Zdjęcie w tle

rain

Gruba ryba
  • 726wpisy
  • 4111komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szybki dzisiejszy domowy trening. Gdyby nie Wy, internetowi, pewnie w ogóle nie chciałoby mi się go robić, ale jakoś wewnętrznie było mi wstyd przed Wami, że nie będę miała tu czego wkleić.


Heh.. żebym jeszcze umiała narzucić sobie taki reżim jeśli chodzi o jedzenie, bo na tym polu ponoszę od paru dni straszną serię porażek.


Wesołych Świąt!


#projekttr

8a94f7b8-6bae-4877-9086-ffbf510b6890

Jestem poza domem od dziś, więc nie mam dostępu do siłowni. I trochę nie wiem jak się ćwiczy bez sprzętu. Zrobiłam to, co przyszło mi do głowy, jak widać: "W głowie nade...ała jest tylko jedno. Niewiele." Muszę przejrzeć youtube, bo trochę głupio tak nie mieć pomysłu na ćwiczenia. #projektTR

2e97cadf-5a87-40d0-8f05-cbbc427be0a4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poćwiczone. Oczywiście apka (Strong) pokazuje tylko najlepsze serie, więc: w hack squat pierwsza seria to było 55,4 kg i potem tak 2.5 kg więcej w każdej serii, bo wciąż było za lekko. Zabawne, że te 70 kg zabiłoby mnie gdybym chciała wziąć tyle w normalnym przysiadzie. "Normalnie" dam radę zrobić 40 kg na 10 powtórzeń. Wyciskanie to jakaś totalna porażka - ledwo dociągnęłam 5 powtórzenie z 35 kg, potem zdjęłam 2.5 kg i kolejne serie też były przy ostatnich powtórzeniach walką o to, żeby sztanga chciała wrócić na haki. Nie wiem czemu nie robię żadnych postępów w tym ćwiczeniu. Unoszenie (lateral raise) - oczywiście te 7.5 kg to na jedną rękę, żeby nie było. Ale dałam radę zrobić tak tylko 1 serię, pozostałe dwie są na 2 x 6 kg. Wznosy łydek (chyba tak po polsku się to nazywa) - wydawało mi się, gdy pierwszy raz robiłam je z 80 kg, że potem będą mnie bolały mięśnie, a tu nic.


Hmmm, wyjeżdżam na Święta, więc parę dni będzie bez siłowni. Nie bardzo umiem zmusić się do ćwiczeń w domu, bo "to nie to samo". Ale trzymajcie kciuki, żebym jednak się zmotywowała.


#projekttr #silownia

2100eafa-f26b-4810-92bb-7a8662ec925f

Zaloguj się aby komentować

Prawie zapomniałam wstawić dzisiejszy trening. Jeśli ktoś się zastanawia po co to robię, to służy mi to jako motywacja do dalszego chodzenia na siłownię. Zwykle się "zapalam" do czegoś, a po pewnym czasie mi przechodzi. A teraz już chodzę regularnie ponad pół roku na siłownię. Choć ogólnie to jestem strasznym leniem. XD


#projekttr #silownia

a82f9000-0185-42cb-bae1-3a89b299bdcd

@rain nad DL to trzeba mocno popracowac. Wiekszosc ludzi nienawidzi DL tak samo jak przysiadow, bo sa po prostu ciezkie, ale to jedne z najlepszych, tzw. compound moves, ktore angazuja mnostwo miesni i przekladaja sie na prawdziwa sile ORAZ widoczna poprawe sily uzytecznej, czyli po prostu takiej, ktorej uzywamy w ciagu dnia, do np. noszenia zakupow.

Zaloguj się aby komentować

Dziś udało mi się (chciałoby się powiedzieć - wreszcie) osiągnąć założoną wagę 55.5 kg. Czemu tyle - bo podobają mi się trzy takie same cyfry w rzędzie. Od początku roku to ok. - 5 kg. Gdyby ktoś miał wątpliwości - na screenie to 55.6 to średnia. Owszem, wszystko super, jest jednak sporo "ale". Utrata tych ledwie 5 kg zajęła mi całe 3 miesiące. Z których połowa mniej więcej na kaloryce max 1400 kcal. Wcześniej - 1600 kcal. Całe nic, a jeśli chcę utrzymać wagę, to owo nic chyba już musi zostać na stałe. Ktoś powie - ruszaj się więcej. Racja - 3 razy w tygodniu ćwiczę na siłowni, codziennie wyrabiam 10 k kroków (i więcej). Ale mam siedzącą robotę i ogólnie nie mam tendencji do tzw. fidgetingu (czyli wiercenia się, żywego gestykulowania itd., co zawsze też spala trochę kalorii). No ale nadal - 5 kg w AŻ 3 miesiące. Tyle samo to niektórzy tracą w miesiąc.


Ostatnie 3 tygodnie to eksperyment z intermittent fasting, 18/6. Pierwszy posiłek tak o 13-14, ostatni mniej więcej o 18.30. Z tym, że łatwiej jest mi nie jeść do tej 13-14 (czasem dłużej) niż podczas tego okienka 6-godzinnego nie myśleć cały czas o jedzeniu. No więc nie mogę powiedzieć, że mam "zdrową relację" z jedzeniem. Ktoś mógłby napisać - no to skończ z tym IF, tylko że ma ono swój plus - jeśli nie jem śniadania, to nie mam tak, że już po 3-4 godzinach chce mi się jeść. Tylko że nie wiem ile uda mi się utrzymać ten "reżim". Jest jeszcze jeden problem - owszem "zakładana" waga to było te 55.5, ale nie wiem czy nie iść jeszcze dalej, tylko do ilu kilogramów? Mam 162 cm wzrostu, więc niedużo. Ale nie mam "filigranowej" budowy ciała, raczej taką endomorficzną. Więc nie będę wyglądać jak "modelka". XD Martwi mnie też trochę kwestia kaloryki przy wadze np. 53 kg. Już teraz apka wylicza mi PPM na poziomie 1185 kcal. Czyli CPM to może max 1400 kcal. Przy 53 kg PPM wyniosłoby pewnie coś koło 1000 kcal. Strasznie mało.


Jeśli jednak zatrzymałabym się np. na tych 54-55 kg, to jak utrzymać taką wagę? Czy można zwiększyć kalorie choćby do 1600? "Zwykle" ważę ok. 60 kg i niestety wcale mi się to nie podoba, stąd też postanowiłam zredukować wagę, ale nie wiem jak się ją utrzymuje w dłuższym okresie.


#dieta #odchudzanie #pytanie

cc7509fd-581b-4a2e-9ac3-a8b8a3793bfa

@rain Myślałem, że tylko ja mam zboczenie pod względem równych/symbolicznych cyferek na wadze XD albo 80 albo 77,7. W 70 ani 88.8 nie chcę się bawić więc wybór jest mały


Z rowerem dostałaś dobrą podpowiedź, a jeżeli zależy Ci na bezproblemowym przetransportowaniu w samochodzie to fajną opcją są składaki.


EDIT: Z rowerem źle zrozumiałem XD możesz śmiało kupić cokolwiek dobranego na miejscu skoro nie planujesz go wozić do domu rodzinnego

@rain Gratulacje, swietna robota! Nie przesadzalbym z tymi obawami ile teraz powinnas jesc, nie sadze, ze przemiana materii spadnie Ci do 1000, plus to jest wartosc jakbys lezala caly dzien i nic nie robila. Co do diet postowych vs diet 5-6 posilkow, to w praktyce sprowadza sie to do preferencji, co latwiej Ci zrobic, zebys sie psychicznie lepiej czula, nie ma roznicy w skutecznosci (w praktyce), jezeli ilosc kalorii jest taka sama.

Co do utrzymania wagi, to kolejnym krokiem i niezwykle trudnym jest odszukanie swojego 0 kalorycznego. Jednak, jak ten cel Ci sie uda to zrobilas cos co 99% ludzi na ziemi nigdy nie zrobi, a wszelkie diety/zmiany wagi stana sie duzo latwiejsze. Czyli przez tydzien robisz X rzeczy na diecie dajmy na 1600 kcal. Sprawdzasz wage po tygodniu i w zaleznosci od wyniku, zwiekszasz kalorczynosc lub obnizasz. I kolejny tydzien sprawdzasz. Szalenie istotne jest, zeby kazdy tydzien pod wzgledem ruchu wygladal w miare identycznie, bo tutaj wkradnie sie najwiekszy procent bledu.

Jak juz odkryjesz, to potem balansujesz w okol tej wartosci. Cisnij, nie pekaj i jedziemy dalej

@rain Szczerze? Bez zdjęcia sylwetki nic ci odkrywczego nie podpowiem. Wszystko zależy ile masz % tłuszczu w organizmie.

PPM wcale ci już więcej nie spadnie, jest ona praktycznie stała, o ile nie jest się grubasem, a mit o mięśniach przepalających duże ilości kalorii to tylko mit (1kg dodatkowych mięśni to dodatkowe ok. 10 kcal/dzień do PPM - serio!).

Odnośnie kaloryki, niestety, ale takie są realia. Kobieta przy siedzącej pracy ma zapotrzebowanie rzędu 1600 kcal, a drobny facet 1700-1800kcal. Latami wmawiano nam co innego i oboje doskonale wiemy jakie były efekty.

Jeśli jednak masz się czuć jak żywy trup, to darowałbym sobie schodzenie do wymarzonego niskiego poziomu BF. Można dojść do takiego poziomu tkanki tłuszczowej, że chociaż będziesz jadła idealnie na "0" kaloryczne, to i tak organizm będzie uważał, że jest zagrożony - to kwestia indywidualna.


Ale jeśli szukasz najprostszego rozwiązania, to po prostu zwiększ kalorie o tyle, ile miałaś je ucięte. Weź średnią utratę wagi z ostatniego miesiąca, przelicz na kalorie, podziel na 30 dni. Dowiesz się wtedy w jakim dziennym deficycie byłaś. Z doświadczenia powiem, że jeśli wyjdzie ci coś koło 200 kcal, to spokojnie możesz dorzucić jeszcze dodatkowe 100 kcal. Będziesz miała wrażenie, że tyjesz, ale po tygodniu, dwóch, będziesz czuła się dużo lepiej, a organizm będzie wykorzystywał te kalorie "na bieżąco". Weź jeszcze pod uwagę TEF, czyli termiczny efekt pożywienia. W wielkim skrócie - jeśli wg. fitatu jesz 1700 kcal, to tak na prawdę organizm dostaje z tego 1600 kcal (im więcej białka tym większe "straty").

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przyszło mi do głowy takie pytanie: jak w Polsce odbiera się główną wygraną w totka albo Eurojackpot? Jak to się wszystko odbywa od chwili, kiedy się sprawdza swój los i okazuje się, że trafiło się wszystkie liczby? Gdzie i jak się to zgłasza? Co potem? Jedzie się np. do Warszawy i tam dają Ci taki wielki "czek" z Twoim nazwiskiem i wygraną kwotą?


Uprzedzając pytania - nie, nie wygrałam, nie znam też nikogo kto by wygrał. Ostatnio było ponad 400 mln do wygrania w Eurojackpot i nawet nie pamiętałam, żeby kupić los. #pytaniedoeksperta #pytanie #lotto #eurojackpot

@rain Grałeś w dowolnym punkcie sprzedaży LOTTO na terenie Polski?


Wygraną z kuponu wydrukowanego przez terminal odbierzesz w punkcie LOTTO lub w Oddziale Totalizatora Sportowego po okazaniu oryginału kuponu, który jest jedynym dowodem udziału w grze.


W punktach LOTTO odbierzesz wszystkie wygrane poniżej 2280 zł.<br />

W kasach Oddziałów Totalizatora Sportowego odbierzesz wygrane każdej wysokości.<br />

Jeżeli chcesz odebrać wygraną w wysokości co najmniej 2280 zł udając się do jednego z 17 Oddziałów Totalizatora Sportowego zabierz ze sobą aktualny Dowód Osobisty lub Paszport. Wygrana będzie podlegać ewidencji.


Sprawdź adresy Oddziałów Totalizatora Sportowego tutaj.


Ważne! Od każdej wygranej powyżej 2280 zł pobierany jest 10% podatek. Dla Twojej wygody jest on pobierany w momencie wypłaty wygranej i odprowadzany przez Totalizator Sportowy do urzędu skarbowego.


https://www.lotto.pl/jak-odebrac-wygrana

@rain idziesz do kasy, jeśli nie masz konta to Ci zakładają, może być kilka banków, wpisują cię też do ewidencji wysokich wygranych i tyle (nie, nie wygrałem ale ts opowiadał o tym kiedyś)

Zaloguj się aby komentować

@szpaknawspak wow, fajne. Nie sądziłam, że to był taki "rozpowszechniony" sposób. Myślałam, że starożytni Czechosłowacy byli jedynymi (no poza Rosjanami), którzy wpadli na ten pomysł.

Zaloguj się aby komentować

Miałam trochę wątpliwości dzisiaj, czy w ogóle dam radę zrobić jakiś trening, ale się udało. Chciałam zrobić wyciskanie z 35 kg, ale w miarę ok. były tylko 4 pierwsze powtórzenia pierwszej serii, przy piątym ledwo dopchałam sztangę na niższe haki. No więc nadal nie robię w tym ćwiczeniu postępów.


#projekttr #silownia

8ff7b1ac-40f0-42e8-b1f1-4a4523639f02

@rain najgorzej jak pchasz tę sztangę i już wiesz, że będzie klops, po brzuchu turlać wstyd, krzyczeć wstyd, trzeba liczyć, że ktoś blisko zauważy błagalne spojrzenie

@smierdakow racja, też bym się wstydziła wołać o pomoc, nawet pomimo tego, że jestem kobietą, więc może nikt by nawet nie pomyślał niczego o moim failu.

@smierdakow to się prosi przecież kogoś przed próbą. Najlepiej takiego łysego karka 2x2m co będzie w trakcie krzyczał "dajesz kurwaaaa!!!" i wtedy na pewno dasz radę XD


@rain co to za apka?

@rain nie bój się prosić o pomoc, jak jestem sama na treningu to często proszę o asekurację randamowych ludzi. Przy ciężarach, które dźwigam, nie muszę szukać najsilniejszego koksa na siłowni


A też jak ktoś Cię asekuruje to przełamiesz szybciej niektóre bariery - poczujesz nowy ciężar.

@tyci_koks ogólnie niestety jestem dość nieśmiała, więc zaczepienie kogokolwiek obcego to dla mnie spore wyzwanie. Mam zresztą wrażenie, że przez swoją nieśmiałość już dorobiłam się na tej siłowni, do której chodzę już ok. pół roku, opinii "zimnej suki", albo czegoś takiego. No bo z nikim nie rozmawiam, mimo że niektóre osoby widuję praktycznie za każdym razem.

