Zdjęcie w tle

splash545

Lider
  • 3428wpisów
  • 20151komentarzy

Torturą jest nieustanne pilnowanie się i drżenie z obawy, by nas nie ujrzano inaczej niż zwykle. I nigdy nie uwolnimy się od tego niepokoju, gdyż sądzimy, że ile razy kto spojrzy na nas, tyle razy ocenia nas. Zdarza się bowiem wiele rzeczy, które nas obnażają wbrew naszej woli, a choćby nawet takie trzymanie się na baczności było niezawodne, to jednak nie jest ani przyjemne, ani beztroskie życie tych, co wciąż żyją w masce.


Seneka, O spokoju ducha

#stoicyzm

b6ff7d3b-da77-4b4c-9224-1517f3a54b85

@Madius mam ziomka, a w sumie nawet dwóch, którzy na starość bardziej się przejmuje jak nań patrzą, niż za młodu. Dziwne to mi się zdaje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Je­że­li ci się coś nie po­do­ba, toś za­po­mniał o tym, że wszyst­ko dzie­je się w myśl wszech­na­tu­ry, i o tym, że błąd jest obcy, a oprócz tego i o tym, że wszyst­ko to, co się dzie­je, tak samo za­wsze się dzia­ło, dziać bę­dzie i dzi­siaj wszę­dzie się dzie­je. I o tym, jak wiel­kie jest po­kre­wień­stwo czło­wie­ka z całym ro­dza­jem ludz­kim. Nie jest to bo­wiem wspól­ność krwi lub na­sie­nia, ale umy­słu. Za­po­mnia­łeś zaś i o tym, że umysł każ­de­go czło­wie­ka – to bóg i że stam­tąd wy­pły­nął. I o tym, że nikt nie ma nic swego wła­sne­go, lecz że i dzie­cię, i ciało, i nawet dusza z tam­te­go przy­cho­dzą świa­ta. I o tym, że wszyst­ko po­le­ga na są­dzie. I o tym, że każdy czło­wiek żyje je­dy­nie te­raź­niej­szo­ścią i tę traci.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

c9b2f3df-735b-495a-be88-0691d7c003a0

Zaloguj się aby komentować

Osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (15 km)

przyznane bez zbędnych emocji.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

36853423-9e4c-4b7c-8489-9c7381578963

Zaloguj się aby komentować

Podobnie jak nie jest godne pochwały pragnienie działania i tworzenie samych tylko dzieł bez pewnego umiłowania cnoty i bez kształtowania charakteru – te rzeczy muszą się bowiem ściśle łączyć i iść ze sobą w parze – tak samo niedoskonałym i mdłym dobrem jest cnota, która tkwi w ospałej bezczynności i nigdy nie przejawia tego, czego się nauczyła. Któż zaprzeczy, że cnota powinna swoje osiągnięcia poddawać próbie czynu, i nie rozmyślać tylko, co należy czynić, lecz także przejść wreszcie do działania i urzeczywistnić swoje zamysły?


Seneka, O bezczynności

#stoicyzm

9a89e4f7-ccdb-4989-b9ce-eb0d19fbe2cf

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Osiągnięcie

  • Ja nie dam rady?! (45 min)

  • Za kwadrans nirvana (marzec)

  • Jestem oazą spokoju... (150 min)

zostało przyznane. Spokojnie świat to wytrzyma.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

825ebeb6-a62a-4480-b53e-d4520531a56b
1095b31e-e826-4e51-8bbf-9db423d8859c
0d87d059-69e1-446d-91e9-826f381357c7

Zaloguj się aby komentować

Żyj tu i teraz #postoicku


Żyj tu i teraz, bo życie toczy się tylko i wyłącznie w teraźniejszości. Przeszłość i przyszłość nie istnieje - są to jedynie urojenia odciągające nas od prostoty i radości życia w chwili obecnej.


Oczywiście, każdy niesie za sobą pewien bagaż, którym obarczył się w przeszłości. Przeszłe doświadczenia niosą ze sobą mądrość i dzięki nim nie popełniamy wciąż tych samych błędów. Dbajmy jednak o to, żeby stale przeglądać, co też targamy na swoich plecach. Sprawdzajmy czy każde z dawnych doświadczeń, działa obecnie na naszą korzyść. Bo może zdarzyć się tak, że dawny lęk, który mógł być ratunkiem w jakiejś sytuacji z przeszłości, dziś jest tylko ograniczeniem i powodem blokad psychicznych.


Nie należy się wcale obrażać na taki stan rzeczy. Automatyzmy wypracowane kiedyś, zapewniały nam przetrwanie, należy się więc im pewien rodzaj szacunku. Przede wszystkim trzeba być ich świadomym i wiedzieć, że nie musimy już im ulegać, pomimo złego samopoczucia i tego, że wszystko będzie w nas krzyczeć, kiedy postanowimy zaniechać działań z nich wynikających. To właśnie w ten sposób rozmontowuje się dawne - niekorzystne dla obecnego siebie - schematy. Trzeba powtórzyć to n razy, aż w końcu przestanie być to tak trudne i bolesne, a stanie się co najwyżej lekkim dyskomfortem.


Z drugiej strony mamy przyszłość i pragnienia z nią związane. Każdy ma też co do niej jakieś oczekiwania i wyobrażenia, jak też będzie ona wyglądać. Starajmy się nie iść w tę stronę, bo nie ma nic gorszego, niż życie wyobrażeniami. Im mniej oczekiwań, tym mniej trosk. Jeśli nie przyrzekłem sobie, że coś stanie się na pewno, tym mniejszy ból, gdy coś stanie się nie tak jakbym tego chciał. Wdrożenie dyscypliny myślenia do codziennego życia, pomoże wyplenić chciejstwa i stać się bardziej otwartym na to co przyniesie los.


Cóż jednak, mam niczego nie chcieć od życia i niczego nie planować? Nie o to w tym wszystkim chodzi. Warto mieć plany. Warto też stawiać sobie realne cele - w różnych aspektach życia - krótko, średnio i długoterminowe. Z tym, że im bardziej długoterminowy cel, tym trzeba być bardziej otwartym na to, że coś może pójść nie po naszej myśli. Trzeba postarać się czerpać większą satysfakcję z samego dążenia, niż z realizacji projektu. Bo im dłuższy okres, tym większa szansa, że wszystko wyjdzie zupełnie inaczej, niż to sobie wyobrażaliśmy. Pozwólmy, więc dać się trochę zaskoczyć przez życie, bo nie wszystko da się kontrolować, a tak właściwie to bardzo niewiele.


Natomiast to co warto starać się kontrolować - są to plany krótkoterminowe, na dzień dzisiejszy. Bo to czy pójdziemy dziś na trening, czy stwierdzimy, że się nam nie chce; bądź to czy wybierzemy czytanie książki, czy bezmyślne scrollowanie; a może przełamiemy lęk związany z dawno odkładaną wizytą w urzędzie, czy też mu ulegniemy - to wszystko są rzeczy, które realnie wpływają na naszą przyszłość.

Te wszystkie drobne decyzje tu i teraz, dają nam szansę na realizację długoterminowych celów. Nie niekończące się planowanie, nie wyobrażanie sobie, lecz działanie w chwili obecnej. A nawet gdy przez zrządzenie losu i to nie pomoże w realizacji naszych planów, to zawsze staniemy się lepszą wersją samych siebie i na pewno czeka nas lepsza przyszłość, niż gdybyśmy byli bierni i ulegali temu czy akurat zachce nam się coś zrobić, czy też nie.


Jeśli tylko przyzwyczaimy się do przełamywania swojej niechęci, to wkrótce wszystko stanie się prostsze i już nie będziemy musieli się do niczego zmuszać. Będziemy tylko czerpać satysfakcję z życia i działania w chwili obecnej.


#stoicyzm

2ebc591a-98c1-4c5a-8199-17e1d61c5138

@splash545 mądrego, to i dobrze posłuchać. Już chyba kiedyś opisywałem w kontekście "tu i teraz" sytuację z mojej terapii. Terapeutka powiedziała mi "już pan się tyle mocował z przeszłością, tak się utaplał w tym a co z tym jak jest teraz?". Bez tego teraz nie zbudujemy sobie jutra. A wyciągać wnioski i myśleć o przeszłości jest rzeczą słuszną i potrzebną, ale trzeba wiedzieć kiedy jest to konstruktywne a kiedy jest to już właśnie tylko "taplanie się" a to nic nie daje.

@WatluszPierwszy otóż to, bo możnaby tak roztrząsać każdą sytuację z przeszłości i zastanawiać się skąd co wynika. Czasem jest to przydatne, jednak najczęściej wystarczy sama świadomość, że zachowujemy się w pewien sposób przez jakieś wydarzenie z przeszłości i należy skupić swoje wysiłki na tym co można z tym teraz zrobić. Moim zdaniem takie zbytnie rozgrzebywanie przeszłości jest tylko niepotrzebnym odwracaniem uwagi od tego co teraz i owszem można to zrobić, ale jak już się ogarnie, to co chce się ogarnąć, a wtedy w przeszłość można zajrzeć już z luźną głową, bardziej w celu zaspokojenia ciekawości.

Zaloguj się aby komentować

Demetriusz, który życie beztroskie, nie znające żadnych przeszkód ze strony losu, nazywa jakby «martwym morzem». Nie mieć nic takiego, co by cię pobudzało do czynu, co by cię poruszało, zapowiedź czego albo zbliżenie się stanowiłoby próbę dla stałości twojego charakteru, trwać zaś w niczym niezakłóconej bezczynności — to nie spokój, lecz odrętwienie.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

ab6f5384-ff6d-4876-9c00-e230e9cc696a

@splash545 Seneka pisze o Demetriuszu Cyniku, filozofie działającym w czasach ostatnich Klaudiuszy i Wespazjana. Za rządów tego ostatniego cezara, w wyniku prześladowania filozofów musiał udać się na wygnanie. Prawdopodobnie do Grecji skąd pochodzil. Demetriusz był bliskim znajomym Seneki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie czyń sam nieszczęść swych cięższymi i nie przydawaj sobie brzemienia z utyskiwań. Ból jest lekki, jeśli opaczne urojenia nic doń nie dodają. I na odwrót —jeśli zaczniesz dodawać sobie otuchy, mówiąc: «Nic to, a w każdym razie coś błahego. Wytrzymajmy, zaraz przestanie» — uczynisz ból lekkim już przez to samo, że tak myślisz. Wszystko zależy od mniemania. (...) Każdy jest nieszczęśliwy w takim stopniu, w jakim siebie za nieszczęśliwego uważa.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

e6ebf439-24f7-4321-8d18-c4050d0c3ca7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować