To co widzicie wyżej na tagu to brednie. Typowy zmyślony blackpill.


Po pierwsze - autor powołuje się na nieistniejący artykuł 22 z ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Nie ma takiego, są 22 i 23, ale nie ma 22a.

Po drugie - przyjęcie osoby z zaburzeniami psychicznymi bez jej zgody do szpitala to duża procedura wymagająca zgody co najmniej dwóch lekarzy oraz zawiadomienia sądu! Do tego, jeśli nie będziesz agresywny to nikt nie nafaszeruje Cię lekami uspokajającymi.

Po trzecie - już z samego wpisu widać, że to brednie, bo kto "dla żartu" pisze "dziś mój ostatni dzień" czy "żegnaj mała" - to są wyssane z palca balckpillowe brednie.

Po czwarte - zablokował mnie, żebym nie mógł mu odpowiadać w jego wpisie. Żałosny typwek, który Was okłamuje.

Po piąte - później dodał jeszcze w komentarzu art. 23, który dotyczy osób już z historią choroby psychicznej. Typek nie ma o temacie pojęcia.


@conradowl @moll


#hejtoangello

#medycyna

Komentarze (116)

@GordonLameman 100% zgody. Nie da się ot tak kogoś wsadzić gdziekolwiek bez jego zgody. Teść miał głębokie delirium, kompletnie nie wiedział co się dzieje, była karetka, była policja i nie dało się go nigdzie zabrać bo chłop, który widział ruskie dzieci w kuchni mówił, że się nie zgadza i elo.


Oczywiście wszystko posypane wysrywami typu "jak facetowi zepsuć życie" czy "jak przygotować się do rozwodu" lol.

@GordonLameman ja sie nie znam ale kojarzę, że ten gość już wrzucał kiedyś ciekawostki z oddziału psychiatrycznego więc przyjąłem, że się zna. Może by warto Owcena zawołać żeby tam sprostowanie dodał jakieś, bo widzę, że tamten post leci w gorące

Żeby to było takie proste jak gość pisze to może by mój brat jeszcze żył. Nie miał problemu z wypisem z Krychnowic na własne życzenie i zachlaniem się na śmierć w ciągu miesiąca.

@lurker_z_internetu bo leczenia przymusowego (stety bądź niestety) nie można zastosować poza przypadkami, gdy ma wyrok. Poza tym skuteczność najlepszych metod leczenia zmotywowanych alkoholików to jakieś 40% - trzymanie ich na oddziale nie ma sensu, bo i tak większość pierwsze kroki po wypisie kieruje w stone najbliższego monopolu.

@AureliaNova niestety dostać wyrok nie jest łatwo. Po pierwsze trzeba przekonać osobę współuzależnioną by doniosła i zeznawała. U mojej mamy to było nie do przejścia, bo brat zawsze "obiecał, że już nie będzie" i sprawa myk pod dywan.


Kiedyś sam go wywaliłem będąc u mamy. Kopał w drzwi i próbował je wyważyć. Wezwałem policję, powiedziałem, że jest agresywny, ja się czuje zagrożony (darł się, że mnie zajebie), pokazałem uszkodzenia na drzwiach i prosiłem, żeby go aresztowali to powiedzieli mi, że oni nic nie mogą zrobić, ale nie zmuszą mnie bym go wpuścił, mimo, że był zameldowany.


A wzięli sobie sprawę na poważnie, bo przyjechało dwóch policjantów i jeden wojskowy, długo rozmawialiśmy. Mieli po prostu związane ręce.


Na drugi dzień mama go wpuściła i nakarmiła.

@GordonLameman


Ad.1,2 prosto z ustawy zrzut ekranu. Czyli jednak da się kogoś wsadzić się da kogoś na podstawie opinii jednego lekarza, bo zapis "ma obowiązek, o ile to możliwe" jest idiotyczny.

Ad.3 wnioskowanie o prawdziwości treści na podstawie stylu, w jakim ją napisano jest cokolwiek niepoważne

Ad.4 żałosne, ale wielu ludzi tak robi, bo po prostu nie chce im się dyskutować - po prostu dodają treści i w pompce mają opinie i zastrzeżenia

3273080d-0a7f-4599-8dbf-cbe5273f48ee

@KierownikW10

I i tak trzeba zawiadomić sąd opiekuńczy o tym. A taki sąd ma dyżur 24h...


To są przepisy do stosowania w wyjątkowych sytuacjach, a nie tak jak to opisuje ten koleś. I jak zawsze pielęgniarz jest mądrzejszy od lekarzy i wysłuchuje ckliwych historyjek alkusów i patusów, a potem na tej podstawie tworzy te debilne wpisy.


Sorry, ale jeśli coś śmierdzi blackpillem to jest bzdurą. Cały blackkpill to zaburzenia psychiczne.

A o styl chodzi mi o to, że on w swoim wpisie napisał, żeby nie pisać takcih rzeczy "dla żartów", bo to lekarz przeanalizuje. To tak nei działa i nikt tak nie pisze dla żartu. Ot, głupie tłumaczenia patusów, w które on uweirzył.

@GordonLameman skąd wyciągnąłeś info o tym, że taki sąd ma dyżur 24h? Z tego co widzę, to jest to wydział sądu rejonowego i nie znalazłem info o tym, że działa całodobowo. Nie mam zielonego pojęcia, jak szybko decyzje przez taki sąd mogą być podejmowane, ale na stronach są informacje o działaniu w godzinach zwykłych dla sądu rejonowego.


Nie mam doświadczenia w kontaktach z sądownictwem, chciałbym się jak najwięcej dowiedzieć.


To są przepisy do stosowania w wyjątkowych sytuacjach, a nie tak jak to opisuje ten koleś.

No właśnie to wygląda na taką "wyjątkową sytuację" w mojej ocenie. Interwencja do pijanego pacjenta z rzekomym zamiarem samobójstwa tak chyba powinna być odebrana przez personel.


I jak zawsze pielęgniarz jest mądrzejszy od lekarzy i wysłuchuje ckliwych historyjek alkusów i patusów, a potem na tej podstawie tworzy te debilne wpisy.

A może przedstawia po prostu wydarzenia ze swojego punktu widzenia i widzi jakąś furtkę do nadużycia pewnych przepisów. Przecież nie napisał, że to jest powszechne zjawisko.


Sorry, ale jeśli coś śmierdzi blackpillem to jest bzdurą. Cały blackkpill to zaburzenia psychiczne.

Nie wiem, dlaczego przypisałeś go do blackpillu. W wielu wypadkach mężczyzna jest od razu domniemanym sprawcą dla służb (bo w większości wypadków rzeczywiście tak jest) i mężczyźni będący ofiarami przemocy domowej, walczący z systemem, próbujący uzyskać dostęp do dzieci lub sprawiedliwy rozwód mają w tym kraju przesrane. Tak samo jak przesrane mamy w temacie systemu emerytalnego, poborów wojskowych. Zauważanie takich niesprawiedliwości nie ma nic wspólnego z blackpillem.


Cały blackkpill to zaburzenia psychiczne.

Jedni będą diagnozować blackpill jako zaburzenia, inni kościół a jeszcze inni lbgtq+(i inne literki). Każdy na podstawie własnego widzimisię. A prawda jest taka, że ludzka psychika nadal nie wyszła z jaskiń, jest podatna na manipulację i niezbyt obiektywna.

@KierownikW10


  1. Tu masz wykaz dyzurów dla przykładowego SR: https://wieliczka.sr.gov.pl/dyzury-iv-wydzialu-rodzinnego-i-nieletnich,new,mg,253.html,898

  2. Nie, to nie jest wyjątkowa sytuacja. Musisz mieć obiektywne dowody, a nie tylko relację. Umieszczenie kogoś przymusowo w szpitalu to jest trudna sprawa.

  3. Napisał, że to może przydarzyć się każdemu i, że to tak działa. A nie - nie działa.

  4. Tak, zazwyczaj faceci są to obwiniani. Ale to co on napisał jest bardzo typwoe dla blackpillu - bo wszystko zaczyna się od złej, knującej żony i jej przyjaciółki...

@GordonLameman

Abstrachujac od jakiejkolwiek merytoryki którejkolwiek ze stron.


>zaczynaj od wpisu ze screenu

>hurr durr "zmyślasz"

>szczekaj coś w odpowiedzi na dostanie opcji "ignoruj"


Czy ty chłopie rozumiesz konsekwencje swoich akcji?

a66aa69c-7983-46e6-be0d-8f7e44162ae8

bo nie użyli słów kluczy. Które znacznie zmieniają sytuację. Co innego awanturujący się alkoholik a co innego wymyślona bajeczka o wypowiadanych myślach samobójczych, które jeszcze potwierdza trzeźwa psiapsiółka.


Awanturującemu się alkoholikowi trudno jest cokolwiek zrobić.


Facetowi, który jest pijany, a który nie daj bóg napisał sms "mam tego już dość!" lub coś podobnego lub gdy "bezstronny" świadek potwierdzi, że wypowiadał myśli S, to już poważna sprawa. Policja która zbagatelizuje takie coś to muszą być niezłe Asy, bo jak odjadą i gościu się wyhuśta na lince, to jest dramat prawny dla wszystkich.


O tym mechanizmie pisałem, a nie o problemie radzenia sobie z alkoholikiem w domu. Pisałem o tym jak łatwo znaleźć luki w prawie, żeby udupić niewinnego człowieka i na tydzień "na obserwację" zamknąć go na oddziale. A później z premedytacją wykorzystać to w sądzie.


Jeżeli ktoś poczuł się urażony, że próbował walczyć z alkoholikiem i państwo polskie nie pomogło, to ja nie o tym miałem na myśli. Pisałem o lukach, które "otwierają" wiele drzwi osobom, które chcą drugą stronę skutecznie udupić.


@angello


Nie ma żadnych luk tutaj, kłamczuchu.


To co opisałeś to są po prostu zmyślone brednie. nasłuchałeś się patusów o tym jak piszą "sms na żarty" i iwuerzyłeś im jak ostatni głąb, a teraz powtarzasz te brednie?


Do awanturującego się alkoholika mają zastosowanie przepisy art. 22 ustawy o ochronie psychicznej. O ile jest niebezpieczny dla siebie lub środowiska. To co ty napisałeś to bzdury - wytknięto Ci to już, bo alkoholizm można stwierdzić (są markery), a poza tym bada się odwody obiektywne (NIEOSOBOWE), a nie przyjaciółkę. Nie masz o temacie pojęcia.

daj spokoj, nie trzeba pisać o artykułach. Wystarczy fragment o tym, że "policja Cię szuka aż nie znajdzie" pewnie zaraz po tym jak poszuka tych skradzionych rowerów i tłumików.

@mortt

No i wiadomo - policja wierzy na słowo żonie i jakiejś przyjaciółeczce. Chłop uwierzył patusowi na swoim oddziale i teraz sprzedaje te brednie innym...

@GordonLameman pozwolę sobie zauważyć, że miałem kiedyś sprawę o nękanie, gdzie wyrok zaoczny został wydany na podstawie urojeń sąsiadki i jej "przyjaciółki", mimo podważającej wersję pań dokumentacji. Także byłbym ostrożny z tym, że "organy" nie wierzą na słowo. Posiadanie "świadka" w polskim systemie prawnym, nie wiedzieć czemu, bardzo uwiarygadnia wersję "poszkodowanego". I często "zeznania" takiego świadka w ogóle nie są weryfikowane.

@GordonLameman Art. 107 kw, zaoczny, bo jaśnie sąd wysyłał wezwania na poprzedni adres zameldowania. Drobiazg, każdemu zdarza się pomylić prawda? Sprawa była z urzędu przez policję, na której to złożone zostały obszerne zeznania i dokumentacja fotograficzna zaprzeczająca wersji "psyjaciółek". No ale ponieważ to pani policjantka przyjmowała, to mogło "zaginąć". Nie pierwszy raz nie ostatni, szczególnie że potem się dowiedziałem, że jedna z pań ma znajomości na lokalnej komendzie. Grzywna była śmieszna, więc z koniem się nie kopałem.


Btw. jakbym miał wybierać kogo bardziej nie lubię, to jednak prawnicy, bo konował to jednak czasem życie uratuje, a tzw. aparat sprawiedliwości to farsa. Ww. przykład to tylko jeden z banalniejszych przykładów jak to wszystko działa jak się uwidzi. A mam też sporo dużo lepszych przykładów, które osobiście przerabiałem. Kto się o sądy i prawników w .pl otarł, ten się w cyrku nie śmieje.


Ps. Sprawy o nękanie zawsze są z k.w. - nie jest to przestępstwo tylko wykroczenie. Prawnik niby powinien wiedzieć.


W naszej rzeczywistości mnóstwo spraw o nękanie jest z urzędu, bo buractwo jako nękanie zgłasza np. zwracanie uwagi żeby czegoś nie robić (np. śmieci na klatkę nie wystawiać, bramy wjazdowej nie zastawiać, itp.). Patola jest ogólnie bardzo sprawna w kontrargumentacji, a sądy klepią wyroki, żeby szybko się sprawy pozbyć i podbić statystyki. Odwoływać się od bzdurnych wyroków mało komu się chce. I tak to się kręci.


I jeszcze creme de la creme, kobita z mojej sprawy wyebała swojego męża z mieszkania oskarżając go o przemoc, a chlopina później jeszcze musiał spłacać kwadrat, w którym nie mógł mieszkać. To tak a propos black, red, blue i innych pili oraz baśniowego świata cuckoldwehry polskiej.

@kitty95

107 kw to złośliwe niepokojenie.


Nękanie to 190a Kodeksu karnego, dlatego o to pytałem.


Uwielbiam, gdy tacy laicy jak Ty myślą, że coś wiedzą i próbują profesjonaliście wytknąć błędy, a potem jak zwykle jest zderzenie pustej głowy z blatem i aż dzwoni.


Tja, wszystko jasne - nie ma to jak plotki i ploteczki sąsiadek. To zawsze 100% pewna wiedza.

@GordonLameman nie ma to jak "profesjonalista" na poparcie swoich tez wperdala artykuł dotyczący typowo stalkingu, gdzie takich spraw jest u nas b. mało, wyroków jeszcze mniej, a materiał dowodowy ciągnie się latami jak glut w nosie. Ty w ogóle chłopie wiesz jaka jest różnica między nękaniem, a złośliwym nękaniem (stalkingiem)? Chuja najwyraźniej wiesz. Wincyj specjalistów teoretyków nam potrzeba. Albo może prześwietnych studentów prawa, co wszystkie rozumy zjedli. Tylko tu nie klub studencki, tu wioskowym pannom cytatami z kodeksu nie zaimponujesz.

@dolitd no i co nieomylnym bóstwem się od razu stał? Cielca spalić i pokłony bić? Super, a moja curka studiuje IT, parafrazując.

@GordonLameman nie zesraj się synek czasem. Mieszasz pojęcia, nie odróżniasz kw od kk, a na koniec wrzucasz oszałamiającą statystykę 1500 spraw w 38 mln kraju. Idź może najpierw student zrób jakąś aplikację czy coś. Elo.

@kitty95

Człowieku, jeśli ktoś nie odróżnia kw od kk to ty.

1500 skazań to dość dużo za takie przęstepstwo. Ale ty nie masz o tym pojęcia.


zapytalem o jakie przęstepstwo chodzi, a ty zesraleś się, jakbym ci znęty zrobił.


Nie masz o temacie szerszego pojęcia, więc nie wiem po co się sadzisz. Jesteś z tych co myślą że jak przeczytali dwa przepisy to są prawnikami?


ja nie siedzę w karnym, ani wykroczeniówce, ale znam je w dużo lepszym stopniu niż ty. Ot, nie używam potocznie nazwy „nękania” na 107 KW, żeby nie mylić tego z istotnym przestepstwem, czyli 190a.


Ukoncz może jakąkolwiek szkołę, drogie dziecko? Ale nie taką chłopskiego prosimy na Google

@kitty95 Niekoniecznie nieomylnym bóstwem, ale on podaje podstawy prawne, natomiast Ty piszesz dowody anegdotyczne, jednocześnie będąc krytycznie nastawionym do systemu prawnego.


Hejto to portal dla starych ludzi. Nie jesteśmy gówniarzami z Wykopu, którzy wierzą w pieprzenie randomów, bo są intelektualnie ograniczonymi dziećmi, którzy szukają aprobacji grupy, żeby poczuć się lepiej. Dlatego @GordonLameman jest dla nas bardziej wiarygodny niż Ty.

Odpowiem krutko bęc z własnej praktyki lekarskiej.


Po drugie - przyjęcie osoby z zaburzeniami psychicznymi bez jej zgody do szpitala to duża procedura wymagająca zgody co najmniej dwóch lekarzy oraz zawiadomienia sądu! Do tego, jeśli nie będziesz agresywny to nikt nie nafaszeruje Cię lekami uspokajającymi.


Jesteś prawnikiem, ale c⁎⁎ja wiesz o procedurach i realiach pracy w szpitalu, więc czemu bajdurzysz coś o swoich domysłach? Na dzień dobry, jeśli jest podejrzenie że typ to alkoholik, plus pewnie jest w ciągu na święta, to nikt nie będzie się rozczulał że jest spokojny, dostanie relkę od razu byleby dotrzeźwiał kilka dni w spokoju, i żeby się nie roztrząsł w delirium jakby miał wpaść. Nikt nie będzie się obchodził z toba jak z jajkiem, że oj tak tak, ty jesteś taki grzeczny to na razie nic ci nie damy, i zobaczymy czy się zaczniesz sypać, niejeden nie był alkoholikiem ale po kilku godzinach jak zaczął się z niego robić wibrator na łóżku to jednak okazało się że jest w cugu i rozklekotał się XD


Po piąte - później dodał jeszcze w komentarzu art. 23, który dotyczy osób już z historią choroby psychicznej. Typek nie ma o temacie pojęcia.


Art. 23. [Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta]

1. 

Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wymaganej w art. 22 tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób.


TO JEST DOKŁADNIE TEN ARTYKUŁ KTÓRY POZWALA NAM PRZYJĄĆ BEZ ZGODY JAK JEST PODEJRZENIE ŻE KTOŚ MOŻE SOBIE COŚ ZROBIĆ XDDDDDDDDDDDD

To nie jest artykuł że OSOBA Z DIAGNOZĄ CHOROBY PSYCHICZNEJ może być przyjęta bez zgody XD

Przywożą chłopa, rodzina twierdzi że na⁎⁎⁎⁎ny od kilku dni, że mówił że się zabije, nikt mu nie uwierzy na dzień dobry że wcale tak nie było, a jeśli nie wyrazi zgody na hospitalizację jak jest w miarę trzeźwy, to wtedy dzwonisz po drugiego dyżurnego albo kierownika oddziału "cześć Maciek, jest chłop podobno z myślami S, nie wyraża zgody, przyjedź bo potrzebuję pieczątkę". Zostanie siłą na obserwację, a formalności z sądem załatwia się później, bo najpierw najważniejsze jest to żeby mieć swój dupochron że nie puściło się chłopa który ma ryzyko zabicia się. Jak jest miejsce to każde myśli S po alkoholu raczej będą musiały być przyjęte, problem w tym że tych miejsc czasem nie ma...


K⁎⁎wa, chłopie, ty przecież nie masz bladego pojęcia o tych przepisach, widać że to nie jest twoja działka XD

Rozpisałem się więcej niż powinienem, weź nie pisz jak się nie znasz, bo naprawdę chłop napisał więcej prawdy zgodnej z realiami, a ty żyjesz w bańce idealistycznego prawnika.

@JanuszexMnieDobija

Przecież cały czas piszemy o kimś kto NIE JEST ALKOHOLIKIEM (do tego też odnosił się angello).


To patrz co SN mówi o tym co lekarze powinni robić:


II CSKP 1383/22, Kontrola prawidłowości przyjęcia do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta - Postanowienie Sądu NajwyższegoLEX nr 3400114

 - 

postanowienie z dnia 13 lipca 2022 r.


W toku postępowania mającego na celu zbadanie zasadności przyjęcia osoby chorej psychicznie do szpitala psychiatrycznego bez jej zgody niezbędne jest poddanie kontroli zarówno posiadanych i możliwych do uzyskania przez lekarzy informacji o rodzaju i przebiegu choroby psychicznej osoby przyjmowanej, ale także szczegółowe wyjaśnienie przebiegu zdarzeń, które bezpośrednio spowodowały przybycie, często niedobrowolne, osoby chorej do szpitala. Ustalenia faktyczne muszą więc obejmować szczegółowy opis zdarzeń i czynów dokonywanych przez osobę, której przyjęcia do szpitala dotyczy postępowanie, inaczej bowiem, tylko na podstawie ogólnych stwierdzeń o agresywności i stanie pobudzenia psychoruchowego, przejawiającego się w wyzwiskach i próbach kopnięcia, bez trudności opanowanych przez policjantów i personel medyczny, nie można wyrobić sobie rzetelnej wierzy o stopniu istniejącego zagrożenia i jego kierunku, a więc wnioskować o tym czy wystąpiło zagrożenie uzasadniające przymusową hospitalizację.


Kontrola prawidłowości zastosowania leczenia stacjonarnego w warunkach 23 ust. 1 ustawy z 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego obejmuje zbadanie, czy u osoby, która miałaby zostać przyjęta do szpitala wbrew swej woli została stwierdzona choroba psychiczna oraz czy jej dotychczasowe zachowanie daje poważne podstawy do obaw, że zdiagnozowana choroba może spowodować zagrożenie dla jej życia albo dla życia lub zdrowia innych osób. Tak rozumiany obowiązek oceny stanu pacjenta wymaga więc ustalenia czy i na jakie dolegliwości psychiczne cierpi, jak się te dolegliwości objawiają i wpływają na jego zachowanie. Nie wystarczy zatem poprzestanie na ocenie postępowania pacjenta, które bezpośrednio poprzedziło jego hospitalizację. Artykuł 23 ust. 1 u.o.z.p. oparty jest na założeniu, że zachowanie osoby z rozpoznaną chorobą psychiczną, często pozostającej już w stałym leczeniu, lekarze są w stanie lepiej i trafniej prognozować.