@rain doskonale rozumiem Moją nieśmiałość na siłowni pokonała chęć podnoszenia większych ciężarów. Chociaż na początku również miałam z tym problem


Też wychodzę z założenia, że nie idę na siłownię szukać znajomych. Bardzo skupiam się na moim treningu i myślę, że mimika mojej twarzy trochę odstrasza ludzi A moje rozmowy ograniczają się do pytań o asekurację, sprzęt, czasami ktoś podejdzie i zbije pionę po jakiejś mocnej serii. Na tą siłownię chodzę prawie dwa lata i również często mijam się z tymi samymi osobami. Ale daleko mi nawet do small talk'u

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj zupełnie zapomniałam tego dodać, ale wiem, że nikt nie tęsknił. No i niestety się przeziębiłam, więc trochę nie miałam głowy do internetów. Miałam w tą sobotę wystartować w Runmageddonie, ale zapowiada się, że jednak będzie zimno, a ja jestem chora więc ze wstydem musiałam zrezygnować z udziału. Jak to powiedziała moja mama: "Musisz dbać o siebie, jesteś sama, nikt ci w razie czego nie pomoże." Dzięki, to bardzo motywujące.


#projekttr #silownia

f49a81fb-ac05-4f69-a1a3-3b4f01e13f6b

@rain Ja bym na Twoim miejscu nie rozpamiętywał rezygnacji z eventu. Fajne jest testowanie swojego ciała oraz granic, ale sabotowanie zdrowia podczas choroby to słabe posunięcie. Obojętne nawet czy później trzeba radzić sobie samemu czy ma się pomoc od wielu osób, trochę jednak warto się szanować

@nobodys rozpamiętuję, bo nie pasuje mi to do mojej narracji o sobie samej. "Nigdy" się ze sobą za bardzo nie cackałam, od liceum nie miałam żadnego zwolnienia lekarskiego, ani na studiach ani potem w pracy, niezależnie od samopoczucia. A teraz nagle zaczęłam "dbać o zdrowie".

@rain usłyszałam to samo od Mamy jak nie mogłam pobiec w półmaratonie przez chorobę, znam ten ból Ale co Cię nie zabije to Cię wzmocni i wrócisz do gry z większą motywacją i powerem!


Mi tam było tęskno za Twoimi raportami

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio, po ponad roku przerwy (nie sądziłam, że tak bardzo będzie mnie zajmować praca ) udało mi się stworzyć nowy post na mój totalnie hobbystycznie stworzony profil na #instagram poświęcony samochodom. A skoro już udało mi się to zrobić, to może chcielibyście go zobaczyć? Jeśli tak, zapraszam: quaint.cars #motoryzacja #ciekawostki #carboners

@rain to trailer wpisu z platformy społecznościowej zamieszczony na innej platformie społecznościowej ?

Na dodatek nie każdy ma cycki tutaj a co za tym idzie insta ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

4d5092b8-c5b1-434b-bf6b-3831ebdbd822

@Zly_Tonari nie ma cycków, są samochody! No oczywiście nie będę nikogo zachęcać do zakładania konta na insta, bo wiadomo, że wszystkie media społecznościowe to rak, ale ów profil instagramowy mam o wiele dłużej niż konto na #hejto i wolę zaśmiecać swoim samochodowym contentem serwery Zuckerbergowi

Zaloguj się aby komentować

Kolejny sobotni trening. Czułam się potem trochę zmęczona, choć jak widać nie były to jakieś super ciężkie ćwiczenia. Nie mogę jakoś zrobić postępów w wyciskaniu. 32.5 kg na 5 powtórzeń to nie jest urywający cokolwiek wynik. Ale moje ręce są jakieś takie "słabe".


#projekttr #silownia

45985c5c-024e-4581-b343-8c3d4b27f65a

@rain mi pomogło progresowanie bardzo małym obciążeniem - na siłowni najmniejsze krążki to 1,25kg. Ja mam dodatkowo 0,5kg oraz 1 kg.


Jestem totalnym samoukiem, ale duży progres zauważam po wprowadzeniu do treningu rozpiętek, pompek i wyciskania hantlami. I tak udało się poprawić wynik o jakieś 15kg. W styczniu wchodziły serie 3x3x30kg, aktualnie 3x6x45kg.


Powodzenia w dalszych treningach!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować