Zdjęcie z wczoraj. Muszę przyznać, jednak #BWM to stan umysłu. Później byłem świadkiem jak ten bolid wyjeżdżał i oczywiście jakaś blondyna ok 35lat. Po co ktoś kupuje takie krowy jak nawet zaparkować nie umieją???
#bardzomalywacek

Zdjęcie z wczoraj. Muszę przyznać, jednak #BWM to stan umysłu. Później byłem świadkiem jak ten bolid wyjeżdżał i oczywiście jakaś blondyna ok 35lat. Po co ktoś kupuje takie krowy jak nawet zaparkować nie umieją???
#bardzomalywacek

@Topia auta rodzinne są dla rodzin, tu masz blondynę (samą) na parkingu centrum handlowego. Idę o zakład, że jedyne zakupy to była kawka w Starbucks, a dziecko jak było - to jedno i już dawno zawiezione do szkoły.
Poza tym nadal może zaparkować w liniach, a drzwi obite? To jest auto, a nie obrazek. W Hiszpanii parkują zderzak do zderzaka, we Francji też. A we Włoszech po mieście są maluszki.
A drzwi były rozsuwane w minivanach, ale ludzie traktujący auta jak przedłużenie kutasa nie będą minivanami jeździć. No to się nauczcie parkować skoro auto musi być na pokaz. Oklejone światła czarną folią jasno pokazują, z kim tu się ma do czynienia.
@conradowl
auta rodzinne są dla rodzin
a dziecko jak było - to jedno i już dawno zawiezione do szkoły.
Rozumiem, że dziecko powinna zawieźć do szkoły samochodem rodzinnym, potem wrócić do domu i na zakupy pojechać autem miejskim, a potem przed siłownią znowu wrócić i pojechać autem sportowym? 🙈
Ja nie wartościuję tutaj sposobu parkowania, tylko gniję z oburzenia na "auto krowę", które jest zupełnie normalnych rozmiarów. Wiadomo, że powinna zaparkować w liniach.
@Topia i tyle. Ma parkować w liniach. A X3 nie jest dobrym wyborem do miasta, jedno dziecko to też nie powód by kupować taką kabarynę.
To bardzo fajny wybór jak się mieszka poza miastem i do tego ma np polną drogę czy jakiś czas ekspresówką.
Zawsze też (jak nie umie parkować) to może na park & ride jechać i skorzystać z komunikacji miejskiej
@conradowl niepotrzebnie wysoki? To ja o waszych autach mogę powiedzieć, że są bez sensu niskie i marnują przestrzeń nad asfaltem.
Parkowanie to nie problem. U siebie mam system kamer 360° i funkcję automatycznego parkowania, więc parkuje się łatwiej niż kompaktem dla biedaków. Tutaj baba ewidentnie chciała zająć 2 miejsca, więc rozmiar auta nie ma nic do tego. Jakby było 20 cm krótsze i węższe, to też by tak stanęła.
P.S.
Nysa to jest samochód bazujący na przedwojennej konstrukcji. Aż tak nie trolluj...
@Topia tak, niepotrzebnie wysoki.
Lexus LM ma 5 na 1,9 czyli wymiary niewiele większe niż to BMW. Zgadnij o ile osób więcej mieści
W X3 według homologacji może podróżować 5 osób i nie masz foteli tylko kanapę.
Oczywiście nie obyłoby się bez twoich komentarzy o „kompakcie dla biedaków". Osobiście mam Volvo V40 w benzynie bo jestem ja i pies. Po cholerę mi większy samochód? Ile osób przewozisz codziennie swoim VW tfu Audi Q ileś tam?
Jakby co to się nabijam z ciebie, tym bardziej że jestem farmerem. Ale ja mam do pracy 5 do 10 minut, diesel to głupota. Większe auto to głupota: mam Transit Courier służbowy oraz dostęp do VW Transportera od kolegi (także prywatnie jak chce pralkę kupić) z pracy w każdej chwili. Po cholerę mi powierzchnia u góry? Jadąc w góry rower łatwiej ściągać z V40 niż z Q ileś tam
A parkuję bez kamer i czujników (mam) bo mój samochód jest zaprojektowany tak, że mogę to wyłączyć i nadal umiem zaparkować. Zaś automatyczne parkowanie na poboczu w górach w Szkocji nie działa - trzeba myśleć. Auto mam do dojazdu w góry, to góry mnie zachwycają. Nie puszka metalu.
@conradowl to nie jest konkurencja na to ile kto przewiezie osób. Jeśli by tak było, to jedynym sensownym autem byłby 8 osobowy Puch-G wielkości VW Golfa.
Po cholerę mi większy samochód?
Ale co mnie obchodzi twój samochód? Chcesz mieć V40 to sobie jeździj V40. Ale taki SUV jest od niego dużo bardziej praktyczny. Przewiezie KOMFORTOWO 4-5 osób, pomieści bagaże na wakacje, w lekki teren wjedzie, da się nim przywieźć telewizor ze sklepu, na autostradzie jest dużo przyjemniej niż w V40.
Jeżdżę na gnojowicę, która jest jedynym słusznym silnikiem do Audi Q5.
A do pracy mam niecałe 4 km i jeżdżę autobusem.
@Topia na wakacje też mieszczę bagaże. Jak już napisałem jestem ja i pies. Co mi niby trzeba na wakacje? Auto powinno być dostosowane do potrzeb. I tu wracamy do meritum - czy tej blondynie jest potrzebne X3? Czy jadąc na wakacje bierze swój samochód czy może furę partnera? I czy w ogóle nie lepiej mieć taxi na lotnisko niż płacić za parking?
@Topia Problem p0laczków jest taki, że przez lata używali aut miejskich z segmentu A jako rodzinnych i teraz im się wydaje, że to normalne. To nie jest normalne.
Dlatego po mieście jeździ się samochodami miejskimi (klasa A i B), a takim czymś nie jeździ się po mieście jeżeli nie mieścisz się w jednym miejscu parkingowym, a jak boisz się porysowania, to stajesz dalej od wejścia na końcu parkingu, a nie pod samymi drzwiami na 2 miejscach.
Czy jadąc na wakacje bierze swój samochód czy może furę partnera?
Może nie ma partnera?
Nie znacie baby, ani jej sytuacji, a z góry zakładacie, że nie potrzebuje auta normalnej wielkości i że ma jeździć autem miejskim xD
Mnie denerwuje, że źle zaparkowała, a nie, że jej samochód jest 10 cm wyższy niż kompakt. Może dlatego, że sam mam auto tej klasy i mnie dupa nie piecze 🤷🏻♂️
Do tego w PL zwłaszcza pod centrami handlowymi popularne są miejsca 2 m szerokości, co jest dla mnie absurdalne. 2.50 m to powinien być standard, 2.35m dopuszczlane.
BTW. to w jakie góry ty tam możesz jeździć, jak tam gór nie ma... Może jakieś pagórki 🤣
@Topia ostatnio ktoś już skomentował. Ben Nevis ma przewyższenie 1320m bo parking jest 25m nad poziomem morza. Śnieżka od parkingu to 900m. Rozumiem zatem, że Śnieżka to nie góra? Ba, sprawdź sobie przewyższenie najwyższego szczytu w Polsce - Rys. Od parkingu pod Morskim Okiem. Się zdziwisz.
Jak ja nie chodzę po górach to nikt w Polsce nie chodzi po górach. Na Ben Nevis byłem pięć razy. Zresztą na kilku polskich górach też.
To, że jesteś toksykiem na potęgę to już wiemy.
Ignorantem to też.
To, że kończą się argumenty i musisz coś wymyślić, nawet jak to bzdura - to już też wiem.
Straszny toksyk z ciebie, a ja to ciągnę właśnie dlatego, że spodziewam się takie głupoty zobaczyć jak to, że w Szkocji nie ma gór. Bo nie kumasz, że do wejścia z dołu do góry ważne jest przewyższenie, a nie wysokość bezwzględna góry
W dupie mam to czym ktoś jeździ, fakty sa takie, że suvy to moda bo praktyczność zawsze przegrywa z minivanem, a babka nie umie parkować. I właśnie zawsze taki obrazek to będzie SUV BMW.
@Topia widzisz, ty wyjechałeś z tekstem o górkach. Nie na temat. Pieprząc głupoty, bo góry w Szkocji mają większe przewyższenia niż najwyższe góry w Polsce. A teraz już w ogóle chamstwem jedziesz.
Jakbym miał stwierdzić, że kierowcy BMW nie umieją parkować - to powyższe zdjęcie jest dowodem. A kierowcy Audi serii q to buraki - i twoje komentarze są dowodem.
Sam się doskonale reklamujesz, ja tu nic dodawać nie muszę. Znudzi mi się śmianie z ciebie i polecisz na czarną toksyku. Coś czuję, że już nie długo, bo zanudzasz już. Zero oryginalności.
@Topia kogo zapiekło to zapiekło. Podałem ci dane co do przewyższenia bo widocznie jesteś ignorantem i nie masz pojęcia, że górka górce nierówna, to na priv do mnie z tekstem lecisz „ale się zesrałeś xd". Normalny jesteś?
Ty jesteś głupi po prostu, toksyczny baranek. Ciebie zapiekło wyśmiewanie suvów i stereotypów to się dojebałeś do gór w UK, gdzie ci spokojnie wyjaśniłem różnice pomiędzy wysokością bezwzględną, a przewyższeniem.
Oczywiście do teraz ani słowa o tym, ile osób jeździ na co dzień z tobą Q5. Już napisałem - ty sam. Po co ci zatem q5? Coś sobie tym udowadniasz? Boli cię i będziesz się czepiać wszystkiego tylko nie tego, że suvy to wyłącznie moda i nie są praktyczne bo przy takiej wysokości minivany zawsze są lepsze.
Jeździj sobie czym chcesz, możliwie jak największym, dopóki samochód za ciebie parkuje i masz kamery - to mam to gdzieś. Jak staniesz na liniach to telefon po kogoś z mandatem i bajka
Trochę filozofów poczytaj, może przestaniesz traktować samochód jako coś do chwalenia się. Co ewidentnie, od początku robisz bo nie tylko dziś, ale odkąd masz konto to już wszyscy wiedzą, że „szwajcar” jeździ Q5. Współczuję, też bym jeździł jakbym musiał wszystkim wokół pokazywać jaki to sukces osiągnąłem - bo do Włoch mogę się tłuc 15h suvem, a nie jak ten biedak ze Szkocji samolotem trzy godziny i Pandę sobie wynajmie na miejscu. Pfff Panda. Ty byś nie wsiadł
@conradowl zesrałeś się bardziej niż myślałem. Myślałem, że tak trochę się zesrałeś, a ty zesrałeś się tak bardzo, że na PW musisz odpisywać na publiku xD
Człowieku jarasz się, że jakiś pagórek ma 1320 m wybitności i że na niego wszedłeś. No fajnie, tylko nie pitol, że w UK są jakieś sensowne góry, bo na takie pagórki, to ja na rowerze wjeżdżam
Oczywiście do teraz ani słowa o tym, ile osób jeździ na co dzień z tobą Q5. Już napisałem - ty sam. Po co ci zatem q5?
Na co dzień, to nikt nim nie jeździ, bo napisałem ci, że do pracy jeżdżę autobusem. Używam go głównie weekendowo i całą rodziną.
a jak się frustrujesz bo pomimo Q5 nastolatki nie chcą na ciebie leciec
Może nie nastolatki, ale takie 2x lecą i to mocno. Tylko, że nie ma to związku z autem, a ja nie jestem zainteresowany, bo mam żonę. To ty z psem gospodarstwo domowe prowadzisz
Trochę filozofów poczytaj, może przestaniesz traktować samochód jako coś do chwalenia się.
Mam wywalone w samochód. Wziąłem taki, bo spełniał wszystkie wymagania. Jakbym chciał coś do chwalenia się, to bym kupił jakiegoś Bentleya albo Ferrari, a nie auto dla klasy średniej za kilka pensji
A do Włoch, to ja szybciej dojadę, nim ty przez bramki na lotnisku przejdziesz...
@Topia rowerem na wyższe wjeżdżasz, auto masz chujowe bo mogłeś Ferrari kupić, dupę same lgną ale ty nie chcesz ich bo masz żonę, a do Włoch szybciej jedziesz niż trwa trzygodzinny lot.
Ależ ty masz kompleksy.
I cały czas, że ty więcej i lepiej niż inni.
Na PW nie odpisuję bo nie widzę sensu rozmowy prywatnej z kimś kogo nie szanuję. Z tematu to już dawno zeszło, więc zwyczajnie lecisz na czarną bo nie tylko w polityce, ale w każdym aspekcie życiowym masz inne zdanie niż ja i nie widzę powodu by pusto dyskutować, a ty za każdym razem wyjeżdżasz z chwaleniem się.
W internecie to ja mam helikopter na dachu.
Żyj sobie swoim życiem, byle jak najdalej ode mnie.
@Endrevoir ciekawe jest to ze z prawej strony kadru tez jakies auto nie stoi w liniach (a w sumie moze tylko przejezdza bo tam juz nie ma parkingu z tego co widze) ale dojebales sie dla fejmu do bmw bo to hehe bmw. Nie wiem jak tutaj bo jest wczesna godzina i w dodatku swieto, ale czesto zdarza mi sie wcisnac miedzy dwa auta chujowo zaparkowane a jak odjada to wyglada jakbym ja chujowo stal (nie, nie mam bmw ani audi)
@KierownikW10 gosciu, ty tez przeczytaj najpierw moj komentarz, potem przeczytaj komentarz typa ktory mnie nazywa slepym albo glupim. Mam wrazenie, ze za mocno wam sloneczko przyswiecilo albo wodeczka weszla blogo.
Z tym czytaniem i wyciaganiem wnioskow idealnie opisales wasza nieudolnosc w tej materii
@GordonLameman SUVy to najsensowniejsze nadwozie.
Mogą z nimi konkurować tylko vany, ale przegrywają warunkami terenowymi i prowadzeniem.
Dobra pojemność, często nawet 7 osobowe. W rankingach największych bagażników prowadzą. Dobra widoczność, duże lusterka i szyby. Dobre silniki zapewniają lepszą dynamikę niż w VANie. Wspaniałe nadwozie. Najlepsze.
@Topia
raczej głównie.
Suvy dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa, mają aerodynamikę obory i są odpowiedzialne za znaczną część wzrostu emisji co2.
co do pojemności bagażnika - np. rav4 i q5 mają bagażnik mniej pojemny niż taki kompakt jak octavia liftback. Do tego dużo gorszy pod względem jego możliwości załadunku.
o superbie nie wspominam nawet
@GordonLameman
Po pierwsze, to Octavia jest nieco dłuższa.
Po drugie, to nie ma większego bagażnika, tylko taki sam (katalogowe 550 l podawane dla Q5 nie uwzględnia, że można sobie podsunąć kanapę do przodu. Dla octavii podają 600l).
Po trzecie, to nie ma sensu porównywać auta dla biedaków do segmentu premium. Auta dla biedaków mają mniej miejsca dla pasażerów, mniej wygłuszenia, mniej zajmującego miejsca wyposażenia typu Subwoofer, nie są projektowane pod silniki 6 i 8 cylindorwe.
Chcesz porównać sobie różne nadwozia, to porównuj w tej samej klasie. Audi Q5 (SUV) ma większy bagażnik niż Audi A5 (liftback), czy BMW 3 (kombi). Do tego SUVy często są 7 osobowe, a Sedany czy Liftbacki nigdy.
Trochę się przykro czyta komentarze hejtujące markę, a nie kierowców.
Jak kupujesz BMW za swoje własnoręcznie zarobione pieniądze, świadomie wybierasz konkretny model i konkretne wyposażenie, ze względu na parametry etc, to jeździsz z szacunkiem dla innych...
oczywiście jakaś blondyna ok 35lat
...a jeżeli auto dostajesz od Misiaczka za zasługi i służy wyłącznie do podkreślenia statusu, to można się spodziewać, że będziesz tak upierdliwy/a dla innych Jak to tylko możliwe.
Jako posiadacz R klasy muszę powiedzieć że zawsze parkuję gdzieś na końcu parkingu lub z dzieciakami na miejscu rodzinnym, ja nie wiem kto te miejsca projektuje ale po 15cm to by się przydało z każdej strony chociaż, nie raz najpierw kobita z dzieciakami wysiadała a ja później przytulałem się do jednej krawędzi żeby w ogóle móc drzwi otworzyć, nie popieram takiego parkowania i sam raczej tak nie parkuję ale projektanci mogli by robić trochę szersze miejsca niż 2 metry bo auta jednak rosną, zwykła octavia urosła o 10 cm 1 gen wzgledem ostatniej a to calkiem sporo jeśli chodzi o parkowanie
@Toarddd to jest rozwiązanie, ale zobacz na zdjęcie - kilka minivanów i same segmenty B i C. Jak widać tam można nie przedłużać sobie kutaska autem tylko nie dość, że ludzie kupują auta dostosowane do potrzeb to jeszcze mają spoko parking. Aczkolwiek ten Nissan i tak do lewej krawędzi mocno się tuli
@conradowl To jest zdjęcie z Japoni i tam jednak mają mniejsze auta niż w europie, to i miejsca nie muszą być duże. Ale i tak jest więcej miejsca niż niektóre parkingi w Polsce. Ostatnio z samochodu segmentu b ledwo wyszedłem pomimo tego że ja i samochody obok były zaparkowane idealnie prosto w liniach.
@sierzant_armii_12_malp a dlaczego przepisy mają być kompatybilne, a nie samochody? Poza tym to miasto, ten suv jest przeznaczony do podróży międzymiastowych, a nie jazdy typu dom-szkoła-sklep-solarium-dom.
Tyle jest jojczenia o zasięgi elektryków, a przecież spalinowe też mają jak widać wady. Nie ma auta do wszystkiego i uniwersalnego.
Idę o zakład, że ta blondyna z BMW więcej niż dwoje dzieci nie odwoziła i spokojnie by wlazła do Toyoty Aygo czy Yaris. Ale musi się bujać kabaryną.
Ja bym jeszcze zmniejszył miejsca parkingowe i dawał srogie mandaty za przekraczanie linii.
Bydło jak widać się nie nauczy, żeby dopasować sprzęt do sytuacji, tylko muszą kupić i używać większe.
I nie pisz, że może to jedyny samochód w domu
Akurat w tym przypadku mogę się założyć o wszystko, że nie
@sierzant_armii_12_malp Ktoś tym wszystkim samochodom dał homologację, więc przepisy dotyczące szerokości miejsc parkingowych powinny być kompatybilne.
Ale nikt nie kazał tym jeździć po mieście i parkować pod sklepem. Można kupić duże auto i parkować w swoim garażu, jechać nim po autostradzie i na końcu Polski lub innegro kraju parkować również w swoim garażu lub pod firmą na wielkim placu. To ludzie są dziwni i jeżdżą tymi krowami gdzie się im podoba, niezgodnie z przeznaczeniem.
@sierzant_armii_12_malp kupujesz duży samochód w trasy czy do miasta? Jeśli jest duży ale jesteś z dziećmi - są miejsca rodzinne. Nie ma miejsc? Stań tam gdzie są. Trzeba przejść 100 metrów? No tragedia straszna.
Przecież ten samochód się mieści w liniach, drzwi można otwierać ostrożnie, a jak się boi, że się jej coś obije to sorry - na takich parkingach na uboczu zawsze są miejsca.
Przecież widać po aucie, tym że blondyna i tejestracji (miasto Kielce, nie jakieś wiochy) z czym się ma do czynienia.
Z buractwem.
Nie rozpatrujemu hipotetycznej sytuacji i co masz kupić. Masz parkować w liniach. Obsrasz się o rysę? Parkuj z tyłu, na płatnym parkingu strzeżonym lub korzystaj z komunikacji miejskiej. Chcesz to sobie kup Hummera. Mam to gdzieś. Ale obowiązują cię zasady takie jak i innych i w dupie mam, że się boisz o lakier czy auto masz szersze od dupy mojej sąsiadki
@conradowl Ja nie kupuję żadnych samochodów, nie mam żadnego wpływu na to, jaki samochód dostaniemy, ani gdzie będzie trzeba autem ze sprzętem pojechać. W okolicy 100 metrów to może nie być gdzie zaparkować.
Oczekuję, że ustawodawca czy inny regulator zadba, żeby samochody i miejsca parkingowe były ze sobą kompatybilne. Za co ja podatki płacę?
Zgodzę się z wami (prawie) wszystkimi. Miejsca parkingowe są definitywnie za wąskie, a auta mamy coraz szersze. Do tego dochodzi jeszcze problem, że samochodów jest coraz więcej, a miejsc parkingowych coraz mniej.
A do SUVów mam taki problem, że są wysokie - jak zaparkujesz obok takiego zwykłym (niskim) autem, to c⁎⁎ja widać wyjeżdżając.
@Rmbajlo nawet jeżeli tak było, to musiał ktoś tak zaparkować z lewej strony, zostawiajac 1,5 miejsca z prawej. W takiej sytuacji Bmka powinna zaparkować na POJEDYNCZYM miejscu z prawej, dzięki czemu jak pojedzie ten kto zaparkował źle będą 2 miejsca parkingowe wolne. Nawet w takim przypadku rzeczone BMW źle zaparkowało.
Komentarze mówiące o zbyt wąskich miejscach, można skwitować zwykłym XD
Te miejsca zawsze takie były, i nikt nie miał problemu. Tylko teraz jak na złość ludzie wyznaczają węższe miejsca. To wcale nie jest problem ciągle rosnących aut.
Ja mając normalnej wielkości clio nie mam problemu z ich szerokością, a potem czytam że tam gdzie ja parkuje to nawet punto sie nie da zaparkować.
Sam mam nadzieję że SUV-y znikną z dróg, bo oprócz bycia wkurzające gdy trzeba sie przeciskać na wąskiej drodze, to są zwyczajnie mało bezpieczne dla ludzi wokół.

A gówno prawda, kolego. Sam kupuję samochody z salonu i powiem Ci, że mega boli obijanie moich pojazdów przez baranów, którzy zawsze przerysują ci samochód drzwiami czy zderzakiem. Jeden z posiadanych - Peugeot 208 - po 2 latach wygląda tak, że szkoda mi go było robić przez ostatni rok. Teraz, gdy wyprowadziłem się z rodziną do domu, pewnie w końcu się zdecyduje.
Co więcej - Krzysio z Karinką j*bna ci w bok auta drzwiami i Nawet karteczki nie zostawią. Taka jest kultura na polskiej drodze (no i nasza mentalność - nie zostawię kartki, to może mnie nie złapie, więc będę cwaniakiem).
Więc sorry, ale wolę stanąć tak, jak na zdjęciu, niż ciągle korzystać z AC (w swoja drogą patologia polskiego prawa - tylko i wyłącznie wypłata AC za samochód firmowy traktowana jest jako przychód, i musisz ją opodatkować).
Można mnie śmiało hejtować za podejście, którego nie zamierzam zmieniać.
Zaloguj się aby komentować