Może jednak warto, żebyście konowały zaczęły postępować zgodnie z przepisami? I w interesie ludzi, a nie tylko żeby Wam w łapę dać?


Lekarze w tym kraju to najbardziej skorumpowana grupa społeczna. A żeby traktowali pacjenta jak człowieka to trzeba im dać w łapę, albo mieć znajomości, ha tfu.


P.S.

"krótko".

@JanuszexMnieDobija aha. Powiedz to mojemu teściowi, który powiedział "nie" i pomimo, że był alkoholikiem to nie mogli go zabrać na oddział, a jak już umierając się łaskawie zgodził to po wpadnięciu w delirium nie dostał nic. I to nie był odosobniony przypadek, bo rok wcześniej będąc w delirium też go nie zabrali.


A te realia, że chłop się piwa napije z kolegami go zawiną to sobie włóż między bajki.

@maximilianan

Jest to jak najbardziej możliwe. Nie mówię że tak ludzi przyjmują na lewo i prawo, ale taka możliwość na pewno jest.

Współczuję, naprawdę że mieliście takie doświadczenia, niestety, tak jak to z ludźmi - każdy jest inny, inaczej postępuje i nie żyjemy w świecie idealnym.

@JanuszexMnieDobija także widzisz, przepisy sobie, a realia sobie. Erka rozkładała ręce, policja rozkładała ręce, diagnoza nie miała nic do gadania, do szpitala sam się łaskawie zgłosił jak już się wykrwawial wewnętrznie (swoją drogą idiota, my to wiemy i nie jest nam przykro tylko jesteśmy wściekli na denata). Inny wujek musiał zostać ubezwłasnowolniony, żeby ktokolwiek cokolwiek chciał zrobić, nawet jak latał po chałupie z nożem :v

@GordonLameman w sumie z ciekawości, za co lekarz będzie miał większe problemy, za to że wypuści kogoś kto sobie potem/komuś zrobi krzywdę czy jeżeli kogoś przytrzyma na siłę na oddziale?

@GordonLameman

Papużyczko, nie jesteśmy i nie pracujemy w idealnych warunkach. Poza tym, jak to doskonale wiesz, nie jesteśmy krajem w trybie precedensu, niemniej sądy jakoś tam postępują w teorii zgodnie z "wytycznymi" SN.


Ciężko stwierdzić po krótkiej rozmowie na izbie przyjęć czy ktoś jest alkoholikiem czy nie. Nie znasz go, widzisz pierwszy raz, jest pijany, nie wie do końca co się dzieje, przyjechał karetką bo podobno S. Rodzina twierdzi że pije od dłuższego czasu, i kilkukrotnie robił awantury. Na razie jest spokojny. Nikt o zdrowych zmysłach nie wypuści takiego typa którego przywieziono w takim stanie, dopóki nie dotrzeźwieje. Prędzej przyjmiemy na detoks, kilka dni obserwacji, jutro na spokojnie zgłoszenie do sądu, że przyjęto w dniu tym i tym bez zgody, w ocenie wstępnej podejrzenie stanu zagrożenia życia w związku z XXX, YYY.

bez trudności opanowanych przez policjantów i personel medyczny,

Ciężko ocenić czy jest trudność w opanowaniu agresywnego gościa, jak chłop dostał relanium w karetce na zaś żeby nie był bardzo bardzo agresywny na dzień dobry, jak jest jakieś ryzyko że się rozhula po tym jak zacznie trzeźwieć.

Przyjąłem raz jednego typa ze złamanym udem. 2,25 promila jak dobrze pamiętam, dostał relanium raz. Dotrzeźwiał na drugi dzień w pełni, i był grzeczny do końca pobytu, mimo że ostatnie 2 tygodnie pił przez dłuższy czas. Drugi chłop ze złamanymi kostkami ze 2-3 dni po zabiegu w pewnym momencie jak już wyszedł z cugu i dostawał relanium, zaczął stawać na łóżku i mówił że chce iść przez okno do kolegów, polecieć awionetką, bo koledzy wylądowali przed chwilą na parkingu szpitala.

Lekarze w tym kraju to najbardziej skorumpowana grupa społeczna.

Masz prawo do swojej opinii, po zachowaniu twoim z historii postów na wykopie i tutaj, wiem wyglądasz tak jak mój kumpel papugowiec, po prostu wy żyjecie w jakimś innym odrealnionym świecie. My mamy takie a nie inne podejśćie przez brak no-faultu i szukanie winnego na siłę byleby skazać tak jak ten śmieć jebany chuj zero, najpierw dbamy o siebie i swoje dupochrony, potem o pacjenta, żeby nikt się nie doczepił że robimy coś nie tak.

@JanuszexMnieDobija

Nie, nie pracujecie w idealnych warunkach. Ani od strony infrastruktury (sprzęt, ludzie), ani od strony prawnej, ani od strony pacjentów.


Nikt niestety tak nie pracuje.


Są markery na alkoholizm przecież. Nie można na podstawie krótkiego wywiadu zostawić kogoś na 7 dni pod przymusem - to wynika z wyroków Sądów.


To twierdzenie dot. "no-fault" to dość wygodna wymówka dla "nie wiem co zrobić, wymagałoby to zastanwoienai się, konsultacji, więc robimy wszystko". To tak nie powinno działać.


Zero to chuj i śmieć i powinien zdechnąć. Szczerze - żaden lekarz nie powinien się do niego zbliżać na 100m.

Ale... sam wiesz jacy są niektórzy lekarze.

@GordonLameman

Ale... sam wiesz jacy są niektórzy lekarze.

Wiem, studia mi pokazały dobitnie, jak się czasem traktuje człowieka który w to środowisko ma wkroczyć.


Markery markerami, ale naprawdę, nie myśl że to jest fanaberia ludzka żeby kogoś trzymać od tak byleby trzymać. Ludzie którzy starają się postępować tak żeby i pacjent był zaopiekowany i jego dupa była bezpieczna, raczej takiego człowieka przyjmą bez zgody, i potem jak będzie wszystko okej to go puszczą do domu.

Miałem na studiach zadanie "delikatnie" wyprosić zgodę od pacjentki na zostanie namawiając ją żeby kilka dni została w szpitalu na oddziale psychiatrycznym. Przyjechała do szpitala, w wywiadzie od kilku dni zaczęła przychodzić z biblią do pracy i opowiadać o Jezusie, co współpracownicy odnotowali, że wcześniej tego nie robiła, a zasłabła w fabryce okien. Jakby nie to trzebaby ją przyjąć na siłę, bo było ryzyko że się pogorszy, widać było że coś jest nie tak, bo nawet na jej facebooku jak ją sprawdziliśmy, to zaczęła wrzucać posty o 2-4 nad ranem.


dość wygodna wymówka

Zdarzył mi się jakiś drobny błąd medyczny, zapomniałem o czymś wpisać w dokumentacji, zapomniałem pacjentowi powiedzieć o jakichś pierdołach, to są te wygodne wymówki? To nie jest kwestia ujebanej tętnicy udowej przy planowym zabiegu wymiany biodra, gdzie do tego nie powinno absolutnie dojść, i ja się zupełnie zgodzę, że wycięcie złej nerki, czy też wycięcie zdrowego fragmentu jelita zamiast chorego bo się jest konowałem i niedbałym chujem, to jest rażące zaniedbanie które powinno być weryfikowane.

@GordonLameman


Lekarze w tym kraju to najbardziej skorumpowana grupa społeczna. A żeby traktowali pacjenta jak człowieka to trzeba im dać w łapę, albo mieć znajomości, ha tfu.

ciekawe bo znam masy lekarzy Mam wielu w rodzinie i szczerze wątpię by ktokolwiek z nich był taki. może ewentualnie mąż kuzynki bo to chuj którego nie lubię.


IMHO najbardziej skorumpowaną grupą zawodową w Polsce są sędziowie i prokuratorzy.

@JanuszexMnieDobija rozwala mnie takie rozumowanie teoretyka papugi. Człowiek wykształcony i obyty powinien wiedzieć jak wygląda często praca z ludźmi w różnych warunkach, każdy przypadek inny i trzeba kierować się rozumem i empatia pod presją, by pomóc człowiekowi lub go uratować. Nawet gdy jest to agresywny niewdzięcznik. Bo takie teoretyzowanie w działaniu, nawet mając przybocznego papugę pomocnika latającego za tobą z kodeksem i wyrokami to absurd jakiś by był.

@Opornik

to bzdura.


sedziowie i prokuratorzy nie biorą w łapę bo to wychodzi i zostają złapani.


lekarze biorą łapówki bo to są drobne kwoty na które jest przyzwolenie społeczne.

@ortalionowyNinja absurdem jest ignorowanie prawa i wsadzanie wszystkich na przymusową obserwację. No, ale teoretyk zza komputera nie zrozumie o co chodzi.

@GordonLameman


sedziowie i prokuratorzy nie biorą w łapę bo to wychodzi i zostają złapani.


Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie które wcześniej zadałem.

Ziomeczku, jak według ciebie wygląda w praktyce korumpowanie pracowników wymiaru sprawiedliwości?

@Opornik

Jakie pytanie?


W praktyce prawie nie wygląda. Prędzej w łapę za zniszczenie papieru weźmie pracownik w sądzie niż sędzia.


za to lekarzowi po prostu dajesz kasę . On daily basis.

@GordonLameman NIie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.

Ale zasada #1 obowiązuje - nie robić tu drugiego wykopu - więc tylko życzę Ci wszystkiego najlepszego w nowym roku, kolego. Zdrówka.

@GordonLameman lekarz dyzurny na oddziale psychiatrycznym moze jednoosobowo, w towarzystwie sanitariusza, podjac decyzje o czasowym przyjeciu pacjenta wbrew jego woli do szpitala psychiatrycznego i moze tez odmowic mu wypisu do chwili decyzji sadu, a sad ma bodajze 2 dni na jej wydanie od momentu powiadomienia o tym przez lekarza, ktory to powinien zrobic bezzwlocznie

> Do tego, jeśli nie będziesz agresywny to nikt nie nafaszeruje Cię lekami uspokajającymi.

@GordonLameman nawet agresywnych często nie faszerują, bo to kosztuje xD. Przypięcie pasami już prędzej.

Generalnie jak ktoś miał bliski kontakt z alkoholikami i musiał ich ogarniać, to tamten wpis wywołuje co najwyżej uśmiech politowania – wiadomo że autopsja i `n<5` to nie są idealne markery, ale trudno sobie wyobrazić sytuacje przedstawione w wpisie… nie mówiąc o doświadczeniach innych osób (znam jednego strażnika miejskiego, a chłop siostry jest lekarzem).


Ja nawet miałem sytuację w listopadzie 2020 gdzie policja – która przyjechała 40 minut po wezwaniu – wzięła stronę na⁎⁎⁎⁎nych współlokatorów mojej dziewczyny (nie my wzywaliśmy, a sąsiedzi, bo darli ryja, bili się między sobą i rzucali butelkami – mam gdzieś nagranie nawet).

@GordonLamemanfajnie, ze napisałeś sprostowanie, szkoda tylko że sam się częściowo dyskredytujesz używając popularnej terminologii / buzz word w tym kontekście wykorzystywanym na potrzeby manipulacji tłumu.


Black pill nie ma nic wspolego z chorobą psychiczną, albo robieniem zmyślonych wpisów.


Tak samo jak nie ma nic wspólnego ze zbiórkami kasy na zmyslonego raka i zmyśloną bezdomność.

@GordonLameman


W punkcie trzecim stosujesz duże uproszczenie:


Po trzecie - już z samego wpisu widać, że to brednie, bo kto "dla żartu" pisze "dziś mój ostatni dzień" czy "żegnaj mała" - to są wyssane z palca balckpillowe brednie.


W polsce żyje ponad 36 milionów ludzi. Wśród tych ludzi jest masa debili. To że coś wydaje się logicznie bez sensu, nie oznacza, że się nie wydarza.


Sam byłem świadkiem jak pijany koleś się kładł na tory, prosząc mnie bym zdjęcie mu zrobił, tak aby mógł wysłać siostrze dla beki że to koniec.


Inna sytuacja to osoba szantażująca moralnie dziewczyne aby z nim została, poprzez grożenie samobójstwem. W tym celu wysyłał jej i znajomym zdjęcia rozciętej ręki lub sznura.


Osoba z pierwszego przykładu pochodzi z rodziny inteligenckiej i sam ma dobre wykształcenie i prace.

Osoba z drugiego przykładu jest typem z osiedla, bez wykształcenia robiący w budowlance.

@PanWibson przede wszystkim w tamtym wpisie była mowa o “normalnym" człowieku, kochającym mężu, co pomaga, pozmywa i tylko raz na miesiąc, muszę raz na tydzień trzy piwka z kumplem.

A tu roztrząsacie tematy alkoholików z papierami, leczonych wcześniej, debili którzy rzeczywiście wysyłają pogróżki partnerkom i takie tam.

Jedno od drugiego należy odróżnić. Jak ktoś jest alkoholikiem to zasługuje na odwyk, koniec tematu.

@GordonLameman facet jest pielęgniarzem na wspomnianym oddziale, wielw ciekawych i wiarygodnych rzeczy pisał, jakie są twoje kompetencje w tej sprawie?

@Opornik

Wiem jak działają przepisy w tej kwestii i nie wierzę w historyjki umieszczonych na oddziale alko-patusów. A on wierzy. Zarówno w przyjaciółeczkę, smsy o samobójstwie "dal żartu" i inne kwiatki. Nawet zmyślony przepis prawa podał.


Czy w kwestii prawa zaufałbyś prawnikowi, czy sekretarce w kancelarii?

@Opornik powątpiewamy w łatwość umieszczania na tym oddziale dobrych chłopców, co raz tylko trzy piwa wypili z kolegą i zostali wrobieni przez żonę, tak było, nie zmyślam

@GazelkaFarelka ja też to wątpię Mam ale mam podstawy twierdzi że Angelo rzeczywiście jest pielęgniarzem pracującym z patologicznymi sytuacjami, jego wcześniejsze wpisy o tym świadczą.

natomiast mógł oczywiście dać naiwnie wiarę ludziom którym dał ci wiarę nie powinien.

to co @moll napisała o grupach dla matek kombinujących jak uwalić facetów, to też nie jest ściema.


Z kolei @GordonLameman nie daje żadnej podkładki poza pustym zwrotem "znam przepisy prawa".


Mówię jak jest.


Już tu jeden lekarz napisał że przepisy a rzeczywistość to co innego.

@GordonLameman nie bez przyczyny prawnicy (ci zamożniejsi of coz), to ulubiony target co bardziej cwanych zuzann Ego pod chmury, a o życiu wuja wiedzą.


@Opornik sytuacji wrabiania facetów jest cała masa, ale bardzo niewiele widzi światło dzienne. Nie mówię tu o zamykaniu w psychiatryku, ale już np. wrabianie w przemoc albo pedo wobec dzieci jest częste. Równie częste są przejęcia majątku, tak że facet w gaciach zostaje, a potem sznur. To są wciąż u nas tematy tabu. O wołach roboczych zasuwających na "polish dream" nawet nie wspomnę, bo to na własne życzenie. A potem zdziwienie, że statystyczny samobójca jest mężczyzną w średnim wieku, z rodziną.

@Opornik

Rzeczywistość jest taka, że jak nie ma oznak alkoholizmu to nike Cię w szpitalu nie umieści.


@kitty95

Tja, tja.

Ty wiesz dużo życiu. Z wpisów randoma na hejto.pl xDDDDD


Pochwal się - skąd są Te Twoje źródła wiedzy?

@Opornik O tym piszę. Może faktycznie jest pielęgniarzem, ale kompetencje pielęgniarza są inne niż psychiatry czy innego lekarza, czy policjanta przeprowadzającego interwencję. Czy gość ma kompetencje żeby oceniać prawdomówność i stan zdrowia fizyczny i psychiczny typa? Ma wgląd w policyjną kartotekę dotyczącą kolesia? Czy po prostu sobie gada z pacjentami i łyka ich łzawe historyjki bo pasują mu do wizji świata, w której faceci są prześladowani przez baby?

@GordonLameman sąsiad moich rodziców jest alkoholikiem schizofrenikiem, typ gada i wrzeszczy do niewidzialnych rozmówców, zarządza chyba wszechświatem, nikt go w szpitalu nie trzyma, póki nie łamie prawa i nie zagraża nikomu.

@GordonLameman z wolontariatu pro bono w różnych instytucjach pomagających ludziom w kryzysie. Polecam, trochę życia poznasz innego niż w książkach.

@kitty95

hoho, no ja trochę tego poznałem. Od strony pomocy z urzędu oraz ze strony stowarzyszenia charytatywnego.


polowa tego co mówią to brednie i kłamstwa, a druga połowa to rzeczy których nie rozumieją.

@kitty95 @GordonLameman znam/znałam ludzi (w sensie, no mieszkam na wsi gdzie wszyscy wszystko wiedzą o sobie), którzy byli furiatami, którzy potrafili drzeć w domu ryja że słychać na pół wsi, rzucać sprzętem, czy nawet bić współmałżonka ale jak gadałeś z nimi to byli mili, kulturalni i sympatyczni. Jestem absolutnie pewna, że byliby w stanie zwieść postronna osobę. Uwierzyłbyś, że ten wesoły starszy pan, który sobie zawsze lubi pożartować z ekspedientkami w sklepie, właśnie dziś rano, nie pierwszy zresztą w życiu raz, przypierdolił swojej ślubnej rzucając w nią kawałkiem drewna? Tacy ludzie praktycznie nigdy nie chodzą z miną psychopaty.

@GordonLameman coś chyba źle zrozumiałeś. Ja nie mówię o słuchaniu baśni narkusów, alkusów i patusów, tylko pomaganiu zwykłym ludziom, doprowadzonym na skraj przez partnerów oraz takie, a nie inne prawo sprzyjające gnojeniu ludzi. Mnie osobiście patola nie interesuje i patoli nie pomagam, nawet odpłatnie - jakiś honor i zasady trzeba mieć. Dlatego się tak odpaliłem na twoje pierdolenie o blackpilu, bo najwyraźniej chuja wiesz jakie potrafią być ludzkie tragedie w z pozoru "normalnych" związkach i rodzinach.

@GazelkaFarelka kolega @GordonLameman powinien się spotkać z miłym organistą, który miał zwyczaj wybijania zębów swoim konkubinom, przykładowo. I sobie z takim gościem miło pogadać. Albo z gościem co mu była żona cały majątek zayebała, a sąd przyklepał alimenty wedle "możliwości zarobkowych" i poza sznurem, to on już żadnych opcji nie widzi. Takich spraw są tysiące, a ten się przypierdala, że jakiś pielęgniarz coś napisał mimo, że dwóch konowałów go wyprostowało od razu. Prawnicy, w większości niestety, są totalnie odklejeni od rzeczywistości.

@kitty95

Ja wiem co małżonkowie robią sobie przy rozwodach, słuchałem ckliwych opowiastek alimenciarzy jacy to oni pokrzywdzeni. A potem się okazywało że to zwykłe skurw**** bijące dzieci.


Nie lubię tego pieprzenia o tym że prawo „sprzyja uwalaniu ludzi”. Nie, nie sprzyja.


temu sprzyja nieznajomość prawa, głupota i ignorowanie swoich obowiązków oraz praw.

Nauczylem się nie wierzyć w plotki, bo wiem jakie brednie ludzie opowiadają np. o mnie. Ostatnio mi sąsiad opowiedział jakie plotki latają o tym skąd miałem kasę na dom. To co ludzie sobie wymyślają jest niesamowite.


a w sumie przypomnieliście mi historię mojej facebookowej dyskusji z pewnym gościem który bardzo popierał PiS. W pewnym momencie znalazła mnie jego żona i w necie i zadzwoniła na służbowy numer z balaganiem o pomoc bo on jest chory psychicznie i nie ma go jak umieścić w szpitalu…

@GordonLameman nie no masz rację. Kobieta nigdy nic złego by nie zrobiła i zwykle to siedzi na tęczowej chmurce i puszcza lawendowe pierdy w najgorszym wypadku. Sorka, ale z cuckoldem nie ma rozmowy.

@GordonLameman Dzięki za podsumowanie. Tak jak ciebie nie lubię to dobrze wypunktowałeś tą zarzutkę. Ciężko w Polsce jest trafić do domu wariatów, naprawdę trzeba się postarać. A jak masz członka rodziny którego trzeba ubezwłasnowolnić to dopiero droga przez mękę.

Ale gównoburza XD

Ja powiem po Korwinowemu - wszyscy się mylicie, nikt z Was nie ma racji.

Z mojego doświadczenia zawodowego jako prawnik wygląda to tak, że trudno w tym kraju ogarnąć systemowo kogoś niebezpiecznego na dłuższą metę, ale dość łatwo trafić gdzieś na krótkotrwałe pozbawienie wolności w rodzaju izba wytrzeźwień lub właśnie dwa dni w psychiatryku. W nagłych wypadkach zwykle decydenci mocno dmuchają na zimne, a w sytuacjach przewlekłych system trzeba mocno popychać żeby zadziałał. Oczywiście są wyjątki.

"Po drugie - przyjęcie osoby z zaburzeniami psychicznymi bez jej zgody do szpitala to duża procedura wymagająca zgody co najmniej dwóch lekarzy oraz zawiadomienia sądu! "

a na ile dni tam trafił. może coś powydziwiał i trafił na obserwacje to nie trzeba zgody sądu bo jak go zwinęli z ulicy to sąd w 10 sekund nie da pozwolenia

Zaloguj się aby komentować