Zdjęcie w tle

splash545

Lider
  • 3259wpisów
  • 19735komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Sądzisz, że godne życzenia jest tylko to, co dochodzi nas poprzez rozkosz oraz próżniactwo, co wprowadzamy przez ustrojone drzwi?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

047fbdbb-b5d5-4bb2-a845-6d995a1d51f3

Zaloguj się aby komentować

Zarejestrowałem zdobycie

  • Ja nie dam rady?! (20 powtórzeń)

  • Nie mogę rozmawiać bo pompuję! (75 000 powtórzeń)

  • Hejtostatser (pierwsza aktywność)

Cokolwiek to zmienia...



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

a92eaf98-9879-4ad7-9886-f2a4f19bda3e
a16e9ea2-1aad-4028-875f-390721fd664a
d9c8d103-2b66-4813-9cf7-918271423dfc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

*Nowe postanowienie - prowadzić regularnie dziennik, min. 15 wpisów w miesiącu.



Podsumowanie styczeń 2026:


Pompki - 4040 / 4000 = 101%

Plank - 140 / 150 = 93%

Przysiady - 2650 / 2500 = 106%

Bieganie - 100 / 100 = 100%

Spacery - 37,5 / 30 = 125%

Czytanie - 733 / 800 = 92%

Medytacja - 320 / 400 = 80%

Waga - 99kg / 99 = 100%

BMI - 22,88

Wpisy do dziennika - 15/15 = 100%


Zaliczyć przynajmniej 1 bieg na wczasach



Byłem na wczasach i nie pobiegałem, cóż, tak wyszło. Całymi dniami zwiedzaliśmy, a tam gdzie mieszkaliśmy nie było pobocza a ja nie miałem czołówki, żeby po zmroku biegać po bezdrożach. Owszem, mógłbym pobiegać jakoś na siłę, ale bez sensu. Niczego nie żałuję. Poza tym jestem bardzo zadowolony z moich wyników, bo zazwyczaj z wczasami wiązały się spadki w różnych aspektach mojej rutyny, tym razem niczego takiego nie doświadczyłem. Ładnie pompowałem, robiłem przysiady i wykonywałem stoickie ćwiczenia mentalne. Udało mi się też zachować względny umiar w jedzeniu i nie przytyłem jakoś mocno. A dosłownie kilka dni po powrocie osiągnąłem docelową wagę na ten miesiąc, co też nigdy mi się nie udawało przy wyjazdach.



Cele na luty:


Pompki - 4000

Plank - 150 min

Przysiady - 2500

Bieganie - 100 km

Spacery - 30 km

Czytanie - 800 stron

Medytacja - 400 minut

Waga - 98kg


#oczynieniupostepow #postanowienia

9a1ec4aa-1770-4328-ba5b-9112ce11d456

@splash545 widzę ruszyłeś z grubej rury - wszystko zielone. Ten jeden bieg na wczasach zastąpiłeś pewnie kilometrami na nogach przy zwiedzaniu 😁gratki, tak trzymaj!

@l__p tak były kilometry w nogach przy zwiedzaniu + trochę pływania na basenie. Także na pewno były to aktywne wczasy. Dziękuję.

Zaloguj się aby komentować

Kierowniku @fonfi idzie to jakoś przenieść na zeszły miesiąc?

@splash545 Proszę bardzo. Ale Panie Kolego, proszę się na przyszłość pilnować. Wstajemy z deseczki, otrzepujemy się i wpisik z numerkami bez zbędnej zwłoki leci na hejto

@bori ze mną wszystko można załatwić. Kwestia ilości twarogu. Więc jak Ci się marzy podium w tym miesiącu, to wiesz...

Najwyraźniej ktoś gdzieś dodał zero… albo odjął wszystko. Efekt: błąd. Proponuję korektę, choć wiem, że to nikomu nie przyniesie satysfakcji.


⚠️ Powtórzona wartość początkowa z poprzedniego wpisu: 31 278 709

⚠️ Powtórzona wartość końcowa z poprzedniego wpisu: 31 278 109

⚠️ Wartość początkowa (31 278 709) jest inna niż końcowa (31 278 109) z poprzedniego wpisu

⚠️ Prawdopodobnie nieprawidłowa wartość końcowa


To jest automatyczny komentarz z https://hejtostats.pl.

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Wszelkie odruchy, które powstają bez naszej woli, są niemożliwe do pokonania i uniknięcia, jak na przykład dreszcz, gdy nas obleją zimną wodą, jak wzdryganie się na pewnego rodzaju dotknięcia, jak kiedy pod wpływem złych wieści włosy nam stają na głowie, jak kiedy nieskromne słowa wywołują rumieniec wstydu na twarzy, a zawrót głowy następuje w chwili, kiedy patrzymy w przepaść. A ponieważ żaden z tego rodzaju odruchów nie leży w naszej mocy, stąd też żadna siła rozumowania nie może stanąć im na przeszkodzie. Gniew jest natomiast podporządkowany rozkazom rozumu. W rzeczywistości jest dobrowolną słabością ducha.


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

8183ddff-ca68-4b4f-9e36-6399f29285b0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeśli pragniecie nie bać się niczego, to zważcie, że trzeba się bać wszystkiego. Rozpatrzcie się dookoła siebie, jak mało potrzeba, aby nas zgubić. Nic, co przekracza pewną miarę, nie jest korzystne dla zdrowia – ani jedzenie, ani picie, ani czuwanie, ani sen. Rozumiecie już, że jesteśmy mizerne, bezsilne i kruche stworzenia, których unicestwienie nie wymaga wielkiego wysiłku. „Bez wątpienia największe niebezpieczeństwo stanowią dla nas trzęsienia ziemi, nagłe jej rozstąpienie i zgarnięcie wszystkiego, co jest na powierzchni. Lecz kto się lęka piorunów, trzęsienia i rozziewu ziemi, ten się wysoko szacuje – czemuż nie uprzytomni sobie własnej słabości i nie zacznie bać się kataru? Tak widocznie jesteśmy stworzeni, los dał nam takie silne ciało, otrzymaliśmy taki wysoki wzrost!” I dlatego nie możemy zginąć inaczej jak tylko od trzęsienia całych części świata, jak tylko od piorunów, jak tylko od zapadania się ziemi? A tymczasem nie tylko choroba całego paznokcia może nas zabić, lecz nawet poboczna jakaś jego zadra!


Seneka, O zjawiskach natury

#stoicyzm

7f5a18c2-db37-4a82-8d63-7d50d8c1c389

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AndrzejZupa no zdarzało mu się dzielić tego typu mądrościami, więc jest taka szansa, że to jego słowa. Ale tak na 100% to nie wiem. ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Żadna stąd korzyść, jeżeli wszystko się widzi i wszystko się słyszy. Wiele krzywd niech nie dociera do naszej świadomości. Większości z nich nie dozna ten, kto na nie wcale nie zwraca uwagi. Nie chcesz być porywczy do gniewu? Nie bądź ciekawy!


Seneka, O gniewie

#stoicyzm

18064211-ba8b-4ae2-a110-dbc9480ca2db

,,Świadomość twoja, jaka jest w tobie

Silna i pewna, ale nie na przeszkodzie

O tym co tu widzisz możesz myśleć jak chcesz

Podoba ci się to, czy ci podoba się? Nie!

Kreujesz rzeczywistość na swoje żądanie

Lecz uważaj, niech niewolą innym się nie stanie;"

Kazik- Świadomość

Zaloguj się aby komentować

2 981,36 + 11,3 = 2 992,66


Udało mi się znaleźć jakąś rozsądną trasę. Bieg całkiem spoko ale ostatnie 2km taki wmordewind, że masakra.


#sztafeta #bieganie

16a81b6c-298c-49d0-9b19-84d6b98dacfb
3211bdde-aa42-44b5-8667-cc173dbbfe0e
09e168a4-ef49-40c0-a78f-0044aced1f05
5d09ae5d-43d2-4e70-8c1e-0fe3c2eaf271
541513e3-be97-4375-9709-9cd1021c8d26

@splash545 Ach, mnie to czeka po robocie. Ale za to cały weekendzik przetuptam na siłowni, wtedy ma być najzimniej i najwietrzniej.
Dobra robota

Zaloguj się aby komentować

Skoro masz rozum, mieszaj jedno z drugim: ani nie żyw nadziei bez domieszki zwątpienia, ani nie oddawaj się zwątpieniu bez dodatku nadziei.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

51f394f4-a34a-4087-8c9a-dc2c83ebe632

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

204 + 1 = 205


Tytuł: Myśl jak grecki filozof

Autor: Donald Robertson

Kategoria: Inne

Wydawnictwo: Onepress

Format: audiobook

ISBN: 9788328917491

Liczba stron: 368

Ocena: 9/10


Prywatny licznik: 2/24


Fabularyzowana historia Sokratesa, jak i kawał historii Grecji z tamtego okresu, a wszystko to w sosie współczesnych technik psychologicznych mających swoje korzenie w dialogach sokratejskich. W książce znajdziemy więc odpowiednią dawkę historii, filozofii, psychologii i przedstawioną w przystępny sposób historię życia Sokratesa.

Fajne, podobało mi się, książka rozjaśniła mi kilka faktów z życia tegóż filozofa. Życzyłbym sobie więcej tego typu książek, po których przeczytaniu zapoznawanie się z twórczością danego filozofa staje się łatwiejsze i przyjemniejsze, bądź też uprzednio przeczytane dzieła nabierają więcej głębi.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #dwanascieksiazek

91ffb02c-d849-457e-a670-a2de7f9a5c6c

Właśnie ogrywam Assassin's Creed Odyssey i są tam zarówno Sokrates i Alcybiades. Jak to zwykle mam w przypadku tego typu gier, zaraz zacząłem się wkręcać w historię i szukać literatury. Także leci do przeczytania.

O to to, taki nurt wprowadzenia do tła historycznego, głównych motywatorów i sposobu postrzegania świata danego filozofa to by było coś. Od lat czytam filozofie, a doszedłem do etapu, w którym wiem, że 90% myśli o tym, że jakaś idea wynika z powodów xyz jest często po prostu błędna, przez brak dokładnego zarysu psychologicznego i historycznego.


Tzn.. takie treści owszem są, ale często są tworem surowej akademii, którą ciężko czytać.

@Afterlife zgadza się. Ja tak naprawdę zrozumiałem "Rozmyślania" Marka Aureliusza, dopiero po przeczytaniu "Twierdzy wewnętrznej" Pierra Hadota.

@splash545 przeczytałem na razie połowę "Rozmyślań" i faktycznie jestem w stanie docenić samą lekturę, jednak właśnie w pełni zrozumienie wymaga również rozumienia realiów ówczesnej epoki.

@Olsen no to polecam wyżej wspomnianą "Twierdzę wewnętrzną" Hadota, z tym że jest to książka wymagająca. Natomiast w bardziej przystępny sposób postać cesarza - filozofa przybliża Donald Robertson w "Myśl jak rzymski cesarz". Mogę śmiało polecić obydwie pozycje.

Zaloguj się aby komentować

Podróże kulinarne splasha545. Odcinek 1 - Sycylia


Będąc na zachodzie Sycylii udało mi się spróbować kilku nietypowych dań. Kilku z nich wcale nie miałem zamiaru próbować i zamówiłem je przypadkiem. Oto one:


  1. Spaghetti cozze e pomidoro - Da spirito, Palermo - 6 euro

Widząc na tablicy rozpisane 10 nazw makaronów stwierdziłem, że nie będę sobie zawracał głowy tłumaczeniem i zamówię coś na pałę. No bo co może pójść nie tak? Otóż może, gdyż cozzo oznacza mule i jest to odmiana małży, które uważałem za jedną z obrzydliwszych rzeczy do jedzenia i nie miałem zamiaru próbować ich kiedykolwiek w swoim życiu.

Gdy więc stanął przede mną talerz z pierwszego zdjęcia, to na mojej twarzy zdziwienie walczyło z obrzydzeniem. Stwierdziłem jednak, że skoro nawarzyłem sobie takiego piwa, to teraz muszę je wypić. Wziąłem się za jedzenie i nie żałuję! Danie okazało się świetne! Mule są delikatne w smaku i ich konsystencja wcale nie jest obrzydliwa, jak to sobie wyobrażałem. A gdy wydłubałem je z muszli i zmieszałem z makaronem, po czym obficie posypałem wszystko parmezanem, okazało się to naprawdę świetnym połączeniem. Wciągnąłem wszystko ze smakiem, a porcja była naprawdę solidna. Jak będę miał okazję z chęcią zamówię to jeszcze raz.


  1. Panino con milza - La foccacia, Sciacca - 3 euro

Gdy spojrzałem na ceny w tej budzie, kształtujące się na poziomie 3-4 euro za panino, stwierdziłem, że zamówię dwie sztuki. Wpadła mi w oko buła z mięsem jakby z kebaba. Widziałem, że było ono później skropione sokiem z limonki. Pomyślałem, że to ciekawe połączenie i zamówiłem jedną. Oczywiście nie tłumaczyłem nazwy bo widzę mięso, więc było dla mnie logiczne, że panino con milza oznacza panino z mięsem. No nie do końca. Po pierwszych gryzach poczułem smak jakby wątróbki, tylko że delikatniejszy. Mięso to miało też dziwną, gumowatą teksturę. Postanowiłem sprawdzić co właśnie jem i okazało się, że milza oznacza śledzionę. Było to średnie ale zjadłem i nie żałuję. Okazało się, że to tradycyjne danie kuchni palermitańskiej, które na stałe wpisało się w koloryt street foodu zachodniej Sycylii.


  1. Hamburger di cavallo - Stuzzichello, Trapani - 5 euro

Tu już wiedziałem co będę jeść i świadomie zamówiłem burgera z koniną. Mięso delikatne, podobne do wołowiny, o mniej wyrazistym smaku. Cały burger naprawdę solidny z grillowanymi pieczarkami i serem, za który dopłaciłem 50 centów.



Ceny


Jednak to co bardziej mnie zszokowało od próbowanych egzotycznych specjałów, było to jak niewiele trzeba tu zapłacić, żeby się najeść. Ceny były tak niskie, że jedliśmy w stu procentach na mieście, a w sklepach kupowaliśmy jedynie wodę i owoce. Panino 2-4e, makarony 5-6e, pizze średnio 7-8e, kawa 1-2e, a nawet raz widziałem espresso w Palermo za 50 centów. Najtańsze danie jakie jadłem i względnie się nim najadłem to buła z kotlecikami z ciecierzycy na targowisku Ballaro, za którą zapłaciłem 1,5e.



Gdyby ktoś był w Palermo, to gorąco polecam Da spirito. Miejscówka ta odstrasza wyglądem, tłokiem i gwarem w środku, oraz patologicznie wyglądającą dzielnicą, w której się znajduje. Jednak jedzenie, które tam podają jest nie tylko tanie ale i pyszne, a porcje są tak duże, że ledwie można je przejeść. Jest to też jedno z niewielu miejsc, które poza sezonem otwarte jest w porze sjesty, czyli naszej normalnej porze obiadowej.


I jeszcze jedna myśl na koniec. Teraz gdy będę gdzieś na wczasach, to specjalnie nie będę tłumaczył nazw dań, żeby spróbować czegoś zaskakującego. Bo nawet gdy coś nie do końca zasmakuje, to później jest co wspominać.

#sycylia #wlochy #jedzenie #lubiesiezaskakiwac

d678cbe7-d9eb-4f46-bcdb-a55fdddd938f
37f0b0aa-c8f2-439b-a850-60a63398b804
351f5e5f-5aae-4c74-9404-78a324f00d66

@splash545 jest to odmiana małży, które uważałem za jedną z obrzydliwszych rzeczy do jedzenia

O Ty opie bandyto swietokradco, mule mi obraza! Polecam ponadto sprobowac ostrygi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przywary owe będą cię prześladowały i błądzącego po lądach i morzach trawiły póty, póki będziesz nosił w sobie przyczyny własnych występków. Dziwisz się, że nie pomaga ci ucieczka? Wszak to, od czego uciekasz, biegnie wraz z tobą. Siebie więc popraw, zrzuć z siebie owo brzemię, pożądania zaś, które winny być usunięte, utrzymuj w rozsądnych granicach. Wypleń ze serca wszelką niegodziwość. Jeżeli chcesz, by podróże twoje były przyjemne, uzdrów najpierw swego współtowarzysza.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

e094bc50-31c6-4cbb-8319-dc79febb6e6b

Zaloguj się aby komentować