało kto chce dołączać, bo dużo osób woli grać w Zielonych, którzy są spoceńcami, tryhardami. To na tyle poważny problem, że od nowego sezonu Niebiescy będą dostawać bonus do zdobywanego doświadczenia i pieniędzy. xDD
Uwielbiam tę grę.
#gry #wardogs #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Nawiązując do wpisu @Spider https://www.hejto.pl/wpis/wylapana-kolejna-skladanka-orginalnych-dyskietek-z-grami-na-amiga-ktos-cos-kojar ciekawe jakie były Wasze pierwsze oryginalne gry.
Na Atari 65XE to Spiky Harold. ~1989
Na Amigę to ....
Na PC to Broken Sword: The Shadow of the Templars. ~1996
Na Atari jestem pewny, na Amigę nie pamiętam aby coś było, a na PC wydaje mi się że to pierwsza gra. Zapytałbym Tatę, ale sobie umarł kilka lat temu i historia pozostaje we mgle.
. #gry #atari #amiga #pc #pcmasterrace


tak calkiem calkiem pierwszej, to sobie nie przypomne, moze Settlers 2 z ekstra klasyki kupione w mediamarkcie podczas powrotu z wakacji, pamietam jak czytalem czarnobiala instrukcje w samochodzie
pierwsza, ktora kupilem sam, to tez nie jestem pewien, ale pamietam, jak wracalem z osiedlowej galerii handlowej z Empire Earth w bigboksie kupionym w empiku, jeszcze mam gdzies zalaczona rozkladowke z tabelkami ze statsami jednostek
Zaloguj się aby komentować
151 + 1 = 152
Tytuł: Luigi's Mansion 3
Developer: Next Level Games
Wydawca: Nintendo
Rok wydania: 2019
Gatunek: akcja, przygodowa
Użyta platforma: Nintendo Switch
Czas do ukończenia: 18h
Ocena: 9/10
Poodkurzane
Powoli nadrabiam kupki wstydu w 2019 doszedłem do połowy (10h) i porzuciłem.
Teraz od początku zacząłem.
Fenomenalne lokacje każda w innych klimatach, zróżnicowani przeciwnicy. Na Każdego bossa tzreba było mieć sposób - jedynie finalna walka jedna z łatwiejszych i mniej wymagających kombinowania.
Polecam każdemu.
Jest tez spolszczenie
https://drive.google.com/drive/folders/1OUb2MntZlbf1IYoYcTb6cXouDzFD1lpn?usp=sharing&pli=1
#gamesmeter
#nintendoswitch

Zaloguj się aby komentować
#noc mloda ale wiecej nie klikam bo mnie pusci o 3 rano
#gry #horror #indiegamedev


Zaloguj się aby komentować
Właśnie skończyłem grać w silent hill townfall.
Długo czekałem na takiego SH, który będzie miał w sobie mięso mocne DNA i fundamenty serii i wiele elementów horroru.
Podobało mi się osadzenie fabuły w szkockim miasteczku oraz to, że odkrywamy ja krok po kroku, z kolejnymi etapami odkrywamy kolejne skrawki łączymy kropki i domyślamy się o co chodzi.
Samo miasto ma jak i bohaterowie mają wielką traumę do przepracowania. Części / akty do 1-5 są super, lokacje świetne momentami nawet trochę gramy czasem ale nie będę za dużo spoilerować. Najbardziej podobał mi się segment z biurowcem CEG.
Zagadki również są świetne świetne ta w ostatnim segmencie jest trochę na siłę i przeciąga fabułę. Do tego sam Boss i niektórzy przeciwnicy są bardzo z gąbki - mam wrażenie, że ładuje w nich naboi ile mogę i nic.
Ostatni akt mocno spowolnił tempo i momentami był nudny i to obniżyło moja końcowa opinię.
Muzyka jest wspaniała ambient, przemieszany z elementami dźwiękowymi grozy czy zaszczucia. Daje mu 10/10.
Daje 8.5/10
Niżej opiszę swoje zakończenie gry:
#gry #silenthill #townfall #intyrecenzuje
@ErwinoRommelo trochę jest mechanik z outlast I innej gierki typu wychylanie stopniowe zza ściany
Zaloguj się aby komentować
Co o tym myslita? 18€. Alternatywa one man army dev ciezka, ogarnac jakiego strudel'a czy lmms'a to w koncu malpa da rade, albo podepnie gitare zagra 4 akordy i costam sie moze z dobrym vibem uda, ale to bedzie 30 sec max i co potem? Nauczyc sie tworzyc jakis styl muzyki od zera to bedzie masa godzin dla wyniku ktory bedzie max jakotaki, a zeby to mialo sens to trzeba kilka pelnych trackow.
#gamedev #muzykazgier #produkcjamuzyki #horror

Znam się, to się wypowiem. Moim zdaniem dobra cena, demo brzmi git i faktycznie stylowo pasuje.
@ErwinoRommelo tak jest, podobnie jak i ją tworzę. Nie uważam tego za nic złego, takie czasy że wtyczki potrafią być lepsze od oryginałów.
@ErwinoRommelo Nie chcę dyskutować w gustem. Jeśli Ci się podoba, to bier, bo cena jest dobra, bo robienie autorskiej muzy na wyłączność, stricte pod grę/film/serial, to kupa roboty i hajsu. A co do gatunku i stylu, to nie wiem jaki klimat ma to być, więc się nie wypowiadam. Jednym się podoba innym nie.
Zaloguj się aby komentować