@209po jeszcze lektor który przeklina
@BapitanKomba ogólnie się cieszę że nie jesteśmy w modelu kacapskim tylko europejskim
@SciBearMonky Zgadzam się. Ty może jesteś już lvl wyżej z rozumieniem dialogów - próbowałem tak oglądać Landman Negocjator i początkowo musiałem co chwila pauzować, później wjechały angielskie napisy i było łatwiej. Finalnie doszedłem do wniosku że najfajniej ogląda się bez niczego kiedy masz ulubioną produkcję oglądaną 20 razy i wtedy automatycznie więcej języka rozumiesz.
Natomiast kiedy jest film sensacyjny czy z wieloma efektami wizualnymi i sporo dialogów jednocześnie to ciężko się ogląda, tu zgoda
@dolchus no są etapy muszę przyznać.
Amerykańskie filmy dla masy wchodzą bez niczego bo tam też nie ma za dużo co rozumieć ^^
Odpalem ang napisy w przypadku gdy są jakieś głębokie rozmowy, albo naukowe tematy i wchodzi słownictwo potocznie nie uzywane, albo na czymś w stylu peaky blinders gdzie masz mocny akcent.
Ja sobie mierze angielski Eminemem xD
Jak byłem mały marzyłem żeby chujka zrozumieć. No i w końcu rozumiem ale się okazało że to dalej nie ma sensu jak się nie zna amerykańskiej popkultury na wylot.
@Deykun ten wykres tzn mapa jest bez sensu, bo może i pokazuje procenty ale dwóch różnych metryk, równie dobrze mogło pokazać 50.3% dubbingu w lubelskiem, zakładając że mamy tylko dwie wartości, ale może mamy coś wiecej niz lektor i dubbing, np nie oglądam tylko czytam książki albo bede grał w grę. Infografika zupełnie nieinformacyjna
Zaloguj się aby komentować