Tomku, Kasie ... Udało się. Lekarze nie widzą nawet najmniejszej ilości raka w organizmie


#frondeusbezjaja #chemioterapia #onkologia #nfz #szpitale


Teraz zaczynamy 5 letni okres częstego badania się (tomograf, krew) by mieć pewność że sk⁎⁎⁎⁎syn nie wróci.


Dziękuję za wszelkiego rodzaju wsparcie, komentarze, PMki... Bez Was byłoby znacznie, znacznie gorzej.


Strasznie się bałem tego wyniku. Niby 95% szans na wyzdrowienie ale to jak wyrzucić critical miss w D&D. Co jakiś czas się zdarza jednak. Miałem czarne myśli, kompletny brak energii do dalszej walki - nie wiem czy bym dał radę z kolejnym "awaryjnym" cyklem chemii. Wyniszczające fizycznie i psychicznie.


A i pani onkolog wspomniała że mam co tydzień sobie badać drugie jądro. Więc może to okazja by założyć #cotygodniowemacanko xD?

ee06a5f6-6ff8-47ed-828e-9f0d50ab096b

Komentarze (45)

Mega gratulacje. Drugie jądro badaj bo jest duże ryzyko nawrotu na nim. Ciesze się że wygrałeś ze skurwolem, dbaj o siebie i ciesz się życiem :)

@frondeus gratki i dużo zdrówka! I pamiętaj - unikaj wykopu pe-el i zakładki "na czasie" na YouTube, bo rak wróci.

@frondeus i super! Pamietam jak pisalem na poczatku, ze nie ma sie co martwic, pewnie nic takiego... Okazalo sie, ze to ten skurwol, wiec sie sam martwilem i mi glupio bylo... :(
Ale fajnie sie wszystko skonczylo! I super! :D
a, no i zakladaj tag! Bedziemy sie macac

@frondeus ok więc z mojej strony kilka rad. Po pierwsze nie bagatelizuj. Jeżeli lekarze mówią że jesteś zdrowy i nic Ci nie jest raz na jakiś czas poproś o dodatkowe badanie. I po 2 nie sugeruje się 5 letnim okresem badań. Badaj się też potem. Nowotwór może powrócić równie dobrze po 8 10 i 15 latach a ty chcesz umrzeć ze starości a nie na raka :). Życzę Ci wszystkiego dobrego. Teraz już życie nigdy nie będzie takie jak przedtem, teraz już wszystko będzie lepsze. Jedzenie będzie lepiej smakować, dni będą piękniejsze a ludzie lepsi. Rak coś zabiera ale też coś daje. Docenisz życie.

@DexterFromLab Dokładnie to była moja reakcja na zdanie:

>Lekarze nie widzą

Pół żartem, pół serio to nie jest wiadomość, która dawałaby mi spać spokojnie.

@wielkaberta z drugiej strony życie jest po to żeby je przerzyc a nie ciągle martwić się że się zaraz może skończyć. Bo w zasadzie wtedy to już nie jest życie tylko strach

Apeluję do wszystkich Tomeczków - MACAJCIE SIĘ!

Nasze drogie i kochane Kasie - MACAJCIE NAS!

MACAJMY SIĘ NAWZAJEM!

W domu, w pracy, na zakupach, u mamusi na obiedzie - MACANKO OBOWIĄZKOWE!

No dobra, ale jak wyczuć, że to "guz" przy macaniu? Jadra nie są idealnie gładkie i wokół tez jest wiele nierównomiernych tkanek (jak wszędzie). Skąd wiadomo, że to co dotykamy to podejrzana sprawa?

@nazwa_uzytkownika


  1. Szukasz nieregularności, których wcześniej nie było. Instrukcje znajdziesz wcześniej pod tym tagiem, lub też po prostu w internecie.

  2. W przypadku wątpliwości idziesz do przychodni i umawiasz się na USG moszny, albo od razu do urologa z USG. Tam się dowiesz reszty.

  3. Po 40tce raz do roku badanie krwi i oznaczenie czynnika PSA.

  4. Po 40tce urolog. On Co powie jak często powtarzać wizyty/badania.

I nie wolno czekać. To cholerstwo potrafi rosnąć z tygodnia na tydzień.

@nazwa_uzytkownika codzienny prysznic powinien być wystarczającą rutyną do tego celu. Przy zwykłym myciu idzie wynaleźć nieregularności/boleści. O ile ktoś się nie wstydzi swojego ciała (i mycia) :V

@frondeus Tak z ciekawości, jakie były Twoje czynniki ryzyka; obciążenie genetyczne - ktoś z rodziny chorował?


Paliłeś? Piłeś alkohol? Jadłeś mięso, junk foody? Pracowałeś w toksycznym środowisku? Miałeś ekspozycje na promieniowanie lub inne czynniki zewnętrzne? Jakie było Twoje BMI? Aktywność fizyczna czy raczej brak?

@cyber_biker Przyczyną nowotworu jądra jest głównie genetyka. Czynniki środowiskowe mają tu marginalną rolę.

@Enzo


Ekspozycja na substancje zaburzające gospodarkę hormonalną (tzw. EDC – endocrine disrupting chemicals), np.:

  • ftalany (plastik, kosmetyki),

  • pestycydy (DDT, atrazyna),

  • bisfenol A (BPA – w plastiku, puszkach).
    Te związki mogą zaburzać rozwój jąder w okresie prenatalnym i młodzieńczym.

@cyber_biker u mnie największym czynnikiem było wnętrostwo w dzieciństwie. Problem w tym że żaden lekarz ani mi ani rodzicom nie powiedział po operacji gdy byłem mały ( i przez resztę mojego życia) że kurde przez to jestem w grupie zwiekszonego ryzyka.


Więc defakto jest to wada wrodzona.


Nie paliłem - ani jednej fajki w życiu. Alkohol rzadko, raczej piwa 0%. BMI w normie bez otyłości, choć pewnie za mało ruchu.

@frondeus u mnie największym czynnikiem było wnętrostwo w dzieciństwie.


Żeś mnie chłopie pocieszył. Właśnie się dowiedziałem że jestem w grupie ryzyka raka jądra....

Zaloguj się aby komentować