Newag zarzuca przewoźnikowi, że ten zbyt opieszale zajmował się usuwaniem grafiti z pociągów.
Newag zwraca też uwagę na temat problemu serwisu wentylacji, klimatyzacji i toalet w pociągach.
A z bardziej poważnych:
Newag twierdzi że odpowiedzialność za przeglądy taborów odpowiada przewoźnik. Przewoźnik kupił tabory w pakiecie "licencji i dokumentacji" pozwalające na serwisowanie w trybie P1 i P2, natomiast te dokumentacje nie są wystarczające na przeprowadzenie serwisów P3, P4 oraz P5. A taka opcja dokumentacji była dostępna do zakupu, za dopłatą.
Jednak zgodnie z ogólnymi warunkami zamówienia (przetarg), miała być dostarczona dokumentacja pozwalająca na wszelkie przeglądy. Newag bezczelnie betonuje rynek. Grał na to, aby jakikolwiek inny serwis nie był w stanie przeprowadzić serwisu (bo brak dokumentacji i kodu źródłowego), aby zawsze musiał z podwiniętym ogonem gonić do Newagu.
Już po wybuchu afery, newag nalegał o aktualizację softu u przewoźnika polregio i innych. Przewoźnik nie wyraził zgody na aktualizację, newag wgrał zdalnie : )
Ciekawe jest też pytanie przedstawiciela kolei dolnośląskich do Newag
Nie odpowiedział na wszystkie niewygodne pytania, zasłaniając się paragrafami, czasem z czapki np. paragraf o zakazie rozpowszechniania/piracenia softu xD
Kilka razy też wspomniał że o zarzutach zdecyduje sąd... Tak, armia prawników już na pewno gotowa, będzie się to toczyć latami, a najcięższe działa zostaną wytoczone przez Newag przeciwko chłopakom z Dragon Sector.
Dziękuję @Unknow za zamieszczenie nagrania z komisji w jego newsletterze:
@Deykun chyba jakąś zgodę gdzieś musisz mieć klikniętą, czy nie wiem co. Robię koło 10 zamówień miesięcznie i nigdy żadnego smsa od Allegro nie dostałem z tego typu spamem.
Mnie ten sms nie uwiera tylko, że Allegro używało gównoskracacza linków, małpa mogła się pod nich podszyć i się wyświetlić jako "Allegro" z linkiem do ich trefnej strony.
Pegasus? Predator? Oprogramowania szpiegowskie jest wiele.
Jednak są to jedynie „pudełka” i nazwy handlowe.
Wszystkie wykorzystują błędy oprogramowania, windowsów, linuxów, androidów, iPhonów, maszyn wirtualnych, luk samego hardware’u, UEFI i czego tam jeszcze…
Błędy znaleźć nie łatwo, najłatwiej je po prostu… kupić od brokera.
Brokerzy płacą całkiem ładnie! Poniżej w obrazkach przedstawiono przykładowe cennik na takich „skupach”.
Sprzedaż bugów takim brokerom jest mało etyczne, oczywistym jest że trafi do izraelskiego pegasusa a dalej wykorzystany przeciwko opozycji w wyborach… Lepiej to po prostu zgłosić do producenta oprogramowania. Ci też płacą, ale już nie tak hojnie.
@Marchew znaleźć taki expolit to chyba trzeba być programistom w projekcie, niechcący coś przeoczyć w releasie a potem przez przypadek sobie o tym przypomnieć za nagrodę
@DexterFromLab Teraz dałeś do myślenia, ciekawe czy taki MS lub google mogą zarabiać na celowym zostawianiu luk i furtek, zaraz po wypłacie hotfix ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak się wrzuci linka na hejto i dany link ma obrazek w open graph to hejto bierze url tego obrazka i serwuje nam bezpośrednio w na ile patrzyłem czy można jakiś XSS atak zrobić w ten sposób to nie znalazłem nic. Jedyne realne minusy które znalazłem:
jak ktoś linkuje do tiktok.com, facebook.com etc. to te strony dostają request za każdym razem jak ktoś widzi wpis na hejto więc mogą sobie lepiej traktować takie osoby (wiedzą kto prosił o obrazek do jakiego urla i w referze pewnie widzą hejto), chyba mogą ciasteczko sobie na kogoś założyć - duży minus do prywatności
można na swojej stronie wrzucić link do obrazka który waży pół tony i komuś zamulić stronę (?)
Plus i przyczyna dlaczego hejto tak robi to nie musi tych obrazków hostować i serwować, ale bardzo ciężko znaleźć portale które taką optymalizacje kosztem prywatności mają. Jak wyślecie coś na whatsappie czy signalu to miniaturka się nigdy nie odświeża, bo nawet w prywatnej komunikacji te apki wchodzą na stronę generują miniaturkę i jeśli nie jest klienta to te linki nie wiedzą, że były oglądane i przez kogo.