#pytanie dawno pisaliście ręcznie? ja bardzo rzadko to teraz robię o ile parę lat temu <10 wydawało mi się że w miarę czytelnie i ładnie piszę to teraz mam wątpiwości.
to może w ramasz #glupiehejtozabawy pokażcie jak piszecie?

#pytanie dawno pisaliście ręcznie? ja bardzo rzadko to teraz robię o ile parę lat temu <10 wydawało mi się że w miarę czytelnie i ładnie piszę to teraz mam wątpiwości.
to może w ramasz #glupiehejtozabawy pokażcie jak piszecie?

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Konkwista podbija Urugwaj 1:0 #mundial piękny strzał Hiszpania wygrywa. 43 minuta. Zobaczymy co będzie po przerwie.
Zaloguj się aby komentować
Kilka absurdów z mojego dawnego zatrudnienia.
Pierwszy post z tego uniwersum -> https://www.hejto.pl/wpis/ludzie-wypisuja-tu-rozne-mniej-lub-bardziej-ciekawe-historyjki-pracowe-to-i-ja-s
Moje zatrudnienie w KSP (Komendzie Stołecznej Policji) rozpocząłem jako kierowca i to na zastępstwo. Czyli byłem zatrudniony dopóki pracownik, którego zastępowałem nie wróci. Praca była w Wydziale Nieruchomości (obecnie to się chyba nazywa Wydział Administracyjno-Gospodarczy).
Potrzebowali mieć trzech kierowców do dwóch samochodów służbowych, które obsługiwały cały Wydział. Zadania to był głównie transport ludzi (pracowników WN), rzadziej dokumentów do placówek wszelakich w obrębie miasta stołecznego i tzw. obwarzanka, czyli wszystkich powiatów sąsiadujących z Warszawą (np. Łomianki, Legionowo, Piastów, Zielonka itd.).
Pierwszym absurdem z jakim się spotkałem, to okazało się, że muszę zdać specjalny test, żeby móc prowadzić pojazdy policji. No i ten specjalny test to się okazał normalnym i aktualnym testem na prawo jazdy jaki wtedy obowiązywał, tyle, że najpierw zdawało się teorięw siedzibie Wydziału Ruchu Drogowego KSP, a potem egzamin praktyczny na polonezie w okolicach tejże siedziby. Już wtedy polonezy przestawały być super popularne w Policji, bo był to już drugi, czy trzeci rok z rzędu jak Policja była powoli upgradowana o masowo kupowane pojazdy KIA. Jednak logika była taka, że jak z polonezem sobie poradzisz, to poradzisz sobie ze wszystkimi innym pojazdami w posiadaniu tejże służby.
No i niby miałem ciśnienie, żeby ten egzamin zdać, ale się okazało, że mam na to cały miesiąc, bo i tak jak zdam, to nie mogę jeździć pojazdami policji, bo nie jestem ubezpieczony. Za ubezpiecznie mam zapłacić ja, ale opłacić to można było tylko i wyłącznie ściągając kwotę ubezpieczenia z pensji. A pierwszą pensję otrzymać miałem po miesiącu pracy. Czysta logika.
Do egzaminu podszedłem w drugim tygodniu, bo musiałem sobie przypomnieć przede wszystkim teorię (prawko miałem "aż" 5 lat). Egzamin był w siedzibie drogówki na Karolkowej. Większość zdających to byli funkcjonariusze policji, ale też było kilku cywilów. I tutaj też zacząłem poznawać prozę życia i jak co niektórzy próbowali walczyć z systemem. Przysiadł się do mnie jakiś pan sympatyczny, a że była wtedy mała czasowa obsuwa, bo egzaminator miał się spóźnić, to zaczęliśmy sobie gadać. I od razu po usłyszeniu pytania "I co zamierzasz zdać?" mnie trochę zamurowało, no bo jak to tak, mogę sobie nie zdać? Przecież to wbrew rozkazom ... wróć ... wbrew poleceniom służbowym.
No i mnie kolega oświecił. Pracował jako technik - też cywil - i nie chcieli mu dać podwyżki, to stwierdził, że on swoim przełożonym ułatwiać życia nie będzie, bo jak oni nie chcą mu dać paru zlotych więcej, to on może egzamin wewnętrzny oblać i nie będzie już mógł sam jeździć do wszelkich wypadków i zdarzeń, i ktoś będzie musiał go tam transportować, albo będzie zmuszony jeździć komunikacją miejską. I następnym razem jak trzeba będzie zabezpieczyć ślady przy jakimś "skwarku" albo "zgniłku" to wszyscy będą musieli się uzbroić w cierpliwość. A jemu płacą i tak za godzin tyle samo bez względu na to, czy on je będzie spędzać w podróży, czy zabezpieczając miejsce zdarzenia.
Ponoć była to wtedy częsta metoda negocjacyjna, głównie mundurowych, bo takie egzaminy wewnętrzne były obowiązkowe, żeby mieć "wkładkę", czyli zaświadczenie o możliwości prowadzenia pojazdów policji. A "wkładka" w tamtym czasie była ważna przez dwa lata. I nagle jak Ci funkcjonariusz nie mógł prowadzić radiowozu, to sytuacja mogła się komplikować dla przełożonych przy wyznaczaniu choćby załóg patrolowych.
Egzamin udało mi się zdać za pierwszym podejściem choć zestresowany byłem potwornie. Był to także jeden jedyny raz w życiu, kiedy miałem okazję pojeździć polonezem, czyli perłą polskiej motoryzacji i do tego odpowiednio zużytym, bo znaczenie "samochód służbowy lepszy niż rajdowy" do pojazdów policyjnych odnosi się chyba bardziej.
#pracbaza #policja #heheszki

Znam gościa, co lata temu w wojsku robił prawko na ciężarowe i wpadło mu kilka kategorii, ale chłop nigdy samochodem nie jeździł, więc dostał prawko bez osobówki
@michalnaszlaku jakoś w latach '70 była w Polsce luka, która pozwalała zrobić kat. C itp. bez B. Jeden kierowca mi gadał, że właśnie tak ma i niejednokrotnie na kontroli niebiescy, czy ITD truli mu dupę, że nie ma ważnych uprawnień
Zaloguj się aby komentować
komu kibicujecie? Urugwaj czy Hiszpańska Inkwizycja? #mundial
Zaloguj się aby komentować
#propaganda #polityka można jakoś łatwo sprawdzić zarejestrowane fundacje/organizacje,skąd dostają pieniądze? czy czasem nie są w to zamieszane wspierane przez rosję organizacje?
Przepływ kasy będzie ciężko udowodnić bo najczęściej proceder o którym piszesz idzie schematem że gotóweczka przekazana panu/pani x i owa pani sobie wspiera co tam musi.
Np na przykładzie ostatnich ruchów w mieście Wrocław gdzie pan prezydent już wie że ma out na twardo, nagle impreza prywatna dostaje dotację 1.2 mln z miasta gdzie na szybko licząc organizację to koszt wyjdzie jakoś połowę tego, do tego zwrot z biletów i merch sprawi że impreza sama by sobie poradziła no ale wiadomo zarząd powypłacal sobie fajne premie i tak się składa że jeden z członków pilnie gotówkę podejmował zupełnym przypadkiem xD
Zaloguj się aby komentować
ktoś ogląda Hiszpania-Urugwaj? #mundial
Zaloguj się aby komentować
Czemu tutaj sędzia nie odgwizdal spalonego?
#mecz #USA #Turcja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Powrót z piwa w powiatowym to jest surrealistyczne przeżycie za każdym razem. Przeszedłem 2 kilometry z centrum miasta przez plac magistracki i park do mojej meliny i zero ludzi, jak po jakiejś apokalipsie. A to tutaj codzienność. Xd
#polska #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Trzeba się nawadniać w taki upał... Powoli robi się znośnie.... #nocnazmiana #pijzhejto

Zaloguj się aby komentować
sory ale tylko na tikatoku znalazłem :d https://www.tiktok.com/@jarecki.82/video/7512896171585654038
Zaloguj się aby komentować
jakie to pięknie prawdziwe
https://music.youtube.com/watch?v=A0-KZH_iHJs&si=_RKozKeOnp448aL0
#yoowkinutki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Eh, gratis to fajna cena za polskie morze #morze

Zaloguj się aby komentować
@Czokowoko
Może i drogi ale przynajmniej też słaby!
Witamy w 2026 roku!
Ceny RAM i dysków SSD poszły do góry.
A Valve to super firma. Ten Steam Machine będzie mógł robić i za konsolę i za Smart TV bez TV i za serwer domowy, np. torrentów. Płacisz extra za nie bycie frajerem, który musi płacić za dostęp do internetu.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować