Zdjęcie w tle

smierdakow

Lider
  • 6015wpisów
  • 15481komentarzy

Wiceminister rozwoju i technologii Jacek Tomczak od miesięcy walczy o dopłaty do kredytów mieszkaniowych. Jak wynika ze śledztwa Wirtualnej Polski - poseł i jego kancelaria notarialna od lat masowo obsługują firmy deweloperskie. W ostatnich czterech latach wygenerowali miliony złotych przychodu na umowach sprzedaży co najmniej 1717 nowych mieszkań. Jak ustaliliśmy, odpowiadają za sporządzanie 3601 aktów notarialnych pomiędzy deweloperami a ich klientami.


https://wiadomosci.wp.pl/3601-aktow-notarialnych-tak-kancelaria-wiceministra-jacka-tomczaka-zarabia-na-branzy-deweloperskiej-7086962786790080a


#polityka #nieruchomosci

ade30204-34f9-4379-9bcf-6211982ae2b2

Może to niemiłe, ale po zdjęciach tego typa nawet widać, że w ostatnich latach wraz z rosnącą bańką i cenami mieszkań proporcjonalnie rosła jego waga

Zaloguj się aby komentować

Jak dobrze,ze wrocil czas takich "afer",a nie takich zwiazanych z lewymi funduszami i wyprowadzaniem dziesiatek miliardow zlotych dla kolezkow.

Cieszmy sie,naprawde

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Adam Smith czerpał swój optymizm wobec kapitalizmu z wiary, że zysk kapitalistów nadal będzie przeważał nad rentą feudalną. (...) Smith starał się patrzeć całościowo na gospodarkę, stąd jego optymizm: renta może przetrwać wyłącznie jako pasożyt na ciele zysku i w jego cieniu. Wszystko się zmieniło po 2008 roku.


Polityka dopłat skrojona pod finansistów zrodziła finansowych mocarzy – trzy amerykańskie firmy o władzy przewyższającej spółki private equity oraz wszystkich tradycyjnych kapitalistów razem wziętych: BlackRock, Vanguard i State Street. Te trzy firmy, w kręgach finansowych zwane Wielką Trójką, przejęły amerykański kapitalizm na własność. Nie, nie ma wtym stwierdzeniu ani grama przesady.


Większość ludzi nigdy o nich nie słyszała, ale z pewnością kojarzy firmy, które Wielka Trójka kontroluje, w tym największe amerykańskie linie lotnicze (American, Delta, United Continental), znaczną część banków z Wall Street (JPMorgan Chase, Wells Fargo, Bank of America, Citigroup) oraz producentów samochodów, w tym Forda i General Motors. Czyni to Wielką Trójkę największym udziałowcem wśród niemalże 90 procent firm notowanych na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, włączając w to Apple, Microsoft, ExxonMobil, General Electric i Coca-Colę. Próbując oszacować wartość akcji Wielkiej Trójki w dolarach, szybko pogubimy się w gąszczu zer. W chwili gdy piszę te słowa, BlackRock zarządza aktywami o wartości 10 bilionów dolarów, Vanguard – 8 bilionów, a State Street – 4 bilionów. Nadajmy tym liczbom jakąś skalę: połączone aktywa firm wynoszą niemalże tyle, ile PKB Stanów Zjednoczonych albo połączone PKB Chin i Japonii czy też łączny dochód narodowy wszystkich państw strefy euro, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i Szwajcarii.


Jak w ogóle do tego doszło? Zgodnie z oficjalną wersją założyciele firm z Wielkiej Trójki dostrzegli atrakcyjną lukę w rynkach finansowych: ludzie oraz instytucje dysponujący gigantycznymi środkami chcieli zostać „pasywnymi inwestorami”, innymi słowy, kupować akcje bez zastanawiania się, co kupują, a nawet opłacać fachowców, którzy podejmowaliby te decyzje za nich. Aby zaspokoić ich głód pewnego i bezrefleksyjnego kupowania akcji, Wielka Trójka brała pieniądze od bardzo bogatych ludzi i kupowała, co tylko się dało – a konkretnie akcje każdej firmy notowanej na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Tym samym, kiedy przekazywałeś pieniądze Wielkiej Trójce, aby kupowała w twoim imieniu akcje, do twojego portfela nie trafiał po prostu kawałek jednej firmy, ale kolaż całej Nowojorskiej Giełdy Papierów Wartościowych!


