Poświąteczny powrót na siłownię. Hmm, żeby tylko powrót do wagi był taki łatwy


Poświąteczny powrót na siłownię. Hmm, żeby tylko powrót do wagi był taki łatwy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ćwiczone. Bardzo nieprzyjemnie strzelają mi kolana.
#projektTR

Zaloguj się aby komentować
Szybki dzisiejszy domowy trening. Gdyby nie Wy, internetowi, pewnie w ogóle nie chciałoby mi się go robić, ale jakoś wewnętrznie było mi wstyd przed Wami, że nie będę miała tu czego wkleić.
Heh.. żebym jeszcze umiała narzucić sobie taki reżim jeśli chodzi o jedzenie, bo na tym polu ponoszę od paru dni straszną serię porażek.
Wesołych Świąt!
#projekttr

Jestem poza domem od dziś, więc nie mam dostępu do siłowni. I trochę nie wiem jak się ćwiczy bez sprzętu.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Poćwiczone.
Hmmm, wyjeżdżam na Święta, więc parę dni będzie bez siłowni. Nie bardzo umiem zmusić się do ćwiczeń w domu, bo "to nie to samo". Ale trzymajcie kciuki, żebym jednak się zmotywowała.
#projekttr #silownia

Zaloguj się aby komentować
Prawie zapomniałam wstawić dzisiejszy trening.
#projekttr #silownia

@rain nad DL to trzeba mocno popracowac. Wiekszosc ludzi nienawidzi DL tak samo jak przysiadow, bo sa po prostu ciezkie, ale to jedne z najlepszych, tzw. compound moves, ktore angazuja mnostwo miesni i przekladaja sie na prawdziwa sile ORAZ widoczna poprawe sily uzytecznej, czyli po prostu takiej, ktorej uzywamy w ciagu dnia, do np. noszenia zakupow.
Zaloguj się aby komentować
Dziś udało mi się (chciałoby się powiedzieć - wreszcie) osiągnąć założoną wagę 55.5 kg. Czemu tyle - bo podobają mi się trzy takie same cyfry w rzędzie.
Ostatnie 3 tygodnie to eksperyment z intermittent fasting, 18/6. Pierwszy posiłek tak o 13-14, ostatni mniej więcej o 18.30. Z tym, że łatwiej jest mi nie jeść do tej 13-14 (czasem dłużej) niż podczas tego okienka 6-godzinnego nie myśleć cały czas o jedzeniu. No więc nie mogę powiedzieć, że mam "zdrową relację" z jedzeniem. Ktoś mógłby napisać - no to skończ z tym IF, tylko że ma ono swój plus - jeśli nie jem śniadania, to nie mam tak, że już po 3-4 godzinach chce mi się jeść. Tylko że nie wiem ile uda mi się utrzymać ten "reżim". Jest jeszcze jeden problem - owszem "zakładana" waga to było te 55.5, ale nie wiem czy nie iść jeszcze dalej, tylko do ilu kilogramów? Mam 162 cm wzrostu, więc niedużo. Ale nie mam "filigranowej" budowy ciała, raczej taką endomorficzną. Więc nie będę wyglądać jak "modelka". XD Martwi mnie też trochę kwestia kaloryki przy wadze np. 53 kg. Już teraz apka wylicza mi PPM na poziomie 1185 kcal. Czyli CPM to może max 1400 kcal. Przy 53 kg PPM wyniosłoby pewnie coś koło 1000 kcal. Strasznie mało.
Jeśli jednak zatrzymałabym się np. na tych 54-55 kg, to jak utrzymać taką wagę? Czy można zwiększyć kalorie choćby do 1600? "Zwykle" ważę ok. 60 kg i niestety wcale mi się to nie podoba, stąd też postanowiłam zredukować wagę, ale nie wiem jak się ją utrzymuje w dłuższym okresie.
#dieta #odchudzanie #pytanie

@rain Myślałem, że tylko ja mam zboczenie pod względem równych/symbolicznych cyferek na wadze XD albo 80 albo 77,7. W 70 ani 88.8 nie chcę się bawić więc wybór jest mały
Z rowerem dostałaś dobrą podpowiedź, a jeżeli zależy Ci na bezproblemowym przetransportowaniu w samochodzie to fajną opcją są składaki.
EDIT: Z rowerem źle zrozumiałem XD możesz śmiało kupić cokolwiek dobranego na miejscu skoro nie planujesz go wozić do domu rodzinnego
@rain Gratulacje, swietna robota! Nie przesadzalbym z tymi obawami ile teraz powinnas jesc, nie sadze, ze przemiana materii spadnie Ci do 1000, plus to jest wartosc jakbys lezala caly dzien i nic nie robila. Co do diet postowych vs diet 5-6 posilkow, to w praktyce sprowadza sie to do preferencji, co latwiej Ci zrobic, zebys sie psychicznie lepiej czula, nie ma roznicy w skutecznosci (w praktyce), jezeli ilosc kalorii jest taka sama.
Co do utrzymania wagi, to kolejnym krokiem i niezwykle trudnym jest odszukanie swojego 0 kalorycznego. Jednak, jak ten cel Ci sie uda to zrobilas cos co 99% ludzi na ziemi nigdy nie zrobi, a wszelkie diety/zmiany wagi stana sie duzo latwiejsze. Czyli przez tydzien robisz X rzeczy na diecie dajmy na 1600 kcal. Sprawdzasz wage po tygodniu i w zaleznosci od wyniku, zwiekszasz kalorczynosc lub obnizasz. I kolejny tydzien sprawdzasz. Szalenie istotne jest, zeby kazdy tydzien pod wzgledem ruchu wygladal w miare identycznie, bo tutaj wkradnie sie najwiekszy procent bledu.
Jak juz odkryjesz, to potem balansujesz w okol tej wartosci. Cisnij, nie pekaj i jedziemy dalej
@rain Szczerze? Bez zdjęcia sylwetki nic ci odkrywczego nie podpowiem. Wszystko zależy ile masz % tłuszczu w organizmie.
PPM wcale ci już więcej nie spadnie, jest ona praktycznie stała, o ile nie jest się grubasem, a mit o mięśniach przepalających duże ilości kalorii to tylko mit (1kg dodatkowych mięśni to dodatkowe ok. 10 kcal/dzień do PPM - serio!).
Odnośnie kaloryki, niestety, ale takie są realia. Kobieta przy siedzącej pracy ma zapotrzebowanie rzędu 1600 kcal, a drobny facet 1700-1800kcal. Latami wmawiano nam co innego i oboje doskonale wiemy jakie były efekty.
Jeśli jednak masz się czuć jak żywy trup, to darowałbym sobie schodzenie do wymarzonego niskiego poziomu BF. Można dojść do takiego poziomu tkanki tłuszczowej, że chociaż będziesz jadła idealnie na "0" kaloryczne, to i tak organizm będzie uważał, że jest zagrożony - to kwestia indywidualna.
Ale jeśli szukasz najprostszego rozwiązania, to po prostu zwiększ kalorie o tyle, ile miałaś je ucięte. Weź średnią utratę wagi z ostatniego miesiąca, przelicz na kalorie, podziel na 30 dni. Dowiesz się wtedy w jakim dziennym deficycie byłaś. Z doświadczenia powiem, że jeśli wyjdzie ci coś koło 200 kcal, to spokojnie możesz dorzucić jeszcze dodatkowe 100 kcal. Będziesz miała wrażenie, że tyjesz, ale po tygodniu, dwóch, będziesz czuła się dużo lepiej, a organizm będzie wykorzystywał te kalorie "na bieżąco". Weź jeszcze pod uwagę TEF, czyli termiczny efekt pożywienia. W wielkim skrócie - jeśli wg. fitatu jesz 1700 kcal, to tak na prawdę organizm dostaje z tego 1600 kcal (im więcej białka tym większe "straty").
Zaloguj się aby komentować
Polestar M - całkowicie autonomiczny samochód koncepcyjny dla "biznesmenów w podróży".
Tutaj więcej zdjęć na profilu projektanta: https://www.behance.net/gallery/79196427/Polestar-M i filmik na YT: https://www.youtube.com/watch?v=rrvYH-4zN2k

Zaloguj się aby komentować
Przyszło mi do głowy takie pytanie: jak w Polsce odbiera się główną wygraną w totka albo Eurojackpot? Jak to się wszystko odbywa od chwili, kiedy się sprawdza swój los i okazuje się, że trafiło się wszystkie liczby? Gdzie i jak się to zgłasza? Co potem? Jedzie się np. do Warszawy i tam dają Ci taki wielki "czek" z Twoim nazwiskiem i wygraną kwotą?
Uprzedzając pytania - nie, nie wygrałam, nie znam też nikogo kto by wygrał. Ostatnio było ponad 400 mln do wygrania w Eurojackpot i nawet nie pamiętałam, żeby kupić los.
@rain Grałeś w dowolnym punkcie sprzedaży LOTTO na terenie Polski?
Wygraną z kuponu wydrukowanego przez terminal odbierzesz w punkcie LOTTO lub w Oddziale Totalizatora Sportowego po okazaniu oryginału kuponu, który jest jedynym dowodem udziału w grze.
W punktach LOTTO odbierzesz wszystkie wygrane poniżej 2280 zł.<br />
W kasach Oddziałów Totalizatora Sportowego odbierzesz wygrane każdej wysokości.<br />
Jeżeli chcesz odebrać wygraną w wysokości co najmniej 2280 zł udając się do jednego z 17 Oddziałów Totalizatora Sportowego zabierz ze sobą aktualny Dowód Osobisty lub Paszport. Wygrana będzie podlegać ewidencji.
Sprawdź adresy Oddziałów Totalizatora Sportowego tutaj.
Ważne! Od każdej wygranej powyżej 2280 zł pobierany jest 10% podatek. Dla Twojej wygody jest on pobierany w momencie wypłaty wygranej i odprowadzany przez Totalizator Sportowy do urzędu skarbowego.
Zaloguj się aby komentować
Czechosłowaccy kolejarze odmrażający tory kolejowe za pomocą silnika MIG-15 zimą 1970 roku. #ciekawostki

@szpaknawspak wow, fajne.
@Iukardio Nie radziecka a brytyjska mig 15 śmigał na kopii silnika Rolls-Royca zwanym Nene sprzedawanym sowietom między '46 a '47.
@Towarzysz_Moskvin czepiasz się szczegółów.
Jakby na świecie nikt nie ściągał rozwiązań od innych nigdy xd
Zaloguj się aby komentować
Miałam trochę wątpliwości dzisiaj, czy w ogóle dam radę zrobić jakiś trening, ale się udało.
#projekttr #silownia

@rain najgorzej jak pchasz tę sztangę i już wiesz, że będzie klops, po brzuchu turlać wstyd, krzyczeć wstyd, trzeba liczyć, że ktoś blisko zauważy błagalne spojrzenie
@smierdakow racja, też bym się wstydziła wołać o pomoc, nawet pomimo tego, że jestem kobietą, więc może nikt by nawet nie pomyślał niczego o moim failu.
@smierdakow to się prosi przecież kogoś przed próbą. Najlepiej takiego łysego karka 2x2m co będzie w trakcie krzyczał "dajesz kurwaaaa!!!" i wtedy na pewno dasz radę XD
@rain co to za apka?
@rain nie bój się prosić o pomoc, jak jestem sama na treningu to często proszę o asekurację randamowych ludzi. Przy ciężarach, które dźwigam, nie muszę szukać najsilniejszego koksa na siłowni
A też jak ktoś Cię asekuruje to przełamiesz szybciej niektóre bariery - poczujesz nowy ciężar.
@tyci_koks ogólnie niestety jestem dość nieśmiała, więc zaczepienie kogokolwiek obcego to dla mnie spore wyzwanie. Mam zresztą wrażenie, że przez swoją nieśmiałość już dorobiłam się na tej siłowni, do której chodzę już ok. pół roku, opinii "zimnej suki", albo czegoś takiego. No bo z nikim nie rozmawiam, mimo że niektóre osoby widuję praktycznie za każdym razem.
@rain doskonale rozumiem
Też wychodzę z założenia, że nie idę na siłownię szukać znajomych. Bardzo skupiam się na moim treningu i myślę, że mimika mojej twarzy trochę odstrasza ludzi
Zaloguj się aby komentować
Sztuczna inteligencja nareszcie znalazła swą doskonałą formę: https://www.cat-gpt.com/ #ai #humor #heheszki #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj zupełnie zapomniałam tego dodać, ale wiem, że nikt nie tęsknił.
#projekttr #silownia

@rain Ja bym na Twoim miejscu nie rozpamiętywał rezygnacji z eventu. Fajne jest testowanie swojego ciała oraz granic, ale sabotowanie zdrowia podczas choroby to słabe posunięcie. Obojętne nawet czy później trzeba radzić sobie samemu czy ma się pomoc od wielu osób, trochę jednak warto się szanować
@nobodys rozpamiętuję, bo nie pasuje mi to do mojej narracji o sobie samej. "Nigdy" się ze sobą za bardzo nie cackałam, od liceum nie miałam żadnego zwolnienia lekarskiego, ani na studiach ani potem w pracy, niezależnie od samopoczucia. A teraz nagle zaczęłam "dbać o zdrowie".
@rain usłyszałam to samo od Mamy jak nie mogłam pobiec w półmaratonie przez chorobę, znam ten ból
Mi tam było tęskno za Twoimi raportami
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio, po ponad roku przerwy (nie sądziłam, że tak bardzo będzie mnie zajmować praca
@rain to trailer wpisu z platformy społecznościowej zamieszczony na innej platformie społecznościowej ?
Na dodatek nie każdy ma cycki tutaj a co za tym idzie insta ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@Zly_Tonari nie ma cycków, są samochody!
Zaloguj się aby komentować
Kolejny sobotni trening. Czułam się potem trochę zmęczona, choć jak widać nie były to jakieś super ciężkie ćwiczenia. Nie mogę jakoś zrobić postępów w wyciskaniu. 32.5 kg na 5 powtórzeń to nie jest urywający cokolwiek wynik. Ale moje ręce są jakieś takie "słabe".
#projekttr #silownia

@rain mi pomogło progresowanie bardzo małym obciążeniem - na siłowni najmniejsze krążki to 1,25kg. Ja mam dodatkowo 0,5kg oraz 1 kg.
Jestem totalnym samoukiem, ale duży progres zauważam po wprowadzeniu do treningu rozpiętek, pompek i wyciskania hantlami. I tak udało się poprawić wynik o jakieś 15kg. W styczniu wchodziły serie 3x3x30kg, aktualnie 3x6x45kg.
Powodzenia w dalszych treningach!
Zaloguj się aby komentować
Jest weekend, więc czas na mały "coachingGPT" o temacie "Jak poprawić swoje wyniki w pracy?" #humor #chatgpt #ai #coaching

Zaloguj się aby komentować