Prognoza FiveThirtyEight przewiduje w wyścigu o Biały Dom remis ze wskazaniem na… Bidena. W 53% symulacji wygrywa Biden, w 46% Trump. Nie wydać żadnych śladów wzrostów Trumpa, które widziało pół polskiego internetu. Trzeba jeszcze poczekać czy będzie tradycyjny efekt konwencji.
Poseł Konfederacji jest widoczny na zdjęciach z wypuszczenia Marcina Romanowskiego. Wipler wytłumaczył się na platformie X ze swojej obecności, pisząc o Romanowskim jako o "jednym z najuczciwszych i najbardziej bezinteresownych ludzi, który poszedł do polityki ze szlachetnych pobudek". Przy okazji przyznał, że poseł Suwerennej Polski był świadkiem na jego ślubie, a wcześniej mieszkali razem.
@smierdakow Nadal próbują jednak wywalczyć kasę dla deweloperów, więc może jakiś sukces będzie. Czasem mam wrażenie, że to była ich główna motywacja do wygrania wyborów.
@smierdakow Ale nawet przed zamachem Trump prowadził we wszystkich 7 "swingowych" stanach USA. Pozostałe stoją murem za swoim kandydatem. Zamach mógł tylko wzmocnić Trumpa. Myślę, że decydująca była debata, która zszokowała Amerykanów nieporadnością obecnego prezydenta. Demokraci przegrali na własne życzenie. Tutaj wyniki sondażu w swingowych stanach:
Ujemny przyrost naturalny i emigracja powodują, że Łotwa należy do najszybciej wyludniających się państw na świecie. Każdego roku ubywa tam 18–20 tys. ludzi – odpowiednik łotewskiego miasteczka średniej wielkości.
Ponurego obrazu łotewskiej demografii dopełniają brak społecznej zgody na choćby częściowe rozwiązanie problemów z tej dziedziny za pomocą imigracji spoza UE oraz wyjątkowa na tle członków UE skala kłopotów zdrowotnych mieszkańców.
Na przełomie lat 80. i 90. zamieszkiwało Łotwę 2,66 mln osób. Obecnie żyje tam 1,872 mln osób, czyli o prawie jedną trzecią mniej.
Wybuch wojny na Ukrainie wywołał tymczasowe odchylenie od trendów migracyjnych. Do kraju przyjechało 38 tys. osób – najwięcej w historii. W większości byli to szukający schronienia Ukraińcy. Bilans migracyjny – pierwszy raz od odzyskania niepodległości okazał się wtedy dodatni. Zgodnie z danymi ze stycznia 2024 r. w kraju przebywało już tylko 25,7 tys. uchodźców wojennych.
Negatywny wskaźnik migracji netto to niejedyny problem łotewskiej demografii. O wiele większe znaczenie ma spadająca z roku na rok liczba urodzeń przy względnie stabilnym wolumenie zgonów.
Wśród przyczyn utrzymującej się wysokiej liczby zgonów należy wymienić problemy ze sfery zdrowia publicznego. Statystyka pokazuje, że za aż połowę z nich odpowiadają choroby układu krążenia. Są one zaś w znacznym stopniu skorelowane ze stylem życia mieszkańców kraju – niezdrową dietą, paleniem tytoniu, wysoką konsumpcją alkoholu i niewielką aktywnością fizyczną.
Niemal 25% wszystkich zgonów na Łotwie wiąże się bezpośrednio z dietą (średnia dla UE to 17%). Oprócz tego kraj konsumuje najwięcej czystego alkoholu per capita z państw unijnych (12,2 l, tuż za nim znajdują się Litwa – 12,1 l – i Czechy – 11,6 l). Łotewscy mężczyźni są również w czołówce konsumpcji tytoniu – według danych zebranych przez OECD w 2020 r. aż 35% z nich paliło codziennie (dla UE odsetek ten wynosił jedynie 20%).
Zgodnie z projekcjami opracowanymi przez Eurostat w ciągu najbliższych kilku dekad kraj może się stać mniej liczny niż sąsiednia Estonia.
Uniknięcie depopulacji wydaje się niemożliwe. Ryga nie prowadzi polityki mogącej powstrzymać trendy przewidywane przez Eurostat. Problemy demograficzne mógłby przynajmniej o kilka lat oddalić napływ przybyszów spoza UE, lecz ani elity polityczne, ani społeczeństwo nie są gotowe na taki scenariusz z powodu negatywnego nastawienia do imigracji, nawet tej kontrolowanej.
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, przewodnicząca komisji ds. BRD. Pierwszym krokiem, jaki powinno się podjąć, aby poprawić tę sytuację, to normalne pensje kierowców.
Już nie mówię o Warszawie, ale mniejszych miastach. Godziny szczytu, idioci na drodze, idioci w autobusie, na wszystkich musisz uważać. Na koniec zmiany kierownik mówi, że za dużo paliwa idzie i żebyś coś z tym zrobił. I tak to zajebania za najniższą krajową.
Problem z kierowcami autobusów istnieje od kilku dobrych lat i jeszcze żaden nie wpadł na pomysł, że istota wszystkiego leży w pieniądzach xD
Pierwsza odpowiedź to zawsze pieniądze - u mnie w mieście od lat jest płacz, że za mało autobusów miejskich kursuje, a odpowiedzią są niskie płace w zestawieniu z dużą odpowiedzialnością.
@smierdakow Można zapytać czemu akurat Aleksander, który panował raptem 5 lat, a nie jego wielki ojciec, król Kazimierz, jeden z najpotężniejszych królów Polski i władców Litwy.
Na marginesie można złośliwie zauważyć, że odkąd litwini zauważyli w jakiej (geopolitycznie) są d***e, zaczęli być o wiele milsi względem swojego strategicznego sąsiada.
Bo jestem świeżo po wakacjach, gdzie miałem dostęp do telewizji przez dwa tygodnie i musiałaby mi ktoś płacić przynajmniej średnia krajowa miesięcznie żebym sobie uruchomił odbieranie telewizji a jeszcze drugie tyle żebym to oglądał 😁
Dopłaty do kredytów hipotecznych w ramach programu "Kredyt na start" stanowiłyby silny czynnik pro-popytowy na rynku nieruchomości, co może doprowadzić do niewspółmiernego do fundamentów wzrostu cen i kosztów materiałów budowlanych w krótkim okresie - oceniło Ministerstwo Finansów w opinii do pierwszej wersji projektu rządowego programu.
Państwo wydaje miliarny na budowę dróg, kolejne miliarny na nierentowne kopalnie, jeszcze kilka miliardów na stadiony. A może być tak budowało mieszkania z minimalną marżą na gruntach, które posiada? Zwiększona podaż=niższe ceny. Tanie mieszkania=więcej założonych rodzin i urodzonych dzieci. Ale nieee, lepiej wymyślać kolejne debilne programy dopłat, 800+ i inne sociale xDDD
Ostatnio widziałem artykuł, w którym dziennikarz pisał, że nie jest pewien czy wszystko o czym teraz pisze ma sens... bo google mu niejednoznacznie przetłumaczył z koreańskiego.
przecież jest napisane, że wzrośnie o 57%, nie "do" 57%. Wzrośnie natomiast o 1.5 punkta procentowego z 2.6 do 4.1. Od zawsze dziennikarze w takiej sytuacji wybierają najmniejszą lub największą wartość a praktycznie nigdy najbardziej informacyjną.