W związku z tym, że od niedawna zacząłem przygodę z bieganiem, to już na razie skończyłem... 😔 Forsowałem się... "No co, nie dam rady?! Walić, że zaczyna boleć... Jeszcze kilometr." No i mam co chciałem. Ciągnie mnie od biodra do rzepki. Jakikolwiek szybszy trucht, to aktualnie jest dla mnie niewykonalny, z powodu upierdliwego bólu. Tak więc dzisiaj wizyta u ortopedy, bo wkręciłem się w to bieganie i szkoda by było już na starcie sobie to odpuścić. Ech ku*rwa, ja zawsze wszystko wiem lepiej i nikogo nie slucham... debil! #bieganie #zalesie
