Zdjęcie w tle

razALgul

GURU
  • 3311wpisy
  • 9552komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@razALgul "nie wolno wam zgodzić się na systemową deprawację", "...ale zrozumcie, że ksiądz też ma swoje ciągoty, czasem jakieś dziecko zgwałci i w trosce o wychowanie i zbawienie zawsze przenosimy go do innej parafii"

@razALgul jak PiS i Konfa będą rządziły w nowym parlamencie to będziesz płacić myto proboszczowi za niestawiennictwo na obowiązkowych zdrowaśkach w każdą niedzielę nieparzystą co 2 miesiące. Single będą miały dowalone bykowe, bez rozróżnienia płci.


Jak widzę jęki medialne episkopatu na tematy polityczne to mi się niedobrze robi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Się smiej 😂 jakiś miesiąc temu wracaliśmy A4 z kumpelą z Krk, i w pewnym momencie, był przed nami tir z belami drewna i zaczęliśmy sobie śpiewać Highway to hell. Po czym spojrzeliśmy na siebie, "Kur... Wyprzedzamy" 😂

@razALgul właśnie obejrzałem tę najnowszą część (jest na HBO) całkiem udana xD szczególnie dla ludzi ze zwyrolskim poczuciem humoru

Zaloguj się aby komentować

Ostatni dzień w Karpaczu. Miały być odwiedzone Czechy, ale nogi mi w d⁎⁎e wchodziły. Postanowiliśmy odwiedzić Kolorowe Jeziorka https://www.villagreta.pl/przewodnik/przyroda/kolorowe-jeziorka/. Trochę przereklamowana miejscówka, ale dla samego krajobrazu i wędrówki po lesie - warto.


Odwiedzona została też jedna z kopalni uranu Owsiaka, znaczy Podgórze. Tam w ogóle są dwie koło siebie. Podgórze i Liczyrzepa. Mieliśmy bardzo fajnego przewodnika, który od 25 lat eksploruje jaskinie i takie miejsca, jak opuszczone kopalnie. Dobrze się gościa słuchało, bo między innymi znał się na geologii.

https://www.kopalniapodgorze.pl/?ved=2ahUKEwiGu8XUxpyPAxUcU1UIHZUICygQgU96BAgWEAQ


Na koniec pojechaliśmy do Kamiennej Góry, zobaczyć czym jest Projekt Arado. https://projektarado.pl/.

Dostaliśmy tam całkiem fajny spektakl o

Byciu przymusowym robotnikami, w tajnej nazistowskiej fabryce. W podziemiach strzelał do nas niemiecki oficer, w pełnym umundurowaniu, bo niektórzy guzdrali się z przedstawieniem dokumentów (biletów). Całkiem fajnie to zorganizowane. Godzinka czegoś nowego.


Takie moje polecajki, jakby ktoś był w okolicy.


Na zdjęciach w skrzyni, znajdują się elementy prawdziwej maszyny enigma. Rzekomo, są to elementy jednej z czterech maszyn które udało się zachować.

#urlop #polecajki #karpacz

c16bf572-521e-4ef9-ac0a-3ae0027eae7c
4450d86d-b844-4702-8224-ffaac538d219
61a9e5b0-cea9-466b-b437-3b800bfe3f8f
3a7d4a30-dd26-41a8-8978-141850d71929

@razALgul Też byłem w zeszłym roku, wrzucałem nawet posty.


Arado bardzo fajnie zrobione, chociaż IMO słabo rozreklamowane.


Z kopalniami uranu w Kowarach jest śmieszna sprawa, bo są konkurencyjne względem siebie, ta dolna była pierwsza, górna była druga i przez długi czas walczyły z, sobą, dochodziło nawet do grubszych akcji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym jutro odwiedzić Czechy samochodem, na co się szykować? Jestem zaopatrzony, we wszystkie wymagane rzeczy. Kamizelka, apteczka, gaśnica, trójkąt, bezpieczniki. Jednak czy jest może coś jeszcze? Nie lubię kontaktów z policją. Plus nie będę potrzebował winiety. #pytanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niedawno piłem Złotego Bażanta, kupionego gdzieś w sklepie typu Lidl czy inne Dino. Spróbowałem i pierwsze co pomyślałem, to: "ale się zepsuło to piwo."

Będąc teraz blisko braci Pepików, to wziąłem sobie bażanta w netto. Noż kurde inne piwo pije. Tak dobre jak zapamiętałem.

Szkoda, że nie można wszędzie doświadczyć tej samej jakości. #piwo #ruchanienajakosci

7d0313e4-8840-43cb-85f9-19c77a58e9a3

@razALgul kurde, mieszkam 15 km od granicy z pepikami i chyba przywykłem xD ale według mnie najlepszy jest radegast, lany w Czeskim Cieszynie ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj jak debile, poszliśmy z różową czarnym szlakiem na Śnieżkę. Pierwsze cyfry w peselu jednak zweryfikowały nasze zamiary i jakoś 500 metrów w linii prostej od szczytu, daliśmy spokój.

Za to dzisiaj wsiedliśmy na wyciąg na Kopę, która jest tam kawałek od Śnieżki oddalona. No i mimo dość strome go podejścia i masy ludzi, udało się wejść. Widoki wspaniałe, w sumie większość ludzi na szlaku miła, otwarta, uśmiechnięta. Jakbym kurde w jakimś innym kraju był. Znacząco się to różni, od wiochy jaką można zobaczyć nad morzem. Takie moje spostrzeżenie. Całkowicie subiektywne.

#urlop #spoleczenstwo #karpacz

9dfa72d6-7934-42d5-9912-46a139442ce4
5ed68537-0d78-4dc3-b042-9f9c37b0fcdd
b9ea7927-d210-439b-9a52-79dbf7499722
c553c877-1fd6-4f7c-afe7-27cce34116cf

@razALgul Bez przesady, nie jest jakieś ciężkie podejście. Właśnie sprawdziłam, 3h razem z siedzeniem na górze i z powrotem, częściowo wyciągiem.

@GazelkaFarelka ale które? Bo my szliśmy na początku bez wyciągu. To z wyciągiem jest spoko, tylko jest kilka stromych momentów.

@Kronos wiesz, jak różowa powiedziała, że ja serce boli, to ja jako nadciśnieniowiec na lekach, wolałem odpuścić. Wiem z czym to się wiąże.

Zaloguj się aby komentować

Cały rok odkładaliśmy, na wyjazd i na to, żeby sobie nie żałować. Za pierwszym razem w Karpaczu spróbowałem w jednej restauracji burgerów. Były świetne. W tym roku zapragnelismy z różową steków. I była taka rozmowa. Raz w roku tu jesteśmy, no to zaszalejmy. Powiem Wam, że sam robię steki, ale wiadomo, kupię w Lidlu czy coś i jedynym moim udogodnieniem, jest termometr/sonda w mięsie. Dzisiejsze dwa steki, to był majstersztyk. Noż długo zapamiętam smak. To nie była kolacja, tylko przeżycie. Zrobiłbym zdjęcie, ale kiedy kelner podał na wielkiej desce dwa różne steki z sezonowanego mięsa, to odpadłem. Plus do tego w lokalu muzyka spod znaku - Lemmy, AC/DC, Metallica, Ozzy. Wydaliśmy majątek i jestem w szoku, ale nie żałuję niczego. Jak ktoś będzie w Karpaczu i lubi takie klimaty, to polecam. https://www.beefandrock.pl/restauracja/

#chwalesie #urlop

@razALgul - doskonale Cię rozumiem.

Sam przeżarłem przynajmniej samochód dobrej klasy bo uwielbiam jeść w nowych miejscach nowe potrawy - a na wakacjach każdego dnia inna restauracja - i też niczego nie żałuję

Fajnie, że poszło to u nas do przodu w wołowiną. Kiedyś to każdy na siłę pchał do karty polędwicę wołową, która nie dość że jest prosta do zrobienia, to ma najmniej smaku i jest zwyczajnie nudna. Narosło pełno jakichś mitów, że wołowiny nie wolno solić, że sos do wołowiny to jak ketchup do pizzy we Włoszech i tego typu snobizmy. Teraz bez napinki można zjeść porządne tłuste antrykoty z wielu krajów świata.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować