@cyber_biker Polska nie jest w awangardzie do trendu krajów rozwiniętych, a dzietność też odnotowuje pewną cykliczność zależną od wydarzeń o większej skali historycznej.
Równie dobrze za pięćdziesiąt czy sto lat możemy odnotować nagle ogrom urodzeń spowodowanych rozwojem technologii ciąż pozaustrojowych czy możliwość wydłużenia wieku "bezpiecznego" urodzenia - the sky is the limit. Ludzka wyobraźnia, kreatywność i umiejętność przetrwania jest niesamowita.
Aktualne rozważania to jak dziecięca zabawa w piaskownicy - ograniczone brakiem szerszej perspektywy, wskazujące (o ironio) polityków jako tych którzy problem mogliby rozwiązać.
Część tego typu dyskusji kończy się wyzywaniem osób posiadających dzieci od *dzieciorobów*, a drugiej strony od wygodnickich konformistów.