No i skończyło się rumakowanie.

Patologia z klasy mojej córki dostała zawiadomienie o wszczęciu postępowania wobec ich czynów.

Bardzo kuwa dobrze!

Sam jestem ciekaw zakończenia sprawy, oby sąd ich należycie "docenił".

Rodzice muszą być dumni ze swoich chłopców.

#szkolapodstawowa #patologia #nekanie

2e387403-03a3-440f-84b8-978adf6f67ce

Komentarze (83)

Szkoda ze musi do tego dochodzic, tez mnie probowali nekac w podstawowej ale bylem a blokow i benny z ekipa szybko zalatwili sprawe seria wpierdoli i potem bylo juz spoko

@FriendGatherArena eee coty pozatym jakos nikt mnie zaczepial, a potem bylem loklanym celebrytom hokejowym max skill minimum waga ale to juz ci opowiadalem kiedys xd

Absolutnie szacun za takie działanie. Córka znajomego miała podobne przygody w swojej klasie (podstawówka - ostatnie klasy), szkoła - totalnie wywalone, co jest tym bardziej dziwne że kilka miesięcy temu jedno dziecko popełniło samobójstwo po takich akcjach z nękaniem. Najgorsze że tą patusiarnią są dzieci z pozornie całkiem normalnych domów.

@dez_ mnie to szokuje. To już nie są lata 90., że można powiedzieć "podajcie sobie ręce" albo "nie obchodzi mnie kto zaczął". W szkole moich synów jest pod tym względem dobrze, ale to też jest tylko i wyłącznie efekt tego, że rodzice na pewne sprawy reagowali. Mam wrażenie, że większość nauczycieli zatrzymała się 30 lat temu w swoim rozwoju.

@winiucho @dez_ ja pamiętam ze swoich czasów nastoletnich, że najgorsze patusy, to były dzieciaki z zamożnych domów. Chyba faktycznie im się przewraca we łbie od dobrobytu. Wiem, że to takie dziaderskie pierdolenie, ale tak wnioskuję po swoich obserwacjach.

@WatluszPierwszy masz trochę racji, ale generalizować nie można. Myślę że to kwestia braku czasu i świadomości że dziecko samo się nie wychowa - niektórzy o tym zapominają. Tym bardziej przeraża mnie jak widzę dzieci z nielimitowanym czasem do YT i innych tego typu pożeraczy czasu.

@dez_ właśnie wczoraj o tym z kumplem rozmawiałem. Od cholery rodziców w ogóle nie kontroluje tego, co i w jakiej ilości dzieciaki chłoną z yt czy tik toka. A to drugie, to już jest po prostu nawet niee śmietnik a burdel.

@dez_ to z jakiego są domu jest mniej istotne niż to na co się im pozwala. Znam przypadek dziewczynki (córka znajomego), którą "koledzy" dla beki zamknęli w kontenerze na śmieci (5 czy 6 klasa podbazy). Sprawcami był: synek dyrektora szkoły oraz dwóch synów nauczycielek. I to nie był odosobniony przypadek nękania innych uczniów. Żadnej sprawy nie było, rodzice dziewczynki przepisali ją w końcu do inne szkoły bo nawet zgłaszanie tego na policję nic nie dało - małe miasto, dyrektor miał spore plecy, komendant policji tez miał dzieci w tej samej szkole, z resztą spotykali się podobno nawet na wspólnych imprezach...

@JackDaniels na policje się takich rzeczy nie zgłasza, policja takich spraw stara się nie brać - tylko bezpośrednio zawiadomienie na prokuraturę. Znam X przypadków gdzie ktoś udał się na policję i wmawiano mu że się pomylił i ma się zastanowić czy aby na pewno chce zgłosić sprawę - dopiero pisemne zawiadomienie na prokuraturę uruchamiało temat.

@winiucho w domach z dostatkiem jest przeważnie niedostatek jednego - należytej uwagi poświęconej dziecku. Taki młody człowiek ma wszystko co chce z wyjątkiem miłości i zainteresowania ze strony rodziców.

@winiucho moja małżonka pracuje w przedszkolu - i matki które nie pracują i są 24/7 w domu są pierwszymi które odstawiają dzieciaki do placówki w każdy możliwy dzień i odbierają swoje „pociechy” jako jedne z ostatnich. Więc te co mają dużo wolnego czasu nie chcą go poświęcać dzieciom.

@WatluszPierwszy @JackDaniels Ja specjalnie dziecka do szkoły gdzie chodziła żona nie posłałem, bo podobne patologie bezkarnie odchodziły a dyrektorka, stara komusza KURWA, miała wywalone. Jedna dziewczynka (siostra dziewczynki z klasy mojego potomstwa) skończyła z depresją. Dobrze że się nikt nie zabił. Jeszcze.


. Chyba faktycznie im się przewraca we łbie od dobrobytu

albo od przekonania że są bezkarni bo dziani tatusie i mamusie zawsze wybronią.


@mles To prawda, ale też ten dobrobyt czasem bierze się właśnie z tego że rodzice zapierdzielają jak głupi.

@Opornik to jest niestety kładzenie do głowy gnojom od małego, że jak masz kasę i znajomości to możesz wszystko. Z resztą to co dzieje się w świecie polityki i dużego biznesu tylko potwierdza, że takie podejście jest słuszne.

W mieście, w którym obecnie mieszkam też jest "klika trzymająca władzę" i grupka biznesmenów z nimi związanych, gdzie ich potomstwu już się parę razy zdarzyło narozrabiać (oj tam, takie tam młodzieńcze wygłupy, komu tam nie zdarzyło się potracić po pijaku kogoś na pasach czy trochę za mocno uderzyć...) i wszystko elegancko rozchodziło się po kościach. Ale tak jest wszędzie i dopiero jak zdarzy się coś bez kitu grubego to robi się głośno. Albo jak trafi się jakiś wkurwiony "Punisher", który jednego gnoja z drugim wywiezie do lasu lub mocniej poturbuje.... Tylko to wtedy z tego mściciela robi się bandytę lub psychola, bo mediami też się łatwo steruje mając kasę i wpływy.

@dez_ 

szkoła - totalnie wywalone, co jest tym bardziej dziwne że kilka miesięcy temu jedno dziecko popełniło samobójstwo po takich akcjach z nękaniem.

to nie jest dziwne  To ich standardowa metoda "na Piłata", ewentualnie "łatwe wyjście". Patus robi syf, przeszkadza innym, dręczy ich i doprowadza do samobójstwa- oni umywają rączki i mają czyste sumienie, bo co złego to nie oni. To jest ta część mema "I sleep". Ale jak ofiara dręczenia chociaż raz postanowi się postawić, odwinąć, zrobić cokolwiek, żeby ochronić samego siebie- real shit. Wtedy nagle wszyscy machają fujarami, jacy to oni nie są kurwa sprawczy i stanowczy i o nienie- tak być nie może, że ty jako ofiara używasz takich słów i dopuszczasz się takich akcji. Tak nie może być! Wzywamy rodziców i widzimy się u dyrektora! I bawimy się w podjudzanie reszty klasy, żeby też takiego dzieciaka dalej potępili pod dyktando zjeba, bo przecież presja otoczenia to wspaniała rzecz, co nie?  Ale tylko w tym scenariuszu 


Też to widziałem, nawet w podstawówce, wiele razy. Dla mnie cały system oświaty, oćmiaty, czy wręcz ciemnoty jest zjebany w chyba każdym aspekcie już od samych fundamentów. Problem zaczyna się już na tym, że przeważająca większość tych melepetów podających się za pedagogów nigdy nimi stać się nie powinna, bo swoje kwalifikacje znalazła na ulicy, albo w chipsach. Empatii i umiejętności w rozwiązywaniu takich sytuacji u nich nie uświadczysz, jedynie próbę szafowania autorytetem i "kończenia kłótni" przez słynne "nie obchodzi mnie kto zaczął macie sobie podać rękę". Serio, to już danie sobie po mordzie za garażami po szkole było zdrowszym sposobem na rozładowanie napięcia i wyjaśnienie problemu, niż to bezczelne tworzenie bomby z opóźnionym zapłonem.


Efektem tego jest niereagowanie na to co robią patusy, uciekanie do swoich kantorków, żeby tylko nie widzieć problemów, które wyprawiają się na przerwach i zamiatanie trudnych spraw pod dywan, robienie z godziny wychowawczej jakiegoś jebanego cyrku. Bo patusy mają w dupie te wszystkie śmieszne pokazy siły, jakieś karne punkciki do zachowania, pogadanki o dupie marynie i co tam jeszcze- wyśmieją to, rzucą w stronę takiego nauczyciela kurwą i co mu zrobisz, jak nawet jego starzy mają to w dupie. A jak nauczyciel spróbuje wystartować z łapami, to istnieje realna szansa, że sam jeszcze obskoczy wpierdol. I ponownie- kurator, kurator... który w sumie przestraszyłby kogoś, kto się tym przejmuje, dba o wizerunek i bycie przemielonym przez system "przykładnym uczniem". Nie patusa. A od kiedy nie ma możliwości wyjebać poza ten system takiego osobnika, to nikt nawet nie daje jebania o to, żeby próbować się go pozbyć z danej placówki póki nie odwali czegoś faktycznie grubego, więc nawet argument niewygody dojeżdżania cholera wie gdzie dla niego znika.


A z drugiej strony, jest taki modelowy uczeń, grzeczny, cichy, któremu zależy na ocenach, zachowaniu i aprobacie "autorytetu", niewychylający się, nieszukającego problemów... i po nim można jebać do woli. Bo nigdy się nie odszczeknie, nie rzuci wiąchą, nie wystartuje z łapami- taka idealna bezpieczna opcja do robienia kozła ofiarnego. A jak jeszcze belfer na powertripie postraszy kuratorem, to ten się rozpłacze i będzie błagał o litość. Też to widziałem, co prawda już w gimnazjum, a nie podstawówce, ale widziałem.


I koło się zamyka- po łatwej ofierze mogą jeździć i patusy i ci pożal się boże "nauczyciele", bo to łatwe i bezpieczne, a jeszcze w gratisie będą mieli połechtane ego, bo ich ofiara za to przeprosi. Co prawda zawsze istnieje możliwość, że w efekcie tego ofiara odjebie magika, albo co gorsza- okaże się, że ma dostęp do broni, którą przyniesie do szkoły, odjebie swojego oprawcę razem ze wszystkimi, którzy przykładali rękę do jego dręczenia, w tym nauczycielami, a na końcu siebie, bo będzie tak zaszczuta, że nie będzie już widziała żadnego wyjścia, ale to tam chuj- wtedy media stworzą kolejny kłamliwy "reportaż" o tym, że jak to, że szok, że dlaczego, że nikt nic nie widział, nikt niczego nie podejrzewał, że to takie dobre dziecko było i że to wszystko wina tych złych brutalnych gier i komputera, które trzeba zakazać i fajrant.

I bardzo k⁎⁎wa dobrze. Może jak 15-latki dostaną takie wezwanie, to coś zadziała.

I może dotrze do nauczycieli zamiast klasyka:

Nieważne kto zaczął, macie sobie podać rękę na zgodę

@serel na jednych zadziała a inni dopiszą sobie do portfolio: "uważaj kurwa z kim zaczynasz, ja już miałem sprawę w wieku 15 lat leszczu, potem poprawczak za kradzieże, zawiasy za pobicie i wyrok za trwałe uszkodzenie ciała. Wyskakuj z kasy"

@JackDaniels też o tym pomyślałem czy to nie będzie paliwem dla patoli. Czy się nie pojawią jakieś krzywe hasła typu konfident czy ze się rozpruł. Pewnie zależy od stopnia degeneracji, jedni obsrają zbroje innych to podkręci. Nie twierdzę , że to zły ruch tylko głośno dywaguje.

@winiucho właśnie w robocie obgadywaliśmy ten temat. Tu jeszcze widzę, że gnoje mają po 15 lat, tym bardziej trzeba ich dojechać bo już powinni dorastać do społeczeństwa

@zjadacz_cebuli kiedyś nikt nie reagował na takie czyny, teraz sprawy mają się zdecydowanie lepiej, ale jeszcze daleka droga do perfekcji

@winiucho u nas jeszcze cały czas pokutują czasy ruskiego zaboru (komuny) i nazywanie zgłaszania wszystkiego "donosicielstwem" i "kapowaniem", chociaż coraz częściej to już tylko u "prawilniaków" czy w jakichś tam subkulturach typu kibole...

@winiucho Nie widzę niczego w temacie pod #nekanie a nie chcę całego dnia wertować profilu - ta sprawa idzie w jakim trybie? Prokuratura się wzięła za to, Kuratorium, czy oskarżenie prywatne, czy jak to w ogóle w praktyce funkcjonuje?

Rece opadaja... Nie wiem co ja bym zrobil w takiej sytuacji. Pierwsza mysl jest taka, ze bym kazdego z tych dzieciakow fizycznie zmusil do przeprosin, ale co to zmieni? Tylko pakowanie sie w klopoty

@winiucho jeśli to tamtych ścigają, a nie rodziców prześladowanego - to znaczy, że akurat nerwy nie puściły i chwała im za to.

@eloyard no sytuacja jest taka, że w szkole rodzice oprawców klepali się po plecach i zapewniali rodziców poszkodowanego, ze jest dobrze. Jednak na koniec szkoły dostali prezent¯\_(ツ)_/¯

@winiucho duża kwestia czy w przeszłości te dzieciaki popełniały czyny z zakresu demoralizacji.

Co wyjdzie na wywiadzie kuratora. Jak rodzice zareagują, bo często będą brali mecenasa jeśli ich na to stać.

Może być nadzór kuratora, może ośrodek kuratorski (jeśli akurat jest na terenie danego Sądu). Oby trochę się wystraszyli i nie zakończyło się na upomnieniu przez Sąd.

@winiucho

Mamy bardzo dużo różnych rzeczy, w dużym uproszczeniu i bez szczegółowo.

Ośrodek kuratorski to miejsce w obszarze danego Sądu gdzie dzieci są zobowiązane chodzić po szkole przez sąd np w godzinach 14-19, 4 dni w tygodniu, głównie tam pracują kuratorzy

Potem mowy czyli młodzieżowe ośrodki wychowawcze to już całodobowo

A ośrodku poprawcze to jeszcze co innego i inny kaliber.

@SciBearMonky czasy się zmieniły, trzeba się dostosować, przemoc to nie jest rozwiazanie, a telefon niech jest, ale nie bez ograniczeń

@SciBearMonky w szkole moich dzieci jest zakaz. Mogą trzymać w szafkach ale nie wolno wnosić dalej. Inna sorawa to nie wiem czy ktoś to kontroluje, ale nie widzialem dzieci z telefonami gdy przychodzę po dzieciaki.

@winiucho jak to przemoc to nie rozwiązanie? XD

Właśnie ludzie zapomnieli że w ostateczności ktoś ci może dać w przysłowiowy ryj i się gamonie panoszą.


Na koncu, tak na samym końcu jest właśnie przemoc.


Teraz mi mówi ziom że typ odciął żonie głowę bo go zdradzała podała o alimenty i chciała dzieci zabrać. Sam przyszedł na komendę. Może jakby nie byl uległa pizda tyle lat to by nie musiał się uciec do najbardziej prymitywnych instynktów. No ale hej, przemoc to nie rozwiązanie xD

Nie jestem kierowcą autobusu, ale wstaję i biję brawo. Miałem takich prześladowców w podstawówie, wiecznie bezkarnych, nauczyciele kazali sobie podać ręce nie ważne kto zaczął i generalnie to nie poprawiało sytuacji, no i sam ich pobić nie mogłem bo te cwaniaki nigdy przenigdy nie rumakowały w samotności. Poskutkowało to wahaniami w pewności siebie nawet dziś. Sk⁎⁎⁎⁎syny, na pohybel im

@ZohanTSW Nie jestem z siebie dumny, ale raz odwaliłem grubą akcje. Też miałem kilku prześladowców, nie tylko w szkole ale też na osiedlu. I dwóch takich gnębiło mnie aż nagle nie wyciągnąłem brzytwy i nie przyłożyłem jednemu do szyi. Brzytwa była tępa, że nie miałem szansy zrobić mu realnie krzywdy, ale poczucie kawałka stali na szyi rozwaliło typa psychicznie a jego kumpel również speniał. Wybiegli szybko z klatki i przez naprawdę długo czas dali mi spokój. Przez tą krótką chwilę naprawdę czułem się świetnie, czułem że mam kontrole nad własnym życiem.

@Jarasznikos ja rozumiem takie zachowanie, no bo kiedy to się powtarza, a człowiek (szczególnie młody) nie dostaje wsparcia, to zaczyna działać impulsywnie

@ten_kapuczino postaram się informować, ale że to mnie nie dotyczy bezpośrednio to dostęp do informacji mam ograniczony, lecz będę updatetował wszystko czego się dowiem.

Na osiedlu walczymy z niszczeniem mienia przez takie 15 letnie gnoje. Boomerzy u mnie w robocie narzekają, że gen alfa jest jeszcze gorsze jak z. To są roczniki po 2010 roku, jak widać jest coś na rzeczy.

Od siebie dodam jak starzy będą próbować się wypierać, że to nie prawda itd. oznacza że nie potrafią wychować gówniarza. W takim przypadku można wnioskować do sądu o odebranie praw rodzicielskich i wyslanie gnoja do bidula. Najskuteczniejsze rozwiązanie.

@30ohm Co Ty myślisz, ze tak łatwo gnoja do bidula wysłać? Znajoma nauczycielka pisze co chwilę opinie, że dzieciaki zaniedbane itp itd. I co? i jak krew w piach

Gdybym tylko miał takie wsparcie za młodu. Brawa dla Ciebie i dla ktoregokolwiek czlowieka ktory to zaczął. Moi łażą bezkarni, to boli bardzo.


Przy okazji, z tego co pamiętam, odgórne rozwiązywanie spraw mało kiedy daje efekt zamierzony. Jeśli jtos wszedł na drogę prawną to jest to gruba akcja.

@Budo dzieciaki z klasy są świadkami, wątpię, że będą siedzieć cicho. No i myślę, że rodzice poszkodowanego chłopaka zrobili obdukcję.

@winiucho j⁎⁎ac karać nie wyróżniać , bo kolejne dziecko nie wytrzyma , a sk⁎⁎⁎⁎syny powinien ponosić odpowiedzialność , wy⁎⁎⁎ac ze szkoły poprawczak jak się nie umie zachować , obligatoryjnie pracodawców rodziców zawiadomic i odebrać 800 kurator na 6 lat dla rodziny i terapia za którą mają płacić sami inaczej Sztum

Zaloguj się aby komentować