Mamy grudzień, więc zapytam... Czy po spektakularnym sukcesie tegorocznych #hejtoswatki chcecie w 2k25 ponownie próbować szczęścia?
#ankieta

Mamy grudzień, więc zapytam... Czy po spektakularnym sukcesie tegorocznych #hejtoswatki chcecie w 2k25 ponownie próbować szczęścia?
#ankieta

@Klamra luzik, naprawdę rozumiem. Stąd był też pomysł na akcję - żeby dać okazję do poznania się. A tutaj jest w miarę anonimowo, nie podpisujesz żadnej deklaracji, że macie się od razu pobrać. Obu płciom jest trudno komuś znaleźć, więc tym bardziej szkoda, że z czegoś podsuniętego na tacy mało pań chciało skorzystać
@moll Właśnie wymyśliłem nowatorski sposób na rozwiązanie problemu (a właściwie dwóch problemów naraz). ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Robimy miniaplikację, do której wprowadza się profil datingowy oraz profil z Linkedina. HRówkom z linkedina prezentujemy profile profesjonalne, kolesiom pokazujemy profile datingowe, i jeśli obie strony się zgodzą, to umawiamy randkorozmowękwalifikacyjną, bez wyjaśniania obu stronom o co chodzi.

teoretycznie tak, a w praktyce pewnie jak z analizą CV - każdy chce mieć zrobioną, ale bardzo mało osób jest gotowych za to zapłacić
@moll Tutaj jest różnica. Ludzie ze słabym CV z reguły nie mają pracy, i kasy.
Sporo zdesperowanych facetów będzie miało kasę. Popatrz ile niektórzy nieszczęśnicy potrafią kasy wtopić w onlyfansa tylko po to, aby jakaś laska im odpisała i wysłała zdjęcie.
@maly_ludek_lego raczej, że więcej ich lurkuje niż klika cokolwiek. A skoro nawet kliknąć się nie chce, to gdzie tu dalej. Ale to doprowadza do błędnego koła, bo same nie mają gdzie poznawać, a do poznawania się, gdziekolwiek by do niego nie miało dojść, potrzeba aktywności obu stron, nie tylko jednej
@moll
Ja troche Ci powiem, jak to wyglada z mojej perspektywy. Czasem widze/ widzialem jakies samotne kobiety w moim otoczeniu i one to nawet by chcialy, ale chlopow porzadnych znalezc nie moga.
No bo tak: chcialyby takiego chlopa co to w biurze siedzi, sport uprawia, wiadomo, ogarniety chlop. Takich co to ja w biurze spotykam. No ale takich chlopow niezajetych w biurze to nie ma - wszystcy zaobraczkowani - kredyty, dzieciaki, fajne zony i takie tam klimaty.
Z kolei jak wejda do internetow i Tinderow, to te chlopy tylko gadaja o ONS albo jacys dziwni tacy.
No i mozesz spytac co to znaczy dziwni - no to ja swoja kobiete poznalem poprzez Tindera, ale zanim sie dogrzebalem, to widzialem patologie wszelkiej masci - kobiety niezadbane (serio), jakies takie nieogarniete z zyciem, z depresja, z borderlinem, ze srodowisk z ktorymi nie chce miec nic wspolnego i takie tam historie. "Czarne dziury się podają za polarne zorze ". Caly przekroj spoleczenstwa, z ktorym na co dzien sie nie spotykam.
Jak sobie pomysle, jakich chlopow tam te kobiety spotykaja, to.. wole nawet nie myslec xD
A nie wiem jak na hejto, ale na wykopie, jak tam bylem to bylo pod koniec.. specyficznie xD
Moze dlatego sie boja gadac, bo zaraz beda mialy setki siusiakow na priv czy cos xDDD
@maly_ludek_lego na wykopie jest "stabilnie", niestety...
W tym co mówisz jest sporo racji, ale z drugiej strony, do takich akcji jak te swatki zgłaszają się chłopaki, które serio, chciałyby poznać kogoś, a nie chwalić się przyrodzeniem w pierwszej wiadomości xD a ja nie publikuję pełnej listy uczestników, nikogo imiennie nie wywołuję, na zakończenie poprzedniej edycji też nie zdradzałam szczegółów, bo nie byłam do tego upoważniona.
Internet to iluzja wyboru, siedlisko eksponowanych zjebów i przez to jest o niebo trudniej z relacjami. Dlatego wpadłam na pomysł swatek
Zaloguj się aby komentować