@moll
Ja troche Ci powiem, jak to wyglada z mojej perspektywy. Czasem widze/ widzialem jakies samotne kobiety w moim otoczeniu i one to nawet by chcialy, ale chlopow porzadnych znalezc nie moga.
No bo tak: chcialyby takiego chlopa co to w biurze siedzi, sport uprawia, wiadomo, ogarniety chlop. Takich co to ja w biurze spotykam. No ale takich chlopow niezajetych w biurze to nie ma - wszystcy zaobraczkowani - kredyty, dzieciaki, fajne zony i takie tam klimaty.
Z kolei jak wejda do internetow i Tinderow, to te chlopy tylko gadaja o ONS albo jacys dziwni tacy.
No i mozesz spytac co to znaczy dziwni - no to ja swoja kobiete poznalem poprzez Tindera, ale zanim sie dogrzebalem, to widzialem patologie wszelkiej masci - kobiety niezadbane (serio), jakies takie nieogarniete z zyciem, z depresja, z borderlinem, ze srodowisk z ktorymi nie chce miec nic wspolnego i takie tam historie. "Czarne dziury się podają za polarne zorze ". Caly przekroj spoleczenstwa, z ktorym na co dzien sie nie spotykam.
Jak sobie pomysle, jakich chlopow tam te kobiety spotykaja, to.. wole nawet nie myslec xD
A nie wiem jak na hejto, ale na wykopie, jak tam bylem to bylo pod koniec.. specyficznie xD
Moze dlatego sie boja gadac, bo zaraz beda mialy setki siusiakow na priv czy cos xDDD