Sądzę, że trzeba też poniechać utyskiwań na cierpienia już przeminione (...). Na co się przyda powracać do
Sądzę, że trzeba też poniechać utyskiwań na cierpienia już przeminione (...). Na co się przyda powracać do przeszłych boleści i czuć się znów nieszczęśliwym dlatego, że byłeś nim kiedyś? Po cóż każdy dodaje tak wiele do swoich nieszczęść i kłamie sam przed sobą? Poza tym przyjemnie jest myśleć, że już się przecierpiało to, co tak trudno było znieść: rzeczą naturalną jest cieszyć się z końca swojego nieszczęścia, [a nie wracać do niego].
Należy zatem ukrócić jedno i drugie: obawę nieszczęść przyszłych i wspomnienia o przeszłych. Te już poza mną, a tamte jeszcze nie nadeszły.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm
