LinkedIn to jest jednak stan umysłu. Jakaś kobieta wpisała sobie remont swojego mieszkania jako doświadczenie zawodowe xD
#linkedin #hr #hrtostanumyslu #heheszki #bekazlinkedin


LinkedIn to jest jednak stan umysłu. Jakaś kobieta wpisała sobie remont swojego mieszkania jako doświadczenie zawodowe xD
#linkedin #hr #hrtostanumyslu #heheszki #bekazlinkedin


@Wrzoo - ja jestem w takim razie Life Coach z dekadami doświadczenia (bo sam siebie motywuję do życia codziennie), Hygiene and Tidiness Manager (bo muszę się myć i sprzątać), Time Manager and Punctuality Liaison (bo muszę robić rzeczy na czas), Property and Facilities Manager (bo załatwiam sprawy związane z domem)... można tak wymieniać bez końca.
W ogóle LinkedIn to ściek i jedyne to mnie tam trzyma to kontakty z rekrutami, które sobie wyrobiłem przez lata - no ale oni mają mój numer to sami dzwonią od czasu do czasu pogadać i wciskać nowe pozycje jak mają.
@Opornik No właśnie teraz szukam juniorów. 4 pozycje, w myśl twierdzenia "każdego specjalistę da się zastąpić policzalną ilością praktykantów". ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak serio, problemem z reguły nie jest wiedza, a stosunek do pracy/umiejętności miękkie, i chyba łatwiej znaleźć kogoś z dobrym stosunkiem i szkolić (nawet rok czy parę lat), niż spowodować, że ktoś kto pracował w jakiś sposób -naście lat, się zmieni.
@dolitd
- podłączyłem wszystkie drukarki w domu.
Senior Office Equipment Operations Lead
- kupiłem router.
Executive Head of Networking Infrastructure Procurement
- podpiąłem router do gniazdka.
Critical Infrastructure Developmer
- ustawiłem hasło do wifi.
Chief of Security Architecture
- zawiesiłem monitor na ścianie.
Lead in Ergonomics Design and Continuous Property Improvement
Czy tylko ja mam wrażenie że 99% takich kwiatków to ludzie z Warszawy i okolic? Kraków, Gdańsk czy Wrocław też mają swoje korpo i swoje mordory ale z mojego doświadczenia, ludzie tam pracujący nie są aż takimi odklejkami. Natomiast w wawie próba dołączenia do "elity" wypiera mózgi i prowadzi do karykatury jak powyżej. Tak samo jak pogarda "słoikami", która jest większą częścią tego miasta.
@tomasz-frankowski To moje osobiste odczucia i wrażenie - co napisałem wprost.
A tak w ogóle to podajesz definicję która jest z dupy....
generalizacja w psychologii społecznej – nadmierne uogólnienie, przypisanie wszystkim członkom grupy stereotypizowanej cech spotkanych jedynie u kilku przedstawicieli danej zbiorowości;
Nie pisałem o tym że wszyscy warszawiacy są tacy. Tylko że tacy znajdują się (w moim mniemaniu) przeważnie wśród warszawiaków. Gdybym powiedział że każdy warszawiak jest taki - wtedy to byłaby generalizacja. A powiedziałem wręcz coś odwrotnego - że przeważnie wsród grupy Warszawiaków znajdują się takie jednostki.
@Wyrocznia E tam, lewacka. Prawaków też jest tam wiele, tylko się kryją.
Sztuczna, dobrożyczeniowa, ale na koniec po prostu... trochę kompleksiarska. Bo każdy chce, żeby go tam zauważono i doceniono, dano dobrą pracę, bo "o, spodobał mi się Twój wpis, był taki wnikliwy". Porównałabym to do konferencji, na które zdarza mi się czasem pójść, od których oczekuję merytoryki, a jest to tak naprawdę w dużej mierze całowanie się po rączkach i nic nie wnoszące prezentacje. Na których, do tego, nie poznasz szczegółów, które by Cię interesowały.
Może się wydawać debilne, ale jeśli do remontu podchodzi się poważnie to ilość wiedzy jaką trzeba w krótkim czasie wchłonąć jest olbrzymia, do tego rynek zajebany milionem takich samych, ale troche innych produktów w różnych różnistych cenach, umówić ekipę i się z nimi dogadać to też różnie, bo nie wszyscy mają komplet zwojów w mózgu. Przeprowadzenie tego świadomie, wiedząc czego isę chce, dlaczego i jakimi materiałami jest jakąs umiejętnością i bym tego nie skreślał jakbym babce miał dać stanowisko wymagjące podejmowania szybko decyzji, analizy rynku, albo researchu. Z drugiej strony mogła wyklikać kuchnie w kofiguratorze ikełełe to wtedy c⁎⁎j z nią. Czyli jak zawsze `to zależy`
Czy ja wiem?
Moja ex kupiła sobie dom i ponieważ do wszystkiego podchodzi super metodycznie, zanim zaczęła malować to obejrzała setki youtube, potem nawet wzięła fachowca aby coś małego pomalował (przepłaciła) a całą resztę sama zrobiła i bardzo fajnie jej wyszło. Teraz podobno ma pomagać swojej innej koleżance.
Zaloguj się aby komentować