Przed 2008 rokiem nie byłoby to możliwe, gdyż najbogatsi nie dysponowali jeszcze taką ilością gotówki, jaka pozwoliłaby Wielkiej Trójce kupić znaczną porcję nowojorskiej giełdy. Już jednak po 2008 roku finansowany przez banki centralne socjalizm dla najbogatszych zapewnił odpowiednie zasoby pieniądza. Firmy z Wielkiej Trójki nieuchronnie sięgały zatem po pełnię władzy w świecie finansowym, a raz ją zdobywszy, wyprzedziły konkurencję o dwa kroki: uzyskały niespotykany dotąd monopol nad całymi sektorami gospodarki, od linii lotniczych i bankowości po energię i Dolinę Krzemową, a także zapewniały niebotyczne zyski za niewielką prowizję. Te dwie przewagi umożliwiły Wielkiej Trójce pozyskiwanie rent na skalę, która Adama Smitha przyprawiłaby o rozpacz.


Niemalże jestem w stanie usłyszeć głos Smitha, z nutą szkockiego akcentu, utyskującego, że po 2008 roku, w imię ratowania kapitalizmu, banki centralne zdusiły jego dynamizm oraz silne strony. Potrafię sobie wyobrazić niesmak, jaki by go zdjął na myśl, że renta rodem z epoki feudalnej zdołała dokonać historycznej zemsty na produktywnym i opartym na zyskach kapitalizmie, a jedyną grupą, dla której to zysk jest celem aktywności gospodarczej, stała się drobna, lecz ambitna burżuazja, podczas gdy ludzie naprawdę zamożni szepczą między sobą, że praca dla zysku jest dla frajerów. Już widzę, jaką złość wzbudza w nim fakt, że święci strażnicy kapitalizmu, na przykład Fed czy Bank Anglii, sfinansowali coś tak odmiennego jak kapitał w chmurze, duszący rynki i przekształcający konsumentów z niezależnych agentów w zabaweczki algorytmów pozbawionych jakiejkolwiek kontroli ze strony rynków, rządów, a zapewne też ich własnych twórców.


#gospodarka #ekonomia #antykapitalizm

b7638bfe-31cf-495b-8c48-71f0ba5d569a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Populacja polexitowców zwiększa się


Unia Europejska wbrew wcześniejszym sugestiom i nadziejom ze strony polskiego rządu nie wyłączy wydatków na obronność z procedury nadmiernego deficytu — poinformował w rozmowie z Reutersem minister finansów Andrzej Domański. W związku z tym rząd rozważa emisję tzw. obligacji obronnych.


https://businessinsider.com.pl/gospodarka/zaskakujaca-decyzja-ue-polska-ma-powazny-problem/fn89tt9?


#polityka #wojna

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@smierdakow Szkoda, że energia pani minister nie idzie w naprawę systemu. Takie rzeczy jak odnawianie recept albo czyszczenie ucha mogłaby spokojnie wykonywać pielęgniarka, a nie lekarz. A pewnie jest mnóstwo innych rzeczy, do których nie potrzeba udziału lekarzy.

@smierdakow prawda jest taka, że nie wiadomo do końca co robić z służbą zdrowia. Lekarzy brakuje, więc mogą stawiać warunki.

Czasami te warunki robią się coraz bardziej absurdalne i szpitale (a za tym pacjenci) stają się zakładnikami lekarzy.

Spotkałem na swojej drodze kilku wspaniałych lekarzy, specjalistów w swoim fachu i pasjonatów medycyny. Ale spotkałem też cwaniaków, którzy na emeryturze dorabiają w prywatnych placówkach abonamentowych, którzy mają wywalone na pacjenta (i nic im nie grozi, bo lekarzy brakuje) i sami się chwalą, że za swoich czasów upierniczali kariery młodszych lekarzy, żeby nie mieć konkurencji. Albo lekarz, który wprost mi mówi, że nie musi go tu być, więc ma wywalone.


