Zdjęcie w tle

razALgul

GURU
  • 3581wpisów
  • 10004komentarzy

Muszę się pochwalić. Zawsze chciałem mieć w samochodzie spoiler, żeby było widać, że mam sportową furę 😁 No i się doczekałem, zamontowałem we Fiacie bravo spoiler. Czuć ducha najlepszych tunerów. Fakt, że dałem go na kamerę cofania, ale jednak jest 😛 #heheszki #wiejskituning

212c5dc0-1a83-4e89-a511-5cad0b61e97f

Zaloguj się aby komentować

Niech spier... Ciekawe czy Romanowskiego w Białorusi znajdziemy i czy jak pójdzie nakaz na Zero to i on skończy w kartoflanym raju?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przyjemne z pożytecznym. Mimo, że mnie dzisiaj ściągnęli do pracy na moment, to znalazłem czas, żeby i poćwiczyć i powędzić... 😁 #wedzenie #domowasilownia

31ae3e41-f229-4c5a-a6b3-e379dc938265

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wyjeżdżam sobie dzisiaj z marketowego parkingu, ale to taki parking, gdzie sklepy wokół, to euro RTV, lumpex, Chińczyk, sklep rybny i chyba dywany, czy coś. Jest dużo samochodów, ale nie ma tam takiego ruchu, jak na parkingach biedro/sinsayów itp. Są więc dwa samochody przede mną, a przed nimi przejście. Idzie sobie po nim facet, ok 70 lat i się przewrócił. Wyłożył się jak dlugi na pasach. Ja patrzę w około, czy mam miejsce żeby wycofać i zjechać na chodnik. Te dwa samochody stoją dalej i nikt nawet okna nie otworzył. Facet się trochę przeczołgał, wstał i oparł się o słupek na chodniku. Samochody pojechały. Ja zjechałem, rozpytałem co się stało i jak się czuję. Powiedział, że mu słabo i dzisiaj akurat jakoś ma problem z chodzeniem i ogólnie szedł na autobus, bo samochód zostawił u mechanika. Odwiozłem chłopa do domu i wsio. Co jednak jest najgorsze dla mnie, to te dwa samochody... Nikt k⁎⁎wa nawet się nie zainteresował, zero reakcji... Dramat. Muszę się wyżalić, bo mnie to mocno wkurzyło. #ludzkaznieczulica

@razALgul typowe "jest tyle ludzi, na pewno ktos, inny pomoze". Czytałem kiedys, ze jak jestes w takie sytuacji i np. Ktos zaslabnie I starasz sie mu pomoc. Widzisz ze z typem zle I ze trzeba karetke a wokol Ciebie sa gapie to nie rzucasz "niech ktos zadzwoni po ambulans" tylko wskazujesz na jedn jednaa osobe I mowisz "dzwon po karetke". Inaczej nikt nie zadzwoni

To jest norma. Ja przeskakiwałem dwa pasy jezdni żeby pomóc przewróconej kobiecie - samchody jechały wolno obok i "żodyn" się nie zainteresował a upadek widzieli.

Dobrze że lazłem z firmy do sklepu bo babka by sobie sporo poleżała...

@razALgul jako prowadzący strzelanie przechodzę regularnie kursy na udzielanie pierwszej pomocy. W takiej sytuacji:

  1. dobry ratownik to żywy ratownik, więc swoim samochodem blokujesz miejsce. Da się ich objechać to robisz to, złamanie przepisów? Stan wyższej konieczności i możesz śmiało zrobić.

  2. Opierdalasz towarzystwo co ma wyjebane, rzucają się wyciągasz telefon zdjęcie mordy i blach. W razie konieczności policja ich znajdzie a prokurator dowali nie udzielenie pomocy.

  3. Dzwonisz na 112 a nie robisz chłopu za taksówkę, może w domu zejść.


Do tej pory taka wiedza mi się raz przydała, mamy społeczeństwo znieczulicy, droga krajowa leży chłop na środku drogi i dwójka ludzi próbuje coś z nim zrobić. Nikt się nie zatrzymał z naprzeciwka poza mną, a reszta życiowych niedojebów stała w korku. Żona mówi że nigdy mnie tak wkurwionego nie widziała jak jebałem tą ciemną masę siedzącą w samochodach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Tylne wejście do domu mam przez kotłownie i właśnie tam wydrukowałem sobie uchwyt na klucze, z którego jestem wyjątkowo dumny. #druk3d #heheszki

a3344509-12da-4682-9e8b-cbd505bae11f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W zeszłą niedzielę, w nocy skręciło mnie z bólu tak, że nie wiedziałem, jak się nazywam. Jakby ktoś wsadził mi w d⁎⁎ę patyk i na wysokości brzucha zaczął go obracać. Ból nie do wytrzymania. Powodem tego był alkohol pity przeze mnie od wielu lat. Od studiów wlewałem w siebie piwo. Praktycznie codziennie. Powiedziałem sobie dość. Po tym tygodniu czuje się dużo lepiej. Wstaję nie zmęczony. Nagle mam na wszystko czas. Nagle siłownia lepiej wchodzi. Nagle przestałem widzieć świat w barwach związanych z chęcią napicia się. Jak mnie napadnie ochota, to wsiadam w samochód i mogę gdzieś jechać. Czasem przychodzą myśli: _aaaaaa napiłbym się zimnego piwa. _Po czym przypominam sobie ból i od razu przechodzi. Musiałem dostać w piz*dę od organizmu, żeby się ogarnąć. I jak sobie pomyślę ile ja hajsu na to gówno traciłem... Kurde, cieszę się, że to zostawiłem. Zrobiłem sobie takie postanowienie, że rozwinę sobie swoje zainteresowania i będę bardziej dbał o siebie, bo mam też dla kogo żyć. #hejtowyznanie #alkohol

@razALgul Ja piję piwo od kołyski i nie miałem takiego bólu. Czy udało Ci się ustalić racjonalną przyczynę, dlaczego Cię tak bolało?

@Lemon_ oczywiście, ze alkohol podrażnia błony śluzowe układu pokarmowego, odstawienie alk to pierwszy i najbardziej słuszny ruch jaki op mogl zrobić

@Lemon_ wiesz, wydaje mi się, że to po prostu było ogólne zatrucie. Bolał przełyk nerki, nawet w klatce czułem ból... No i flaki...

Wiesz ze ten pierwszy okres jest najłatwiejszy bo organizm zaczyna pracować, za miesiąc minie euforia i wróci chęć napicia się? Samo zaprzestanie picia to połowa sukcesu, teraz musisz sobie poukładać w głowie, bo będą suche kace, wąchania nastrojów i w końcu zaczniesz znowu. Mówię poważnie mordo. Wiem co mówię (nie na swoim przykładzie, ale znam alkoholików....)

@razALgul jak dla mnie to możesz się zachlać, mam cie w dupie, próbuje ci tylko uświadomić że problem jest większy niż ci się wydaje, no ale jak myślisz że tydzień nie pijesz i już jest ok to myśl tak dalej xD Powodzenia

Wszystkim pijacym piwo polecam zrobic sobie badanie o nazwie "Glifosat w moczu" (najlepiej w pakiecie z ocena mikroflory jelitowej). Wyniki moga dac mocno do myslenia.

Zaloguj się aby komentować