Powazny temat - jak zonie powiedziec, ze sie spasla, a jednoczesnie zachowac prawo do cieplego obiadu? #gownowpis
Komentarze (65)
"Ależ nabralaś seksownych krągłości."
Obiady może będą ciepłe ale z naciskiem na kaszę gryczaną i sałaty.
"Kasia w biurze ostatnio kupiła karnet na ta nową siłkę i nie uwierzysz jak teraz super wygląda. Co dziś na obiad?"
@mnie_tu_nie_ma nie, wymienialem jej zamek w drzwiach, zaczela mnie pouczac nad glowa wiec sie spakowalem i pojechalem do domu, a jej telefon wrzucilem na czarna liste 😇
Wróć późno do domu zalany w pestkę, ze śladami szminki na szyi i koszuli, zalatujący mieszanką damskich perfum, a potem klepnij żonę w tyłek i obwieść "ty jesteś następna, grubasku".
@Opornik Od 18 mądralo. Tyle że moja się nie spasła, więc tego typu problemy traktuję w sposób akademicko-rozrywkowy, co było do okazania.
A tak serio to może gdzieś jest jakiś czelendż na tiktoku czy innym youtube żeby pić jak najwięcej wody, powiedz że podłapałeś ten czelendż i może ona też podłapie i będzie się jej mniej chciało jeść.
@100mph Spasłaś się kochanie, oto karnet na siłownię.
Ewentualnie możesz jej zaproponować wspólne pedałowanie dla zdrowia, schudnijmy razem.
@100mph jesteśmy na hejto, więc pewnie jest stara. Ja bym wyraził troskę o zdrowie. Nadwaga jest bardzo niezdrowa, a jednocześnie zbicie kilku kg to nie jest duży problem. Może jest jakaś aktywność, którą możecie robić razem? Albo może Ty będziesz bardziej decydować o tym, co jecie?
@100mph wszelkie sugestie - nawet takie nie wprost skończą się brakiem obiadu. Chcesz coś jej pokazać? Pokaż na sobie. Że Ty ćwiczysz, że Ty zdrowo się odżywiasz, że Ty chcesz żyć długo.
@100mph "Spasłaś sie". A później napadasz na bank - w więzieniu dobrze karmią, a grube mury mają szansę Cię obronić przed reakcją żony
Przy nastepnej okazji jak beda znajomi i bedziesz proponowal drinki to zapytaj nonszalancko
Gruba, pijesz?
Jakoś wymyśl sugestie z badaniami w pełnym pakiecie. Jak trafi na paru specjalistów to jej sami powiedzą że się spasła.
@Felonious_Gru widzę, że delikatny temat poruszyłem, aż defensywna postawa się załączyła. Naprawdę życzę Ci udanego związku, takiego opartego na prawdziwej szczerości i zaufaniu. Jak się postarasz/postaracie, to może to nawet być ten obecny.
@onpanopticon @pvintage ale czaicie, że tekst "ale się spaslaś" to co najwyżej wywoła przykrość i ciche dni?
Prawidłowe rozwiązanie sytuacji jest o tu:
https://www.hejto.pl/wpis/powazny-temat-jak-zonie-powiedziec-ze-sie-spasla-a-jednoczesnie-zachowac-prawo-d?commentId=a5c51d28-035c-423c-8079-d98246bed445
@Felonious_Gru luzik, rozróżniam bycie chamem i prostakiem od bycia szczerym. Kojarzę też, że wypada przeprosić kogoś po swoich wycieczkach osobistych, które wynikły z dotkniętego ego - 1/2 - jesteś na dobrej drodze ;)
@Felonious_Gru niech się obraża, droga wolna.
Oczywiście nie mówię o zakomunikowaniu tego dosłownie w taki bezczelny sposób
@onpanopticon lepiej mieć opcję jeden, jak się kobieta obraża o byle co, to niech się obraża dalej. Zawsze na starość można latać do Tajlandii
Polecam wspólny post 24h dobrze to oczyszcza organizm i może będzie jakaś motywacja do rozpoczęcia dbania o zdrowie
@Felonious_Gru jak sama nazwa wskazuje to kompletnie nic, tylko woda :D Ja robiłam 36h i to był mój pierwszy raz w życiu, wcześniej nawet przerywanego nie robiłam. Jestem meeega zadowolona, schudłam 2kg, a ostatecznie po tygodniu od postu 1kg, oczywiście nie objadając się zaraz po, ani później tylko normalnie jadłam, a nawet nie za dużo. Tyle że u mnie jest trochę ćwiczeń bo dwa razy w tygodniu tenis stołowy 2h i raz badminton 1h. Tak czy inaczej polecam od tego zacząć bo człowiek się dużo lepiej później czuje.
Może niepopularna opinia, ale może po prostu zaproponuj WSPÓLNE aktywności + zasugeruj żeby WSPÓLNIE pilnować miski i makrosôw. Nie zostawiać jej samej z tym tylko zaszczepić jakieś hobby? Albo zapisać się na taniec typu bachata i powoli zwiększać intensywność treningów?
Ja bym po prostu powiedział.
Masz nadwagę, to niezdrowe, czas zrobić badania i zadbać o siebie.
Potem bym patrzył jak świat płonie.
Potem bym powtórzył.
Na surowo, bez podsmiechujek.
Do skutku.
W końcu wsiąknie niczym atrament na ręce Pottera.
Trzeba być twardkim a nie miękkim bo to są sprawy wielkiej hehe wagi
Nie ma innej drogi.
@100mph przechodzę to samo. Sam ćwiczę 5-6x w tygodniu, zachęcam ją do aktywności, nakłaniam by nie kupowała śmieciowego jedzenia i wszystko jak krew w piach.
Moja poszła na jakiś zabieg do szpitala i w wypisie jej wpisali, że waga "otyła". No i się wzięła za siebie.
A jakoś niedługo później dobiła ją jeszcze córka, obżerała się cukierkami no i jej mówię, żeby tyle tego nie jadła bo będzie gruba. A córka pyta "jak mama?"
Od tego czasu żony jest z 10 kilo mniej i postępuje
"Przytyłaś i przestałaś mi się podobać, ale jest w tym plus. Wiesz jaki? Że teraz mogę w końcu pojechać do matki zjeść coś normalnego bo i tak przestaniesz gotować"
Mnie moja ostatnio tak wzięła pod włos i spytała czy nadal bym z nią był gdyby była gruba, to odpowiedziałem czy nadal chce żeby stawał mi na jej widok (a uwielbia to i owo ze mną). Zadziałało. Dodatkowo przytaczam tekst o zdrowym trybie życia,.i że jak mamy takie ambitne marzenia to zdrowie jest bardzo ważne, a i jeszcze że kiedy widziała ostatnio grubą starą osobę na ulicy xD
@100mph gówno się znam i proszę nie traktować moich wypowiedzi jako rad
Albo idź na konferencję i powiedz jej co Ci na żołądku leży, albo zacznij gotować i zaproponuj wspólne aktywności
PS. Podobno twaróg działa cuda
Zaloguj się aby komentować

