@SzubiDubiDU Przyjechałem do kraju po dłuższej przerwie i zmierzyłem się po raz pierwszy z systemem kaucyjnym osobiście. No i moje odczucia są negatywne. Nazbierałem trochę butelek i puszek podczas wyjazdu rodzinnego z nadzieją, że nauczę latorośl zarabiania na drobnych rzeczach. Okazało się, że automat był zapchany, trzeba było czekać na obsługę, żeby w porannym szczycie oderwała się od kasy i zajęła śmieciami w butelkomacie. Zamiast oddać pieniądze, młoda dostała kupon, który musiała wymienić na gotówkę w kasie. Także staliśmy w kolejce dwa razy żeby odzyskać 7 złotych.
Pamiętam jeszcze jak w 2013 r dostałem zjeby w robocie ( w Niemczech) bo wrzuciłem grube plastikowe butelki do kosza. Okazało się, że były z kaucją, ale były też ZWROTNE. I powiem szczerze - taki system ma sens. To co nam obecnie zaserwowano to zbieranie śmieci, którymi są butelki i puszki PET. Te opłaty nie mają uzasadnienia innego jak karanie ludzi za to, że odważyli się kupić coś w plastiku (jak by mieli jakikolwiek wybór).
Generalnie w większości sklepów, które odwiedziłem i miały automaty, panował przy tychże maszynach bałagan, by nie powiedzieć syf. Reasumując - nie podoba mi się to, że gania się do sklepów ludzi z worami pełnymi śmieci, żeby posłusznie pakowali je raz po raz do zgniatarki. Nazywa się karę kaucją, podczas gdy opakowania NIE są zwrotne. Nie butelkomat tylko śmieciomat.