@conradowl zesrałeś się bardziej niż myślałem. Myślałem, że tak trochę się zesrałeś, a ty zesrałeś się tak bardzo, że na PW musisz odpisywać na publiku xD
Człowieku jarasz się, że jakiś pagórek ma 1320 m wybitności i że na niego wszedłeś. No fajnie, tylko nie pitol, że w UK są jakieś sensowne góry, bo na takie pagórki, to ja na rowerze wjeżdżam Do tego cały czas mowa o najwyższym pagórku na wyspie, a nie przeciętnej "górze".
Oczywiście do teraz ani słowa o tym, ile osób jeździ na co dzień z tobą Q5. Już napisałem - ty sam. Po co ci zatem q5?
Na co dzień, to nikt nim nie jeździ, bo napisałem ci, że do pracy jeżdżę autobusem. Używam go głównie weekendowo i całą rodziną.
a jak się frustrujesz bo pomimo Q5 nastolatki nie chcą na ciebie leciec
Może nie nastolatki, ale takie 2x lecą i to mocno. Tylko, że nie ma to związku z autem, a ja nie jestem zainteresowany, bo mam żonę. To ty z psem gospodarstwo domowe prowadzisz
Trochę filozofów poczytaj, może przestaniesz traktować samochód jako coś do chwalenia się.
Mam wywalone w samochód. Wziąłem taki, bo spełniał wszystkie wymagania. Jakbym chciał coś do chwalenia się, to bym kupił jakiegoś Bentleya albo Ferrari, a nie auto dla klasy średniej za kilka pensji Z tym vanem się zesrałeś, a nie zauważyłeś, że już prawie nikt ich nie produkuje.
A do Włoch, to ja szybciej dojadę, nim ty przez bramki na lotnisku przejdziesz...