Lekarze zarabiają dużo, to fakt. Niektórzy zarabiają bardzo dużo, bo łącza kilka etatów i rodzajów zatrudnienia. I o ile nie mam nic przeciwko zarabianiu pieniędzy i nikomu do portfela nie zaglądam ani nie zazdroszczę, to mam bardzo duży ból rzyci, gdy ktoś ten system wykorzystuje (bo może) i wykonuje swoją pracę dziadowsko, nie ma empatii, nie wykazuje zainteresowania i najzwyczajniej w świecie ma wywalone. Lub gdy maksymalizują zyski, pracując w wielu placówkach jednocześnie, przez co nie mają fizycznej możliwości, by swoją pracę wykonać dobrze.


Nie przyłączam się do nagonki na lekarzy, bo nie lubię generalizować. Ale mam za sobą długą historię leczenia ortopedycznego i kilku z lekarzy, których miałem nieszczęście spotkać na swojej drodze, chętnie bym wymienił publicznie z nazwiska w celu linczu, bo dzięki nim moje problemy się pogłębiły. I jednocześnie kilku magikom postawiłbym pomnik, bo dzięki nim mogę chodzić o własnych siłach.

Zaloguj się aby komentować

Radek poszedł za daleko, prowadząc rozmowy z PSL za plecami kierownika – mówi nam jeden z kluczowych polityków Platformy Obywatelskiej. Kierownik (to Tusk, jak od lat jest nazywany w PO – przyp. jn) o rozmowach szefa MSZ z wicemarszałkiem Sejmu Piotrem Zgorzelskim na temat ewentualnego poparcia ludowców dla Sikorskiego nie wiedział.


https://www.rp.pl/analizy/art41360571-jacek-nizinkiewicz-dlaczego-akcje-radoslawa-sikorskiego-rosna-i-rafal-trzaskowski-nie-moze-byc-pewny-nominacji


#polityka

Zaloguj się aby komentować

Scenariusz wzrostu długu publicznego powyżej 60 proc. jest już nieunikniony. To dla Polski sytuacja bez precedensu, bo w III RP nic takiego wcześniej się nie zdarzyło. Nie powinno to stanowić jednak zagrożenia, pod warunkiem że ustabilizujemy inflację i stopy procentowe.


Ponieważ dług wywołuje często złe skojarzenia, w społeczeństwie mogą narastać obawy, że za rogiem czeka nas kryzys destabilizacji finansów publicznych i gospodarki. Takie nastroje byłyby uzasadnione ekonomicznie, gdyby faktycznie istniał nadmierny poziom długu publicznego, czyli taki, który niesie niekorzystne konsekwencje w gospodarce i prowadzi do systemowych turbulencji. Jednak w rzeczywistości nie ma takiej bariery. Wszystko zależy od kontekstu.


O ile niektóre modele teoretyczne wskazują na ujemną zależność między długiem publicznym a wzrostem gospodarczym, o tyle na gruncie empirycznym naprawdę trudno dowieść tej zależności. Według sugestii niektórych ekonomistów krytyczną barierą ma być poziom długu fiskalnego w wysokości 90 proc. PKB, ale wiele innych badań empirycznych obaliło tę zależność. A to dlatego, że w rzeczywistości zależność między długiem a wzrostem gospodarczym może przebiegać w dwie strony, a oddziaływanie może być zarówno pozytywne, jak też negatywne. Na przykład niski wzrost gospodarczy może podnosić relację długu do PKB, ale może też ułatwiać obsługę zadłużenia, jeżeli wraz z niskim wzrostem niskie są także stopy procentowe. Najważniejsza dla bezpieczeństwa zadłużenia jest zdolność jego obsługi, a ta zależy od stóp procentowych oraz tempa wzrostu gospodarczego.


Polska pójdzie zapewne standardową ścieżką innych państw. Dług publiczny wzrośnie, a w gospodarce nie dojdzie do większych zmian, a tym bardziej rewolucji. To jest scenariusz bazowy.


Z rosnącym długiem wiąże się jednak pewne ryzyko, jeżeli pogorszeniu ulegnie relacja stóp procentowych do wzrostu PKB. Czyli wtedy, kiedy stopy będą trwale wyższe, a wraz z nimi koszt obsługi długu, a jednocześnie przyrost bazy podatkowej będzie niższy. Polska ma bardzo restrykcyjną politykę monetarną (wysokie stopy) i bardzo ekspansywną politykę fiskalną (głęboki deficyt). Ten brak spójności w polityce gospodarczej może zaprowadzić kraj w niebezpieczne rejony, jeżeli będzie się utrzymywał długo.


W związku z rosnącymi wydatkami finansowanymi deficytem inwestorzy mogą oczekiwać coraz wyższej premii za ryzyko. I to w warunkach, gdy rentowność obligacji już jest bardzo wysoka. Rząd może więc w szybkim tempie akumulować deficyt, płatności odsetkowe i potrzeby pożyczkowe, czyli wartość obligacji emitowanych w walucie krajowej i obcej, które rynek musi kupić. Wtedy będzie podążać ścieżką coraz wyższych kosztów obsługi długu. Jeżeli Polska ma utrzymać pozycję kraju o stabilnych fundamentach makroekonomicznych, to absolutnie nie tędy droga. Zwłaszcza gdy potencjał rozwojowy i eksportowy zacznie się sypać, a saldo na rachunku obrotów bieżących będzie trwale ujemne. Polska zacznie wtedy kumulować dług zagraniczny emitowany w obcej walucie. To on często był źródłem kryzysu fiskalnego bilansu płat- niczego i w efekcie gospodarczego w krajach na obecnym poziomie rozwoju gospodarczego Polski. Na nim więc powinna skupiać się uwaga ekonomistów i rządu.


Od wyżej zarysowanego czarnego scenariusza Polska jest raczej jeszcze daleko.


W nadchodzących latach i rachunek obrotów bieżących, i koszty obsługi długu będą w Polsce w stosunkowo rozsądnych granicach zarówno z punktu widzenia danych historycznych, jak też stosunku do poziomów płatności odsetkowych i salda na rachunku bieżącym, przy których inne kraje popadały w kryzys makroekonomiczny (kraje Europy Południowej, Argentyna, Rosja czy Brazylia).


Gdy Polska utrzyma potencjał rozwojowy, to nic złego się nie wydarzy - kraj zacznie wyrastać z deficytu fiskalnego, na rynku finansowym utrzyma pozytywny sentyment, polskie obligacje pozostaną atrakcyjne, a dług zagraniczny będzie niski.


Wymarzony scenariusz jest taki: deficyt jeszcze przez parę lat będzie wysoki, ale jednocześnie wzrost PKB będzie przyspieszał, dzięki czemu w ciągu 3-4 lat Polska wejdzie na stabilną trajektorię wskaźników fiskalnych.


Źródło: Puls Biznesu


#polityka #gospodarka #ekonomia

838575f7-4939-4cdf-ba3e-448bc24d2e6a

@smierdakow Pytanie co przez te kilka lat będzie robił Glapa w NBP i jakie podejmował decyzje - czy będzie mu zależało na pobudzeniu gospodarki i podążanie drogą ekonomii czy partyjnym byciem przeciw "aby im było ciężej".

Zaloguj się aby komentować

Węgierski premier Viktor Orbán przyjechał do Tbilisi, aby osobiście pogratulować rządzącej partii Gruzińskie Marzenie zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. W chwili, gdy premier opuszczał hotel w centrum stolicy Gruzji, został powitany przez tłum wyrażający swoje niezadowolenie głośnymi okrzykami i gwiazdami.


https://streamable.com/872ovl


#wiadomosciswiat #gruzja #wegry

To jest hańba, co Orban wyprawia. Brata się z onucami i legitymizuje ich władzę po skradzionych wyborach, wbrew woli narodu gruzińskiego i ku uciesze Kremla. Na miejscu Węgrów najpierw bym się zesrał ze wstydu, a potem bym poszedł z widłami na parlament, żeby taką władzę natychmiast wymienić. Ale im nie przeszkadza nawet odwiedzanie Moskwy przez Orbana i ściskanie dłoni samemu Putinowi, zbrodniarzowi wojennemu. Tfu.

@xniorvox widocznie węgrzy byli tak bitni i dumni, skutecznie wyrażali niezadowolenie w internecie i tam walczyli.

nas pewnie też to czeka

dobrze że to nasz największy sojusznik, witany nad wisłą zawsze z największymi honorami, który w tej zepsutej unii wyznaczył ścieżkę którą i nasz kraj teraz podąża aż do... a nie, czekaj, pis już nie rządzi xD


tylko jeszcze nasz "prezydent" temu pajacowi gałę opierdala (no ale to jest polityka, nie można sobie zamykać furtek, czy jakoś tak. furtek do moskwy)

@powodzenia Z naszej perspektywy łatwo oceniać, ale przecież tak samo mówimy o swoich wyborach i inni o naszych. xD Raczej ciężko nam sobie wyobrazić sytuację, że dziś Ruscy zajmują od lat warmińsko-mazurskie oraz lubelskie, grozi nam kolejny wjazd w każdej chwili, tylko że w przeciwieństwie do wciąż rozwalanej w pył Ukrainy nie mamy UE przy granicy, a taką Turcję wysyłającą interwencyjnie masło do ruskich. W strefie postsowieckiej ludzi zastraszonych, podatnych rusofilskim szczekaczom, szczerze popierających obecną opcję, podobnych do "nienaszawojna" czy wolących uniknąć zniszczenia kraju w wysoko prawdopodobnym konflikcie na pewno jest więcej.

@powodzenia na Twitterze jest analiza rozkładu głosów. Bardzo mocna nieregulatność głosów z małych miejscowości wskazuje na fałszerstwo, coś jak u nas było 100% na Długopisa z Domów Pomocy Społecznej. Ogólnie wydaje się, że partia proruska ma poparcie jak nasz "żelazny elektorat", ale ze to za mało do samodzielnego rządzenia to wiadomy kraj dopomógł.


https://x.com/LevanKvirkvelia/status/1850761181599858792

Zaloguj się aby komentować

Ponad 200 000 osób anulowało swoją prenumeratę cyfrową Washington Post po tym, jak gazeta podjęła decyzję o zablokowaniu poparcia dla wiceprezydent Kamali Harris w wyścigu o nominację prezydencką. Liczba ta stanowi około 8% płatnego nakładu gazety, który wynosi 2,5 miliona abonentów.


https://www.reuters.com/world/us/over-200000-subscribers-flee-washington-post-after-it-blocks-harris-endorsement-2024-10-28/


#wiadomosciswiat #usa

Zaloguj się aby komentować

Na zdjęciu Tbilisi po wyborach


Stany Zjednoczone przyłączyły się do apeli obserwatorów wyborów o wszczęcie pełnego dochodzenia w sprawie wszystkich doniesień o naruszeniach związanych z wyborami w Gruzji.


Waszyngton nie posiada ostatecznej oceny wyników wyborów, ale nie wykluczył dalszych konsekwencji, jeśli kierunek gruzińskiego rządu nie ulegnie zmianie


Słowa potępienia płyną również z Europy, m.in. z Francji, Niemiec, Holandii i Polski. Ministrowie spraw zagranicznych 13 krajów Unii Europejskiej skrytykowali w poniedziałek "naruszenie norm międzynarodowych" podczas kwestionowanych wyborów parlamentarnych w Gruzji, określając je jako "niezgodne ze standardami oczekiwanymi od kandydata" do UE.


https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-10-28/wrze-na-ulicach-gruzji-kolejne-kraje-chca-bezstronnego-sledztwa/


#wiadomosciswiat #gruzja

81a7fdc5-b8af-4f6d-b03e-ad8eb164f18f

Niestety jakos w ostatnich latach dyktatorzy i wszelcy wannabie watazkowie nauczyli sie jednego prostego tricku:

"Postoja, pokrzycza i juz po rewolucji"

Tak bylo i na Bialorusi, i w Wenezueli, nawet w Polsce na protestach proaborcyjnych. Wszedzie. Dopiero jak zaczynaja latac koktajle molotowa i ostra amunicja wchodzi w gre, cos zaczyna sie zmieniac.

Inaczej przeczekanie.

Smutne, ale prawdziwe.

Dlatego nie spodziewam sie zadnych efektow.

Zaloguj się aby komentować

Warszawski sąd okręgowy wysłuchuje w poniedziałek mów końcowych w procesie trzech oskarżonych m.in. o zabójstwo byłego premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz.


Prokuratura oskarżyła Roberta S. o uduszenie Piotra Jaroszewicza oraz zastrzelenie jego żony, zaś Dariusz S. i Marcin B. oskarżeni są o współudział w zabójstwie b. premiera.


Według prokuratury, trzej mężczyźni dokonali napadu na posesję w Aninie, podczas którego mieli wspólnie zamordować Piotra Jaroszewicza, zaś Robert S. miał zabić Alicję Solską-Jaroszewicz. Robertowi S. zarzucono również zabójstwo małżeństwa S. w 1991 r. w Gdyni oraz usiłowanie zabójstwa mężczyzny w Izabelinie. Wszystkim oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.


https://www.pap.pl/aktualnosci/kto-zabil-bylego-premiera-i-jego-zone-czy-po-ponad-30-latach-od-zbrodni-sprawa-zostanie


#wiadomoscipolska #historia

18292307-662b-4d32-827a-74d92699252d

Zaloguj się aby komentować

@maximilianan realia są takie, że ich boli, że jak będą dalej zjadać Lewicę, to lewicowy elektorat będzie miał alternatywę w opozycji


Razemki swatają się z pisem? xd

@smierdakow lewicowy elektorat w Polsce? Ile tego jest, 8%? Razem mogło być w rządzie, ale zrezygnowało (bo chuja by z tego mieli, nazwijmy rzeczy po imieniu) i jest w opozycji. Ich odłączenie od lewicy nie wpłynie na nic bo nie trafia do sejmu samodzielnie, a wydaje się, że żadna partia rządowa nie chce mieć z nimi nic wspólnego (bo i po co, skoro typy co kilka lat robią szopkę rodem z korwina). Jedynie pis może przygarnąć kilku na listy, ale nie za darmo.


Osobiście uważam, że "rozpad na lewicy" absolutnie nic nie zmieni tak samo jak nic nie zmieni kolejny rozpad konfederacji.

Zaloguj się aby komentować

@malkontenthejterzyna Celem programu było zwiększenie dzietności. Celu nie osiągnięto więc program poniósł porażkę.

@smierdakow no k⁎⁎wa faktycznie. Umiesz czytać ze zrozumieniem?


https://web.archive.org/web/20160205180550/telewizjarepublika.pl/ustawa-wprowadzajaca-program-quotrodzina-500-plusquot-trafi-do-sejmu-szydlo-dziecko-to-jest-najlepsza-inwestycja-w-przyszlosc-to-nie-jest-koszt,29043.html


Jak tłumaczyła (Szydło z worka), program "Rodzina 500 plus" to nie tylko pomoc finansowa ze strony państwa na każde dziecko, ale także kompleksowe spojrzenie na potrzeby rodziny i problemy demograficzne, które występują w Polsce.

3e7f0104-9f77-4ffa-8e58-a34627771336

@jiim nie wiadomo jaka by była dzietność gdyby nie ten program, mnóstwo innych czynników miało tu wpływ, a jednak media wolą pisać, że "porażka 500+" zamiast "nieoczekiwany sukces 500+"


Ciekawe czemu neoliberalne, wielkomiejskie środowiska nie lubią walki z nierównościami...

a34504f0-c2ce-4320-bed5-81d14092fe1e

@smierdakow czekaj, bronisz programu, który z założenia pomysłodawców miał mieć pozytywny wpływ na dzietność w kraju - a gdy program okazał się nie mieć jednak żadnego wpływu to atakujesz media go krytykujące, bo nie wiadomo jaka by była dzietność bez tego programu? xDDD


Stary, idź do cyrku lub na igrzyska, bo takich fikołków to dawno nikt nie robił.

Zaloguj się aby komentować

No to stało się. Mam nadzieję, że to początek współpracy Razem, Dwie Lewe Ręce, Polska Sieć Ekonomii, Miasto jest nasze i co tam jeszcze na altlefcie jest, medialnie potencjał do wykorzystania wydaje się spory


#polityka #lewica #razem

7ad3b3c8-0be7-4238-90ca-dbd63622b211

@smierdakow miałem z nimi styczność jak opisywali Warszawę ich marzeń. Chodziło chyba o batorzenie każdego kto kiedykolwiek miał do czynienia z samochodem.


Zresztą Czaskowskiemu wizja się spodobała bo wprowadził potem to upośledzone Tempo30.

@smierdakow Powinna powstać lewicowa TV Republika. 24/7 jechać po Tusku, Kaczynskim, libkach i deweloperach. To, ze Jakub Dymek zaprosi Magdalene Biejat i wpuszcza ją w intelektualne maliny jest spoko, ale nie sluzy sprawie. Wysmiewaja haslo, ze lewica umacnia sie przez podział, a sami w tym uczestniczą.

Zaloguj się aby komentować