Czasem słońce czasem deszcz a czasem nawet grad. Dziś wycieczka do nie istniejącej już wsi Caryńskie, bardzo fajna wycieczka, bo dzięki temu, że na końcu wsi znajduje się studencka baza Koliba, w której mają pyszny żurek, można tam dojechać samochodem a miejsce jest po środku niczego w centrum BdPN ot taki paradoks. Droga aż zachęca by się tam zapuścić
#nivaznegdziedroga
#podrozujzhejto
#bieszczady
W ramach projektu pt. „Rozpoznanie, opracowanie i upowszechnienie wiedzy o zamierzchłym dziedzictwie Puszczy Boreckiej” Fundacja Terra Desolata wydała komiks osadzony w starożytnych realiach Wielkiej Puszczy (Puszczy Galindzkiej). Projekt ma za cel archeologiczne rozpoznanie jednego ze skrawków, której po niej pozostały, czyli Puszczy Boreckiej oraz promocję wyników badań i edukowanie o lokalnym dziedzictwie archeologicznym.
Jednym z punktów działań promocyjnych jest właśnie popularnonaukowy komiks. Fabuła oparta jest na fikcyjnej historii nastoletnich bohaterów: Bałtyjki Adle i Rzymianina Marka Flawiusza. Akcja osadzona około pierwszych wieków n.e. toczy się w rozległej puszczy, zamieszkałej przez ludy bałtyjskie. Rzymska karawana dociera tu po bursztyn, złoto Północy…
Poprzez formę komiksu fundacja chce zapoznać czytelników (małych i dużych) z aktualną wiedzą o archeologii Mazur, a szczególnie regionu Puszczy Boreckiej. Bohaterom towarzyszą przedmioty i miejsca wzorowane na tych odkrywanych podczas prac powierzchniowych i wykopaliskowych na Mazurach np. groby w postaci kurhanów, brązowe fibule, rzymskie importy np. monety.
Autorem historii jest fundacyjny edukator Piotr Kucharski, a za stronę rysunkową odpowiada graficzka Aleksandra Sieradzka. Z kolei „Słowo zza kulis” i minisłownik napisała wiceprezes fundacji Monika Radzikowska. Za zgodność łacińskiej wersji odpowiada mgr Tomasza Płóciennika z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Komiks dostępny jest do pobrania w formacie PDF, całkowicie za darmo!
Kiedyś pracowałem w serwisie komputerowym. Pracował tam taki Piter na pakowaniu, który czasem zachodził do mnie do stanowiska pogadać o motoryzacji itp. Pewnego razu przychodzi i pyta, czy nie potrzebuję szczotki do WC, bo jego rodzice mają taką dużą z nierdzewki, nówkę i nie używają, a żal wyrzucić. Rodzice lekarze, ja akurat kupiłem mieszkanie, mówię dobra, przynoś, może coś fajnego. Okazało się, że szczotka używana zardzewiała, wytyrana... No nie ubiliśmy interesu.
Tak mi się przypomniało.
#gownowpis #heheszki
@Westfield k⁎⁎wa, to mi przypomina historię, jak gdzieś w połowie lat 90' sąsiadka zaproponowała mojej mamie, tłuszcz po upieczeniu kurczaka xDDDD "bo może sobie z chlebem zjesz" xD serio! Mama do dziś to wspomina xD
Skończyło się tak, że perfumy sprzedał swojej matce
Kiedy robił remont, zaproponował swojej siostrze, że może jej swoją muszle klozetową oddać, bo wymienił na nową (tym razem to byłoby za darmo) - żenada
Zawsze bawi mnie ten tekst o "wartościach europejskich". Właściwie, to nie wiem dlaczego lewica i liberałowie lewoskrętni przywłaszczyli sobie to pojęcie. Wartości europejskie to przede wszystkim chrześcijaństwo, a także współpraca gospodarcza niepodległych państw. Wszystko co powstało w ostatnich latach temu przeczy i jest właściwie przyczyną takich incydentów jak ten poniżej xD Oczywiście mamy XXI wiek i do wiary nikt nikogo nie zmusza i każdy sobie wierzy w co chce, natomiast wiele z tego przyjęliśmy jako podstawę naszego systemu wartości i pozwoliło to ukształtować naszą kulturę. To różni nas od niecywilizowanych, dzikich nacji stepowych.
Dla mnie fundamenty wspólnoty europejskiej są takie, że jako obywatel Polski mogę swobodnie poruszać się po kontynencie za pomocą dowodu osobistego wydanego w RP, mogę podjąć pracę w innym kraju, kupować towary, mój kraj nie jest w stanie wojny z sąsiadami z zachodu.
Fundamenty wspólnoty europejskiej raczej średnio kojarzą mi się z Europą, gdzie na jednej ulicy idzie półnagi typ trzymający na smyczy swojego zboczonego kolegę, a 2 ulice dalej strach przejść po zmroku, bo przybysze z Algierii czy Maroka mnie potną nożem z byle powodu lub zgwałcą jakąś kobietę bo zabłądzi xD
Suma sumarum, największym wrogiem cywilizacji europejskiej jest oczywiście multi-kulturalizm. Jakie to dziwne, że ci polscy faszyści z wygolonymi głowami w zaściankowej Polsce nie stanowią większego zagrożenia dla marszów równości, ale w tolerancyjnej Europie inżynierowie ubogacający kulturę zawsze knuja, w jaki sposób kogoś unicestwić xD
@WysokiTrzmiel niestety, ja nie pochwalam tej nienawiści do Ukraincow, ale troche zbierają za swoich rządzących plus navjonalistów banderowskich z Wołynia. Ci co tu siedzą to często Ukraincy ze wschodu.
BTW, czemu niestety tylko promil lgbt? To chyba dobrze
żyjemy w Polsce, więc to normalne, że ktoś musi zginąć, żeby rząd w końcu zajął sie tymi zwierzętami i zrobił absolutnie cokolwiek w kierunku okiełznania kacapskiej propagandy w przestrzeni publicznej
i co ciekawe, odkąd odpierdala się ten szajs, nawet tu na hejto ucichło paru agentów, którzy gorliwie przekonywali, że ruch "polska dla polaków" nie istnieje
@festiwal_otwartego_parasola Jeszcze k⁎⁎wa we trzech na jednego. Za przeproszeniem ale p⁎⁎dy to mało powiedziane. Zresztą Najman to podsumował doskonale, zwyczajni tchórze. xD
Chyba jakiś #hejtobugi się wkradł. Za każdym razem jak oddaję głos w ankiecie to pojawia się, że już głosowałem. Tak jakby system dwa razy chciał to zrobić.
Piękne Easter Egg z #imperator - jeśli grając Epirem zaatakujesz Argos gdy armiami dowodzi Pyrrus, to odpala się event że dostaje on dachówką w łeb i odchodzi z tego świata :)
Nawet nie jestem zły, i tak miał już raka więc zaraz by odszedł, a smaczek piękny :)