@Opornik no właśnie nie byłem i nie wiem o co chodzi, ale strasznie mnie ciągnie jak sobie przypomnę, po czym jakakolwiek sprawczość w tym kierunku żeby to się zadziało jest żadna.
@Opornik Polecam ten stan. Wyprowadzka do dziczy choćby na weekend działa bardzo pozytywnie na sen. W mojej dziczy nie ma nawet latarni na drodze więc panuje tam kompletna ciemność. Serio. nie widzę nawet własnych dłoni jak je wyciągnę XD
Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata".
Matthew 28:16-20
At that time: The eleven disciples went to Galilee, to the mountain to which Jesus had directed them. And when they saw him they worshipped him, but some doubted. And Jesus came and said to them, ‘All authority in heaven and on earth has been given to me. Go, therefore, and make disciples of all nations, baptising them in the name of the Father and of the Son and of the Holy Spirit, teaching them to observe all that I have commanded you. And behold, I am with you always, to the end of the age.’
2000 lat później: 50 wzajemnie sprecznych odłamów, wszystkie mają rację, z wszystkimi jest Jezus. Nie licząc 100 odłamów innych religii, które też mają rację.
Ale wierzący nie dostrzega w tym nic niedorzecznego, wierzący o tym nie myśli.
Ogród zapierdala jak szalony, zmiany są widoczne z dnia na dzień, co chwilę kwitnie coś nowego i robi się coraz bardziej zielono. Już się nie mogę doczekać kiedy posprzątam te kamienie (mam na nie już przygotowane miejsce) i ogród zacznie bardziej wyglądać tak jak powinien.
Cały czas walczę z moją nową Alfą - wczoraj na przykład okazało się, że mam przedmuchy na rurce do EGR (udało się poprawić ale prawdopodobnie z drugiej strony puszki jest ten sam problem a tam trochę trudniejszy dostęp jest). Moim głównym wrogiem okazał się błąd P0480 czyli brak pierwszego biegu wentylatora. Walczę z tym już od ponad roku i do tej pory nie mogłem znaleźć przyczyny ale też nie poświęcałem temu tyle czasu co ostatnio. Przez ostatnich kilka dni było to moje główne zajęcie - rozebrałem wtyczki pod bezpiecznikami, przetestowałem przekaźnik manualnie, sprawdziłem stały plus i okazało się, że brakuje minusa z ECU. Więc rozebrałem wtyczkę pod bezpiecznikami, namierzyłem pin odpowiedzialny za nóżkę przekaźnika miernikiem i w ten sposób znalazłem kabel do niej doprowadzony. Podejrzenie było, że ten kabel jest przerwany między tą wtyczką a ECU więc zacząłem pruć wiązkę w poszukiwaniu uszkodzenia. Okazało się, że kabel nie idzie do ECU tylko w zupełnie przeciwną stronę. Coś mnie tknęło żeby sprawdzić luźną wtyczkę przy lampach co to niby do niczego nie była potrzebna - okazało się, że ten sam kolor kabelka jest w niej co przy przekaźniku. Po podaniu minusa na pin wtyczki dla tego kabelka wentylator się odpala więc niby bingo ale na c⁎⁎j ta wtyczka? Przecież to ma iść do ECU a nie na jakaś wtyczkę. Po kolejnym dniu szukania przyczyny w końcu padło podejrzenie, że do tej samej wtyczki dochodzi też sygnał z ECU i po prostu trzeba te dwa kable w tej wtyczce zmostkować. Potwierdziły to też schematy znalezione w internetach. No i wczoraj wieczorem najpierw podpiąłem LED'a W5W do tego kabelka, który niby ma iść do ECU i do plusa na akumulatorze, odpaliłem auto i włączyłem kilmę - nie świeci. Myślę - za mały prąd pewnie, trzeba zrobić zworę i się okaże. Zrobiłem zworę i d⁎⁎a, wentylator nie chodzi. No i na tym się wczoraj zakończyło bo poszedłem spać. Dzisiaj podepnę diagnostykę i zobaczę co tam się dzieje, będę mógł też wymusić pracę wentylatora bo możliwe, że klima nie zrobiła tego.
Jak już zrobię ten pierwszy bieg wentylatora to mam jeszcze świece żarowe które też niby działają, niby wszystko jest nowe i sprawne a walą błędem i jakby nie działają mimo wszystko.
W międzyczasie zacząłem wczoraj wymieniać lewy dolny przedni wahacz bo po zmianie hamulców i kilku testach okazało się, że przy mocnym (awaryjnym) hamowaniu auto ściąga a ja wymieniłem tylko prawy wahacz a powinno się wymieniać oba jednocześnie. Niestety jak zwykle utknąłem na wybijaniu sworznia wahacza ze zwrotnicy.
Także jest fajnie, wkręciłem się w te naprawy bo auto jeździ świetnie a poprawianie takich detali jakoś mi się strasznie spodobało.
Mam też moją starą Alfę na "warsztacie" i z podobnym problemem - muszę wyjąć kawałem półosi bo uszkodziłem osłonę podczas zmagań z wymianą skrzyni biegów i teraz utknąłem na wybijaniu sworznia ze zwrotnicy (już 3 dzień, ale to pewnie dlatego, że wolę się bawić z nową Alfą a stara stoi zapomniana). #stepujacybudowlaniec
Jeżeli cię trapi coś zewnętrznego, to nie to ci dolega, ale twój własny sąd o tym. A ten zmienić – już jest w twej mocy. Jeżeli ci zaś przykrość sprawia jeden ze stanów twego własnego usposobienia, to któż ci wzbrania myśl twoją sprostować? Podobnie, gdybyś się czuł strapionym, że nie możesz okazać swej działalności w sposób, który ci się zdaje rozumny, to czemuż się trapisz, a nie zabierzesz do pracy?
Święto św. Andrzeja Boboli, prezbitera i męczennika
(J 17,20-26)
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich”.
John 17:20-26
“My prayer is not for them alone. I pray also for those who will believe in me through their message, that all of them may be one, Father, just as you are in me and I am in you. May they also be in us so that the world may believe that you have sent me. I have given them the glory that you gave me, that they may be one as we are one— I in them and you in me—so that they may be brought to complete unity. Then the world will know that you sent me and have loved them even as you have loved me. “Father, I want those you have given me to be with me where I am, and to see my glory, the glory you have given me because you loved me before the creation of the world. “Righteous Father, though the world does not know you, I know you, and they know that you have sent me. I have made you[a] known to them, and will continue to make you known in order that the love you have for me may be in them and that I myself may be in them.”
Właśnie pojawił się najnowszy odcinek #49 O zwiedzaniu Japonii na rowerach
Wyobraźcie sobie przejechanie ponad 4000 kilometrów na rowerze... i to po Japonii! W dzisiejszym odcinku moimi gośćmi jest niesamowite małżeństwo – Joanna i Paweł, którzy opowiedzą o swojej wielkiej wyprawie na północ kraju.
To jednak nie była zwykła wycieczka. Zatrzymali się po drodze na kilka tygodni, by pracować jako wolontariusze u japońskich gospodarzy, poznając ich codzienne życie od podszewki. Nie zabrakło też chwil grozy – Joasia zaliczyła poważnie wyglądający upadek przez kierownicę. Dzięki temu wydarzeniu, na własnej skórze przetestowali, jak działają japońska policja i szpitale.
Gotowi na dawkę prawdziwych emocji i autentycznej Japonii? Posłuchajcie!
Ślepcy przynajmniej poszukują przewodnika, my zaś błąkamy się bez niego.
Powiadamy: «To nie ja jestem spragniony zaszczytów, lecz nikt nie może w Rzymie postępować inaczej.
Toć nie ja jestem rozrzutny, lecz samo miasto wymaga znacznych wydatków. To nie moja wina, żem skłonny do gniewu, że jeszcze nie ustaliłem na pewno swego sposobu życia: młodość to sprawia». Czemuż sami siebie oszukujemy? Wady nasze nie znajdują się bynajmniej na zewnątrz nas: są one w nas, tkwią w samych trzewiach naszych.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać".
John 16:20-23a
At that time: Jesus said to his disciples, ‘Truly, truly, I say to you, you will weep and lament, but the world will rejoice. You will be sorrowful, but your sorrow will turn into joy. When a woman is giving birth, she has sorrow because her hour has come, but when she has delivered the baby, she no longer remembers the anguish, for joy that a human being has been born into the world. So also you have sorrow now, but I will see you again, and your hearts will rejoice, and no one will take your joy from you. In that day you will ask nothing of me.’